Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z tarniny
#1
Zupełnie przypadkiem, na rodzinnym spacerze po lesie znalazłam duuuże ilości tarniny, ponoć można zrobić z tego pyszne winko. Zabrałam sie zaraz za studiowanie przepisu.
I tu mam pytanie:
Kiedy należy wybrać pestki - przed gotowaniem, czy też później?
A drugie pytanie, czekać jeszcze z zebranem owoców do listopada aż dobrze zmarzną, czy wystarczy do końca tygodnia (już wczoraj w nocy były u nas małe przymrozki)?
:)
Odpowiedz
#2
Możesz zebrać owoce już teraz, tylko później trzeba je przemrozić w zamrażarce.
Dlaczego chcesz gotować owoce? Po przemrożeniu odstaw je do rozmrożenia, dodaj cukier (tyle aby otrzymać wino jakie chcesz ale żeby nie przekroczyć Blg 20) i je zmiażdż. Odstaw na kilka godzin do maceracji. Następnie dodaj wody i MD. Po kilku tygodniach drożdże powinny przeżreć tarninę i wtedy usuwasz pestki z nastawu. Co do przepisu to 5kg owoców na 10l wody na 5kg cukru powinno być optymalne.
Ale może ktoś zaproponuje bardziej optymalny przepis.
Odpowiedz
#3
Dzięki, to gotownie też mnie zaskoczyło, ale taki przepis jest na stronach ww.old.wino.org.
Czytałam gzieś na forum, że wino z przemrożonych owoców na krzakach jest lepsze niż z tych z zamrażarki.
Dlatego proszę o radę :pomocy:
Odpowiedz
#4
Ups ;) to jak taki przepis jest na old.wino.org :diabelek::diabelek::diabelek: to mam przerąbane ;)
Na nalewkę się nie gotuje owoców tarniny więc o co chodzi?
Tarnina ma bardzo dużo garbników i może dlatego. Ale nie mam pojęcia o co chodzi.
Na krzakach one są kilkakrotnie zamrażane i rozmrażane co można przeprowadzić w domu ;).
Ale poczekajmy na kogoś bardziej doświadczonego :ksiazka::chytry:
Odpowiedz
#5
Mroziłem w zamrażalniku..
Fermentacja 14 dni w miazdze.
Wyszło rewelacyjne winko
Odpowiedz
#6
:uff::uff::uff::uff::uff::uff::uff: A już myślałem, że będzie lincz:diabelek::diabelek::diabelek::diabelek:. To Iris zrób dużo tego winka. Wymienie się za dziką różę ;). Tylko te zbieranie....Współczuję podrapanych rąk.
Odpowiedz
#7
Dzięki za wsparcie, zrobię ile się da :spoko:, jak wyjdzie chętnie poczęstuję.
W czwartej nastawie MD, w sobote jadę zrywać (w tygodniu nie dam rady), mam nadzieję że jeszcze będzie:pytajnik::wykrzyknik:
Potem będę jeszcze Was męczyć.
pozdr
Odpowiedz
#8
Słuchajcie, dziś chciałam jechać do lasu na tarninkę, ale przedtem poszłam do sklepiku z akcesoriami wiinnymi po pożywkę i właściciel mi stanowczo odradził, twierdząc, że to za wcześnie. Powiedział, że najlepiej jak dobrze przemarznie czyli nie wcześniej niż w grudniu.
Co wy na to? MD nastawiona a ja ogłupiona, pomocy:pomocy:
Odpowiedz
#9
W zamrażarce też dobrze przemarznie a do grudnia mogą ją wydziobać ptaszęta:slinka: . Ja za tarniną chodziłem po chaszczach przez 3 tygodnie i nazbierałem tylko około1 kg. a ty piszesz o duuużej ilości - szczęściara jesteś:big::big::big:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#10
Słuchaj tylko FORUM ;)
To jedynie słuszna wiedza :polewam:. Naprawdę.
Zrywaj teraz i do zamrazarki. A MD możesz potrzymać kilka dni.
Odpowiedz
#11
Dzięki, w takim razie jutro chyba jednak pojadę.

W przepisie piszą, żeby wybrać pestki i żeby to wszystko trochę pogotować.
W związku z tym mam jeszcze małe pytanka:
1/ czy koniecznie trzeba to gotować
2/ pestki wybierać przed czy po gotowaniu
3/ moze macie jakiś lepszy sprawdzony sosób?

:pomocy:
Odpowiedz
#12
To co napisał Wesoły mogło być trochę niezrozumiałe ;)
Cytat: Mroziłem w zamrażalniku..
Fermentacja 14 dni w miazdze.
Wyszło rewelacyjne winko
Wrzucasz przemrożone owoce do jakiegoś naczynia. Po rozmrożeniu miażdżysz. Możesz dodać część przewidzianego cukru. Dodajesz MD. Fermentujesz tę miazgę 14 dni. Następnie wrzucasz to do praski albo odsączasz na pieluszce tetrowej (prześcieradle, białym płótnie) i fermentujesz już otrzymany soczek. Czekasz aż zakończy fermentację. Zlewasz jak powstanie osad etc.
Co do przepisu to na takie owoce ja stosuję 5kg owoców, 10l wody, 5kg cukru. Na początek dodaj część cukru do fermentującej miazgi. Następnie dodawaj po trochu resztę, tak aby sok nie przekroczył 20Blg. Wodę dodaj po fermentacji w miazdze, do otrzymanego po wyciśnięciu owoców soku.
Nie gotuj tylko proszę tych owoców, skoro Wesoły napisał, że nie trzeba i wychodzi pycha.
Odpowiedz
#13
Dzięki za odpowiedź Oloroso, tylko jeszcze bym chciała wiedzieć, czy według tego przepisu wychodzi bardzo słodkie wino, ja wolałabym półwytrawne albo najwyzej półsłodkie.
No i z tego co piszesz nie trzeba wydłubywać każdej pesteczki oddzielnie tylko po przefermentowaniu po prostu odcisnąć- dobrze rozumiem?:pomocy:
Odpowiedz
#14
dobrze rozumiesz :)
Odpowiedz
#15
Co do tego jakie wyjdzie to musiałbym policzyć i dam ci znać. Ja zawsze robię to "na oko" ponieważ wydajność fermentacji też jest określana z pewnym przybliżeniem (bodajrze 70%). Jeśli chcesz wytrawne to po prostu od pewnego momentu słodzisz nie na 20Blg tylko na 5 i jak zaczyna ustawać to przestajesz dosładzać. Jak na razie kilogram na 5 kilo owocków możesz wsypać.
Pestek nie trzeba wydłubywać. Nadaje to czasami trochę smaku winku ale podczas gotowania taki smak także by się wyekstrachował. Poczytaj o dzikiej róży i winie z wiśni. Opcja wyszukaj. Pestki podczas fermentacji mają wpływ w zależności jak długo ta fermentacja trwa. Wesoły napisał że dwa tyg fermentacji w miazdze mogą być i winko jest super ;) i tego się trzymajmy ;) ;) ;).

PS. Z jakich drożdży robisz MD?
Odpowiedz
#16
Dzięki, pozdr
Odpowiedz
#17
Nastawiłam MD Burgund (dobrze?...) , dziekuję jeszcze raz za radę.
pozdr.:)
Odpowiedz
#18
W tym roku, jeśli tylko uda mi się nazbierać tarniny, nastawię wino wytrawne. Jak nie będzie mi odpowiadało zawsze można dosłodzić. Ilość cukru podane przez Oloroso, są trochę za duże. Do fermentacji w miazdze nie ma sensu dodawać za wiele cukru, zawsze łatwiej odciska się już odfermentowane do wytrawnego.
Powodzenia!

Ps. Ptaszki chyba nie przepadają za tarniną, dwa lata temu zrywałem w połowie stycznia...
Odpowiedz
#19
Przepadają, ale gdy zjedzą wszystko inne. Pod koniec zimy krzaki są już puste. Ale ptactwo pilnuje owoców. Dziś, gdy zrywałem tarninę, sroki głośno na mnie wrzeszczały. Mam nadzieję, że gdy pojawię się tam jutro, nie będzie powtórki z "Ptaków"...
Odpowiedz
#20
Wracam do tematu mojego wina z tarniny. No więc... Zebrałam 13,5 kg tarniny ( na krzakach zostało jeszcze całe mnóstwo, więc jak będzie winko dobre, to w grudniu lub w styczniu ponowię zbiory). Na wszelki wypadek przemroziłam przez dobę w zamrażarce, następnie, tak jak zalecaliście , zmiażdzyłam, dolałam 10 l wody (przegotowanej i ochłodzonej) z 2 kg cukru. Wszystko to w dwóch pojemnikach po 16 l. No i oczywiście dodałam MD (burgund). Zamieszałam to wszystko i zostawiłam do fermentacji. Następnego dnia z jednego gara zaczęło trochę kipieć, więc na wszelki wypadek przełożyłam to jeszcze do dwóch pojemników- teraz to wszystko stoi w czterech garach. Wczoraj dolałam 3 l wody +2 kg cukru. Razem dałam więc 13 l wody i 4 kg cukru. I tu potrzebuję pomocy:
Ile powinnam uzupełnić jeszcze wodą- rozbieżności wg przepisów są duże na ilość owoców jaką mam (13,5 kg) jedni podają 14 lwody (np M,Caprari), inni 28 l wody, to samo z cukrem.
Zaznaczam, chcę zrobić wino 13-14% pólwytrawne.
Próbowałam ustalić BLG, ale narazie moja miazga jest za gęsta. Poraźcie coś!? :pomocy:
pozdrawiam
Iris
Odpowiedz
#21
Cytat:Wysłane przez iris
Wracam do tematu mojego wina z tarniny. No więc... Zebrałam 13,5 kg tarniny ( na krzakach zostało jeszcze całe mnóstwo, więc jak będzie winko dobre, to w grudniu lub w styczniu ponowię zbiory). Na wszelki wypadek przemroziłam przez dobę w zamrażarce, następnie, tak jak zalecaliście , zmiażdzyłam, dolałam 10 l wody (przegotowanej i ochłodzonej) z 2 kg cukru. Wszystko to w dwóch pojemnikach po 16 l. No i oczywiście dodałam MD (burgund). Zamieszałam to wszystko i zostawiłam do fermentacji. Następnego dnia z jednego gara zaczęło trochę kipieć, więc na wszelki wypadek przełożyłam to jeszcze do dwóch pojemników- teraz to wszystko stoi w czterech garach. Wczoraj dolałam 3 l wody +2 kg cukru. Razem dałam więc 13 l wody i 4 kg cukru. I tu potrzebuję pomocy:
Ile powinnam uzupełnić jeszcze wodą- rozbieżności wg przepisów są duże na ilość owoców jaką mam (13,5 kg) jedni podają 14 lwody (np M,Caprari), inni 28 l wody, to samo z cukrem.
Zaznaczam, chcę zrobić wino 13-14% pólwytrawne.
Próbowałam ustalić BLG, ale narazie moja miazga jest za gęsta. Poraźcie coś!? :pomocy:
pozdrawiam
Iris



Czy ktoś mi pomoże????
Widzę,że temat wina z tarniny przewija się w różnych miejscach i chyba dlatego mój problem nie został zauważony, więc ponawiam prośbę o sprawdzony przepis na półwytrawne z tarniny.
pozdrawiam
Iris
Odpowiedz
#22
Pomóc nie pomogę - bo sam zabieram się po raz pierwszy za tarninę - ale podbijam temat do góry - może ktoś się wypowie;)

Poza tym mam pytanie odnośnie fermentacji w miazdze - dodawać pektopolu czy też nie?
Moja tarnina została zebrana - ale parę dni musi poleżeć w lodówce z przyczyn ode mnie niezależnych - wyjazd. W związku z tym mam następne pytanie - trzymać w zamrażalniku (4 dni będzie czekać) czy też zamrozić i przetrzymywać zamrożoną?

Planuję nastawić 5l - zamierzam użyć następujących proporcji - 2 kg tarniny, 4l wody, ok. 1 kg cukru - drożdże Burgund - celuję w półwytrawne 12-13%. Czy tarnina ma jakieś ustalone Blg do odniesienia - czy też mierzyć? A jak mierzyć to kiedy?

PozdrOi!
Odpowiedz
#23
Cytat:Wysłane przez Krzys69
Pomóc nie pomogę - bo sam zabieram się po raz pierwszy za tarninę - ale podbijam temat do góry - może ktoś się wypowie;)

Poza tym mam pytanie odnośnie fermentacji w miazdze - dodawać pektopolu czy też nie?
Moja tarnina została zebrana - ale parę dni musi poleżeć w lodówce z przyczyn ode mnie niezależnych - wyjazd. W związku z tym mam następne pytanie - trzymać w zamrażalniku (4 dni będzie czekać) czy też zamrozić i przetrzymywać zamrożoną?

Planuję nastawić 5l - zamierzam użyć następujących proporcji - 2 kg tarniny, 4l wody, ok. 1 kg cukru - drożdże Burgund - celuję w półwytrawne 12-13%. Czy tarnina ma jakieś ustalone Blg do odniesienia - czy też mierzyć? A jak mierzyć to kiedy?

PozdrOi!

Krzysiu, jak dam rade, to jutro zamieszcze poik word, z tym jak zrobilem 5 l z tarniny przedwczoraj.
balling? - jak zrobisz sok, to zmierz balling najpiew ez cukru, a potem jak dodasz cukier.
woda bez cukru ma 0 balling
sok bez cukru - to odczytasz - i wtedy bedziesz wiedzial jaka dac korekte (roznica do zera)

to tyle co mi przychodzi do glowy.

tymczasem pozdrawiam


/////////////////////////////////
wczorajsze jutro to dzis
wiec o to i plik
milej lektury : )
//////////////////////////////////


// Hokky


Załączone pliki
.doc   2005, nr 00008 balon 5 l woda, tarnina.doc (Rozmiar: 27 KB / Pobrań: 778)
Odpowiedz
#24
Cytat:Wysłane przez Krzys69
Planuję nastawić 5l - zamierzam użyć następujących proporcji - 2 kg tarniny, 4l wody, ok. 1 kg cukru - drożdże Burgund - celuję w półwytrawne 12-13%.

No i plany się zmieniły.

A nowe wygląda tak: 2,1 kg tarniny, 2 kg cukru i 3,5 l wody. Drożdże Malaga - wino słodkie 17%.

Przedwczoraj (tj. w środę) nastawiłem miazgę do fermentacji. Tarnina przemrożona, lekko rozgnieciona, zalana 1l wody + 0,5 kg cukru, 1 ml pektopolu i MD. Miazgę władowałem do wiaderka 10l - i dekielek podskakuje;).
Zamierzam trzymać w miazdze ok 10-14 dni (trochę się obawiam, że część pestek mogła zostać naruszona:( )

No i znów podbijam temat w górę:diabelek:

PozdrOi!
Odpowiedz
#25
Witam!!!
jakie mam 30 litrowy gasior i planuje zrobic winko z tarniny polwytawne, ok 12%
jakie proporcje wody, cukru i owocow mam uzyc aby wyszlo takie pyszne winko???
pozdrawiam bardziej doswiadczonych ode mnie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości