Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1    3
Autor: Temat: Gorzki likier ziolowy (bitter)
Andy05
Nalewkarz Eksperymentator
*****




Postów: 2166
Zarejestrowano: 21-11-2008
Miasto: Kalisz
Offline


[*] wysłano w 26-1-2010 o godz. 15:48


Nasuwa mi się jeszcze melasa trzcinowa...
powinna lżej wpłynąć na smak niż karmel mocno palony.

A.




pzdr.
Andrzej

Trunkotwórstwo - to sztuka, nie nauka.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 1-2-2010 o godz. 22:38


Przeczytałem właśnie referat dotyczący słowackiego Fernetu i może parę faktów:

W składzie między innymi są: kora chinowa i korzeń goryczki, skórka pomarańczowa, tysiącznik, rumian rzymski oraz drapacz lekarski. Maceracja trwa 2 miesiące, następnie Fernet jest słodzony 15g/l cukrem, następnie dodawany jest karmel i woda. Potem 8 miesięcy w beczce. Czesi i Słowacy przyznają, że fernet jest produktem włoskim i powstał tam w jakimś klastorze, a jakże. Mnisi wówczas stwierdzili, że zbawienne działanie ziół na "bolesność żołądka" może wydobyć tylko alkohol, a nie woda.

W przypadku Fernet citrus, maceracja trwa 4 miesiące, do alkoholatu jest dodawana cytryna i limonka, dużo cukru, a później karmel i woda. Końcowa moc zaledwie 30%. W beczce spędza tylko miesiąc.




-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
robkiz
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 1162
Zarejestrowano: 8-3-2007
Miasto: Będzin
Offline

Nastrój: sinusoidalny

[*] wysłano w 1-2-2010 o godz. 23:18


Cytat Wysłane przez Bogi  
... Mnisi wówczas stwierdzili, że zbawienne działanie ziół na "bolesność żołądka"...


Aha pomaga zwłaszcza jako środek wymiotny. Za każdym razem jak widze składniki myśle sobie "to moze być dobre"
Ale moje doświadczenia z fernetem... Brrr




Robert
---------------
Ach podajcie mi szybko puchar wina bym mógł napoić umysł i powiedzieć coś mądrego (Arystofanes)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 1-2-2010 o godz. 23:27


Powiem tak, branca, jaką częstował mnie skybert, była bardzo pijalna, ale jeden pstryczek i nie więcej, podobnie rzecz ma się z Fernet stock. Natomiast tenże fernet z tonikiem-przewspaniały, również mój z tonikiem lub z Coca-Colą-coś bardzo przyjemnego, tak więc zawsze się coś znajdzie. Naturalnie, każdy patrzy na współczynnik goryczy inaczej, stąd też taki smak fernetu może być.



-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 22-3-2010 o godz. 11:16


5.5g goryczki
4g skórki mandarynkowej
4g bylicy pontyjskiej
4g pomelo
0.5g kardamonu
0.5g cynamonu

zalać 100-200ml 52%, 14 dni maceracji. To jest baza, a potem j.w. w wątku.

Edit: urodził mi się fernet citrus

250ml spirytusu
20ml zaprawy (nadal chyba za dużo)
40ml syropu pomarańczowego
200ml wody
znowu syrop pomarańczowy 110ml i dodatkowo 100g cukru. Moc 38%

Jednakże, będzie lepszy z tonikiem.




-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
Tematy zostały połączone
7-12-2010 o godz. 21:36
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 2-8-2011 o godz. 14:09


34oc7mg.jpg - 67kB

znalazłem taki fernet od razu z zastosowaniami:D:

na niestrawność: dwie łyżeczki w winie, w wodzie przegotowanej, w kawie etc

na wymioty: łyżka stołowa

na gorączkę: jedna łyżeczka godzinę przed, przez trzy dni nie jeść warzyw

na robaki: 2 łyżeczki deserowe

Pora ponownie ruszyć temat, wszak koncentratu nadal mam sporo.

Od słów do czynów wyszło mi takie coś:

39.5% (żeby była zgodność z historyczną 40%)

65ml spirytusu
5ml zaprawy-nadmieniam, że nadal jest to bardzo dużo, ale już da się to okiełznać
25ml syropu francuskiego
65ml wody
10ml nalewu czarny bez-malina (kolor)

Jestem bardziej zadowolony niż przy dwóch poprzednich razach, więc i trop pewnie dobry.




-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 20-1-2014 o godz. 10:54
Niemieckie gorzkie


"Handbuch der Drogisten-Praxis. Ein Lehr- und Nachschlagebuch für Drogisten, Farbwaarenhändler etc. Im Entwurf vom Drogisten-Verband preisgekrönte Arbeit von G. A. Buchheister. Zweiter Theil. Die Herstellung der gebräuchlichen Handverkaufsartikel. Verlag von Julius Springer. 1891."

Szukałem likieru, który wrzucił drajla i znalazłem taką księgę, niestety tylko fragmenty, niemniej jednak wypiszę tutaj na jakie likiery stricte niemieckie i gorzkie są przepisy i jeśli któreś zainteresują, to je wrzucę.

Jako porady autora są podane-wybór spirytusu, że najlepszy ziemniaczany, że zastąpienie 1 części tego spirytusu koniakiem, arakiem lub rumem zalecane i że najlepszy cukier inwertowany.

Apothekerbitter
Cholerabitter
Englisch-Bitter
Gastrophan
Kaiser-Bitter
Kräuter-Magenbitter
Magenbitter
Dr. Mampe's Magentropfen

poza tym są przepisy na inne trunki (kminkówki, jałowcówki, anyżówki, itp, w tym na rzeczony Jagdbitter), ale wymagają one użycia gotowych esencji-których składu nie znalazłem; książka niestety nie jest dostępna w całości.

Analizując te receptury, jako że pisał je człowiek o aptekarskiej głowie, więc są bardzo dokładne i konkretne, rzuca się w oczy, że najważniejszym składnikiem jest tatarak, korzenne przyprawy typu kardamon, goździki, cynamon, imbir, i dodatki skórek cytrusowych oraz naturalnie mieszanki ziół. Przepisy nie wystrzegają się też produkcji CAŁKOWICIE z olejków, co może przerażać, że w tym roku już taki proceder kwitł, choć autor dodaje, że jest to tańsza i gorsza wersja wyprodukowania dobrego likieru.

Np. kminkówka gdańska, to

4,5 kropli olejku kminkowego, 5 kropli kolendrowego, 3 krople pomarańczowego, 4,5 litra spirytusu, 300g cukru i 5,5 litra wody.






-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 10-2-2014 o godz. 15:10
Dr Rychlak Magentropfen


W oparciu o tamte przepisy i inne kwestie, które w sercu noszę stworzyłem wypadkową i własną wersję.

Poczuwając się do zaleceń, wziąłem

520ml wódki, 80ml destylatu owocowego i 100ml rumu otrzymując bazę o mocy 43%

Dodałem do tego

2ml olejku cytrynowego
2ml olejku pomarańczowego
1ml olejku goździkowego
2,5g tataraku
1g dzięgla
1g kopru
1,5g rozmarynu
2,5g sassafrasa
1,5g piołunu
1,5g cytwaru
1g cynamonu
2,5g zielonych pomarańczy
0,1g lawendy
1,5 goryczki

Macerowało się to 3 dni i jest to maks, bo przez pierwsze dwa dni wychodzą gorycze, a później nuty aromatyczne.

Powstało 500ml tego, czego nam trzeba plus 100ml mocnego ekstraktu.

Te 500ml stanowi bazę dla skórek ŚWIEŻYCH mandarynki (25g) i one sobie tak siedzą i dochodzą; planuję 6-7 dni, a później zobaczymy. Planem jest żebym nie musiał się uciekać do słodzenia, czyli jeśli mandarynki dadzą mało słodyczy, to może dam lukrecję itd.

Tak się prezentuje z mam darynkami :)

2isefbr.jpg - 61kB




-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
drajla
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******




Postów: 4936
Zarejestrowano: 6-1-2008
Miasto: Pisz
Offline


[*] wysłano w 10-2-2014 o godz. 16:45


Obawiam się, że sasafras zdominuje nastaw.:(



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 10-2-2014 o godz. 16:56


I tu niespodzianka, bo nie zdominował, a przyczynił się troszkę do barwy. Na razie jest mocno korzenno-owocowe, z długą goryczką, ale tolerowalną. Zobaczymy co będzie po mandarynkach.



-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
drajla
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******




Postów: 4936
Zarejestrowano: 6-1-2008
Miasto: Pisz
Offline


[*] wysłano w 10-2-2014 o godz. 17:16


Te olejki, które użyłeś są Twojej roboty?



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 10-2-2014 o godz. 17:33


Zdobyczne, ale naturalne, przeszły słabo, jeśli do czystych, a właściwie neutralnych nastawów, to przechodzą bardziej.



-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Bogi
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
******


Avatar


Postów: 3476
Zarejestrowano: 27-8-2008
Miasto: Galicya, gród Rzecha
Offline

Nastrój: Permanentnie-Trusiowy :D

[*] wysłano w 12-2-2014 o godz. 18:46


Dziś zlałem znad mandarynek i dosłodziłem czystym cukrem 50g. Smak jest mandarynkowo-korzenno-pikantno-gorzki. Goryczka na końcu. Dla mnie ok, dla innych jeszcze może za gorzkie, ale to nie jest małmazja do spijania litrami, tylko de facto lekarstwo. Aromat bardzo ładny, alkohol całkowicie ukryty.



-Co jest bardziej poetyckie od kieliszka absyntu?

-Truś!

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
 Strony:  1    3

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group