Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jarzębina - kiedy zebrać z drzewa??
#1
Moje pytanie jest krótkie, kiedy zrywac jarzębinę?
Ostatnio zauważyłem, że sporo drzewej jest w mojej okolicy. Jakis czas temu, większosc owoców już była lekko przysuszona, ale wszystkie teraz wyglądają na pełne i ładne.
No własnie, wyglądają, ale czy już są dojrzałe? Kiedy jest okres zbierania tego owoca?
Mieszkam w miescie i pewnie owoce nie będą za doskonałe, ale chciałem spróbowac z jarzębiną.
Odpowiedz
#2
Mozna ja już zbierac, ale....
Tak naprawde na winka nadaje sie tylko 1 gatunek.
Jarzebina słodka morawska.
Niestety mimo, ze u mnie jarzebiny rosnie pod dostatniem to nie udalo mi sie odszukac tej slodkiej.
Ja zrobilem winko ze zwyklej jarzebiny i niestety nadaje sie ono tylko do des*****i...:D
Odpowiedz
#3
Czesc,

A po czym rozpoznac tę słodką morawską?
Dla mnie jarzębina to była jarzębina i nie sądziłem, że są jakies jej rodzaje, a chętnie bym spróbował nastawic.
Odpowiedz
#4
Jarząb morawski, zwany takż ejako jarząb mączysty charakteryzuje:
- liscie od spodu mączyste, krztałt zbliżony do lisci grabu (jarzębina ma liscie podobne do akacji, wieloczęsciowe),
- owoce słodkie, w smaku przypominające głóg, rosnące w mniej płaskich kisciach,
Jarząb mączysty podobny jest do tego na rysunku: jarząb szwedzki
a nawet jest chyba identyczny.
W wielu miastach można go spotkac, trzeba tylko poszukac....
Pozdr
Wesoły
Odpowiedz
#5
Poszukałem i znalazłem.
Jarząb morawski, mączysty, słodki to tak naprawdę jarząb szwedzki. Wszelki info na temat jarząbów na stronie Instytutu Technologi Drewna w Poznaniu
Pozdr
Wesoły
Odpowiedz
#6
Dzięki Wesoły.
Dzis udało mi się znaleźc ten jarząb szwedzki. Całkiem przypadiem, gdyż straciłem już nadzieję. Ale okazało się, że tam gdzie zbieram dziką różę rosnie taka własnie jarzębina. Jeszcze dzis zabieram się do nastawu.
Odpowiedz
#7
witam:)))

tez mnie zastanawialy od dluzszego czasu owoce jarząbu. znalazlem opis sposobu na pozbycie z jarzębiny gorzkników poprzez moczenie przez dobę w wodzie osolonej lub lekko zakwaszonej octem uwalnia to ją od nadmiernej goryczy przy zachowaniu cennych składników odżywczych.
moze by najpierw przemrozic a potem w wodzie i da to ciekawy rezultat???
osobliwoscią jarzębiny jest wysoka naturalna zawartosc alkoholu (sorbit) dochodzącą (sic!) do 3 % masy :o

co o tym myslicie???

tymek
Odpowiedz
#8
Jarząb morawski to słodka odmiana pospolitego. A szwedzki i mączysty (mąkinia) to dwa różne gatunki. Dobrze sprawdzajcie. Ale z każdego można robic przetwory (nawet z pospolitego (kwestia gustu)).
Odpowiedz
#9
witam
wznowię temat jarzebiny bo akurat cos wiem na ten temat
w zeszłym roku zrobiłem z jarzębiny zwykłej winko z wyglądu było piękne, zapach także lecz niestety smak - nie dało się pic !!! było bardzo gorzkie, ale jakos z kolegami dalismy radę:big:,
częsc także zmieszałem z winkiem z żyta no i wynik dosyc dobry,
na ale do czego zmierzam
niedawno znalazłem jedyną ostatnią butelkę jarzębinowego smak się poprawił i nawet mi posmakowało
ale już nie ma
Odpowiedz
#10
Ponoc jarzębinę należy wymrozic, aby złagodniała
Odpowiedz
#11
Sprawdzałęm dziś jak się nazywają jarzębiny które rosną w mojej okolicy i postanowiłem sie podzielić pewnymi informacjami.
Co do systematyki to:

Sorbus
jarząb
mountain ash

~ aria
jarząb mączny
whitebeam

~ aucuparia
jarząb pospolity
mountain ash, rowan

~ intermedia
jarząb szwedzki
Swedish mountain ash, Swedish whitebeam

~ torminalis
jarząb brekinia (brzęk)
wild serviceberry, wild service tree

Wpisując w Googlu nazwę łacińską lub angielską szybko znajdziemy zdjecia.
Nie wiem tylko nadal czy jarząb mączny i jarząb szwedzki jednakowo dobrze nadają sie na wina i nalewki, a może najlepszy jest jarząb pospolity odm. słodka, czyli wspominany już tu morawski (Sorbus aucuparia L. var. edulis Dieck). Odmiana ta różni sie od odmiany pospolitej liśćmi, które mają 4-7cm długości i są ząbkowane nie dookoła tylko na 1/3 obwodu liścia, w jego górnej części.
Wśród jadalnych wymieniane są: owoce jarzębu brekini [Sorbus torminalis (L.) Crantz.], i jarzębu domowego (Sorbus domestica L.), jak również smaczne, czarne, kuliste owoce jarzębu czarnego [Sorbus melanocarpa (Micheaux) Heynhold], wiec i one powinny się nadawać do naszych celów, choć może nie występują wszystkie w Polsce.
Odpowiedz
#12
Ja zaryzykuje 5 l nastawic z jarzebu pospolitego.
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez AdamL
Sprawdzałęm dziś jak się nazywają jarzębiny które rosną w mojej okolicy i postanowiłem sie podzielić pewnymi informacjami.
Co do systematyki to:

Sorbus
jarząb
mountain ash

~ aria
jarząb mączny
whitebeam

~ aucuparia
jarząb pospolity
mountain ash, rowan

~ intermedia
jarząb szwedzki
Swedish mountain ash, Swedish whitebeam

~ torminalis
jarząb brekinia (brzęk)
wild serviceberry, wild service tree

Wpisując w Googlu nazwę łacińską lub angielską szybko znajdziemy zdjecia.
Nie wiem tylko nadal czy jarząb mączny i jarząb szwedzki jednakowo dobrze nadają sie na wina i nalewki, a może najlepszy jest jarząb pospolity odm. słodka, czyli wspominany już tu morawski (Sorbus aucuparia L. var. edulis Dieck). Odmiana ta różni sie od odmiany pospolitej liśćmi, które mają 4-7cm długości i są ząbkowane nie dookoła tylko na 1/3 obwodu liścia, w jego górnej części.
Wśród jadalnych wymieniane są: owoce jarzębu brekini [Sorbus torminalis (L.) Crantz.], i jarzębu domowego (Sorbus domestica L.), jak również smaczne, czarne, kuliste owoce jarzębu czarnego [Sorbus melanocarpa (Micheaux) Heynhold], wiec i one powinny się nadawać do naszych celów, choć może nie występują wszystkie w Polsce.

Troche odgrzeje temat, jako ze wlasnie pojawily sie owoce jarzebiny w duzych ilosciach.

Czy tylko odmiana slodka jarzebiny ma zabkowane czesciowo liscie (czyli po tym mozna te odmiane rozpoznac), czy wyglad taki maja rowniez liscie innych odmian jarzebiny?

Planuje w najblizszych dniach wypad celem zlokalizowania odpowiednich drzew jarzebiny wlasnie, wiec zbieram wiedze:cool:
Odpowiedz
#14
Aby owoce jarzębiny nie były gorzkie powinny być zbierane po pierwszych nocnych przymrozkach - moja mama robi z nich konfiturke - przepyszna!
Odpowiedz
#15
Moim zdaniem jarzębinę można już spokojnie zbierać.Ja moje winko ,,nastawiłem'' 3 dni temu.Zdecydowałem się na drożdże typu tokaj i muszę powiedzieć, że dobrze zrobiłem gdyż moja znajoma, która od 30 lat zajmuje się domowym wyrobem win, stwierdziła,że lepiej nie mogłem wybrać.Wszystkim miłośnikom win gorąco polecam ten owoc i życzę udanej fermentacji.Aha i jeszce jedno, owoc , ktorego użyłem do wyrobu to jarząb brekinia.
Odpowiedz
#16
Ja tam zbiorę jarzębinkę za 2 tygodnie (o ile wogóle się zdecyduję na to wino) I zamrożę owoce. A na urodziny zarządam baloników 5l bo butelka na nalewki sprawdza się ale 1 to za mało :) I tak powstanie czoka... tfu winko z najpospolitszej jarzębiny w okolicy. Poszukam raczej za miastem bo takie miastowe to raczej za dobre nie są. Pił już ktoś wino z tej najbardziej pospolitej odmiany owoców popularnych jako ozdoba w miastach? Nie wiem jak toto się zwie...
CZE! :hahaha::pijemy:
Odpowiedz
#17
A ja poczekam trochę dłużej, bo owoce jarzębu szwedzkiego są jeszcze zielone.
Odpowiedz
#18
U mnie zdecydowanie jeszcze czas na jarzebine. Zreszta wina z jarzebiny nie lubie, natomiast nalewki sa najlepsze na swiecie. Zbieram owoce zawsze po pierwszych przymrozkach, a mam ich tak duzo, ze niestety 90% sie marnuje, albo raczej sluzy jako karma dla ptakow w zimie.
Odpowiedz
#19
Tak jak te, które zostają na drzewach. Nim zima minie, na drzewach zostają tylko szypułki.
Odpowiedz
#20
Oto co rosnie przed moim balkonem :big:

[Obrazek: dscn39355kv.th.jpg]

Zastanawialem sie wlasnie czy nie da sie tego przpadkiem przerobic na jakis przedni trunek, a tu prosze: temat jak na zawolanie ;).
Z tego co znalazlem w googlach wynika, ze u sasiada z dolu rosnie jarzab pospolity. Napewno sie nie obrazi jesli wezme pare bubek na eksperymentalny nastawik.
Zrobilem jeszcze zdjecie lisci i owocow w zblizeniu, ale to wykracza poza mozliwosci mojego aparatu i niestety wyszly nieostre.
Odpowiedz
#21
Z jarzębu pospolitego nie rób wina.
Gdzieś czytałem o szkodliwości wina z jarzębiny zwyczajnej, ale teraz nie potrafię znaleźć źródła.
Odpowiedz
#22
witam po raz pierwszy... Eh, straszne zamieszanie się widzę porobiło z tą nieszczęsną jarzębiną... Botanicznie rzecz biorąc jarzębina morawska jest po prostu słodszą odmianą jarzębiny zwyczajnej i tyle.. wszystkie jarzębiny są lekko trujące i gorzkawe - dlatego BEZWZGLĘDNIE trzeba je przed użyciem albo zalać wrzątkiem albo przemrozić (kilka dni w zamrażalniku styka) Wtedy ten cholerny kwas parasorbinowy przestaje szkodzić... Wyjątkiem jest jarząb domowy - ma sporo większe owoce i w ogóle na południu Europy jest specjalnie hodowany. Jak moje wiśniowo truskawkowe zwolni balon to ruszam na jarzębinę...:chytry:
Odpowiedz
#23
Znalazłam rysunek jarząbu morawskiego - jest niestety trochę niewyraźny - liście są ząbkowane w 1/3 części od czubka. U jarząbu pospolitego są prawie całe ząbkowane. Sadzi się go czasami w parkach - w lesie chyba jest niedostępny.


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#24
Ha! Rozmawiałam z babkami, które od lat robią dźemy z dodatkiem jarzębiny i one stanowczo twierdzą, że każda jarzębina się po przemrożeniu nadaje POZA JARZĄBEM MĄCZNYM. Wiem, że dżem to nie wino, ale chyba coś w tym jest. Podobno kiedyś w okresach biedy je zbierano.... to znaczy ten mączny zbierano... i przerabiano na mąkę. Osobiście zamierzam mącznego unikać. Zresztą gronka ma nieduże, więc i zbierać trudno. Nie mam skanera, niech ktoś inny wrzuci fotkę.... :ksiazka:
Odpowiedz
#25
No może ja dziś ciut nie do końca na temat, ale zaparłam się na te jarzębinę i po prostu MUSZĘ się z kimś podzielić swoim słusznym oburzeniem!!!:ysz: Rosną u mnie na osiedlu dwie jarzębinki takie w sam raz, nie za duże, do zrywania owocków doskonałe i miały naprawde dużo gronek i już prawie dojrzałe i szykowałam się na sobotę na pozrywanie i nawet szufladę w zamrażarce opróżniłam i wychodzę dziś z psem i co widzę:pytajnik: :pytajnik: :pytajnik:.....
Bachory widzę, jak kończą zrywać i ROZDEPTYWAĆ całą moją jarzębinę....:placze:
No jak można tak dzieci wychowywać bez żadnego szacunku do materiału winiarskiego, no ja się pytam, JAK:pytajnik::pytajnik:
:glowa_w_mur:
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości