Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
Autor: Temat: Sok z aroni
fakir
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 113
Zarejestrowano: 12-1-2010
Miasto: Bielsko-Biała
Offline

Nastrój: .....

[*] wysłano w 24-2-2010 o godz. 23:01
Sok z aroni


Jeszcze trochę czasu zostało do zbiorów ale nie mogę nigdzie wyczytać tego jak najlepiej aronie przygotować do tłoczenia za pomocą praski. Jeśli ktoś posiada informacje ile soku uzyskam za pomocą jego metody z jakiej ilości owoców to prosiłbym o przedstawienie jej. Niedaleko domu rosną pola aroni około hektara niegdyś zbierana i sprzedawana obecnie się marnuje.



wino to nie picie ino,
wino pasją, życiem i miłością
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
olaf23
Winiarz
****


Avatar


Postów: 248
Zarejestrowano: 15-11-2008
Miasto: Piaseczno
Offline


[*] wysłano w 24-2-2010 o godz. 23:33


w poprzednim sezonie z około 23l litrów (nie wiem jaka waga) owoców aronii po fermentacji w miazdze wycisnąłem swoją praską 13,5l czystego soku. Aronia była średniej jakości i być może trochę za wcześnie zebrana. Zbierałem w połowie września i część owoców była mocno soczysta, a część już zdążyła podeschnąć.



\"In vino veritas. W winie prawda.\"
Alkajos z Metyleny
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
lucjan23
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 530
Zarejestrowano: 23-7-2009
Miasto: Choszczno->Szczecin
Offline

Nastrój: Beaujolais Nouveau

[*] wysłano w 24-2-2010 o godz. 23:37


Fakir ty to jesteś chłopie w gorącej wodzie kĄpany :P

Ja co prawda praski nie mam, ale w tym roku (2009) nastaw z aronii wyglądał następująco na baniaczek 20l:
8kg aroni
3kg jabłek

Sok z jabłek i przemrożone, pogniecione i podgrzane owoce aronii w fermentator, dodatkowo 1,5kg cukru i 8l wody, całość zaprawiona MD. Całość stała ok. tygodnia po czym ręczne wyciskanie przez pieluchę tetrową co zajęło mi ok. 2h. Uzysku soku nie pamiętam, ale coś mi się kojarzy, że dopełniłem balonik ok. 3-5l wody. Mogłem coś poknocić, bo notek przy sobie nie mam.




Jestem Hardcore'm

---------------------
Jak najdzie ochota to i pies kota wyłomota :D
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
olaf23
Winiarz
****


Avatar


Postów: 248
Zarejestrowano: 15-11-2008
Miasto: Piaseczno
Offline


[*] wysłano w 24-2-2010 o godz. 23:43


zapomniałem dodać, że nie przemrażałem takiej ilości aronii. Może po przemrożeniu byłoby więcej. Aronia dla mnie w czystej postaci jest rewelacyjna :1miejsce:



\"In vino veritas. W winie prawda.\"
Alkajos z Metyleny
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
lucjan23
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 530
Zarejestrowano: 23-7-2009
Miasto: Choszczno->Szczecin
Offline

Nastrój: Beaujolais Nouveau

[*] wysłano w 25-2-2010 o godz. 00:10


Ja jestem pod wrażeniem wina z aronii i już mam plan na nastawienie większej ilości w tym roku :D



Jestem Hardcore'm

---------------------
Jak najdzie ochota to i pies kota wyłomota :D
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Baca Baców
Winiarz
****




Postów: 394
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 25-2-2010 o godz. 00:22


Najlepiej przeprowadzać fermentację aronii w miazdze. W tym roku mam 160 litrów wina ze 100kg owoców. Oczywiście dolewałem wodę przepłukując wytłoki i dolewając syropu. Lubię wino esencjonalne, ale może ktoś inny zrobiłby z tego 200 litrów i też cieszyłby się.
Aronię rozbełtuję metodą wiertarka + wiaderko.




..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
muddy13
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 796
Zarejestrowano: 21-11-2008
Miasto: Kartuzy/Trójmiasto
Offline

Nastrój: Napięcie towarzyszące oczekiwaniu (dziecka).

[*] wysłano w 25-2-2010 o godz. 00:37


Więcej niż 4,5 litra z 10 kg nie uzyskasz. Swego czasu pytałem u Mauera. Co do uzyskiwania soku, to chyba rację ma kguser że najlepiej sokownikiem. Ja w tym roku również fermentowałem miazgę, ale trzeba przyznać, że aronia była mniej cierpka niż w 2008 roku co ma przełożenie na wino.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Świstak64
Winiarz
****




Postów: 346
Zarejestrowano: 6-11-2008
Miasto: Grójec
Offline


[*] wysłano w 25-2-2010 o godz. 11:25


Wycisnąłem ponad 7l z 10kg owoców, a zbierałem bardzo późno i aronia była już podsuszona na krzakach. Ale najpierw fermentacja miazgi, a później tłoczenie.



\"To je burcok! To se ne cuha, to se pije!\"
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Baca Baców
Winiarz
****




Postów: 394
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 26-2-2010 o godz. 01:25


Z soczystych owoców, takich jak aronia, przeważnie uzyskuje się tyle litrów, co połowa wagi owoców. Oczywiście możliwe są spore wahania. Można dodać Pektopolu - będzie lepszy uzysk. Warto potrzymać zmiażdżone owoce parę godzin - uzysk będzie jeszcze lepszy. A po podgrzaniu pulpy można szukać kontaktu z Guiness'em.
Faktycznie wino z aronii jest rewelacyjne. Wśród owocowych win czerwonych jest tym czym DR wśród białych. Szybko i bez problemów fermentuje, klaruje się błyskawicznie, nadaje się do spożycia nawet tuż po zlaniu. I ta swoista cierpkość!




..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Boullii
Administrator
********


Avatar


Postów: 4248
Zarejestrowano: 16-6-2006
Miasto: Kluczbork-Kujakowice Dolne
Offline

Nastrój: Miodowy

[*] wysłano w 26-2-2010 o godz. 10:39


Mam aronii pod dostatkiem więc co roku robię coś z aronii, najciekawsze wino z czystego soku z aronii uzyskałem miażdżąc świeżo zerwane owoce, dodałem pektopol i po 12 godzinach wygniotłem na prasie. Uzyskałem super wydajność, ponad 70%. Dzięki tłoczeniu bez fermentacji wino jest pozbawione cierpkości aronii. Na grudniowym spotkaniu w Poznaniu kilka osób miało sposobność skosztować.



Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
lucjan23
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 530
Zarejestrowano: 23-7-2009
Miasto: Choszczno->Szczecin
Offline

Nastrój: Beaujolais Nouveau

[*] wysłano w 26-2-2010 o godz. 11:39


Ja raczej będę fermentował aronię, bo mi odpowiada ta cierpkość. Zresztą o to właśnie w tym owocu chodzi. To tak jakby pozbawić porzeczkę swojej kwasowości :P



Jestem Hardcore'm

---------------------
Jak najdzie ochota to i pies kota wyłomota :D
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Jurdziu
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 1466
Zarejestrowano: 19-9-2007
Miasto: POZnan* - Grunwald
Offline

Nastrój: Zawsze może być lepiej

[*] wysłano w 26-2-2010 o godz. 13:22


Cytat Wysłane przez Boullii  
Mam aronii pod dostatkiem więc co roku robię coś z aronii, najciekawsze wino z czystego soku z aronii uzyskałem miażdżąc świeżo zerwane owoce, dodałem pektopol i po 12 godzinach wygniotłem na prasie. Uzyskałem super wydajność, ponad 70%. Dzięki tłoczeniu bez fermentacji wino jest pozbawione cierpkości aronii. Na grudniowym spotkaniu w Poznaniu kilka osób miało sposobność skosztować.


Potwierdzam, potwierdzam. Byłem wśród grona szczęśliwców, którzy mieli okazję popróbować winko, które mnie akurat bardzo, ale to bardzo podeszło. W ubiegłym roku ominęły mnie zbiory, ale w tym nie odpuszczę i również poczynię wino z aronii. Może wg. twojego przepisu :chytry: Kto wie ?!




Kurs dodawania zdjęć

byłem szczęśliwy przez pół roku, ale już nie jestem
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
fakir
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 113
Zarejestrowano: 12-1-2010
Miasto: Bielsko-Biała
Offline

Nastrój: .....

[*] wysłano w 27-2-2010 o godz. 12:49


lucjan23 niecierpliwy trochę jestem i chciałem znać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie :) a co do praski to mam na 30l a koszt jej był śmieszny ok.30zł tylko pręt gwintowany musiałem kupić, resztę przywiózł szwagier który pracuje w składach stali.
p.s. jeszcze raz sory za te butle, mam nadzieje że nie
było problemu z ich zbyciem.

Reszcie dziękuje za wypowiedzi. Postanawiam fermentować w miazdze z dodatkiem pektopolu przez kilka dni a potem przez praskę.




wino to nie picie ino,
wino pasją, życiem i miłością
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Tadeusz
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 477
Zarejestrowano: 21-4-2008
Miasto: Opole
Offline

Nastrój: znakomity

[*] wysłano w 27-2-2010 o godz. 20:25


Fakir !

Polecam metodę Boullii.ego, jeżeli o mnie chodzi to, miażdżę owoce aronii małym mikserem ręcznym a po odleżakowaniu odciskam na prasie uzyskując b. dobre wyniki. Wychodzi z pod niej "sucha deska".
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
muddy13
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 796
Zarejestrowano: 21-11-2008
Miasto: Kartuzy/Trójmiasto
Offline

Nastrój: Napięcie towarzyszące oczekiwaniu (dziecka).

[*] wysłano w 28-2-2010 o godz. 00:28


Baco, ja bym się z Tobą nie zgodził, że wino z aronii od razu nadaje się do spożycia, tzn. wypić można, ale prawdziwy efekt czuć po długim leżakowaniu. Wg mnie rok to jeszcze nie jest wszystko, ile potrzebuje.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Baca Baców
Winiarz
****




Postów: 394
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 1-3-2010 o godz. 19:59


Cytat Wysłane przez muddy13  
Baco, ja bym się z Tobą nie zgodził, że wino z aronii od razu nadaje się do spożycia, tzn. wypić można, ale prawdziwy efekt czuć po długim leżakowaniu. Wg mnie rok to jeszcze nie jest wszystko, ile potrzebuje.

Może mam podniebienie wypalone piro. Oczywiście, że prawie każdy trunek zyskuje z czasem, ale młode wino z DR nie mogę wypić, a aronię mogę - niewiele zyskuje z czasem, o ile doczeka. Podobnie jest z cytrynówką - świeża jest nawet lepsza niż gdy odleży. A co powiesz o beaujolais???
REASUMUJĄC:
Nie to smakowite co smakowite, ale to co komu smakuje.:polewam:




..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Boullii
Administrator
********


Avatar


Postów: 4248
Zarejestrowano: 16-6-2006
Miasto: Kluczbork-Kujakowice Dolne
Offline

Nastrój: Miodowy

[*] wysłano w 1-3-2010 o godz. 21:41


Cytat Wysłane przez Baca Baców  
.............. A co powiesz o beaujolais???
...........


To przykład, że ludziom można wszystko wmówić.
A Ty jako Baca powinieneś wiedzieć, że w tym przykładzie jest efekt stada baranów, jeden beczy że to super a inni bezmyślnie powtarzają.




Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
fakir
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 113
Zarejestrowano: 12-1-2010
Miasto: Bielsko-Biała
Offline

Nastrój: .....

[*] wysłano w 1-3-2010 o godz. 22:33


ja to z 20litrów wypije młodego kolejne 20litrów zostawię na dłużej i też się wtrącę z własnym zdaniem które lepsze. Tylko ile jeszcze czasu upłynie nim aronia dojrzeje:placze:



wino to nie picie ino,
wino pasją, życiem i miłością
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
muddy13
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 796
Zarejestrowano: 21-11-2008
Miasto: Kartuzy/Trójmiasto
Offline

Nastrój: Napięcie towarzyszące oczekiwaniu (dziecka).

[*] wysłano w 2-3-2010 o godz. 00:01


Baca, beaujolais - próbowałem raz i uważam, że to temat mocno przereklamowany. Dla mnie ochyda.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Biotit
Winiarski mistrz
*****




Postów: 935
Zarejestrowano: 3-12-2009
Miasto: W-wa
Offline

Nastrój: Miodowy

[*] wysłano w 2-3-2010 o godz. 00:18


Cytat Wysłane przez muddy13  
Baca, beaujolais - próbowałem raz i uważam, że to temat mocno przereklamowany. Dla mnie ochyda.


Dokładnie mam takie samo zdanie, konfiturowiec/sokowiec bije je o głowę
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Baca Baców
Winiarz
****




Postów: 394
Zarejestrowano: 1-1-2006
Miasto: Kielce
Offline


[*] wysłano w 2-3-2010 o godz. 01:14


Nigdy nie piłem beaujolais. Własne aroniowe 2009 już kilka butelek wypiłem, nie sam i nie słyszałem utyskiwań. Wszystko jw. Rzecz gustu i może piro wypaliło mi kubeczki smakowe. Jakby było niedobre to przecież bym nie pił tylko upchał w piwnicy.



..Smutny byłby los winiarza, gdyby ocenę swego wina powierzył wyłącznie chemikowi...(Ludwik Spiss )
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group