Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Drożdze gorzelniane
#1
Czy któryś z kolegów/żanek, próbowało nastawów miodów na drożdzach gorzelnianych??
Zakupiłem paczkę szwedzkich drożdzy i bije się z myślami. Z opisu na opakowaniu, wynika, że są to bardzo silne drożdze, dające pewność fermentacji w czasie przyśpieszonym, do 18% zawartości alkoholu.
Odpowiedz
#2
Zazwyczaj gorzelniane maja szybko wyprodukowac rozsadna ilosc alkoholu w ubogim srodowisku bo takie warunki i wymagania sa w gorzelniach. Przy miodzie pitnym mozna zaoferowac drozdzom wiekszy komfort i wyciagnac z nich wiecej. Wez pod uwage ze ewentualany zapach w gorzelnianych nie wadzi - mozna sie go pozbyc w dalszych etapach, podobnie fuzle. Osobiscie szkoda by mi bylo miodu na takie eksperymenta.
Odpowiedz
#3
Dokladnie... na miod masz kilka lat... czym beda te kilka dni na szybsza fermentacje. Zreszta predkosc fermentacji to chyba jeden z mniej znaczacych czynnikow, jesli chodzi o smak miodu czy wina:>
Odpowiedz
#4
Zapomniałem dodać, że jest na opakowaniu napisane: (...) "do fermentacji moszczy owocowych i win owocowych. Pot Distillers yeast prowadzą fermentację do ok. 18%. Mogą być używane przy większych nastawach - 1 paczka drożdży na 50 l. wraz z przedłużeniem czasu fermentacji dwa razy."


[img][Obrazek: obraz1iw7.th.jpg][Obrazek: thpix.gif][/img]
Odpowiedz
#5
Tak naprawde, to chcę zrobić eksperyment, na niewielkiej ilości brzeczki półtoraka. Nastawię ze 2 litry z tymi drożdzami. Jeżeli ładnie pójdzie i drożdze poradzą sobie, to ewentualnie będzie to zestaw awaryjny do restartów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości