Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BIały nalot na winie!!!
#1
Hi!
Nastawiłem winko jakies dwa tygodnie temu - z winogron ciemnych.
Fermentacja w miazdze - po dwa dni i "wyciąganie" soku.
Zlałem wszystko do butli, wino nmie chce pracowac ani troche, a przedwczoraj pojaiwł się biały nalot, który pokrył już całą powierzchnię.
Czy to plesń?
Czy wino już do wywalenia :-(
Pzdr, Marcin
Odpowiedz
#2
Najprawdopodobniej to CO2 wydzielające się z drożdzy, a własciwie z produkcji jaką czynią. Tak więc jest szansa jeszcze dla tego wina.
Jesli nie dałes drożdzy szlachetnych to może byc jednak plesn.
Opisz czy siarkowałes, czy dałes drożdze winiarskie, ile cukru, jaki przepis, ile wody, jaka temp i pomyslimy co z tym dalej da się zrobic
Odpowiedz
#3
Cytat:
--Opisz czy siarkowałes,


Nie siarkowałem[i]

--czy dałes drożdze winiarskie,

[i]dodałem oczywiscie, burgund z Biovitu

[i]--ile cukru,

[i]1.5 kg

--[i]jaki przepis, ile wody,

[i]przepis ze stronki tejże na której jestesmy

--[i]jaka temp

[i]temp pokojowa

--[i]i pomyslimy co z tym dalej da się zrobic

[i]pomyslcie proszę, bo jest trochę tego wina i szkoda mi go okrutnie :placze: :placze:
Odpowiedz
#4
Napisz jeszcze cos na temat matki drozdzowej, czy dobrze pracowala i czy w czasie fermentacji w miazdze wszystko dobrze pracowalo?
Odpowiedz
#5
trzy dni temu robiłem pierwszy obiąg znad osadu, moim zdaniem było go juz całkiem sporo (8-9 cm w baniaku 40 l), choc winko ładnie pracowało ;-))), a dzis zobaczyłem małe białe plamki !!!!!!!!!!!
:placze:
winko dalej pracuje całkiem , całkiem
czy to z powodu napowietrzenia wika przy przelewaniu ???

co zrobic ??, szukałem w starych postach ale jak dla mnie konkretnej odpowiedzi nie znalazłem ???
czy to plesń korzuchująca ???

dajcie jakąs radę !
Odpowiedz
#6
Cytat:Originally posted by jskala
Napisz jeszcze cos na temat matki drozdzowej, czy dobrze pracowala i czy w czasie fermentacji w miazdze wszystko dobrze pracowalo?

Hmm...
Z tą pracą, to może nie było zbyt rewelacyjnie. Matka tak sobie popracowała, miazga jakos w miarę. Zrobił się kożuch i czuc było niezłą fermentację, ale żeby chciała wyleźc z miski, to raczej nie!

Za to bardzo mi pasuje ta nazwa "plesń kożuchująca" do tego co mam teraz w baniaku na winku !!!

Poradźcie cos, bo okrutnie mi szkoda tego wylewac. Da się to jeszcze uratowac. CO ROBIC!!!
Odpowiedz
#7
Cytat:czy to z powodu napowietrzenia wika przy przelewaniu ???
co zrobic ??, szukałem w starych postach ale jak dla mnie konkretnej odpowiedzi nie znalazłem ???
czy to plesń korzuchująca ???

dajcie jakąs radę !
Spokojnie, to akurat jest normalne. Po zlaniu usunąłes częsc osadu i winko w balonie było niemalże czyste. Drożdze się pozbierały po przeprowadce i podjęły pracę, a te plamki które widzisz to nic innego jak CO2 wynik fermentacji

marmak a co do twojego winka to bym poczekał. Na odległosc bez widzenia winka to trudno cos radzic. W każdym razie wylac zawsze zdąrzysz, a może się okazac że wreszcie wystartowało, tyle że na drożdzach dzikich. Nie wiem, nic konstruktywnego nie przychodzi mi do głowy. Zakładam że czytsosc i higiena podczas fermentacji miazgi była i z tej strony winu nic nie groziło
Odpowiedz
#8
prawdopodobnie masz rację , dzis już tego jest znacznie mniej!!!
a winko pracuje pomalusiu ale równo ;-))
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości