Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1  2
Autor: Temat: Wino z jasnych winogron
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 9-9-2006 o godz. 17:57
Wino z jasnych winogron


Witam robie wino z winogron odmiana bodajze jakos erste czy elste jasny slodki winogron robie z niego wino mam baniak 5 litrowy ile mam wlac do tego baniaka moszczu ile wody ile cukru ?
najpierw mam wlac moszcz potem drożdze potem odrazu wode i cukier ? woda ma byc ciepla czy ciepla przegotowana czy tylko przegotowana ?
prosze nie odsylajcie mnie do zadnytch linkow jak sie robi wino wole konkretne odpowiedzi.
Z góry dzieki Dariusz
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
fea
Winiarski mistrz
*****




Postów: 1076
Zarejestrowano: 25-8-2005
Offline

Nastrój: radio

[*] wysłano w 9-9-2006 o godz. 19:16
Wino z jasnych winogron


Ja też lubie konkretne odpowiedzi, a co więcej lubie konkretne pytania gdy mam udzielić konkretnej odpowiedzi...
Wchodzisz na forum komputerowe i mówisz.
- Mam komputer i 300 zł, chce go zmodernizować. Co kupić? Prosze nie odsyłajcie mnie do żadnych linków jak się robi modernizację, wole konkretne odpowiedzi. <- czy to nie jest oczywiste? jaki masz komputer, co chcesz zmodernizować, w jakim celu, robienie grafiki/muzyki/ granie w gry komp./ robienie kupy na monitor itd.

Jeśli nie zrozumiałeś... Jakie to wino ma być?
pzdr
fea




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 09:59
Wino z jasnych winogron


Witam
no tak rozumiem Fea.
Teraz chyba zbyt się pośpieszyłem z robieniem wina "dorwałem" baniak 40 litrowy i do niego wsypałem jakieś 13 litrów miazgi zalałem 3 litrami syropu (3 litry wody, 3 kg cukru) potem dodlalem jakies 6 litrów przegotowanej letniej wody wsypałem matke drożdżowa oraz pozywkę potem wsypałem kilogram cukru na sucho i niestety zatkałem rurką czy wyjdzie coś z tego ?? mozna to uratować ?
pozdrawiam Dariusz
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 10:18
Wino z jasnych winogron


No coś z tego wyjdzie ale co? Czy wino w ogóle fermentuje? Poza tym 3l wody i 3kg cukru to 4,8l a nie 3:pytajnik:

Cytat
Wysłane przez Hagen
wsypałem matke drożdżowa oraz pozywkę


Czy wlałeś, bo jeżeli wsypałeś to na pewno nie matkę a suche drożdże, z których w takim układzie pożytku nie będzie i jak wino pracuje to na dzikich drożdżach. Cukru za dużo jak na 13l miazgi - będzie słodkie (i dzikie drożdże). Kiedy w ogóle nastawiłeś to wino?




Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 10:42
Wino z jasnych winogron


Witaj Nephilim no własnie drożdże przygotowałem wg przepisu czyli wlalem do soku z winogron dodałem cukru i pasterysowałem
30 min. winogron zerwałem oraz wsypałem w postaci miazgi do balonu we wtorek wieczorem. Co mam robić dalej ?? zdjąc ryrke fermentayjna ?
z góry dziekuje
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 10:53
Wino z jasnych winogron


PASTERYZOWAŁEŚ DROŻDŻE!!!!!!!! To po drożdżach jak nic:lol:
Czy wino pracuje? Bo jeżeli tak to chociaż na dzikich coś wyjdzie ale nie licz na duży procent. Nie zdejmuj rurki. No chyba, że masz drożdże aktywne to możesz spróbować je uwodnić i zaszczepić nastaw.




Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 10:58
Wino z jasnych winogron


pomylilem się najpierw pasteryzowalem a po ostudzeniu soku wlalem drożdże i odczekałem 2 doby. Teraz mam czekać czy oddzielić moszcz od miazgi. A może wszytko wylać i przygotować od nowa? :( pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 11:01
Wino z jasnych winogron


Po raz trzeci - czy wino pracuje? I z jakich winogron to jest? Bo jak białe to lepiej nie robić w miazdze i odzielić moszcz.
Edit: i jeszcze jedno czy matka dobrze pracował przed wlaniem (bąbelki, piana).




Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Gandalfik
Nowy użytkownik
*




Postów: 7
Zarejestrowano: 13-9-2006
Miasto: Konstancin
Offline

Nastrój: :)

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 11:03
Wino z jasnych winogron


Hmm od kiedy to sie drozdze pasteryzuje? :ksiazka: pierwsze slysze..
ale moze jestem jescze zbyt zielony hmm..

a.. zle zrozumialem..
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 11:26
Wino z jasnych winogron


Nephilim jest to odmiana einset seedless matka dobrze pracowała wino też zaczyna powoli naprawde bardzo powoli pracować. Dziś chyba po prostu wyleje to miazge nastawie drożdże. Winogrona mi jeszcze zostało na jakieś 10 / 12 litrów
mam je ubic i wlac do naczynia i odczekać z 8 dni potem odzielic sok od miazgi wlac do balonu dolac wody z cukrem tak z 3 litry po okresie burzliwej fementacji znowu dolac cukier z 2 litry(tak wlkasnie dziś porzeczytalem w przepisie). Jeśli gdzieś błąd zrobiłem poprawcie ? może jednak uda się uratować tamto "wino" ? z góry dzieki pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 11:43


Jeżeli matka dobrze pracowała to ja bym poczekał, bo szczególnie w niższych temperaturach wino rusza wolniej. A sok bym wyciskał teraz (to różowa odmiana) no może poczekałbym aż zacznie ładnie pracować. Jak masz to przy tym nowym nastawie potraktuj zmiażdżone owoce pirosiarczynem, zapobiega rozwojowi niezbyt mile widzianych mikroorganizów.
No musiałem się natrudzić trochę, bo admin stworzył nowy temat a mój post wkleiło to starego:D
Edit: no ale dobrze, że ktoś pilnuje porządku:brawo:




Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 11:57


pirosiarczan widziałem w sklepie czyli mam go "wlac" do baniaku i po jakim czasie oddzielić miazge od reszty sory za moje powolne myslenie i nie co głupie pytania :glowa_w_mur:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 12:05


Zaraz, zaraz nie masz wrzucać do już pracującego nastawu, bo możesz ubić drożdże, co prawda powinny wytrzymać mniejsze dawki pirosiarczynu ale nigdy nie wiadomo. A dodać do tej noworobionej miazgi. Ja w tym roku wyciksałem sok po połowie dnia i szczepiłem drożdżami po tym czasie ale możesz poczekać dzień (bezpieczny dla drożdży) i wtedy wlać matkę do wyciśniętego moszczu.



Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 12:15


a propo tamtego wina to kiedy mam odzielić moszcz od miazgi ile jeszcze czekać ?? i co dalej robic dolewac cukru??
a moze sobie calkowicie darowac :(
pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 12:21


No nie całkowicie sobie darowć:kwasny: Trochę wytrwałości. Cukru dałeś opór więc ja bym poczekał 1-2 dni jak nastaw będzie pracował (wydostają się bąbelki CO2, nastaw syczy a może nawet pojawi się piana:tancze:) i wtedy oddzieliłbym miazgę od moszczu.



Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 12:37


Nephilim dzięki za pomoc będę czuwał nad baniakiem :cool::fajka:
pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 14-9-2006 o godz. 12:42


Your Welcome.
PS
A tak na marginesie zadawania pytań, kto pyta mało błądzi a błądzi jeszcze mniej jak pyta zanim zrobi:)




Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 08:41


Witam
mam jeszcze baniak 5 litrowy narwałem winogrona będzie z niego jakieś 1,5 do 2 litrów soku mysle że na baniak 5 litrowy 1,5 litra moszczy bedzie w sam raz. Uwcześnie zerwany winogron oczywiście oddzieliłem szypułki od gron owe grona ugniotłem i wrzucilem do metalowego nierdzewnego naczynia, przygotowałem również MD. Teraz ile mam czekać by odzielić moszcz od miazgi oraz kiedy mam dodać drożdże. Wg prrzepisu który przeczytałem w internecie powinienem po 2 dniach od ubicia miazgi dodać do niej drożdże potem po 8 dniach oddzielić sok od miazgi wlać do baniaka i dodać cukru (czyli syrop 1 litr 1,5 kg cukru) jezeli coś w tej kolejności jest nie tak prosze o pomoc o skorygowanie tego przepisu :pomocy:
Z góry dziekuje pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 08:57


Jaki to jest winogron?



Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 09:05


Witaj oczywiście ten sam gatunek einset seedless a przepis powyzszy jest na winogron ciemny do czerwonego wina
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 09:12


Sam sobie odpowiedziałeś:) Z białych (różowych) raczej nie fermentuje się w miazdze a od razu wyciska sok a przepisy - wszystko zależy jaki kwaśny i słodki jest winogron i w zależności od tego dobierasz odpowiednie proporcje moszczu, wody i cukru.



Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 09:22


sam sobie odpowidziałem ale już nic nie wiem :kwasny: czyli skoro jasne winogrono nie fermentuje w miazdze mam dziś odsaczyć moszcz od miazgi wlac do baniaka dosypac drożdży oraz cukry i czekać ? a może przeczekac z tą miazga te 8 dni a po 2 dniach dosypac drożdzy (drozdże nastrawiłem dopiero wczoraj)

P.S. Nephilim sory że Cię tak męcze ale musze się tego nauczyć ;)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 09:34


Po pierwsze ja bym nie ryzykował trzymania białych w miazdze 8 dni bez piro.
Po drugie Twoje wyrażenia "dosypać drożdży" trochę mnie niepokoi, bo najpierw trzeba by zrobić matkę a dopierą ją dodawać (WLEWAĆ) lub jak masz aktywne - uwadniać. Fermantacja w miazdze ma na celu wydobycie to co najlepsze szczególnie w tych częściach, które odrzucamy (chodzi głównie o garbniki i barwę wina) a w winie białym garbniki raczej nie poprawiają smaku a barwa no cóż nie są to ciemne winogrona by chcieć wydobywać ją z nich.
I tak najlepiej oddzielić moszcz od zbędnych części i dodać matkę (ale skoro jej nie masz to rób co prędzej) i cukier w postaci syropu partiami. Takie jest moje zdanie.
PS
Poza tym trzymając miazgę bez dodania drożdży spowodujesz wzbudzenie fermentacji przez dzikie drożdże a to skutkuje tym, że potem trudno będzie Ci zaszczepić szlachetne na rozmnożonych dzikich - te dzikie mogą wybiją szlachetne.




Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Hagen
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 17
Zarejestrowano: 9-9-2006
Offline


[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 09:43


ok Dzieki wracam do domu i oddzielam puki jeszcze nic się nie stalo miazga tak stał niecałą dobę chyba nic się jej nie stało.
miazge doleją :).
Dzieki za pomoc teraz już coraz jasniejsze to jest dla mnie
pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 15-9-2006 o godz. 10:00


Do momentu kiedy nie dojdzie ci matka możesz włożyć całość do lodówki, spowolni to procesy a przy okazji oddzielisz sok od części stałych (powinny opaść na dno). Ale było by dobrze dodać właśnie teraz trochę pirosiarczynu tym bardziej, że trochę potrwa zanim dodasz matkę - no chyba, że skusisz się na aktywne (uwadnianie 15-20 min i do nastawu).



Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
 Strony:  1  2

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group