Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
SZCZEPIENIE
#1
Witam winiarzy
Szukam pomocy , gdyż chciałem zaszczepić na starym krzaku 20 -letnim odmiany Alwood , nową odmianę Rondo lub Dorsę.
Grubość pnia odmiany starej jest około 6 cm. Zpnia wychodzą jednoroczne łozy grubości ołówka i grubsze . Kiedy i jak to wykonac aby wykorzystać stare winorośle do zaszczepienia nową odmianą
pozdrowienia z Podkarpacia
Odpowiedz
#2
Jest to możliwe (choć dość trudne mi się nie udaje), kol Jeż to dość dobrze przećwiczył.
Sęk w tym, że trzeba by to szczepić nisko tak abyś miał możliwość okopać miejsce szczepienia na zimę, inaczej spore ryzyko że przemarznie.

POZDR K
Odpowiedz
#3
no super ale kiedy to można zrobić i jak
Odpowiedz
#4
Ja nie mam nic do powiedzenia istotnego co by Ci pomogło, jak napisałem mi się to nie udaje. Jeża poprosiłem już żeby tu zajrzał ale chyba gdzieś wyjechał w teren :)
Cierpliwości - nie jutro ani nawet za 2 miesiące więc jest kupa czasu.

POZDR K
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez jan200
no super ale kiedy to można zrobić i jak

Wiosną. Dokładny termin to niestety jest płynną sprawą w zależności jak chcesz to robić i od pogody w danym roku. A tu jest kilka metod. Ja bym Ci radził spróbować szczepienie w korzeń wczesną wiosną zdrewniałym zrazem w rozszczep. Później to należy przysypać torfem i okryć wszystko czarną folią. No ale to nie jest temat na jeden topic może raczej na małą broszurkę. Kilka udanych szczepień możesz znaleźć na http://www.winogrona.org.

Heniek
Odpowiedz
#6
Dzięki za informacje ale czy zasada szczepienia to znaczy czerwona podkładka na czerwoną łozę , czy może byc czerwona podkładka na zieloną łozę
Odpowiedz
#7
Kolor chyba nie ma tak wielkiego znaczenia , natomiast rozbieżność genetyczna starego krzewu i odmian zaszczepianych pewnie ma. Próbowałem już kilka razy szczepić na Isabelli Kodriankę , Rondo....i niestety bez powodzenia. Głównym problemem jest zbyt niska temperatura wiosną uniemożliwiająca szybkie wytworzenie kallusa i zrośnięcie się podkładki ze zrazem , nim ten ostatni zdąży wyschnąć. Wymarzona pogoda , to ciepło i wilgotno , niestety przeważnie jest albo ciepło albo wilgotno :glowa_w_mur: Można spróbować ogrzewać miejsce szczepienia za pomocą skonstruowanych przez siebie "wynalazków" , jednak to wymaga trochę zachodu. W przyszłym roku będę próbował okulizacji , ponoć efekty są lepsze.

pozdrawiam

Kuba
Odpowiedz
#8
Witam.
Ogrzać miejsce szczepienia można konstruując mały inspekt nad nim. Trzeba umieścić nad krzakiem coś w rodzaju szklanej klatki i obłożyć obornikiem, zarówno od wewnątrz jak i od środka. Najwięcej ciepła daje obornik koński.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez jan200
Dzięki za informacje ale czy zasada szczepienia to znaczy czerwona podkładka na czerwoną łozę , czy może byc czerwona podkładka na zieloną łozę

Są wszystkie wersje dozwolone zdrewniałym w zdrewniałe (podejrzewam że to to nazywasz czerwonym w czerwone) zdrewniałym w zielone, zielonym w zdrewniałe (tu nie miałem jakichś specjalnych efektów) i zielonym w zielone, byle byłoby zachowanych parę zasad. Dobry styk przez cięcie ostrym nożem, dobre obwiązanie, ściśnięcie taśmą do szczepienia. Przygotowanie zrazów zdrewniałych do szczepienia - trzeba je wymoczyć i pobudzić do życia. No i tak jak już popprzednicy pisali temperatura do zrastania musi być powyżej 20 oC Dlatego doradzam szczepienie w szyjkę korzenia i czarną folię bo dzięki temu temperatury w miejscu szczepienia są wysokie nawet dość chłodną wiosną.


Heniek
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości