Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1  2
Autor: Temat: przesiarkowane wino gronowe
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 19:00
przesiarkowane wino gronowe


Witam winiarzy
Czytam forum od 3 lat odkąd robię wina. Do tej pory bez problemów.Ale teraz nie mogę znaleźć podobnego tematu.
Winogrona 30kg od wujka, podobno Kristaly.Moszczu okołó 20l.Drożdże burgundd.Wino wytrawne 0 BLg. Zasiarkowałem po pierwszym zlaniu zgodnie z napisem na torebce piro 1g/10l.I wszystko było ok.Zachciało mi się jednak wina półsłodkiego.Przelałem do dwóch mniejszych balonów i jeden dosłodziłem tak do około 2Blg.I zaczeło znowu bulkać.
I wtedy zasiarkowałem jeszcze raz. Ale jak blondyn nie doczytałem do końca przepisu i zasiarkowałem 2g/l a może i więcej bo nie ważyłem.To wytrawne mam ok , a to półsłodkie jedzie siarą. Wietrzyłem przez cały dzień i noc w swzerokiej misie i mieszałem ,ale nic to nie pomogło. Nadal kręci w nosie jak powącham.
Co można z tym zrobić ?
Adam

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Zbyszek T
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 811
Zarejestrowano: 7-11-2009
Miasto: Wrocław
Offline

Nastrój: plan dziesięcioletni

[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 19:49


Przelej do balona, odstaw w kąt w spokoju. Za pół roku, rok spróbuj znowu :) Czas wyleczy to wino.
:polewam:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 20:01


Cytat Wysłane przez Zbyszek T  
Przelej do balona, odstaw w kąt w spokoju. Za pół roku, rok spróbuj znowu :) Czas wyleczy to wino.
:polewam:

Masz jakieś doświadczenia w tym temacie, czy tylko teoretyzujesz ? :polewam:
Adam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kolman
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 448
Zarejestrowano: 8-9-2009
Miasto: Żelisław/Sieradz/Łódź
Offline

Nastrój: Przyznaję, że w sumie się żyje cudnie

[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 20:16


Na jakiej objętości wina użyłeś tych 2g?

Nadmiaru SO2 można się pozbyć: nieinwazyjnie, czyli zostawiając wino w spokoju, dokonując normalnych zlewań znad osadu, najlepiej szerokim strumieniem - po jakimś czasie wolne SO2 się ulotni - tak jak radzi Zbyszek i co również polecam. Inwazyjnie: poprzez dodatek wody utlenionej, ale musisz znać dokładną ilość piro, poza tym może to mocno zmienić smak wina. Jest jeszcze metoda pośrednia: zmieszać z winem niesiarkowanym.




Blog Wino domowe 2.0, czyli nowoczesna i profesjonalna produkcja alkoholu w domu
Łódzki Klub Winiarzy: strona główna, fachowe artykuły, przepisy, ogłoszenia.
Forum: porady, dyskusje, pomoc doświadczonych winiarzy.

Ludzie sukcesu bardziej dbają o "przyjemne wyniki", podczas gdy nieudacznicy o "przyjemne metody". B. Tracy

Pozdrawiam
Filip
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 20:34


Cytat Wysłane przez kolman  
Na jakiej objętości wina użyłeś tych 2g?

Nadmiaru SO2 można się pozbyć: nieinwazyjnie, czyli zostawiając wino w spokoju, dokonując normalnych zlewań znad osadu, najlepiej szerokim strumieniem - po jakimś czasie wolne SO2 się ulotni - tak jak radzi Zbyszek i co również polecam. Inwazyjnie: poprzez dodatek wody utlenionej, ale musisz znać dokładną ilość piro, poza tym może to mocno zmienić smak wina. Jest jeszcze metoda pośrednia: zmieszać z winem niesiarkowanym.

2g albo nawet 2,5 g zastosowałem do 10litrów wina już wcześniej zasiarkowanego 1g/10.Wieytrzyłem, mieszałem, ale to nic nie pomaga ?
Wina nie siarkowanego nie mam.
Inwazyjnie poprzez dodatek wody utlenionej ?!

W jakich proporcjach ?
Jak to zmienia smak i aromat wina ?
Adam
l
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
bart3q
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 594
Zarejestrowano: 25-6-2012
Miasto: Jelenia Góra/Wrocław
Offline

Nastrój: miody - szukam jakie mi smakują:)

[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 20:41


Pirosiarczyn potasu ulatnia się z wina samoczynnie. Dodałeś dużo za dużą dawkę, więc będzie się po prostu dłużej ulatniał. Nie ma sensu cudować, bo możesz tylko popsuć to wino. Zrób tak jak radzi Zbyszek.



Sprzedam miód <--- klik!

Serwis motocykli Wrocław - http://zachar-motocykle.pl/
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Zbyszek T
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 811
Zarejestrowano: 7-11-2009
Miasto: Wrocław
Offline

Nastrój: plan dziesięcioletni

[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 20:47


Cytat Wysłane przez adam1973  
Cytat Wysłane przez Zbyszek T  
Przelej do balona, odstaw w kąt w spokoju. Za pół roku, rok spróbuj znowu :) Czas wyleczy to wino.
:polewam:

Masz jakieś doświadczenia w tym temacie, czy tylko teoretyzujesz ? :polewam:
Adam


Kiedyś miałem tak samo z jednym białym winem. Fermentacja, siarkowanie, dosładzanie, wznowienie fermentacji i zbyt duża reakcyjna dawka piro. Wiązałem w tym winem duże nadzieje, więc hmmm... troche się zezłościłem.
Ale z tej złości o nim zapominałem i po roku okazało się, że nie dość, że zapach piro zniknął, to wino się pięknie ułożyło i naprawdę było smaczne.
Także za dużo piro, to dodatkowo taki "pas cnoty", żebyś wina za szybko nie wypił :D

PS. woda utleniona jakoś redukuje piro, ale i utlenia wino, co jest nieporządane, szczególnie w białym winie. Ja bym się wstrzymał.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 21:05


OK
Jak długo to trwa ; samoczynne odsiarczanie ?bez wody utlenionej?
Adam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
skinki
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 22
Zarejestrowano: 13-10-2012
Offline


[*] wysłano w 26-11-2012 o godz. 21:27


Cytat Wysłane przez adam1973  
Cytat Wysłane przez Zbyszek T  
Przelej do balona, odstaw w kąt w spokoju. Za pół roku, rok spróbuj znowu :) Czas wyleczy to wino.
:polewam:

Masz jakieś doświadczenia w tym temacie, czy tylko teoretyzujesz ? :polewam:
Adam



Cytat Wysłane przez adam1973  
OK
Jak długo to trwa ; samoczynne odsiarczanie ?bez wody utlenionej?
Adam


Zbyszek chyba jasno się wyraził, ja proponuję potrzymać je nieco dłużej ok 217 dni.

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
DarekRz
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 3888
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Białystok
Offline


[*] wysłano w 27-11-2012 o godz. 10:23


Cytat Wysłane przez bart3q  
Pirosiarczyn potasu ulatnia się z wina samoczynnie. Dodałeś dużo za dużą dawkę, więc będzie się po prostu dłużej ulatniał. Nie ma sensu cudować, bo możesz tylko popsuć to wino. Zrób tak jak radzi Zbyszek.


Pirosiarczyn się nie ulatnia. Pirosiarczyn potasu rozkłada się w kwaśnym środowisku wina z winogron na gazowe SO2 i kwaśny winian potasu. Kamień winny czyli kwaśny winian potasu wypada z osadem, SO2 chroni mikrobiologicznie wino póki jest w formie wolnej - nie związane. Po jakimś czasie część gazowego SO2 ulatnia się a część zostaje związana w winie tworząc m.in. siarczany. Nadmiar siarczanów też wpływa niekorzystnie na smak i zapach wina.
Samo przewietrzanie przesiarkowanego wina przyspiesza jedynie pozbycie się SO2 w formie wolnej - gazowego. Dodatek nadtlenku wodoru - wody utlenionej - powoduje szybsze związanie wolnego SO2. Te zabiegi pomagają gdy sypnie nam się ciut za dużo piro przed fermentacją lub po pierwszym obciągu. Wówczas nadmiar siarczanów zostanie w dużej mierze usunięty wraz z osadem w czasie obciągów. Tu mamy jednak do czynienia z winem przesiarkowanym ok. dwudziestokrotnie!

Skoro to wino z białych winogron to i tak nie ma garbników - proponuję Ci więc Adamie zrobić próbę skoagulowania tych siarczanów białkiem (może być żelatyna klarująca lub w ostateczności białko jaja kurzego {1 białko na 10-20 l wina rozmieszać dokładnie z małą ilością wina i wlać do dymiona dobrze mieszając} a po utworzeniu się na dnie galaretowatego osadu zlać wino, a następnie zastosować bentonit (np. Klarowin) i znów zlać wino po 4/5 dniach. Bentonit zwiąże w osad resztki białka i inne substancje o cząstkach spolaryzowanych.




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jacuś
Winiarski mistrz
*****




Postów: 644
Zarejestrowano: 5-11-2006
Miasto: Jaworzno
Offline

Nastrój: Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami.

[*] wysłano w 27-11-2012 o godz. 10:41


Cytat Wysłane przez adam1973  
...Zasiarkowałem po pierwszym zlaniu zgodnie z napisem na torebce piro 1g/10l.I wszystko było ok...
...nie doczytałem do końca przepisu i zasiarkowałem 2g/l a może i więcej bo nie ważyłem....

Cytat Wysłane przez adam1973 troszkę później  
...2g albo nawet 2,5 g zastosowałem do 10litrów wina już wcześniej zasiarkowanego 1g/10....

Która z wersji jest prawdziwa? Jeżeli ta druga to nie panikuj, jeżeli pierwsza to jest problem.
Pozdrawiam Jacek.




zaiste ze wszystkich nauk enologia jest najszlachetniejsza
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Rancho"
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 27-11-2012 o godz. 18:46


Zrobiłem tak jak radził Darek. Jedno białko jaja kurzego na 10litrów wina. Widać już efekty w postaci obfitej piany, pewnie ulatnia się SO2 ?.Przed tym pieniło się tylko podczas mieszania a po tym piana znikała. Teraz pieni się cały czas bez mieszania. O dalszych efektach napiszę.
Białko dodałem godzinę temu.
Jak sprawdzić ilość siarczanów?
Adam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kilis
Admin Techniczny
*********


Avatar


Postów: 1796
Zarejestrowano: 23-11-2006
Miasto: wieś pod Warszawą
Offline


[*] wysłano w 28-11-2012 o godz. 01:00


Nie siarczanów. Możesz zmiareczkować poziom wolnego SO2.
Całkowitego zresztą też.
Jak chcesz się bawić to zamów w winiarzu (winiarz.pl) odczynniki A,B,Z i mierz.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
DarekRz
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 3888
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Białystok
Offline


[*] wysłano w 28-11-2012 o godz. 11:24


Można miareczkować wolne i związane SO2, ale dopiero po drugim obciągu znad osadu bentonitowego. Można też zdać się na nos i smak :)



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 28-11-2012 o godz. 18:39


Cytat Wysłane przez DarekRz  
Można miareczkować wolne i związane SO2, ale dopiero po drugim obciągu znad osadu bentonitowego. Można też zdać się na nos i smak :)

Dzięki,
kupię jednak te odczynniki do miareczkowania, bo wątrobę mam tylko jedną, nerki tylko dwie, jak do tej pory zdrowe, i niech tak dalej będzie.
Darek wielkie dzięki.
Do innych , dajcie sobie siana !
Gdybym czekał według waszych sugestii 217 dni to nigdy bym się nie doczekał.
Adam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
maciek19660714
Moderator
******


Avatar


Postów: 693
Zarejestrowano: 31-7-2012
Miasto: SZCZECIN na północy winnica CISOWA
Online

Nastrój: Niepowtarzalny...

[*] wysłano w 28-11-2012 o godz. 21:50


Oj, to nie było miłe...



TYLKO CZŁOWIEK GŁUPI NIGDY SIĘ NIE MYLI ... NIGDY NIE DYSKUTUJ Z IDIOTĄ... ponadto, NIE KARM TROLLA, NIE KARM TROLLA...

ZDJĘCIA: WINNICA CISOWA, KRZEWY OWOCUJĄCE, KWITNIENIE I GRONA, FAZY BBCH, SADZONKI, SZNUR ROYAT,
ROCZNIK 2012, ROCZNIK 2013, GOOD WINE, ZLOTY, POTRAWY-SERY-KISZONKI,
FILMY: WINOBRANIE, CIĘCIE ROYAT, SADZENIE U GRZEŚKA, GOSTOMIA 2014
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jacuś
Winiarski mistrz
*****




Postów: 644
Zarejestrowano: 5-11-2006
Miasto: Jaworzno
Offline

Nastrój: Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami.

[*] wysłano w 28-11-2012 o godz. 22:32


Cytat Wysłane przez adam1973  
...Do innych , dajcie sobie siana !...

W zasadzie mógłbym napisać Ci to samo. Zadałem krótkie i konkretne pytanie, 2 czy 20 g/l. Raz napisałeś tak, drugi raz tak. I do dzisiaj nie wiadomo ile tego piro dodałeś.
To jest dopiero Twój pierwszy wątek, ale rozumiem, że swoim stwierdzeniem podziękowałeś wszystkim innym za współpracę. Dotychczasową i ewentualną przyszłą.
Powodzenia życzę i pozdrawiam Jacek.




zaiste ze wszystkich nauk enologia jest najszlachetniejsza
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Rancho"
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 28-11-2012 o godz. 23:07


Cytat Wysłane przez maciek19660714  
Oj, to nie było miłe...

Masz rację. To nie komplementy. Ale to nie dotyczy Ciebie , bo nie udzielałeś bezsensownych rad typu "samo przejdzie" albo "przejdzie po 217 dniach" a dlaczego po 217 tu a nie 2018 tu,kpiny czy co ? Gdybym takich rad posłuchał to i po 3ch latach miałbym siarczany w tym winie.
Na szczęście zabrał głos ktoś kto coś wie na ten temat i nie miał problemu z tym ile piro było w tym winie!

Darek
Wino mętne, osad na dnie tak na jekieś 1,5cm. Czy już zlewać i dodać klarowin , czy jeszcze poczekać ?
Adam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
lukihah
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 1163
Zarejestrowano: 5-10-2012
Miasto: WLKP, PCT
Offline


[*] wysłano w 29-11-2012 o godz. 13:31


No dobra, ale nadal nie odpowiedziałeś na pytanie @jacusia, który pytał ile w końcu tego piro wsypałeś, bo w pierwszym poście piszesz o 2 g/l, a w piątym poście 2-2,5 g/10l? To jest kluczowa sprawa w tym wątku, a precyzyjnie tego nie określiłeś.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 29-11-2012 o godz. 18:54


Cytat Wysłane przez lukihah  
No dobra, ale nadal nie odpowiedziałeś na pytanie @jacusia, który pytał ile w końcu tego piro wsypałeś, bo w pierwszym poście piszesz o 2 g/l, a w piątym poście 2-2,5 g/10l? To jest kluczowa sprawa w tym wątku, a precyzyjnie tego nie określiłeś.

Twój post skłonił mnie do tego aby przeanalizować wszystkie moje dotychczasowe wpisy.
Bo to już ktoś następny który nie zrozumiał moich poprzednich wpisów !
Sorki dla wszystkich, to mój błąd. Zacznę jeszcze raz od początku. 20 litrów białego wytrawnego wina zasiarkowałem piro po pierwszym zlaniu z nad osadu , a było to na początku listopada.
Ilość piro 2g/20litrów.Podzieliłem to wino na 2 różne. Jedno wytrawne. Drugie półsłodkie. To półsłodkie dosłodziłem do 2Blg.Po 2 dniach to półsłodkie zaczęło bulkać. Wpadłem na pomysł aby jeszcze raz zasiarkować. I dałem piro zgodnie z info na torebce 1g/piro na 3-5 litrów wina. I przesadziłem ,bo nie uwzględniłem wcześniejszego siarkowania. W torebce zostało mi około 2g.
Wcześniej wykorzystałem 2g, a więc do półsłodkiego dodałem resztę !
Wychodzi mi teraz ,że to było około 1g+6g=7g/10 litrów. Zacząłem czytać technologię winifikacji i doczytałem, że aby ubić bayanusy potrzeba 3 do 5 g piro na 10 litrów !!! Moje drożdże to były burgund z OBI.Jak taka ilość piro przekłada się na siarczyny ? Czytając wikipedię , SO2 w środowisku wodnym, a takim jest wino zamienia się po pewnym czasie w kwas siarkawy.(kwaśne deszcze itp.) ??. Nie jestem chemikiem, nie znam się na tym , kieruję się tylko instynktem człowieka pierwotnego. Niewiele już z tego mi pozostało.
Adam
Wino
Darek się obraził i nie odpowiada , sorki Darek
Dodałem białko kurze. Mętne i i koło 2cm jakiegoś osadu, pieni się i bulka , temperatura w nocy 18st, w dzień 21stopni. Doczytałem gdzieś w necie ,że siarczyny szybciej się ulatniają w wyższych temperaturach ??

ZAwsze jednak mogę jeszcze zutylizować ostatecznie!
Czy siarczyny przechodzą do alkoholu ?
Wiem ,że to nie bimber.Pl ani nawet Koniak.pl, ale .....

O 19.05 zlałem z nad osadu i dodałem klarowin 10g/10l
I "niech się dzieje wola niebaa, z nią się zawsze zgodzić trzeba"
Jeszcze raz sorki dla obrażonych.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
DarekRz
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 3888
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Białystok
Offline


[*] wysłano w 30-11-2012 o godz. 00:19


Dobrze, że zlałeś znad białka. Bentonitu za mało. To nie jest normalna sytuacja klarowania lekkiego zmetnienia białkowego - dodaj drugie 10 g/10 l. Oczywiście wstępnie napęczniały zgodnie z instrukcją na opakowaniu. No i dobrze wymieszaj po dodaniu. Zamieszaj jeszcze raz po ok. 8-12 godzinach, potem zostaw na 4 dni i zlej.



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
miskee
Starszy winiarczyk
***




Postów: 134
Zarejestrowano: 9-7-2012
Miasto: Warszawa
Offline


[*] wysłano w 30-11-2012 o godz. 12:34


Drogi Adamie,
Proponuję Ci abyś przeanalizował wszystkie posty raz jeszcze, nie tylko swoje. Darek dorzadzał Ci co zrobić z winem, które zostało przesiarkowane dwudziestokrotnie (2g/1l wina). To co zrobiłeś Ty, czyli zastosowanie 2-3g piro na 10l wina nie jest istotnym przedawkowaniem. Aby ubić bajanusy w miodach trzeba stosować co najmniej 2g/10l, wiele osób tak robi i nikt nie nazywa tego przesiarkowywaniem. Prawda jest taka, że użyłeś piro więcej niż powinieneś dla burgundów, ale to co radzili pozostali, czyli odczekanie odpowiedniego czasu też załatwiło by Twój problem. Stosowanie bentonitu czy kalrowinu też nie wpływa pozytwnie na wino.

Gdzieś na forum był wątek z którego wynikało, że siarkowanie wina wprowadza nie wiekszą dawkę siarki niż można znależć w innych produktach spożywczych, więc o swoją wątrobę i nerki nie powinieneś się obawiać.
217 dni to była ironia, której ewidentnie nie zrozumiałeś. Nie da się powiedzieć ile dni dokładnie powinieneś odczekać, dlatego rada Zbyszka, żebyś odczekał przynajmniej pół roku była jak najbardziej właściwą odpowiedzią. Tylko, ze nie raczyłeś zwrócić na nią uwagi. Swoją drogą pół roku na dojrzewanie wina to i tak niewiele. Ewidentnie podejmujesz próby zrobienia dobrego wina a lekceważysz jedną z najważniejszych rzeczy jaką jest odpowiednio długie dojrzewanie. A rady dobrze życzących Ci forumowiczów zbywasz chamskim "dajcie sobie siana"






Michał
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 30-11-2012 o godz. 13:46


Cytat Wysłane przez miskee  
Drogi Adamie,
Proponuję Ci abyś przeanalizował wszystkie posty raz jeszcze, nie tylko swoje. Darek dorzadzał Ci co zrobić z winem, które zostało przesiarkowane dwudziestokrotnie (2g/1l wina). To co zrobiłeś Ty, czyli zastosowanie 2-3g piro na 10l wina nie jest istotnym przedawkowaniem. Aby ubić bajanusy w miodach trzeba stosować co najmniej 2g/10l, wiele osób tak robi i nikt nie nazywa tego przesiarkowywaniem. Prawda jest taka, że użyłeś piro więcej niż powinieneś dla burgundów, ale to co radzili pozostali, czyli odczekanie odpowiedniego czasu też załatwiło by Twój problem. Stosowanie bentonitu czy kalrowinu też nie wpływa pozytwnie na wino.

Gdzieś na forum był wątek z którego wynikało, że siarkowanie wina wprowadza nie wiekszą dawkę siarki niż można znależć w innych produktach spożywczych, więc o swoją wątrobę i nerki nie powinieneś się obawiać.
217 dni to była ironia, której ewidentnie nie zrozumiałeś. Nie da się powiedzieć ile dni dokładnie powinieneś odczekać, dlatego rada Zbyszka, żebyś odczekał przynajmniej pół roku była jak najbardziej właściwą odpowiedzią. Tylko, ze nie raczyłeś zwrócić na nią uwagi. Swoją drogą pół roku na dojrzewanie wina to i tak niewiele. Ewidentnie podejmujesz próby zrobienia dobrego wina a lekceważysz jedną z najważniejszych rzeczy jaką jest odpowiednio długie dojrzewanie. A rady dobrze życzących Ci forumowiczów zbywasz chamskim "dajcie sobie siana"

Drogi Michale,
to nie było 2g/l , to był błąd drukarski , bo chodziło o 2g/10l !
Nie jest to też 2-3g na 10litrów, tylko około 7g/10l.
Przy pierwszym siarkowaniu dałem 1/4 torebki na 21-22l wina. Przy powtórnym siarkwaniu tego słodkiego wina podzieliłem resztę co zostało w torebce nq 3 części i 2 części dodałem do 10 l wina. Po 2 tygodniach stwierdziłem ostry siarkowy zapach tego słodkiego wina i spankowałem bo nie wiedziałem co dalej z tym zrobić.
Za swoje zachowanie przeprosiłem, co mogę jeszcze zrobić ?
Ale sądziłem ,że to były kpiny.
Adam

Dzięki wielkie dla Darka.
Napiszę jeszcze, po wyklarowaniu tego wina, bo wylać zawsze jeszcze zdąże !

Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
miskee
Starszy winiarczyk
***




Postów: 134
Zarejestrowano: 9-7-2012
Miasto: Warszawa
Offline


[*] wysłano w 30-11-2012 o godz. 14:16


Cytat Wysłane przez adam1973  

Nie jest to też 2-3g na 10litrów, tylko około 7g/10l.

Ależ to oczywiste. Dokładnie tak pisałeś w poprzednich postach. Najpierw dałeś 1g/10l potem dałeś 2g/l, potem zmieniłeś to na 2-2,5g/10l. Jeżeli podzielimy to przez dzisiejsze imieniny Andrzeja to wychodzi nam rzeczywiście 7g/10l.
Wybacz, byćmożeodrobinęzakrapianyironią komentarz, ale pomimo tego, że z matematyki zawsze czułem się dobrze, to tu się już pogubiłem. Ale nie chcę już kontynuować tego wątku więc szczerze życzę powodzenia z tym i z innymi Twoimi winami. I jak najmniej takich problemów.
pzdr






Michał
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
adam1973
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 10
Zarejestrowano: 26-11-2012
Offline


[*] wysłano w 4-12-2012 o godz. 19:43


Zlałem z nad osadu.Już się dosyć ładnie wyklarowało.W smaku nic szczególnego nie zauważyłem !? Pachnie jeszcze intensywnie siarką moim zdaniem, bo aż kręci w nosie podczas mieszania.Dla porównania zapachów, to wino z dodatkiem piro tylko 1g/l nie wyczuwam w nim siarki ?
Odstawiam baniaki na 2-3 miesiące i wtedy jeszcze sprawdzę.
Jak nie zapomnę, to napiszę.
Adam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
 Strony:  1  2

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group