Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewka śliwkowa
#1
Robiłem już taką nalewkę ze dwa razy i wszystko wychodziło o.k. z jednym zastrzeżeniem. Zbyt długie przetrzymanie owoców w spirytusie (jesień - wczesna wiosna) powoduje "rozlezienie " sie śliwek i problemy z późniejszym filtrowaniem i uzyskaniem zadowalającej klarowności. Tak na marginesie wiśniom taki długi czas nie przeszkadza.
Może ktoś ma doświadczenia ze śliwkami i poradzi jak długo można je w spirytusie przetrzymać, aby uzyskać zadowalającą intensywność smaku i w miarę twarde owoce?

pozdrawiam

bila
Odpowiedz
#2
Około miesiąca do 6 tygodni
Odpowiedz
#3
Tata kolegi dal mi przepis na nalewkę śliwkową, którą robi od lat. W jego przepisie 1 kg śliwek ma być trzymany w alkoholu 4 tygodnie...
Właśnie jutro mam zamiar ją nastawić... Jak coś wyjdzie, to dam znać, ale to potrwa oczywiście.
Odpowiedz
#4
Ja w tym roku nastawiłem śliwówkę według następującego przepisu:
Do słoja wrzucamy różne odmiany śliwek i zalewamy spirytusem w ilości takiej by były przykryte (tak jak przy ratafi lecz nie dajemy cukru). W około 10% śliwek zostawiamy pestki. W grudniu zlewamy ostrożnie nalewkę i pozostawiamy jeszcze parę dni do sklarowania natomiast śliwki zasypujemy cukrem. Gdy cukier się rozpuści (około 2-3 miesięcy) zlewamy otrzymany likier (ciężko go sklarować). Oba płyny można łączyć w dowolnych proporcjach.
Śliwki zalane spirytusem można macerować nawet rok czasu, jednak ja postanowiłem zlać wcześniej gdyż taką nalewkę łatwiej sklarować.
Odpowiedz
#5
a można wiedzieć ile cukru użyć do zasypania śliwek? bo zamierzam też nastawić... przyjmijmy że na 1 kg
Odpowiedz
#6
Zapewne w okolicach tej ilością jaką byś chciał mieć w gotowym produkcie, zakładając iż znasz końcową objętość oraz swój smak (jak bardzo słodkie nalewki lubisz).
Odpowiedz
#7
Ja na trochę ponad 1 kg śliwek dałam niecały 1 kg cukru. Wg przepisu zresztą :) Od wczoraj śliwki puściły już sporo soku, myślę, że za tydzień- dwa będę łączyć oba płyny. Zapowiada się nieźle!!
Odpowiedz
#8
Kilogram cukru na kilogram śliwek to według mnie zdecydowanie za dużo.
Śliwkowej jeszcze nie zlewałem, ale aronie (1 kilogram), które zostały po zlaniu wytrawnej nalwki, zasypałem 20 dkg cukru. Po dwóch tygodniach syrop połączyłem z 1 litrem wódki, aronie wycisnąłem - dodałem do całości. Po sklarowaniu otrzymałem 1,1 litra aromatycznej słodkiej nalewki.
Uważam, że i tak jest za słodka. Wystarczyło by 10-15 dkg cukru.
PS. Wytrawna jest znakomita w połaczeniu z listówką wiśniową.
Jeżeli dasz kilo na kilo (i sądzę, że 1 litr %) to otrzymasz likier o zawartości około 40% cukru.
Odpowiedz
#9
Syrop mogę dodawać stopniowo i regulować stopień słodyczy. Poza tym lubię słodkie nalewki.
Odpowiedz
#10
Możesz go też wykorzystać do dosładzania innych nalewek np. na suszonych śliwkach, ratafia, tarninówka. Taki syrop na pewno Ci się nie zepsuje. Tylko nie dawaj kochanie, daj mi jakiejś nalewki do placka, możesz już postawić na niej krzyżyk. Mimo, że wolę wytrawne taki syrop śliwkowy jest jednak bardzo smaczny. Spróbuj z lodami:slinka::slinka::jezor::jezor:
Odpowiedz
#11
Zawsze pozostałość mogę połączyć z wódką, myślę, że efekt byłby nie najgorszy :) A co do placka, to nikt u nas w domu za pieczenie się nie bierze ;) Co nie oznacza, że nalewki są bezpieczne...
Odpowiedz
#12
No i cały syropek poszedł do nalewki :lol:
Odpowiedz
#13
Ja wykonalem to tak , 1/2 kg wedzonych sliwek, 3 figi suszone, 3 daktyle suszone , 10 rodzynek , kawaleczek kory cynamonu , 4 lyzki miodu , 1litr spirytusu (96%) , 1litr wody= 6 tygodni stalo ,mieszalem co drugi dzien , przefiltrowalem i wlalem do dlugiej icienkiej butli ,klarowalo sie dos dlugo ( 5 tyg.) . Bardzo dobry zapach i ostry smak ,tak jak lubie ,nie mysle ze doczeka sie rocznego dojrzewania .
Odpowiedz
#14
jutro chcę nastawić nalewkę na śliwkach - rozumiem, że optymalny czas trzymania śliwek w alkoholu to miesiąc? Czy śliwki mrożone wchodzą w grę?

Mam 1350g śliwek mrożonych, zamierzam do tego dać litr spirytusu i 350ml wody (razem 70%) - tylko pytanie - ile pozniej mam cukru dodać na te śliwki jak odleję? chcę żeby wyszło pół-słodko
Odpowiedz
#15
Ja robiłam wg tego przepisu - jest gdzieś na forum (nie wiem gdzie dokładnie, więc przekleje):

Truneczek śliwkowy

Umyte i pozbawione pestek śliwki miksujemy, przecieramy przez sito, dodajemy 2 kg cukru i znów miksujemy na jednolitą masę. Przekładamy do szklanego słoja i zalewamy 3 litrami spirytusu. Po dokładnym wymieszaniu słój szczelnie zamykamy i stawiamy w ciepłym i zacienionym miejscu na 7 tygodni.
Po tęsknym wyczekiwaniu uzyskaną naleweczkę przecedzamy przez gęste płótno, całość powtórnie – przez bibułę filtracyjną i rozlewamy. Najpierw do karafki, następnie do butelek, które zakorkowane i zalakowane wędrują do piwniczki. Nalewka pachnie śliwkami, sadem, jest słodka i mocna. Za to, w butelkach dojrzewa nam prawdziwy rarytas. Nabiera smaku, aromatu, wigoru. Niestety, dopiero po roku będzie z niego truneczek.

Wszło super !! Naprawdę pychówa !! Polecam :) Na jesień robie podwójną ilość conajmniej :)
Odpowiedz
#16
Napisz Viktoria, czy w tych butekkach nie ma żadnej zawiesiny przy dnie. Bo śliwki się ciężko klarują, tak nalewki jak i wina.
Oczywiście ta zawiesina jeżeli jest , nie jest trująca, można ją spokojnie wypić.:)
Odpowiedz
#17
Mysle ze wedzone sliwki sa dobre ze wzgledu ze sie bardzo dobrze naleweczka klaruje . I oczywiscie ten zapach
Odpowiedz
#18
witam,
proponuje w celu uniknięcia problemów z filtrowaniem użyć twardych - mniej dojrzałych śliwek > sprawdzone, działa...
dodatkowo można dodać substancji blokujących wydzielanie się pektyn, (wiążących) ale to nie działa w stopniu zadowalającym... (do kupienia w sklepach). te substancje dodaje się do nalewu w trakcie macerowania, nie po !

do śliwkówki warto też dodać troche nalewu na laskach wanilii, wzbogaci i pogłębi aromat.

czy ktoś z grupowiczów próbował słodzić śliwkówkę miodem zamiast cukru ?
Odpowiedz
#19
Nalewka ze śliwek suszonych będzie super klarowna jeśli pierwszy alkohol będzie o mocy ok 70%
Troche poeksperymentowałam z nalewką z suszonych śliwek i tak to wyglądało:
1- wytrawna, mocna- super klarowna
2- słodka, troche się pomęczyłam
3- słodzona miodem dłużej jest mętna i smak ma troszke zmieniony
te słodkie miały dodatek wanilii
Słodkie śliwkowe były zrobione po zlaniu spirytusu, żeby wyciągnąć z nich alkohol zalałam syropem, bo jednak szkoda było procentów , smakowo wyszły bardzo dobre, ale właśnie wtedy śliwki " zmiękły" i ta nalewka zmętniała.
Postała troche w ciepłym miejscu i wyklarowała się na tyle, że po dwukrotnym filtrowaniu była klarowna.
Z dodatkiem miodu poszło gorzej, dłużej musiała stać w cieple.
Odpowiedz
#20
Sawer ...
Cała nalewka była metna - nieprzeźroczysta, ale oddzielającej się zawiesiny nie było .. Ja cedziłam przez grubą gazę ... Nie zależało mi na efekcie przeźroczystości. Poza tym niewiel postała - bo była za dobra ... hi hi hi ... Może następnym razem jak zrobie więcej :)
Odpowiedz
#21
Za tydzień zlewam śliwki mrożone (bedzie rowno miesiac trzymania w spirytusie) i nie wiem ile cukru na nie dać by nie było za słodko, sliwek nasypalem 1350g, myslalem wiec by dac 600g cukru, ale zeby to nie bylo za slodkie...

i tak z innej beczki, bede zalewal truskawki mrozone - jak dlugo je trzymac w spirytusie?
Odpowiedz
#22
Ad 1) zależy ile uzyskasz nalewu, po zlaniu ze sliwek. Na kazdy litr uzyskanego nalewu, daj ok. 300 g cukru. Gdyby była za mało słodka to póżniej możesz dosłodzic.

Ad 2) truskawki i poziomki zalewa się na 1 dobę, aby mocny alkohol nie uszkodził pestek, bo nalewka uzyskuje goryczkę.
Nie kupuj tych wielkich truskawek, bo mają słaby aromat, i kiepski smak. Najlepsze są drobne aromatyczne truskawki.
Odpowiedz
#23
i taka jedna doba wystarczy by ten alkohol nabral aromatu i koloru? to byloby zbyt piekne!
Odpowiedz
#24
Słuchaj sawera on wie co mówi. Reszte zrobi cukier.
Polecam do tego słoja co czeka pusty "Krokodyle Łzy" jest to super nalewka imbirowa, nie poprzestaniesz na jednej :chytry:. Moja jedna goni drugą ...rewelacja.
Odpowiedz
#25
Odpuść sobie mrożone truskawki, najlepsze są z gruntu, czerwone, drobne, słodkie. Nalewkę z truskawek można robić sposobem "wisielec". Polega to na tym, że lejesz spirytus do słoja a nad nim w gazie zawieszasz owoce i zakręcasz słoik. Nie może wisielec dotykać do spirytusu. Opary alkoholu wyciągną wszystko z owoców.
Z cukrem do śliwek uważaj, zawsze można dosłodzić, natomiast nie ma opcji "odsłodzić".
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości