Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kraków - Zlot Zimowy 16.II.2013
#1
Po kilku latach przerwy ruszają zloty w Krakowie. W czasie konsultacji najbardziej optymalnym terminem okazała się być połowa lutego. A zatem:

czas: 16 lutego 2013 (sobota), w godz. od 18 do 22;
miejsce: Żywa Pracownia, ul Bartosza 1 (dzielnica Kazimierz), łatwo poznać po wiklinie na elewacji;
koszt: około 5zł/os. zrzutki na media;
żarełko: każdy sam coś przynosi (tradycyjnie jakieś proste przekąski tłustawo-słonawe: dipy, smalce itp. oraz pieczywa/krakersy), ale brak tam zastawy;
szkło: należy mieć własne (to jedyny minus tego miejsca), za to bezmiar kubków na herbatę;
zakres tematyczny: jak zawsze - wina, miody, nalewki, piwa i inne cydry;
konkursy: zapewne będą;
nagrody: kto wie...;
dojazd MPK: najbliższy przystanek to "Św. Wawrzyńca", tamże tramwaje nr 3, 9, 19, 24, 50 oraz 69 (nocny)
rozkłady: <<<LINK DO MPK>>>;
mapa lokalizacji: <<<LINK DO GOOGLE MAPS>>>;
galerie z poprzednich zlotów: <<<2008>>>, <<<2007>>>, <<<2006>>>.

Starym krakowskim zwyczajem uprasza się o nie wylewanie na siebie flakonów perfum oraz przywdzianie stroju półoficjalnego. :D

Proszę o wpisywanie się chętnych:

1. moonjava
2.

   
Odpowiedz
#2
Hej aż żal że nie dam rady przyjechać :(
Odpowiedz
#3
Proszę mnie dopisać.. + 1
Odpowiedz
#4
Zgłaszam się +1
Odpowiedz
#5
ja + 1
Odpowiedz
#6
Jasne, że my też!
Odpowiedz
#7
Wpisałam się, ale mnie nie widać! Będę!
Odpowiedz
#8
Co za miłe zaskoczenie zlot w 2008 r pamiętam jak dziś a to było 5 lat temu - juz zapisuemy w kalenarzu aby choć na chwię zawitać do Kochanego Karkowa.
Odpowiedz
#9
Chetnie też się pojawie. Jeszcze nie jestem pewny czy z +1.
Odpowiedz
#10
Hej! Krakusy, Krakuski i szeroko pojęci Małopolanie, co nas tak mało ?
Odpowiedz
#11
Będzie kameralnie. : )

Aktualna lista poniżej, jak coś można się samodzielnie dopisywać.

1. moonjava
2. Witongo +1
3. wiziorób +1
4. Wojan +1
5. von Vinentropp +1
6. Zdzisława
7. Mariusz (+1?)
8. assembler (+1)
9. ŁukaszB (do potwierdzenia)
10. ...
Odpowiedz
#12
(29-01-2013, 12:35)von Vinentropp napisał(a): Hej! Krakusy, Krakuski i szeroko pojęci Małopolanie, co nas tak mało ?

Ja nie stąd, ale czy można nieśmiało dopisać mnie do listy?
Jednoosobowa Grupa Reprezentująca z WLKP.

Pozdrawiam i do zobaczenia.
Maciej
Odpowiedz
#13
Wspaniałe wieści! Już szykuję dla Ciebie 5 kilo grochu! ; D
Odpowiedz
#14
A co z obiadem? Znów Mortadela? Nie zapomnij o pasztecie z zająca, łososia :lol:
Odpowiedz
#15
Trzeba Kielce zmobilizować.


Odpowiedz
#16
Wilki zaspy daleko .... :D
Odpowiedz
#17
I ja powinienem dobrnąć...
Odpowiedz
#18
Zapomniałam dodać, że będę w trzech postaciach, czyli nieśmiertelna Trójca.
Odpowiedz
#19
Z nudów przyszedł mi do głowy taki pomysł: a może byśmy po raz pierwszy wybrali zawczasu sommeliera. I on by skompletował profesjonalnie nasze wina tak, by pasowały do potraw i troszkę też do ogólnie przyjętych norm. Mogłoby to nawet być zabawne. Każdy stawia gdzieś swoje podpisane i opisane wyroby, ale nie ma wpływu na czas ich podania. Sommelier mógłby też udzielać mądrych uwag o serwowanych wytworach naszych domowych winiarni/browarów itp.
Widzę w tej roli Moooooona, of course. Chyba że są inne typy.
Nadal nie ma jasności co do menu.
Odpowiedz
#20
(10-02-2013, 20:58)Zdzisława napisał(a): Nadal nie ma jasności co do menu.

Zdzisławo Droga! Było, że co przyniesiemy, to zjemy, albo bezosobowo, co przyniosą to zją.
Do chipsów cebulowych to chyba tylko Gewurztraminer, tylko kto go zrobił?
Odpowiedz
#21
Mnie chodzi po głowie na ten przykład smalec z soczewicą. :P
(10-02-2013, 20:58)Zdzisława napisał(a): Każdy stawia gdzieś swoje podpisane i opisane wyroby, ale nie ma wpływu na czas ich podania. Sommelier mógłby też udzielać mądrych uwag o serwowanych wytworach (...)
To mi przypomina jak na pierwszym zlocie otwieraliśmy trunki po kolei, było kilka słów opisu autora i potem butelka szła wokół stołu. Jednak u osób na końcu kolejki dało się zaobserwować silną nerwicę i ostatecznie drogą ewolucji powstały samoistnie lokalne centra degustacyjne rozsiane w różnych miejscach sali. :D
Odpowiedz
#22
Qrde! A właściwie: qrdele bele, jak mówi mój kuzyn z Książa WielGiego. Znowu dezintegracja, dezorganizacja, dekomunizacja, dekantyzacja, destrukcja, degrengolada, demoralizacja, deliberacja, dekonkretyzacja i demonizacja powyżeszgo.
Ponieważ za 19,90 zł ukończyłam KURS pod nazwą "Wino w restauracji" i za drugie 19,90 zł KURS pod nazwą "Warsztaty degustacyjne", samozwańczo ogłaszam się Carycą Sommelierą.
Będzie, jako prawię:
- wina i resztę kasuję na wejściu i segreguje wg menu (ha, ha!)
- wydaję poszczególne trunki do dań, jakie są na stole
- opowiadam (głównie brednie, usłyszane na KURSIE) - co do czego
- rozdaję papiórki z rubrykami - i każy wpisuje tam, co mu smakowało
UWAGA! papiórki nijak nie mają się do do klasycznego PAPIÓRA GŁÓWNEGO w sprawie klasyfikacji win
Dzięki temu będzie luzik sformalizowany, a komu nie pasi, niech da kontrpropozycję.
Odpowiedz
#23
Dobry plan. :) Habemus papam! :P
Odpowiedz
#24
Wobec takiego ataku dzikiego feminizmu wypada skapitulować.
To może chociaż będzie można posprzątać po imprezie...?
Odpowiedz
#25
Myślałam, że jednak zaprotestujecie, a skoro nie - biorę to na klatę.
Proszę o uaktualnienie liczby osób: ja+2.
Jutro obmyślę menu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości