Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino za słodkie
#1
Zrobilem wino - w sumie to nie pierwsze ale pierwsze za słodkie. Wino z winogron bialych - bardzo slodkich. Juz dobiega konca II faza fermentacji (ok 7 tyg). I nie wiem co zrobic? Czy jest jakis sposob zeby wino bulo mniej slodkie?
Odpowiedz
#2
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=4366
bylo tego juz na forum... :ksiazka:
Odpowiedz
#3
po pierwsze to określenie "za słodkie" jest nie dokładne i bardzo subiektywne - interesowałyby nas wyniki pomariu cukromierzem. może się okazać że wcale nie jest takie słodkie, a jeśli jeszcze trwa fermentacja to część cukru jeszcze ubędzie.

napisz też ile dałeś moszczu w stosunku do wodu - bo może dałoby się lekko "rozwodnić", ale tak żeby nie wpłynąć zbytnio na smak i ekstraktywność wina

pozdrawiam
Odpowiedz
#4
Cytat:Wysłane przez cayose
po pierwsze to określenie "za słodkie" jest nie dokładne i bardzo subiektywne - interesowałyby nas wyniki pomariu cukromierzem. może się okazać że wcale nie jest takie słodkie, a jeśli jeszcze trwa fermentacja to część cukru jeszcze ubędzie.

napisz też ile dałeś moszczu w stosunku do wodu - bo może dałoby się lekko "rozwodnić", ale tak żeby nie wpłynąć zbytnio na smak i ekstraktywność wina

pozdrawiam

Niestety nie mam cukromierza;(
Oj jest slodkie to niemal syropik... Wody bylo 8 litrow, moszczu 5 kg. I jesli dobrze pamietam 4,5 kg cukru.
Fermentacji juz nie widac ani tym bardziej nie slychac - poznalem tylko po tym ze jak sprobowalem go to bylo jeszcze lekko gazowane. Ale tak jak mowie to juz koncowka fermentacji - bo i czas odpowiedni zeby wino przelac.
Pozdrawiam i dziekuje
Odpowiedz
#5
rzeczywiście cukru dałeś trochę sporo... ale mam nadzieję, że chociaż w porcjach.

"moszczu 5 kg" - moszcz to wyciśnięty sok, wiec podajemy tę wartość w litrach. Teraz nie wiem czy użyłeś 5 kg winogron czy 5 l soku... masz sporo wody, ale nie wiem jakie miałeś winogronka, więc się tym nie sugeruj.

W każdym razie...(mógłby sie odezwać ktoś mądrzejszy ode mnie)
-dodanie wody juz absolutnie odpada
-może by spóbować wznowić fermetacje tak żeby przerobić pozostały cukier (ale uzyskałbyś mocniejsze wino)
-można by czekać, postępować jak z normalnym winem (zlewanie itd.) i później zmieszać to z jakimś innym wytrawnym winem (właśnie w osobnym temacie dyskutujemy na ten temat)

NO I KUP CUKROMIERZ - będzie Ci niezbędny!!!!!!!
-
Odpowiedz
#6
Wznowienie fermentacji praktycznie da taki efekt: wino bedzie miec wiecej %, ktore nie bede zbytnio wyczuwalne ze wzgledu na duza zawartosc cukru w winie; wino bedzie nadal troche za słodkie. Wg mnie najlpeszym wyjsciem przy zbyt duzej zawartosci cukru w winie jest pozostawienie go do kupazu. Poczekaj az fermentacja ustanie, wyklaruje sie itp i rozlej je do butelek. W przyszlym zrob nastaw(y) na wino mocno wytrawne:D i zmieszaj je ze soba. W zaleznosci od uzytych objetosci wytrawnego i slodkiego wina otrzymasz takie jakie chcesz (no prawie;) ).
Odpowiedz
#7
najlepszym lekarstwem jest kupic sobie cukromierz i kalkulator zeby nie zmarnowac kolejnych winek
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez sobek
najlepszym lekarstwem jest kupic sobie cukromierz i kalkulator zeby nie zmarnowac kolejnych winek

Coz nie nazywalbym tego lekarstwem (nie w tej sytuacji) poniewaz juz jest po fakcie. Kalkualtor mam. Cukromierz - fakt przydalby sie. I nie uwazam wina za zmarnowane. Nie pytalbym o rade. W sumie to rada na teraz zadna - ale dziekuje na przyszlosc...
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez wujek
Wznowienie fermentacji praktycznie da taki efekt: wino bedzie miec wiecej %, ktore nie bede zbytnio wyczuwalne ze wzgledu na duza zawartosc cukru w winie; wino bedzie nadal troche za słodkie. Wg mnie najlpeszym wyjsciem przy zbyt duzej zawartosci cukru w winie jest pozostawienie go do kupazu. Poczekaj az fermentacja ustanie, wyklaruje sie itp i rozlej je do butelek. W przyszlym zrob nastaw(y) na wino mocno wytrawne:D i zmieszaj je ze soba. W zaleznosci od uzytych objetosci wytrawnego i slodkiego wina otrzymasz takie jakie chcesz (no prawie;) ).

Tak raczej zastosuje kupazowanie. Z tym ze chyba nie musze czekac zbyt dlugo poniewaz moja mama robila wino z tych samych winogron i... jej wyszlo malo slodkie. (wynikalo to pewnie z oszczednosci) Choc jeszcze go nie probowalem wiec do konca nie jestem przekonany - wierze na slowo.
Co do kupazowania gdzie znajde informacje na ten temat?

Czy jesli poczekam az obie fermentacje ustana i wina sie wyklaruja to moge juz probowac je zmieszac. Moze najpierw na mala skale? Mhm? Dziekuje za odpowiedz i podpowiedz
Odpowiedz
#10
przepraszam ale ten kalkulator i cukromierz mial byc "lekarstwem" na przyszle winka. a wino fakt nie jest zmarnowane tylko za slodkie. powodzenia.
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez cayose
rzeczywiście cukru dałeś trochę sporo... ale mam nadzieję, że chociaż w porcjach.

"moszczu 5 kg" - moszcz to wyciśnięty sok, wiec podajemy tę wartość w litrach. Teraz nie wiem czy użyłeś 5 kg winogron czy 5 l soku... masz sporo wody, ale nie wiem jakie miałeś winogronka, więc się tym nie sugeruj.
-
Mhm tez nie wiem jakie to byly winogrona ale byly bardzo slodkie - krajowe ale przestane. Jakies 5,5 litra moszczu.
Cytat:-można by czekać, postępować jak z normalnym winem (zlewanie itd.) i później zmieszać to z jakimś innym wytrawnym winem (właśnie w osobnym temacie dyskutujemy na ten temat)
-
Tak chyba pozostalo mi kupazowanie. Ale to troche skomlikowane. Czytaj odpowiedz dla
"wujek". Tam to szerzej wytlumaczylem. Ale dzieki za rade.
Cytat:NO I KUP CUKROMIERZ - będzie Ci niezbędny!!!!!!!
-
Rozumiem. Dzieki.
Odpowiedz
#12
kupaz jest wskazany jak ci winko nie odpowiada (to zaslodkie) i jezeli masz z czym, a czytam ze tak. tak masz racje jak beda gotowe winka beda to malutkimi ilosciami mozesz je mieszac w roznych proporcjach az do optymalnego skutku.powodzenia i pozdrawiam.
Odpowiedz
#13
Witam.
Dziekuje wszystkim za komentarze. Ale mam jeszcze pytanko: Czy do kupazu oba (czy tam 3 czy 4...) wina musza byc idelanie sklarowane?
Odpowiedz
#14
lepiej zeby byly, moze nie idealnie, bo zadne z moich do takich nie dotrwalo (zawsze sie konczylo:) ) - ja pitole ja jeszcze nigdy nie butelkowalem wina bo nie mialem juz co- taka dygresja :)
Zmieszasz sklarowane z nieklarownym i znowu bedziesz wszystko musial klarowac, nie chcialoby mi sie.powodzenia
Odpowiedz
#15
poza tym jak mieszasz wytrawne mętne wino ze slodkim klarownym to moze byc tak ze zacznie pracowac i bedziesz mial wytrawne i mocne ;p
Odpowiedz
#16
Cytat:Czy do kupazu oba (czy tam 3 czy 4...) wina musza byc idelanie sklarowane?
Wypowiedzieć by sie musiał/a ekspert/ka, ale wydaje mi sie, że dopowiedź jednoznaczna nie jest możliwa.

Niektóre, określone rodzaje win miesza sie ze sobą właśnie po to, aby szybciej sie sklarowały (tak podobno jest z winem agrestowym, które łączymy z porzeczkowym lub jabłkowym). Podejrzewam, że podobnie działa to w druga stronę.

Ja bym chyba na Twoim miejscu złączył je nawet jeśli nie sa do końca klarowne? Razem kiedyś w końcu sie sklarują (a masz szanse, ze nastąpi to szybciej) a trzymając osobno (w przypadku win źle klarujących sie) mozesz czekac bardzo długo...
Odpowiedz
#17
Qsti, nawet po zmieszaniu dwóch klarownych moze powstać osad/zmetnienie.
Odpowiedz
#18
mam ten sam problem - za słodkie :) - słyszałem, że można trochę oszukać kubki smakowe dodając kwasek cytrynowy -w małych ilościach. NIe wiem tylko na ile jest to sprawdzona informacja
pozdr
Odpowiedz
#19
Jednak pozostawilem je jeszcze troche w balonie poniewaz jeszcze babelkowalo po pierwszym obciagu i troche mam nadzieje jeszcze cukru "odlecialo". Teraz juz nie babelkuje od 2 dni i chyba jutro je przeleje do klarowania.

Jeszcze jedno - drugiego wina juz nie mam bo mama niestety swoje malo slodkie winko doslodzila bez mojej wiedzy.

Teraz pozostaje mi zrobic drugie i kupazowac z pierwszym tzn. z tym o ktorym w tym poscie ciagle mowa. O dalszych jego losach dam znac. Dzieki..
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości