Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
Autor: Temat: Śliwka węgierka - wino po raz pierwszy
voytech
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 24
Zarejestrowano: 26-8-2006
Miasto: Ciasto
Offline

Nastrój: Kraków wita - majowy weekend!!

smile.gif wysłano w 17-9-2006 o godz. 13:21
Śliwka węgierka - wino po raz pierwszy


Opowieść długa, nie marudząc, jedziemy:
Z zebranych 20kg śliwek węgierek wyszło mi dokładnie 10l soku (pektopol). Po sprawdzeniu cukrów i przeliczeniu na gramy mam w jednym litrze 133g cukru (po odrzuceniu oczywiście niecukrów).
Zatem w 10. litrach tego cukru będzie 1,33kg. Kwasu nie mam jak zmierzyć (organoleptyka jeno ostaje), ale na mój gust jest w sam raz.
Wlałem sok do balona 25l, dodałem MD Burgund by Zamoyski stojącą od dwóch dni. Dorzuciłem 10g pożywki, całość rozcienczyłem 4,5l wody + 1,2l roztworu z 2. kg cukru.
Po tygodniu dodam po raz drugi 4,5l wody oraz 1,2l wody z rozpuszczonym cukrem.
Zatem finalnie przed pierwszym zlaniem (jakoś "obciąg" nie przechodzi mi przez usta) będę miał proporcje
10l soku;
9l wody;
4kg cukru - (2,4)l roztworu.
Razem 21,4l w balonie 25l
Pytanie1: jaki wyjdzie mi procent alkoholu finalnie? Przepraszam z góry za dziwne pytanie, chcę jedynie porównać wasze obliczenia z moimi. Jakoś różne kalkulatory różnie pokazują, a mnie samemu coś tam wychodzi, ale nie wiem, czy poprawnie. :uczen:
Pytanie2: czy powinienem uzupełnić wodą balon o jakieś 2l po (załóżmy) dwóch tygodniach fermentacji? :ksiazka:
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
moonjava
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 4339
Zarejestrowano: 30-4-2003
Miasto: jak studnia bez dna (Kraków)
Offline

Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku

[*] wysłano w 17-9-2006 o godz. 13:26


W dużym przybliżeniu:

1,33kg+4kg=5,33kg

5,33kg/21,4L=0,25kg w litrze

250g w litrze/17 (stała)=14,7 % alkoholu przy całkowitym odfermentowaniu
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Witek
Dionizos
******


Avatar


Postów: 4809
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Parpary/pomorskie
Offline


[*] wysłano w 17-9-2006 o godz. 13:31


Qrna! Brawo moon! Brawo:nie_powiem:



Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
voytech
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 24
Zarejestrowano: 26-8-2006
Miasto: Ciasto
Offline

Nastrój: Kraków wita - majowy weekend!!

[*] wysłano w 17-9-2006 o godz. 13:53


No właśnie, ja strzeliłem 14%, ale pewnie doleję te 2l pod pełen balon, to załapię się na 13%

Dzięki panowie za rychłą odpowiedź na pytanie nr1 ;-)

Pozdrawiam

Wojtek
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Megana
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 5057
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: roztargniony

[*] wysłano w 17-9-2006 o godz. 14:55


Co prawda nie jestem panem, ale powiem, że nigdy nie dolewam czystej wody do nastawu - a zwłaszcza dość słabego w %.



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
zuber27
Nowy użytkownik
*




Postów: 3
Zarejestrowano: 13-9-2006
Miasto: Aleksandrów Kujawski
Offline


[*] wysłano w 17-9-2006 o godz. 20:33


Może powinieneś pomyśleć o uzupełnieniu balonu soczkiem. Nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale według mnie to troszkę za duzo wody. Rozcieńczyłeś sok o ponad 100 %, sam jestem ciekaw co z tego będzie. Moje winko również pracuje od kilku dni. Na 20 l soku wlałem 6,5 litra wody i 6 kg cukru. Razem około 30 l nastawu. A może to ja źle namieszałem???

Pozdrawiam!
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
voytech
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 24
Zarejestrowano: 26-8-2006
Miasto: Ciasto
Offline

Nastrój: Kraków wita - majowy weekend!!

[*] wysłano w 21-9-2006 o godz. 23:20


No ja również jestem szalenie ciekawy, co to będzie ;-)
Drożdżaki oszamały dwa kilogramy cukru, poprosiły o jeszcze, teraz konsumują dalsze dwa ;-) więcej nie dostaną, to raczej pewne (patrz obliczenia), ale czy to nie za szybko? od niedzieli minęło niewiele czasu, a tu jak widzę, fermentacja skończy się lada dzień. Temperatura nie jest aż taka wysoka, a przerobienie czterech kilogramów sacharu zajmie grzybkom raptem tydzień... I jak mawiał bohater Szekspira "I szto nam ciepier dziełać?" :)
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Pilers
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 34
Zarejestrowano: 22-8-2006
Miasto: Wólka Piecząca
Offline

Nastrój: śliwkowy małokwaśny

[*] wysłano w 22-9-2006 o godz. 11:17


Hejka,

w mnie też szybko poszło. Przy fermentacji w tremp. 18 C drożdże przerobiły mi w ciągu 5 dni jakieś 12-14 kg cukru. Dodałem im jeszcze 7 kg i nadal szybko chodzi. (nastawiłem 50l śliwkowego) Jeżeli chodzi o wodę to dodałem 60% objętości moszczu po wyciśnięciu. Też jestem Ciekaw co z tego wyjdzie...

Pozdrawiam.
Pilers :helo: :helo::helo:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Nephilim
Winiarz
****




Postów: 164
Zarejestrowano: 31-5-2006
Miasto: Czeladź
Offline

Nastrój: More good wine

[*] wysłano w 22-9-2006 o godz. 22:43


Cytat
Wysłane przez Pilers
Przy fermentacji w tremp. 18 C drożdże przerobiły mi w ciągu 5 dni jakieś 12-14 kg cukru. Dodałem im jeszcze 7 kg i nadal szybko chodzi. (nastawiłem 50l śliwkowego)


Licząc, że wino będzie miało 18% to jeszcze w winie może zostać Ci nawet gdzieś 5,5kg cukru:slinka:




Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
voytech
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 24
Zarejestrowano: 26-8-2006
Miasto: Ciasto
Offline

Nastrój: Kraków wita - majowy weekend!!

[*] wysłano w 20-10-2006 o godz. 21:51


AHA :wykrzyknik::wykrzyknik:
Przedwczoraj dokonałem strasznego czynu: zlałem po raz pierwszy moje śliwkowe wino :wykrzyknik::wykrzyknik:
Strachu było co nie miara, ale trzeba było to zrobić.
No i teraz już wiem, że straszenie co niektórych, że się ciężko klaruje między wiersze można wepchnąć. Dzisiaj sprawdzałem, na dnie gęsta warstwa osadu jeno, a całość sklarowana na kryształ. Szybciej niż tegoroczne jabłkowe... No i teraz czekam, aż przestanie wydzielać ostatnie bąbelki CO2. Drugie zlanie pewnie niebawem...
:helo:
Dzięki za wsparcie.
A w smaku jest silnie śliwkowe, chociaż mogłoby być delikatnie bardziej kwaśne, ale od czego ma się kwasek cytrynowy :) Faktycznie, nadmiar wody... w przyszłym roku zmienię proporcje, na bank.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
voytech
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 24
Zarejestrowano: 26-8-2006
Miasto: Ciasto
Offline

Nastrój: Kraków wita - majowy weekend!!

[*] wysłano w 2-11-2006 o godz. 23:54


Puk puk!!!
Dodaję specjalnie odpowiedź nie edytując...
Otóż zaobserwowałem cieniutką warstewkę na powierzchni wina. Wygląda niczym cieniutka warstwa szkła, a pojawiła się... no nie wiem? Jakoś dopiero dzisiaj zerknąłem, wino zlane po raz pierwszy 18-10. Co to za cholerstwo, szanowni winni??? Nie znalazłem jakoś podpowiedzi na forum, :pytajnik::pytajnik::pytajnik:
Pozdrawiam, Wojtek




Tia...
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Pilers
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 34
Zarejestrowano: 22-8-2006
Miasto: Wólka Piecząca
Offline

Nastrój: śliwkowy małokwaśny

[*] wysłano w 19-12-2006 o godz. 11:06


A ja mam przed sobą długie klarowanie. Miało zostać ciut cukru, ale nie zostało. Przerobił się cały, co wg moich obliczeń daje jakieś 19% ... Pewnie się gdzieś walnąłem, chociaż ... dałem na 50 l wina około 20 Kg cukru, a teraz baling mam -2.
Pierwszy obciąg miałem 2 m-ce temu, po 10 tyg. fermentacji. Teraz w baniaku obserwuję ogólne zmętnienie, tworzy się osad na dnie i na ściankach od połowy baniaka. Zrobiłem eksperyment i zlałem 4 l. do gąsiora i postawiłem w temp 21 C w jasnym miejscu. Resztę zostawiłem w dotychczasowym miejscu - brak światła i temp 15-16 C. Po kilku dniach zaobserwowałem "rozwarstwienie" - 2cm czystego wina nad resztą. Wtedy dodatkowo zlane wino posłodziłem i napowietrzyłem, potem pozostawiłem sobie - było to jakiś miesiąc temu. Teraz jak sprawdzałem okazało się, że winko jest prawie klarowne (nie ma zauważalnej zawiesiny), uwypuklił się aromat, zniknął drożdżowy zapaszek i w ogóle jest super... Po miesiącu. W dużym baniaku bez zmian.

Jak myślicie, czy można tak przeprocesować całe to winko? Czy lepiej niech jeszcze postoi i samo opadnie?

Pozdrawiam.
Pilers
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
19ak82
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 22-8-2007
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 22-8-2007 o godz. 22:15


Witam wszystkich winiarzy!!!
Jestem tu absolutnie nowy ale zapoznałem się z jakimiś podstawami. Wzoruję się na książce "Domowy wyrób win" Jana Cieślaka. Jednak na temat wina śliwkowego jest tam nie wiele informacji :kwasny: a jestem początkującym "pędzącym" Zacząłem rok temu kiedy po raz pierwszy zrobiłem wino z winogron (wyszło ekstra-mocne i słodkie), dokupiłem trochę sprzętu i chcę się zabrać za coś bardziej wymagającego, a jako że w tym roku obrodziły śliwki - więc - wino śliwkowe.

Chciałbym zrobić wino słodkie (deserowe), mocne 18%, mam balon 34l ile muszę wycisnąć soku (moszczu) ze śliwek i ile wody dolać aby taki trunek uzyskać. Oczywiście zakładam (wg książki) że zawartość cukru w litrze soku to 9,3% a kwasowość 1%????

Proszę pomóżcie!!

Pozdrawiam - 19ak82
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
magl
Winiarz
****


Avatar


Postów: 158
Zarejestrowano: 6-9-2005
Miasto: Gdynia
Offline

Nastrój: dobry, bo wino bulka

[*] wysłano w 23-8-2007 o godz. 00:20


1. Wina się nie pędzi :( słowo "wypęd" pochodzi od wypędzania % z zacieru - stąd "pędzić bimbra"
2. Wskazówki książkowe są orientacyjne - lepszy jest pomiar cukromierzem (do kupienia np. w OBI), ale dla win słodkich może to nie mieć takiego znaczenia - i tak sypiesz cukru sporo. Proponuję:

15 l soku, 6.3 kg cukru, 6.25 l wody. Syrop cukrowo-wodny dodawane w 2 porcjach w odstępie tygodniowym. Przyda się też dodatek kwasku jakieś 4-5 g

Wyjdzie 25 l nastawu. Więcej nie rób bo może "wykipieć".




"pan Zagłoba, tym tylko zacność swego urodzenia dystyngwując, że nie kwartą, ale półgarncówką pił przed drzwiami"
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
19ak82
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 22-8-2007
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 23-8-2007 o godz. 07:23


Wielkie dzięki za szybką odpowiedź. Kwasku cytrynowego dodać razem z drugą partią syropu??
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
magl
Winiarz
****


Avatar


Postów: 158
Zarejestrowano: 6-9-2005
Miasto: Gdynia
Offline

Nastrój: dobry, bo wino bulka

[*] wysłano w 24-8-2007 o godz. 23:08


Nie ma znaczenia kiedy dodasz kwasek. I jeszcze jedno - podane przez mnie proporcje zakładają pełne przerobienie cukru na % (wino wytrawne 18%). WYmaganą słodycz zrobisz cukrem na końcu - np. przy drugim obciągu a jeszcze lepiej jak stanie fermentacja.

Możesz też zwiększyć podaną przeze mnie ilość cukru w drugiej porcji, tyle, że sam musisz wyliczyć ile i jak bardzo słodkie ma być.




"pan Zagłoba, tym tylko zacność swego urodzenia dystyngwując, że nie kwartą, ale półgarncówką pił przed drzwiami"
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
19ak82
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 22-8-2007
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 27-8-2007 o godz. 21:21


Jeszcze raz wielkie dzięki. Już wszystko przygotowałem i winko powinno się robić!!! :lol: Ciekawe czy coś mi z tego wyjdzie??? Najgorzej było chyba wycisnąć te śliweczki (oczywiście użyłem pektopolu:) )
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
leonczart
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 10
Zarejestrowano: 13-7-2007
Miasto: Rybnik
Offline

Nastrój: Pogodny

[*] wysłano w 3-9-2007 o godz. 23:49


Witam !
21.08.2007 zrobiłem nastaw 22 kg śliwek węgierek + dodatki wg. przepisu
za tydzień owoce sprasowałem i uzyskałem około 25 litrów soku.
W tym samym czasie zrobiłem kolejny nastaw ze śliwkami ok 30 kg śliwek .
I tu mam pytanie :
Czy po sprasowaniu drugiego nastawu owoców mogę zlać sok do baniaka z wcześniej nastawionym sokiem . ????????????????????????????????????
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
brainwreck
Starszy winiarczyk
***




Postów: 143
Zarejestrowano: 4-5-2006
Offline


[*] wysłano w 4-9-2007 o godz. 14:12


Cytat
Wysłane przez leonczart
Czy po sprasowaniu drugiego nastawu owoców mogę zlać sok do baniaka z wcześniej nastawionym sokiem . ????????????????????????????????????


Tak, możesz.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
19ak82
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 22-8-2007
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 29-10-2007 o godz. 17:44


Witam wszystkich!!

Od dnia 27-8-2007 kiedy to moje winko śliwkowe zaczynało się robić minęło już trochę czasu (2 miesiące). Obecnie już nie fermentuje ma wspaniały zapach i smak. Jedna rzecz mnie tylko niepokoi - mianowicie winko jest mętne!!!:ysz: Wiem że wina śliwkowe ciężko wyklarować i na naturalne klarowanie trzeba długo czekać. Co zrobić aby w miarę szybko je wyklarować nie psując przy tym smaku i zapachu? Macie na to jakieś sprawdzone sposoby??

ps. Robienie wina tak mnie nakręciło że oprócz baniaka 34l ze śliwkowym, zaopatrzyłem się jeszcze w 54l winogronowe, 34l winogronowe i 25l dzika róża :chytry:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
19ak82
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 22-8-2007
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 1-11-2007 o godz. 22:17


Haloo!!! jest :podstep:tam kto????:podstep:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Adrian
Winiarz
****




Postów: 203
Zarejestrowano: 10-9-2007
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Zycie jest piękne gdy ......

[*] wysłano w 1-11-2007 o godz. 22:24


dodaj pektopolu



*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*

Zycie jest piękne gdy żyć się umie,gdy jeden człowiek drugiego rozumie.
Moja strona - AdrianZdziech.pl
Zapraszam Serdecznie.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
emto
Winiarski arcymistrz
*****


Avatar


Postów: 2097
Zarejestrowano: 3-5-2006
Miasto: Ściana wschodnia
Offline

Nastrój: ...a drugie na Iran

[*] wysłano w 1-11-2007 o godz. 22:47


I czekaj cierpliwie, daj czas grawitacji.



Bonum vinum laetificat cor hominis

"Łaknąć wody - smutna rzecz, bez niej życie idzie precz, lecz straszniejsza jest przyczyna śmierci w mękach: to brak wina"
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
hellraiser
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 81
Zarejestrowano: 26-7-2008
Miasto: Gdańsk (Wrocław - mentalnie)
Offline

Nastrój: średni poziom stanów wyższej frustracji

[*] wysłano w 9-8-2008 o godz. 10:28


:)


zanim zabiorę się za śliwki węgierki na przełomie lata/jesieni (dojrzalsze, bardziej słodkie, aromatyczne, soczystsze), chciałbym parę rzeczy wcześniej ustalić.
oczywiście - fermentacja w miazdze (nie przepadam za metodą sokową, ale może to lenistwo). naturalnie z uwzględnieniem siarkowania i pektopolu, jak należy. czy idąc tropem owoców miękkich 4-6 tygodni też jest do przyjęcia (zakładam dodatek wody i cukru w trakcie), czy też macie jakieś traumatyczne doświadczenia z dłuższym okresem przetrzymywania śliwek?
Tendencję do możliwie długiego trzymania owoców w balonie tłumaczę sobie zwiększeniem wykorzystani cukrów z owoców (1) i większej ekstraktywności wina (2).
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
TEQUILA
Dionizos
******


Avatar


Postów: 3423
Zarejestrowano: 14-9-2005
Miasto: San Quentin ;)
Offline

Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty.

[*] wysłano w 9-8-2008 o godz. 17:55


Cytat
Wysłane przez hellraiser
oczywiście - fermentacja w miazdze (nie przepadam za metodą sokową, ale może to lenistwo). naturalnie z uwzględnieniem siarkowania i pektopolu, jak należy. czy idąc tropem owoców miękkich 4-6 tygodni też jest do przyjęcia (zakładam dodatek wody i cukru w trakcie)


Prawidłowa fermentacja nigdy nie trwa tak długo. Jeśli drożdże są OK. , odpowiednio wyliczony cukier , pożywka i temperatura to planowaną moc osiągniesz wcześniej i wtedy zlewasz pierwszy raz .Jak nie masz prasy to wszystko fermentuj razem do momentu osiągnięcia planowanej mocy . Jak prasę posiadasz to po 2 tygodniach do tłoczenia .




MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group