Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
bycza krew pomocy
#1
witam
potrzebuje przepisu na bycza krew(egri bikaver) albo cos na rosnaca krew moze tez byc niedzwiedzia krew
pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Na Trygława i Swaroga... wąpierz jakowyś ? Abo strzyga....

Docia... co rozumiesz przez "przepis" ?
Egri Bikaver to węgierskie wino gronowe. Egri Bor to samo tylko pewnie innego producenta i pewnie źdźebko inaczej produkowane.

Przepis natomiast jest prosty. Nasadzić sobie Cabernet Savignon'a, zebrać plon, przefermantować owoce i zlać wino :D
Odpowiedz
#3
witam
potrzebuje przepis na wino ktore poprawia rosniecie krwi dla babci bo bierze chemie a to zabija krwinki i szukam przepisu na wino ktore pomaga wzrost krwinek
pozdrawiam
Odpowiedz
#4
yyy... Trzeba by coś takiego skonsultować dobrze... Podczas chemioterapii pewnie zadnego winka nawet babcia nie będzie w stanie pić, a w przerwach między to chyba lepsze będą specjalne preparaty polepszające obraz krwi:niewiem:
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez docia146
witam
potrzebuje przepis na wino ktore poprawia rosniecie krwi dla babci bo bierze chemie a to zabija krwinki i szukam przepisu na wino ktore pomaga wzrost krwinek
pozdrawiam

To chyba chodzi Ci o wino ze szpinaku :ysz:

A które krwinki zabija ta chemia?

Życzę zdrowia Babci.
Darek
Odpowiedz
#6
witam
krwinki czerwone i w szpitalu powiedziali zeby babcia pila wina typu np bycza krew itd czy znacie przepisy na cos podobnego
pozdrawiam
Odpowiedz
#7
Przepis na bycza krew:
Pójść do sklepu, zakupić, zaaplikować, tak będzie najprościej...
Odpowiedz
#8
Lepiej niech je dużo zieleniny. Winko moze wypic i owszem - jesli chodzi o owocowe to polecam z aronii, kupne to każde z Cabernet Sauvignon - tyle, że niech najpierw Babcia spróbuje odrobinę, bo może jej nie służyc na żoładek. Babcia pija wino czerwone w ogóle?. Czy miałby to być pierwszy raz? Jak pierwszy lub bardzo dawno nie piła to odradzam.
Odpowiedz
#9
witam
chyba dawno niepila a czemu odradzasz??
Odpowiedz
#10
To raczej poszukaj na forum czarownic. Wino z dziewiczej krwi...
Moze po prostu pokrzywe ale nie wino tylko napar/sok.
Odpowiedz
#11
Bycza Krew jest zwyklym cabernetem, tylko bardzo kiepskiej jakosci. Radze kupic kilka butelek dobrego a taniego chilijskiego caberneta, najlepiej Undurraga.
Odpowiedz
#12
Cytat:Wysłane przez Pigwa
Bycza Krew jest zwyklym cabernetem, tylko bardzo kiepskiej jakosci

Ja bylem dotad przekonany, ze w skladzie Bikavera dominuje Kekfrankos. I moim zdaniem, to co mozna u nas kupic w sklepie nie dorownuje temu, co mozna kupic na Wegrzech.
Odpowiedz
#13
Docia,
tak jak DarekRz polecam wino z aronii.
Owoce aronii są najbogatszym źródłem naturalnej wit. P.
Witaminę P stosuje sie w nadciśnieniu, arteriosklerozie, jaskrze, itd. Składniki zawarte w owocach aronii wiążą metale ciężkie w organiźmie i ułatwiają ich usuwanie, zapobiegają chorobom nowotworowym.
W Rosji są tabletki CP (wyciąg z aronii + wit. C), stosowane leczniczo przeciw działaniu promieniowania atomowego na organizm ludzki.

Jeśli chodzi o przyswajalnośc żelaza (Fe), stwierdzono iż z cielęciny wchłania się 22% zawartego w niej żelaza, a z osławionego szpinaku tylko 1%.
Odpowiedz
#14
Polecam wino z mniszka. Podaję za "Poradnikiem Uzdrawiacza":
"Wino niesie wręcz nieocenioną pomoc w kuracji leczącej anemię (zasługa kwasu foliowego i żelaza, odznaczających się świetnymi właściwościami krwiotwórczymi. Jest uwazane za skuteczny środek na odtrucie organizmu z toksyn. Działa poza tym ogólnie wzmacniająco."

edit: Stosowanie - zażywamy po małym kieliszku raz dziennie po jedzeniu.
Odpowiedz
#15
Do Egri Bikaver'a użyte są Kekfrankos, Cabernet Sauvignon, Kekoporto i Zweigelt. Musiałabyś zacząć uprawiać te winorośle, żeby mieć domową "byczą krew". Radziłbym zastosować się do rad kolegów i wybrać inną opcję ;)
pzdr
fea
Odpowiedz
#16
Może babci zamiast winka zapodasz sok z kwaszonych buraków. Taki na chlebku i z dużą ilością czosnku. Podobno ma właśnie działanie krwiobudujące a i robi się max 4-7 dni.
Odpowiedz
#17
Bardzo dobry jest świeży sok z buraków oraz"żywe piwo"- niepasteryzowane.

pozdrowienia dla babci
Odpowiedz
#18
Aronia, mniszek, pokrzywa, buraki, głóg, czerwone mięso...
wszytko to ładnie i pięknie tylko dozuj z umiarem bo moze babcia nie wytrzymac :diabelek:
Odpowiedz
#19
Niewiem coto za wino " Bycza krew" ale kiedyś rozmawiałem z pewną starszą panią na działce mówiła mi , że jak była w sanatorium miała tam operacje podczas, której straciła dużo krwi to niemiała transfuzji tylko dostawała do każdego posiłku szklanke czerwonego wina z winogron .
Wino, sok z aroni ma odwrotne działanie mniszek też działa oczyszczająco na krew leczy wątrobe i odkamienia nerki (wiekszość ziół leczących nerki pomagają w leczeniu nadciśnienia)
Odpowiedz
#20
Za Wikipedią:
Cytat:Wg jednej z legend István Dobó, kapitan zamku w Egerze, w czasie obrony przed Turkami w 1552 r. zezwolił obrońcom na picie tego wina dla podniesienia animuszu. Turcy (nie pijący wina jako muzułmanie) wpadli w popłoch, gdy dowiedzieli się, że załoga zamku pije przed bitwą byczą krew i zobaczyli "zakrwawione" brody węgierskich żołnierzy. W ten sposób Egri Bikavér przyczyniło się do sukcesu słynnej obrony Egeru.

Każdemu polecam wycieczkę do doliny Pięknej Pani - naprawdę warto!

Krzysztof
Odpowiedz
#21
Wracajac do tematu, to na odbudowe czerwonych cialek krwi po chemioterapii swietny jest sok ze swiezych burakow. A ze sam w sobie jest dosyc kiepski w smaku - polecam zmieszanie z soczkiem ze swiezej marchwi i jabluszek. Wtedy calosc jest po prostu pycha. Sami robimy sobie taki soczek raz na jakis czas...
A jego zdrowotne wlasciwosci potwierdzaly sie w przypadku mojego brata, ktory po kilku chemioterapiach mial kiepskie wyniki krwi. Wtedy to zaczelismy go poic domowymi sokami z burakow, jablek i marchwi. Lekarze nie mogli uwierzyc jak szybko jego czerwone cialka krwi sie odbudowaly, jak rodzice powiedzieli im o soku, to mowili, ze chory musialby wanne soku wypic, aby uzyskac takie wyniki.
A jednak!
Tymczasem alkohol nie za bardzo wskazany jest przy chemioterapii. Lekarze pozwolili bratu na kieliszek wina raz na jakis czas, dopiero gdy jego wyniki zaczely zblizac sie do normy. Zatem pomimo tego, ze czerwone wino jest "dobre na krew", to jednak w takiej ilosci - nie za bardzo zawaza na calosci.

Niestety wyniki krwi a markery raczyska to dwie rozne sprawy, to ze wyniki krwi beda dobre nie oznacza, ze wojna z rakiem zostanie wygrana. Oznacza to, ze po prostu organizm szybciej dojdzie do siebie po chemioterapii, ktora zatruwa i wyniszcza ludzkie cialo.

Winem, to mozna sie profilaktycznie "zakonserwowac" aby zadne chorobsko sie nie przypaletalo - czego sobie i Wam serdecznie zycze.
Wasze zdrowko!
Odpowiedz
#22
Cytat:Wysłane przez Skrzych

Każdemu polecam wycieczkę do doliny Pięknej Pani - naprawdę warto!

Krzysztof

Bylem i az tak goraco bym nie polecal. Turystyczno - marketingowe siedlisko. Zupelnie nie to czego oczekiwalem.
Odpowiedz
#23
Cytat:Wysłane przez mamcar
Cytat:Wysłane przez Skrzych

Każdemu polecam wycieczkę do doliny Pięknej Pani - naprawdę warto!

Krzysztof

Bylem i az tak goraco bym nie polecal. Turystyczno - marketingowe siedlisko. Zupelnie nie to czego oczekiwalem.

Ja również z tym gorącem bym nie przesadzał. Za dużo turystów ( w tym z Polski ) i charakter przesadnie enoturystyczny. Lepiej jechać na Słowację w okolice Modrej albo w boskie czeskie Morawy :)
Odpowiedz
#24
No i off top sie robi...

Widocznie mieliście pecha.
Ja trafiłem na małą piwniczkę, gdzie starszy facet dowiedziawszy się o moim hobby nie mógł wyjść z podziwu (choć na początku wzrok miał nieco dziwny :) ) gdy powiedziałem mu z czego robimy wina...
A pod wieczór to nawet węgierski przestał być obcym językiem :big:

Krzysztof
Odpowiedz
#25
Też tam byłem, wino piłem. NIestety komercja. Kilkanaście kilometrów od Egeru jest miejscowość BOGACZ. Dużo spokojniej, a klimat nawet lepszy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości