fakir
Starszy winiarczyk
 
Postów: 112
Zarejestrowano: 12-1-2010
Miasto: Bielsko-Biała
Offline
Nastrój: .....
|
|
Sok z aroni
Jeszcze trochę czasu zostało do zbiorów ale nie mogę nigdzie wyczytać tego jak najlepiej aronie przygotować do tłoczenia za pomocą praski. Jeśli ktoś
posiada informacje ile soku uzyskam za pomocą jego metody z jakiej ilości owoców to prosiłbym o przedstawienie jej. Niedaleko domu rosną pola aroni
około hektara niegdyś zbierana i sprzedawana obecnie się marnuje.
wino to nie picie ino,
wino pasją, życiem i miłością
|
|
|
olaf23
Winiarz
  
Postów: 195
Zarejestrowano: 15-11-2008
Miasto: Piaseczno k/W-wy
Offline
|
|
w poprzednim sezonie z około 23l litrów (nie wiem jaka waga) owoców aronii po fermentacji w miazdze wycisnąłem swoją praską 13,5l czystego soku.
Aronia była średniej jakości i być może trochę za wcześnie zebrana. Zbierałem w połowie września i część owoców była mocno soczysta, a część już
zdążyła podeschnąć.
\"In vino veritas. W winie prawda.\"
Alkajos z Metyleny
|
|
|
lucjan23
Winiarski mistrz
   
Postów: 550
Zarejestrowano: 23-7-2009
Miasto: Choszczno->Szczecin
Offline
Nastrój: Beaujolais Nouveau
|
|
Fakir ty to jesteś chłopie w gorącej wodzie kĄpany 
Ja co prawda praski nie mam, ale w tym roku (2009) nastaw z aronii wyglądał następująco na baniaczek 20l:
8kg aroni
3kg jabłek
Sok z jabłek i przemrożone, pogniecione i podgrzane owoce aronii w fermentator, dodatkowo 1,5kg cukru i 8l wody, całość zaprawiona MD. Całość stała
ok. tygodnia po czym ręczne wyciskanie przez pieluchę tetrową co zajęło mi ok. 2h. Uzysku soku nie pamiętam, ale coś mi się kojarzy, że dopełniłem
balonik ok. 3-5l wody. Mogłem coś poknocić, bo notek przy sobie nie mam.
Jestem Hardcore'm
---------------------
Jak najdzie ochota to i pies kota wyłomota 
|
|
|
olaf23
Winiarz
  
Postów: 195
Zarejestrowano: 15-11-2008
Miasto: Piaseczno k/W-wy
Offline
|
|
zapomniałem dodać, że nie przemrażałem takiej ilości aronii. Może po przemrożeniu byłoby więcej. Aronia dla mnie w czystej postaci jest rewelacyjna
\"In vino veritas. W winie prawda.\"
Alkajos z Metyleny
|
|
|
lucjan23
Winiarski mistrz
   
Postów: 550
Zarejestrowano: 23-7-2009
Miasto: Choszczno->Szczecin
Offline
Nastrój: Beaujolais Nouveau
|
|
Ja jestem pod wrażeniem wina z aronii i już mam plan na nastawienie większej ilości w tym roku
Jestem Hardcore'm
---------------------
Jak najdzie ochota to i pies kota wyłomota 
|
|
|
Baca Baców
Winiarz
  
Postów: 371
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline
|
|
Najlepiej przeprowadzać fermentację aronii w miazdze. W tym roku mam 160 litrów wina ze 100kg owoców. Oczywiście dolewałem wodę przepłukując wytłoki i
dolewając syropu. Lubię wino esencjonalne, ale może ktoś inny zrobiłby z tego 200 litrów i też cieszyłby się.
Aronię rozbełtuję metodą wiertarka + wiaderko.
..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
|
|
|
muddy13
Winiarski mistrz
   
Postów: 761
Zarejestrowano: 21-11-2008
Miasto: Kartuzy/Trójmiasto
Offline
Nastrój: Napięcie towarzyszące oczekiwaniu (dziecka).
|
|
Więcej niż 4,5 litra z 10 kg nie uzyskasz. Swego czasu pytałem u Mauera. Co do uzyskiwania soku, to chyba rację ma kguser że najlepiej sokownikiem.
Ja w tym roku również fermentowałem miazgę, ale trzeba przyznać, że aronia była mniej cierpka niż w 2008 roku co ma przełożenie na wino.
|
|
|
Świstak64
Winiarz
  
Postów: 295
Zarejestrowano: 6-11-2008
Miasto: Grójec
Offline
|
|
Wycisnąłem ponad 7l z 10kg owoców, a zbierałem bardzo późno i aronia była już podsuszona na krzakach. Ale najpierw fermentacja miazgi, a później
tłoczenie.
\"To je burcok! To se ne cuha, to se pije!\"
|
|
|
Baca Baców
Winiarz
  
Postów: 371
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline
|
|
Z soczystych owoców, takich jak aronia, przeważnie uzyskuje się tyle litrów, co połowa wagi owoców. Oczywiście możliwe są spore wahania. Można dodać
Pektopolu - będzie lepszy uzysk. Warto potrzymać zmiażdżone owoce parę godzin - uzysk będzie jeszcze lepszy. A po podgrzaniu pulpy można szukać
kontaktu z Guiness'em.
Faktycznie wino z aronii jest rewelacyjne. Wśród owocowych win czerwonych jest tym czym DR wśród białych. Szybko i bez problemów fermentuje, klaruje
się błyskawicznie, nadaje się do spożycia nawet tuż po zlaniu. I ta swoista cierpkość!
..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
|
|
|
Boullii
Cześnik Koronny
      
Postów: 3843
Zarejestrowano: 16-6-2006
Miasto: Kluczbork-Kujakowice Dolne
Offline
Nastrój: Miodowy
|
|
Mam aronii pod dostatkiem więc co roku robię coś z aronii, najciekawsze wino z czystego soku z aronii uzyskałem miażdżąc świeżo zerwane owoce, dodałem
pektopol i po 12 godzinach wygniotłem na prasie. Uzyskałem super wydajność, ponad 70%. Dzięki tłoczeniu bez fermentacji wino jest pozbawione
cierpkości aronii. Na grudniowym spotkaniu w Poznaniu kilka osób miało sposobność skosztować.
Paweł
Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
|
|
|
lucjan23
Winiarski mistrz
   
Postów: 550
Zarejestrowano: 23-7-2009
Miasto: Choszczno->Szczecin
Offline
Nastrój: Beaujolais Nouveau
|
|
Ja raczej będę fermentował aronię, bo mi odpowiada ta cierpkość. Zresztą o to właśnie w tym owocu chodzi. To tak jakby pozbawić porzeczkę swojej
kwasowości
Jestem Hardcore'm
---------------------
Jak najdzie ochota to i pies kota wyłomota 
|
|
|
Jurdziu
Winiarski mistrz
   
Postów: 1493
Zarejestrowano: 19-9-2007
Miasto: POZnan* - Grunwald
Offline
Nastrój: Zawsze może być lepiej
|
|
Cytat Wysłane przez Boullii  | | Mam aronii pod dostatkiem więc co roku robię coś z aronii, najciekawsze wino z czystego soku z aronii uzyskałem miażdżąc świeżo zerwane owoce, dodałem
pektopol i po 12 godzinach wygniotłem na prasie. Uzyskałem super wydajność, ponad 70%. Dzięki tłoczeniu bez fermentacji wino jest pozbawione
cierpkości aronii. Na grudniowym spotkaniu w Poznaniu kilka osób miało sposobność skosztować. |
Potwierdzam, potwierdzam. Byłem wśród grona szczęśliwców, którzy mieli okazję popróbować winko, które mnie akurat bardzo, ale to bardzo podeszło. W
ubiegłym roku ominęły mnie zbiory, ale w tym nie odpuszczę i również poczynię wino z aronii. Może wg. twojego przepisu Kto wie ?!
|
|
|
fakir
Starszy winiarczyk
 
Postów: 112
Zarejestrowano: 12-1-2010
Miasto: Bielsko-Biała
Offline
Nastrój: .....
|
|
lucjan23 niecierpliwy trochę jestem i chciałem znać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie a co do praski to mam na 30l a koszt jej był śmieszny ok.30zł tylko pręt gwintowany musiałem kupić, resztę przywiózł szwagier który
pracuje w składach stali.
p.s. jeszcze raz sory za te butle, mam nadzieje że nie
było problemu z ich zbyciem.
Reszcie dziękuje za wypowiedzi. Postanawiam fermentować w miazdze z dodatkiem pektopolu przez kilka dni a potem przez praskę.
wino to nie picie ino,
wino pasją, życiem i miłością
|
|
|
Tadeusz
Winiarski mistrz
   
Postów: 472
Zarejestrowano: 21-4-2008
Miasto: Opole
Offline
Nastrój: znakomity
|
|
Fakir !
Polecam metodę Boullii.ego, jeżeli o mnie chodzi to, miażdżę owoce aronii małym mikserem ręcznym a po odleżakowaniu odciskam na prasie uzyskując b.
dobre wyniki. Wychodzi z pod niej "sucha deska".
|
|
|
muddy13
Winiarski mistrz
   
Postów: 761
Zarejestrowano: 21-11-2008
Miasto: Kartuzy/Trójmiasto
Offline
Nastrój: Napięcie towarzyszące oczekiwaniu (dziecka).
|
|
Baco, ja bym się z Tobą nie zgodził, że wino z aronii od razu nadaje się do spożycia, tzn. wypić można, ale prawdziwy efekt czuć po długim
leżakowaniu. Wg mnie rok to jeszcze nie jest wszystko, ile potrzebuje.
|
|
|
Baca Baców
Winiarz
  
Postów: 371
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline
|
|
Cytat Wysłane przez muddy13  | | Baco, ja bym się z Tobą nie zgodził, że wino z aronii od razu nadaje się do spożycia, tzn. wypić można, ale prawdziwy efekt czuć po długim
leżakowaniu. Wg mnie rok to jeszcze nie jest wszystko, ile potrzebuje. |
Może mam podniebienie wypalone piro. Oczywiście, że prawie każdy trunek zyskuje z czasem, ale młode wino z DR nie mogę wypić, a aronię mogę - niewiele
zyskuje z czasem, o ile doczeka. Podobnie jest z cytrynówką - świeża jest nawet lepsza niż gdy odleży. A co powiesz o beaujolais???
REASUMUJĄC:
Nie to smakowite co smakowite, ale to co komu smakuje.
..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
|
|
|
Boullii
Cześnik Koronny
      
Postów: 3843
Zarejestrowano: 16-6-2006
Miasto: Kluczbork-Kujakowice Dolne
Offline
Nastrój: Miodowy
|
|
To przykład, że ludziom można wszystko wmówić.
A Ty jako Baca powinieneś wiedzieć, że w tym przykładzie jest efekt stada baranów, jeden beczy że to super a inni bezmyślnie powtarzają.
Paweł
Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
|
|
|
fakir
Starszy winiarczyk
 
Postów: 112
Zarejestrowano: 12-1-2010
Miasto: Bielsko-Biała
Offline
Nastrój: .....
|
|
ja to z 20litrów wypije młodego kolejne 20litrów zostawię na dłużej i też się wtrącę z własnym zdaniem które lepsze. Tylko ile jeszcze czasu upłynie
nim aronia dojrzeje
wino to nie picie ino,
wino pasją, życiem i miłością
|
|
|
muddy13
Winiarski mistrz
   
Postów: 761
Zarejestrowano: 21-11-2008
Miasto: Kartuzy/Trójmiasto
Offline
Nastrój: Napięcie towarzyszące oczekiwaniu (dziecka).
|
|
Baca, beaujolais - próbowałem raz i uważam, że to temat mocno przereklamowany. Dla mnie ochyda.
|
|
|
Biotit
Winiarski mistrz
   
Postów: 891
Zarejestrowano: 3-12-2009
Miasto: W-wa
Offline
Nastrój: Miodowy
|
|
Cytat Wysłane przez muddy13  | Baca, beaujolais - próbowałem raz i uważam, że to temat mocno przereklamowany. Dla mnie ochyda.
|
Dokładnie mam takie samo zdanie, konfiturowiec/sokowiec bije je o głowę
|
|
|
Baca Baców
Winiarz
  
Postów: 371
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline
|
|
Nigdy nie piłem beaujolais. Własne aroniowe 2009 już kilka butelek wypiłem, nie sam i nie słyszałem utyskiwań. Wszystko jw. Rzecz gustu i może piro
wypaliło mi kubeczki smakowe. Jakby było niedobre to przecież bym nie pił tylko upchał w piwnicy.
..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
|
|
|