Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
Autor: Temat: Wino z ciemnych winogron. Wino z winogron.
jpawel
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 22
Zarejestrowano: 9-11-2007
Miasto: Dębica
Offline


[*] wysłano w 9-11-2007 o godz. 11:03
Wino z ciemnych winogron. Wino z winogron.


Witam drodzy moi!

Zredagowałem wreszcie mój wielokrotnie i przez kilku winiarzy sprawdzony przepis. Liczy on sobie kilkadziesiąt lat i niczym nowym i odkrywczym nie jest. Sprecyzowany po prostu co do proporcji i technologii. Polecam go śmiało!

Składniki
15 kg winogron (moga być mieszane), 4-6 kg cukru, 7 litrów wody oraz 2 razy po 1,5 litra wody na rozpuszczenie cukru. Nigdy drożdży!

Przepis
ETAP I:
winogrona trzeba ugnieść – ręcznie lub przy pomocy praski lub tłuczka do ziemniaków (ewentualnie i ostatecznie przepuścic przez sokowirówkę), wpuścic do butli miazgę i zalać ją ciepłą (ale nie wrzącą wodą!) - pozostawić na 3-8 dni (fermentacja w miazdze lub fermentacja miazgi).
ETAP II:
Po 3-8 dniach rozpuścić w gotującej się wodzie 2 kg cukru w pierwszej porcji wody (1,5 litra), po całkowitym ostudzeniu dolać to do butli z moszczem winnym.
Po odczekaniu 3-7 dni (burzliwej fermentacji) dodajemy kolejną część wody (1,5 litra) z rozpuszczonymi 2-4 kg cukru (według kwaśności owoców i zaplanowanej mocy i smaku wina) - zostawiamy tak na miesiąc lub dłużej - w zależności kiedy ustanie całkowita fermentacja pamiętając aby sprawdzać czy rurka nie została zatkana i czy jest w niej choć odrobina wody!
ETAP III:
Po czasie, w którym ustala fermentacja ściągamy wężem wino znad osadu zachowując dużą ostrożność, by nie zbełtać; odcedzamy maksymalną ilość czystego wina z osadu przez gazę lub watę. Osad wyrzucamy, myjemy butlę przegotowaną wodą i ponownie wlewamy nasz płyn do butli zakładając rurkę fermentacyjną na jakieś 6-8 tygodni do pełnego sklarowania sie płynu. Po czasie wino zlewamy raz jeszcze kontrolując poziom klarowności wina, jeśli wymaga tego potrzeba ponownie myjemy butlę i wlewamy wino na dalszy proces klarowania.


Należy pamiętać o maksymalnym ograniczeniu dostępu światła do wnętrza butli, co zapewni piękny kolor wina. Temperatura jest równie ważna, jak światło nie mniej trudniejsza do utrzymania. Jeśli nie możemy zapewnić odpowiednich temperatur musimy wyeliminować nagłe jej zmiany, by była w miarę stabilna. (jaka by nie była niech będzie stabilna!)
Ponadto próbować i jeszcze raz próbować! To przyjemne i potrzebne, by znać smak i na czas zareagować na nieoczekiwane zmiany.

Przepis sprawdzony i niejednokrotnie „opity” stąd wnioskuję, że pewny. Podane proporcje są wypracowane przez kilka lat doświadczeń u wielu moich znajomych, którzy potwierdzają dobry smak tak przygotowanego trunku. Proporcje i ilości podane w przepisie odnoszą się również do win mieszanych – typowych wieloowocówek domowych.

Rozpuszczając cukier w gotującej sie wodzie dobrze jest pogotować taki roztwór kilka lub kilkadziesiąt minut. Cukry "kryształy" zawierają dodatki, które powinny sie ładnie spienić podczas gotowania i wtedy śmiało możemy je zebrać podobnie jak "szumy" łyżką cedzakową.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Boullii
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 4184
Zarejestrowano: 16-6-2006
Miasto: Kluczbork-Kujakowice Dolne
Online

Nastrój: Miodowy

[*] wysłano w 9-11-2007 o godz. 11:24


Nie mam nic przeciwko robieniu wina bez drożdży czyli na „dzikich” drożdżach ale 10 l wody na 15 kg (11,5 l soku) winogron to przesada.
Wierzę , że jest dobre – bo słodkie ale wybacz pozostanę przy swoich metodach uwzględniających drożdże szlachetnych odmian i pomiary zawartości cukru i kwasowości na każdym etapie tworzenia wina.




Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
kalinowa
Winiarski arcymistrz
*****


Avatar


Postów: 2046
Zarejestrowano: 7-9-2006
Miasto: Białystok
Offline

Nastrój: chciałbym odpocząć :)

[*] wysłano w 9-11-2007 o godz. 11:47


Przepis jak przepis - jak ktoś koniecznie chce robić na "dzikusach" jego sprawa. Nie mniej uważam, że ilość wody jest zdecydowanie jest za duża. ;)

Edit. Ciekawy jestem czy zrobiłbyś eksperyment i np. w następnym roku podzielił winogrona na dwie części i z jednej zrobił wg. podanego wyżej przepisu a drugie wg. przepisu z forum czyli na drożdżach szlachetnych, mniej wody itp itd.
Ciekawy jestem jaka byłaby Twoja ocena dwóch tak różnie nastawionych win :big:




Pozdrawiam Tomek
FAQ - kliknij tu - czyli najczęściej zadawane pytania na forum.
Chcesz jednak o coś zapytać? Tutaj masz wzór jak mądrze zadać pytanie.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
YaNkEs_69
Winiarz
****


Avatar


Postów: 248
Zarejestrowano: 24-10-2005
Miasto: Przemyśl
Offline


[*] wysłano w 9-11-2007 o godz. 15:42


jpawel: wiesz, przepis fajny i pewnie wielu osobom odpowiada takie wino, ba , nawet bardzo smakuje. Wszystko do momentu gdy nie spróbuje się wina robionego "normalnie" czyli z użyciem drożdży do wina takiego jak się planuje (mocne, słabe, białe, czerwone). Co do samego przepisu to również mam parę zastrzeżeń np. zalewanie ciepłą wodą miazgi co może skutkować zabiciem drożdży, mycie butli nieschłodzoną przegotowaną wodą jest kiepskim pomysłem i może skutkować pęknięciem szkła, natomiast rozcieńczenie jakie podałeś jest zdecydowanie za duże ale jak Ci takie smakuje to rób dalej takie i nie przejmuj się krytyką ;)



gg - 34951
Piknom śmierć mioł, piknom . W okowicie .....
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Favita
[i]
*****




Postów: 735
Zarejestrowano: 18-9-2006
Miasto: Gdansk
Offline


[*] wysłano w 9-11-2007 o godz. 15:54


Na pewno bym nie skorzystała z takiego przepisu na wino. Jednak, jeśli jest to wino robione z labruski, to ilość dodanej wody jest prawidłowa.

pozdrawiam




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
jpawel
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 22
Zarejestrowano: 9-11-2007
Miasto: Dębica
Offline


[*] wysłano w 9-11-2007 o godz. 17:05


w ogóle dziękuje Wam bardzo :P za szczerość :)

dla mnie jest OK i jak napisaliście krytyka się nie przejmuje, a uwzględnie podpowiedzi w przyszlym roku.

moze faktycznie mniej wody? hmm...

tak czy siak, dobrze zaczac na tym forum w ten sposob.

do mycia absolutnie nie gorąca woda, tylko przegotowana ostudzona - mój błąd!
ciepła woda do miazgi o temperaturze nie wyzszej niz 40-50 stopni. (tak by była ciepła dla naszego dotyku.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group