Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śliwka węgierka - wino po raz pierwszy
#1
Opowieść długa, nie marudząc, jedziemy:
Z zebranych 20kg śliwek węgierek wyszło mi dokładnie 10l soku (pektopol). Po sprawdzeniu cukrów i przeliczeniu na gramy mam w jednym litrze 133g cukru (po odrzuceniu oczywiście niecukrów).
Zatem w 10. litrach tego cukru będzie 1,33kg. Kwasu nie mam jak zmierzyć (organoleptyka jeno ostaje), ale na mój gust jest w sam raz.
Wlałem sok do balona 25l, dodałem MD Burgund by Zamoyski stojącą od dwóch dni. Dorzuciłem 10g pożywki, całość rozcienczyłem 4,5l wody + 1,2l roztworu z 2. kg cukru.
Po tygodniu dodam po raz drugi 4,5l wody oraz 1,2l wody z rozpuszczonym cukrem.
Zatem finalnie przed pierwszym zlaniem (jakoś "obciąg" nie przechodzi mi przez usta) będę miał proporcje
10l soku;
9l wody;
4kg cukru - (2,4)l roztworu.
Razem 21,4l w balonie 25l
Pytanie1: jaki wyjdzie mi procent alkoholu finalnie? Przepraszam z góry za dziwne pytanie, chcę jedynie porównać wasze obliczenia z moimi. Jakoś różne kalkulatory różnie pokazują, a mnie samemu coś tam wychodzi, ale nie wiem, czy poprawnie. :uczen:
Pytanie2: czy powinienem uzupełnić wodą balon o jakieś 2l po (załóżmy) dwóch tygodniach fermentacji? :ksiazka:
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
Odpowiedz
#2
W dużym przybliżeniu:

1,33kg+4kg=5,33kg

5,33kg/21,4L=0,25kg w litrze

250g w litrze/17 (stała)=14,7 % alkoholu przy całkowitym odfermentowaniu
Odpowiedz
#3
Qrna! Brawo moon! Brawo:nie_powiem:
Odpowiedz
#4
No właśnie, ja strzeliłem 14%, ale pewnie doleję te 2l pod pełen balon, to załapię się na 13%

Dzięki panowie za rychłą odpowiedź na pytanie nr1 ;-)

Pozdrawiam

Wojtek
Odpowiedz
#5
Co prawda nie jestem panem, ale powiem, że nigdy nie dolewam czystej wody do nastawu - a zwłaszcza dość słabego w %.
Odpowiedz
#6
Może powinieneś pomyśleć o uzupełnieniu balonu soczkiem. Nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale według mnie to troszkę za duzo wody. Rozcieńczyłeś sok o ponad 100 %, sam jestem ciekaw co z tego będzie. Moje winko również pracuje od kilku dni. Na 20 l soku wlałem 6,5 litra wody i 6 kg cukru. Razem około 30 l nastawu. A może to ja źle namieszałem???

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#7
No ja również jestem szalenie ciekawy, co to będzie ;-)
Drożdżaki oszamały dwa kilogramy cukru, poprosiły o jeszcze, teraz konsumują dalsze dwa ;-) więcej nie dostaną, to raczej pewne (patrz obliczenia), ale czy to nie za szybko? od niedzieli minęło niewiele czasu, a tu jak widzę, fermentacja skończy się lada dzień. Temperatura nie jest aż taka wysoka, a przerobienie czterech kilogramów sacharu zajmie grzybkom raptem tydzień... I jak mawiał bohater Szekspira "I szto nam ciepier dziełać?" :)
Odpowiedz
#8
Hejka,

w mnie też szybko poszło. Przy fermentacji w tremp. 18 C drożdże przerobiły mi w ciągu 5 dni jakieś 12-14 kg cukru. Dodałem im jeszcze 7 kg i nadal szybko chodzi. (nastawiłem 50l śliwkowego) Jeżeli chodzi o wodę to dodałem 60% objętości moszczu po wyciśnięciu. Też jestem Ciekaw co z tego wyjdzie...

Pozdrawiam.
Pilers :helo: :helo::helo:
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez Pilers
Przy fermentacji w tremp. 18 C drożdże przerobiły mi w ciągu 5 dni jakieś 12-14 kg cukru. Dodałem im jeszcze 7 kg i nadal szybko chodzi. (nastawiłem 50l śliwkowego)

Licząc, że wino będzie miało 18% to jeszcze w winie może zostać Ci nawet gdzieś 5,5kg cukru:slinka:
Odpowiedz
#10
AHA :wykrzyknik::wykrzyknik:
Przedwczoraj dokonałem strasznego czynu: zlałem po raz pierwszy moje śliwkowe wino :wykrzyknik::wykrzyknik:
Strachu było co nie miara, ale trzeba było to zrobić.
No i teraz już wiem, że straszenie co niektórych, że się ciężko klaruje między wiersze można wepchnąć. Dzisiaj sprawdzałem, na dnie gęsta warstwa osadu jeno, a całość sklarowana na kryształ. Szybciej niż tegoroczne jabłkowe... No i teraz czekam, aż przestanie wydzielać ostatnie bąbelki CO2. Drugie zlanie pewnie niebawem...
:helo:
Dzięki za wsparcie.
A w smaku jest silnie śliwkowe, chociaż mogłoby być delikatnie bardziej kwaśne, ale od czego ma się kwasek cytrynowy :) Faktycznie, nadmiar wody... w przyszłym roku zmienię proporcje, na bank.
Odpowiedz
#11
Puk puk!!!
Dodaję specjalnie odpowiedź nie edytując...
Otóż zaobserwowałem cieniutką warstewkę na powierzchni wina. Wygląda niczym cieniutka warstwa szkła, a pojawiła się... no nie wiem? Jakoś dopiero dzisiaj zerknąłem, wino zlane po raz pierwszy 18-10. Co to za cholerstwo, szanowni winni??? Nie znalazłem jakoś podpowiedzi na forum, :pytajnik::pytajnik::pytajnik:
Pozdrawiam, Wojtek
Odpowiedz
#12
A ja mam przed sobą długie klarowanie. Miało zostać ciut cukru, ale nie zostało. Przerobił się cały, co wg moich obliczeń daje jakieś 19% ... Pewnie się gdzieś walnąłem, chociaż ... dałem na 50 l wina około 20 Kg cukru, a teraz baling mam -2.
Pierwszy obciąg miałem 2 m-ce temu, po 10 tyg. fermentacji. Teraz w baniaku obserwuję ogólne zmętnienie, tworzy się osad na dnie i na ściankach od połowy baniaka. Zrobiłem eksperyment i zlałem 4 l. do gąsiora i postawiłem w temp 21 C w jasnym miejscu. Resztę zostawiłem w dotychczasowym miejscu - brak światła i temp 15-16 C. Po kilku dniach zaobserwowałem "rozwarstwienie" - 2cm czystego wina nad resztą. Wtedy dodatkowo zlane wino posłodziłem i napowietrzyłem, potem pozostawiłem sobie - było to jakiś miesiąc temu. Teraz jak sprawdzałem okazało się, że winko jest prawie klarowne (nie ma zauważalnej zawiesiny), uwypuklił się aromat, zniknął drożdżowy zapaszek i w ogóle jest super... Po miesiącu. W dużym baniaku bez zmian.

Jak myślicie, czy można tak przeprocesować całe to winko? Czy lepiej niech jeszcze postoi i samo opadnie?

Pozdrawiam.
Pilers
Odpowiedz
#13
Witam wszystkich winiarzy!!!
Jestem tu absolutnie nowy ale zapoznałem się z jakimiś podstawami. Wzoruję się na książce "Domowy wyrób win" Jana Cieślaka. Jednak na temat wina śliwkowego jest tam nie wiele informacji :kwasny: a jestem początkującym "pędzącym" Zacząłem rok temu kiedy po raz pierwszy zrobiłem wino z winogron (wyszło ekstra-mocne i słodkie), dokupiłem trochę sprzętu i chcę się zabrać za coś bardziej wymagającego, a jako że w tym roku obrodziły śliwki - więc - wino śliwkowe.

Chciałbym zrobić wino słodkie (deserowe), mocne 18%, mam balon 34l ile muszę wycisnąć soku (moszczu) ze śliwek i ile wody dolać aby taki trunek uzyskać. Oczywiście zakładam (wg książki) że zawartość cukru w litrze soku to 9,3% a kwasowość 1%????

Proszę pomóżcie!!

Pozdrawiam - 19ak82
Odpowiedz
#14
1. Wina się nie pędzi :( słowo "wypęd" pochodzi od wypędzania % z zacieru - stąd "pędzić bimbra"
2. Wskazówki książkowe są orientacyjne - lepszy jest pomiar cukromierzem (do kupienia np. w OBI), ale dla win słodkich może to nie mieć takiego znaczenia - i tak sypiesz cukru sporo. Proponuję:

15 l soku, 6.3 kg cukru, 6.25 l wody. Syrop cukrowo-wodny dodawane w 2 porcjach w odstępie tygodniowym. Przyda się też dodatek kwasku jakieś 4-5 g

Wyjdzie 25 l nastawu. Więcej nie rób bo może "wykipieć".
Odpowiedz
#15
Wielkie dzięki za szybką odpowiedź. Kwasku cytrynowego dodać razem z drugą partią syropu??
Odpowiedz
#16
Nie ma znaczenia kiedy dodasz kwasek. I jeszcze jedno - podane przez mnie proporcje zakładają pełne przerobienie cukru na % (wino wytrawne 18%). WYmaganą słodycz zrobisz cukrem na końcu - np. przy drugim obciągu a jeszcze lepiej jak stanie fermentacja.

Możesz też zwiększyć podaną przeze mnie ilość cukru w drugiej porcji, tyle, że sam musisz wyliczyć ile i jak bardzo słodkie ma być.
Odpowiedz
#17
Jeszcze raz wielkie dzięki. Już wszystko przygotowałem i winko powinno się robić!!! :lol: Ciekawe czy coś mi z tego wyjdzie??? Najgorzej było chyba wycisnąć te śliweczki (oczywiście użyłem pektopolu:) )
Odpowiedz
#18
Witam !
21.08.2007 zrobiłem nastaw 22 kg śliwek węgierek + dodatki wg. przepisu
za tydzień owoce sprasowałem i uzyskałem około 25 litrów soku.
W tym samym czasie zrobiłem kolejny nastaw ze śliwkami ok 30 kg śliwek .
I tu mam pytanie :
Czy po sprasowaniu drugiego nastawu owoców mogę zlać sok do baniaka z wcześniej nastawionym sokiem . ????????????????????????????????????
Odpowiedz
#19
Cytat:Wysłane przez leonczart
Czy po sprasowaniu drugiego nastawu owoców mogę zlać sok do baniaka z wcześniej nastawionym sokiem . ????????????????????????????????????

Tak, możesz.
Odpowiedz
#20
Witam wszystkich!!

Od dnia 27-8-2007 kiedy to moje winko śliwkowe zaczynało się robić minęło już trochę czasu (2 miesiące). Obecnie już nie fermentuje ma wspaniały zapach i smak. Jedna rzecz mnie tylko niepokoi - mianowicie winko jest mętne!!!:ysz: Wiem że wina śliwkowe ciężko wyklarować i na naturalne klarowanie trzeba długo czekać. Co zrobić aby w miarę szybko je wyklarować nie psując przy tym smaku i zapachu? Macie na to jakieś sprawdzone sposoby??

ps. Robienie wina tak mnie nakręciło że oprócz baniaka 34l ze śliwkowym, zaopatrzyłem się jeszcze w 54l winogronowe, 34l winogronowe i 25l dzika róża :chytry:
Odpowiedz
#21
Haloo!!! jest :podstep:tam kto????:podstep:
Odpowiedz
#22
dodaj pektopolu
Odpowiedz
#23
I czekaj cierpliwie, daj czas grawitacji.
Odpowiedz
#24
:)


zanim zabiorę się za śliwki węgierki na przełomie lata/jesieni (dojrzalsze, bardziej słodkie, aromatyczne, soczystsze), chciałbym parę rzeczy wcześniej ustalić.
oczywiście - fermentacja w miazdze (nie przepadam za metodą sokową, ale może to lenistwo). naturalnie z uwzględnieniem siarkowania i pektopolu, jak należy. czy idąc tropem owoców miękkich 4-6 tygodni też jest do przyjęcia (zakładam dodatek wody i cukru w trakcie), czy też macie jakieś traumatyczne doświadczenia z dłuższym okresem przetrzymywania śliwek?
Tendencję do możliwie długiego trzymania owoców w balonie tłumaczę sobie zwiększeniem wykorzystani cukrów z owoców (1) i większej ekstraktywności wina (2).
Odpowiedz
#25
Cytat:Wysłane przez hellraiser
oczywiście - fermentacja w miazdze (nie przepadam za metodą sokową, ale może to lenistwo). naturalnie z uwzględnieniem siarkowania i pektopolu, jak należy. czy idąc tropem owoców miękkich 4-6 tygodni też jest do przyjęcia (zakładam dodatek wody i cukru w trakcie)

Prawidłowa fermentacja nigdy nie trwa tak długo. Jeśli drożdże są OK. , odpowiednio wyliczony cukier , pożywka i temperatura to planowaną moc osiągniesz wcześniej i wtedy zlewasz pierwszy raz .Jak nie masz prasy to wszystko fermentuj razem do momentu osiągnięcia planowanej mocy . Jak prasę posiadasz to po 2 tygodniach do tłoczenia .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości