Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Można zrobić dobre wino z soku z kartonu
#26
Łoooooolaboga:o Winko w 3 miechy?? Jeszcze w dodatq musujace. To nie powinno sie nazywac w takim razie cydr??:> O ile sie nie myle. W jakich butlach to to przechowujesz?? Ja tez zrobilem musujace tylko ze slodkiego wisniowego. Stoi juz 2 latka i mysle tak na osiemnastke moja go odpalic. Tylko moze w jakims kameralnym towarzystwie zeby nie dac plamy jakby sie zepsulo. Jeszcze problem z osadem:/ Bedzie metne te musujace jak zaczne rozlewac:/ A jak u Ciebie z klarownoscia tego 3 miesieczniaka?
Odpowiedz
#27
Witam, wracając do tematu wina z soku:
na jesieni 2003 zrobiłem wino z antonówek - wyszło mi około 10 l wina, niestety szybko się skończyło - częsc tego wina zmiaszałem z ryżowym i pigwowym w proporcjach 2-1,25-0,75 - wyszło super, pozostałe zabutelkowałem, też było niezłe. Z uwagi na to że miałem jeszcze mieszankę ryż - pigwa 1,25-0,75 , po przeczytaniu tego posta postanowiłem ok 20 maja zrobic wino z soku jabłkowego Hortex w podobnych proporcajach do celów kupażu. Otrzymałem 8 litrów "wina" - soku jabłkowego z procentami ok 12, jeszcze się całkowicie nie wyklarowało,(choc prawie prawie) . Porównując dwa wina jabłkowe z soku i jabłek (oczywiscie wycisniętego soku z jabłek) wino jabłkowe jest winem jabłkowym, a wino z soku jest winem z soku - pozostał specyficzny smak soku z kartoniku. Tak więc można zrobic dobre wino z soku z kartonika, ale wtedy na wina z jabłek i podejrzewam że z innych owoców może zbraknąc skali.
Mam nadzieję ze ten specyficzny smak zniknie po skupażowaniu z ryżem i pigwą. Zobaczymy, dam znac .
Odpowiedz
#28
Do vacoo:
3 miechy to przynajmniej na moje warunki jest długo. Do tej pory mam za sobą 3 nastawy i z tego 2 były do picia po 4-6 tygodniach od nastawienia, trzeci ryżowe został wypity po 11 tyg. (z tym, że akurat ryżowe mogłoby jeszcze troszkę poczekac, ale nie dało rady :diabelek: )
Dwa pierwsze były z kartonu własnie.
Z pewnoscią nie jest to cydr, bo ja nigdy cydru nie robiłem :jezor: Poza tym, z tego co się orientuję to cydr jest dosc nisko procentowy, natomiast moje "wino musujące" jak sądzę miało 10-12%.
Jęsli chodzi o butelki to już pisałem, ze to była JEDNA butelka (szampan zrobił się przez przypadek) teraz swiadomie będę próbował powtórzyc efekt na większą skalę z wykorzystaniem butelek szampańskich.

do jaro1:
Nidgy nie twierdziłem, że wino z soku z kartonu jest lepsze niż wino ze swieżych jabłek. Natomiast twierdzę, że można (wbrew wczesniejszym opiniom pojawiającym się na forum) zrobic dobre wino z soku z kartonu. Dobre znaczy nie ustępujące tanim winom klasy Sofia czy trochę wyżej.
Co do twojego wina z soku to myslę, że jest szansa na dobre wino bo co jak co, ale Hortex takiej strasznej lipy chyba nie odstawia, więc surowiec jest ok. Co do "specyficznego smaku soku z kartonika" to wydaje mi się, że trochę szybko dokonałes degustacji - nie oczekujmy cudów po 19 dniach. Wiem, ze trochę sobie przeczę, ale wynika to z tego, że na samym początku chyba trochę nakłamałem o warunkach w jakich wino stało :glupek: Napisałem, że było ciepło, ale jak teraz się nad tym zastanowiłem i porównałem z temp. na dworze, to stwierdziłem, że w pokoju w którym wino pracowało było jak nic 30 stopni C. I w takich warunkach uzysakłem wino po 3 tygodniach. Nie sądzę, żebys miał teraz w pokju 30 st. przez 3 tyg. dzień i noc - a to znaczy, że wino nie miało prawa skończyc pracowac w tak krótkim okresie.
Może więc ten posmak kartonowy dają pracujące drożdże :lol:
Także życzę cierpliwosci i czekam na opinie za jakies 2-3 tyg., bo bardzo jestem ciekaw weryfikacji "moich teorii" ;) W każdym razie trzymam kciuki. :spoko:

A w najbliżsym czasie zamierzam porównac wino z soku z kartonu z winem z jabłek. Tu kolejną regułę zamierzam złamac czyli zrobic wino z papierówek :podstep: , choc niektórzy pisali, że wychodzi ok, więc może aż tak pionierskie to nie będzie :D
Odpowiedz
#29
No ale teraz to swieże owoce porzeczki mozna lub zaraz bedzie można nabyc (zerwac) - po co wydawac kasę na soki w kartonach. Wina z soku w kartonach są jednak duzo mniej aromatyczne niz z owoców - mogą smakowac owszem, ale gdyby postawic je przy zrobionych z owoców to nie ma nawet co porównywac.
Odpowiedz
#30
Nastawiłem 5l baniak (+ 1.5l butle w celu testów w trakcie pracy) z 100 % soku jabłkowego hortex. Elegancko pracuje i juz po 1 tygodniu ma niezły smak. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy. :diabelek:
I pytanko Kopyr czy probowales robic takie wino np z soku pożeczkowego :pytajnik: Jesli tak to daj znac co i jak
pozdro :spoko:
Odpowiedz
#31
Nie próbowałem z 2 powodów:
po pierwsze sok z czarnej jest stosunkowo drogi (od jabłkowego praktycznie dwukrotnie), a porzeczkowe zrobiłem z owoców.
po drugie nie miałem zaufania, bo Hortex za drogi, a inne jakoś nie wzbudziły mojego zaufania, poza tym w sprzedaży nie ma soku z cz. porzeczki tylko nektar, a nie wiem dokładnie jaka jest norma dla nektarów.
Generalnie myślę, że by wyszło, ale póki co nie próbowałem. Za tą cenę to prędzej wziąłbym się za sok winogronowy 100%.
Odpowiedz
#32
Winko ma juz jakies 2 tygodnie, smakuje coraz lepiej :slinka:
Pisałes Kopyr o tym ze do 2 nastawu dodałeś rodzynek. Ja nie dodałem ale mam nastawione winko rodzynkowe więc czy warto kupażować czy sobie odpuścić. A jeśli warto to w jakich proporcjach??

Pozdro
Odpowiedz
#33
Do 2 nastawu dodałem rodzynek (mało) i było trochę mniej kwaśne (ale to mogło wynikać też np. z większej ilości wody, czy coś) do kolejnego dodałem dużo rodzynek i niestety klarowanie musiałem wspomagać bentonitem. Myślę, że jeśli chodzi o kupaż to warto spróbować - rodzynkowe o ile nie poszalałeś z kwaskiem powinno nie być zbyt kwaśne, w przeciwieństwie do jabłkowo - kartonowego, więc moga się ładnie uzupełnić. Co do proporcji nie mam pojęcia, nigdy nie robiłem rodzynkowego, ale weź po 0,5 - 1L każdego z win i mieszaj zapisując proporcje, aż uzyskasz to o co ci chodzi. Potem rezultaty zapisz, pochwal się na forum i wykonaj kupaż na większej ilości. Powodzenia :spoko:
Odpowiedz
#34
Nie omieszkam. A tak przy okazji jestem naprawde zaskoczony ( nie tylko ja, inni degustatorzy również :podstep:) smakiem tego wina. Jak juz pisałem ma ok 2 tygodni i juz jest tak smaczne ze cięzko tak koło niego przechodzić :diabelek:. Wedłóg twoich wskazówek powinno byc za jakies 2 tygodnie zciągnięte z nad osadu, więc będę relacjonował przebieg i wogule... To moje pierwsze wina więc sie jaram na maxa pozdro :spoko:.
Odpowiedz
#35
Można zrobić dobre wino z soku z kartonu.
Robiłem następujące:
1. Jabłkowe (Sokpol, 2/5 obj. baniaczka) - moje pierwsze wino, szybko się sklarowało, piękny kolorek, w smaku całkiem przyzwoite, trudno było poznać, że to z jabłek. Wady: za długo trzymałem nad osadem (brak doświadczenia) i nabrało trochę zapachu drożdży - po parokrotnym przelaniu dolegliwość ta ustąpiła. No i oczywiście, jak to przy pierwszym winku, wyszło trochę za mocne. Test: Teściowa poprosiła o dolewkę, Ciotka skrytykowała zapach (ale lampkę obaliła), młodzież ... wchłonęła w zachwycie cały zapas za jednym posiedzeniem.
2. Pomidorowe (Siódme Niebo, 2/5 obj. baniaczka) - smak ciekawy dla kogoś, kto lubi pomidory i eksperymenty. Wady: dużo strat objętości na opadłe farfocle, wyczuwalny słonawy posmak (sok zawierał chyba przyprawy, ale Hortexowski ma chyba mniej soli i jest bardziej klarowny - mógłby więc się bardziej nadać, tylko że jest ponad 2 razy droższy). Test: testowałem sam, ogólnie mi smakowało. 1 kielonek skosztowała z pewną taką nieśmiałością małżonka, określiła smak jako "dziwny".
3. Winogronowe (Sok z białych winogron Fortuny, 3/5 obj. baniaczka) - miało to być wino 1-st Quality, a wyszło mocno za kwaśne. Żałuję, że nie zatrzymałem wcześniej fermentacji, gdy smakowało jeszcze jak pyszniutki słodkawy szampanik. Testu ogólnego nie było (wino będzie jeszcze stać w piwnicy).
4. Porzeczkowe (marka no name, 2/5 obj. baniaczka) - początkowo chciałem zrobić to winko jako wysoko ekstraktywne (4 l. soku na 5 l. baniak), ale po przygodzie z winogronowym i po doczytaniu porad na forum zawczasu rozcieńczyłem i uzyskałem 2 baniaki 5 litrowe. Wino wyszło przepyszne (nastawiłem 1 V jako "unijne", a już nie ma po nim śladu). Wady: brak. Test: Kto skosztował, to bardzo chwalił: bardzo klarowne o pięknym zapachu, półsłodkie.
5. Czerwono winogronowo-jabłkowe (jakiś nektar Tymbarku, 3/5 obj. baniaczka) - produkcja w toku, fermentacja dobiega końca. Zapowiada się na bardzo dobre, mam nadzieję, że nie będzie ustępować porzeczkowemu.
6. Jabłkowe II (sok no name z Kauflandu 1,09 za litr, 2/5 obj. baniaczka) - środkowa faza produkcji (niedługo 2-gi obciąg), wydaje się iść w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że uniknę błędów z piewszego jabolka i że wyjdzie O.K.
<< robiłem także z biofixów: z suszonych owoców leśnych oraz z malin. Wychodzi klarowne i dosyć dobre w smaku. Drugie z nich zrobiłem z dodatkiem miodu i goździków - polecam to zestawienie.
Generalnie zachęcam do eksperymentów z winami kartonowymi.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#36
Ok. Winko ma juz prawie 3 tygodnie jest półsłodkie i ma jakies 12% wciąż pracuje. W smaku bardzo dobre więc myśle ze juz wystarczy tych %. Więc pytanie Kopyr czy jesli zciągne je z nad osadu zwolni troche czy dalej będzie tak pracowało bulka tak co 8 sekund ? Nie chciał bym aby było za mocne ale tez nie mam zamiaru zatrzymywac go siarą. Czy moze czekac az skonczy pracowac i je dosłodzic syropem cukrowym lub kupazowac sokiem ?
Pozdro:spoko:
Odpowiedz
#37
Generalnie ściągnięcie znad osadu powinno znacznie wyhamować fermentację, ale jeśli chcesz mieć pewność to zasiarkuj - ilości z forum :ksiazka: (max 2-3g na 10l)

PS: I znowu mi 10 postów z licznika wcięło i kolejna degradacja :glupek:
Odpowiedz
#38
Winko już się pięknie klaruje :fajka:
Za tydzień rozlewam do butelek ale myślę ze długo w nich nie poleżakuje :diabelek: .
Co do kupażu to dolałem na koniec (na okres klarowania) trochę wina robionego przez ojca mojej panny (3 latka leżało w butli taki 18% słodki misz masz wszystkiego truskawek, wiśni itd.).
Ogólnie smakuje super... jak na 1 winko :slinka: teraz zrobię nastaw chyba z ryżu i rodzynek ale na pewno nastawie 5l może porzeczkowegoz kartonu :chytry:.
W każdym razie dzięki za porady przy tym 1 nastawie :big:
pozdro :spoko:
Odpowiedz
#39
Z tymi tanimi sokami np. pod marką hipermarketu to radzę uważać bo one w smaku są paskudne. Lepiej już kupić jakiś z Fortuny, Hortexu itp.
Odpowiedz
#40
To wszystko zależy. Jest i tak i tak, aczkolwiek jest duże prwdopodobieństwo, że kupując SOK pod marką własną sieci kupuje się Sok a nie jakąś lipę. Nie oszukujmy się soki Hortexu i Fortuny muszą być droższe, bo ich cena ma odzwierciedlać jakość - na potrzeby produkcyjne nie widzę sensu przepłacać. Oczywiście najprostszą metodą weryfikacji jakości soku jest zakup jednego litra i zdegustowanie go - jeżeli jest wodnisty lub w jakikolwiek sposób nam nie odpowiada szukamy innego. Zdecydowanie odradzam zakup 20l soku marketowego dlatego bo kosztuje mało. Natomiast Hortex i Fortuna to już moim zdaniem ekstrawagancja na miarę soczków Bobo Frut jako surowców (a propo ktoś kiedyś zamierzał użyc ich jako surowców - mozna wiedzieć jakie efekty?). Polecam za to sok Fortuny winogronowy 100% do kupażu. Ponieważ jest dość słodki i ma specyficzny winogronowy smak, pozwala uszlachetnić jabola z soku z kartonu.
Odpowiedz
#41
Jakie konkretnie SOKi nadaja sie na wino ?

mam troche soku pomarańczowego ARO (z makro)...
na kartonie jest napisane:

Sok pomarańczowy 100%, produkt nie zawiera środkow konserwujacych, paseryzowany. Otrzymano z zageszczonego soku pomaranczowego.
Producent: SOKPOL

w smaku calkiem znosny ...

PS: ile litrow tego soku bede potrzebowac do zrobienia wina ? Mam balon 15l ?

pozdrawiam Rafał
Odpowiedz
#42
Pomarańcza jednak chyba nie jest dobrym surowcem na wino, są podobno kłopopty z klarowaniem, co widać po soku, skoro sok nie jest klarowny, to i wino nie będzie. Poza tym chyba jest za kwaśny. Najlepsze surowce na wino z kartonu to sok jabłkowy i winogronowy, dobre efekty powinny też wyjść z soku wiśniowego i z czarnej porzeczki.
Odpowiedz
#43
hmmm a jakich firm sok wisniowy mozesz polecic ?
Odpowiedz
#44
Cytat:Wysłane przez RafiX_
hmmm a jakich firm sok wisniowy mozesz polecic ?

Ze znanych mi to chyba tylko Hortex robi sok wiśniowy, ale nie jestem pewien czy nie jest to nektar. Jeszcze Tymbark wypuścił w swojej serii Premium nektar wiśniowy z cząstkami owoców. Aczkolwiek polecić to za bardzo nie mogę, bo nigdy nie robiłem z soków innych niż jabłkowe.
Odpowiedz
#45
aha, to mow jakie soczki jabłkowe, w koncu tez dobre :)

Czy jesli hortexu bedzie SOKIEM to moge byc pewny ze bedzie dobrym materialem na wino ?

pozdrawaim Rafał
Odpowiedz
#46
Ja używałem soku pod marką własną sieci IGA (1,79zł/l.), kiedyś też przeterminowanego Sokpolu i takiegoż Siódmego Nieba. Generalnie jak już wielokrotnie pisałem, każdy byle 100% sok. Hortex jak najbardziej będzie ok, ale jak mówi świnka Dosia "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać" ;) .
Odpowiedz
#47
Cytat:Wysłane przez kopyr
Hortex jak najbardziej będzie ok, ale jak mówi świnka Dosia "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać" ;) .

Witam,
Kiedy jakis czas temu przeczytałem ten wątek, cały czas myślalem o zrobieniu kartonowego jabolka.
Dokonałem sprawdzenia smaku soku z Lidla (1,09/l) smak OK więc zakupiłem 24 litry, pracuje od wczoraj. Efekty napewno podam.
Jedyną modyfikacją (nie wiem czy słuszną) było dodanie 4 jabłek obranych i startych na grubej tarce (tak dla większego aromatu)
Reszta wg przepisu kopyra. Juz sie doczekać nie mogę!

Pozdraiam
Odpowiedz
#48
Witam,

rok temu, gdy robiłem kartonowe na bazie Hortex'u, wystarczyło 2 l. soku na 5l. baniak. Ostatnio zaś wykorzystałem sok za 1,09 z Kauflandu wg tych samych proporcji i smak wyszedł trochę pusty. Tak więc musiałem dodać (z powodzeniem) kolejną część soku jabłkowego.
Tak na marginesie (dla zainteresowanych) ten drugi jabolek fermentowałem od początku do końca w pojemnikach fermentacyjnych 30 l. Browamatora. Nie doszło do żadnych przykrych niespodzianek.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#49
giewont, dzięki za info. posiadam 2 pojemniki browmatora ale są to pierwsze nastawy ( kompoty i ryżowe ), mam nadzieję że wsio budiet ok. a tak przy okazji co to znaczy pusty smak?
Odpowiedz
#50
IMO pusty smak jest wtedy gdy wino zamiast smakować jak wino, smakuje jak woda, z dodatkiem alkoholu,cukru i niewielką iloscią aromatu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości