Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1  2
Autor: Temat: Wino z Mniszka Lekarskiego - Mlecza
justbiel
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 122
Zarejestrowano: 17-2-2004
Miasto: Sosnowiec
Offline

Nastrój: OK : )

[*] wysłano w 20-4-2004 o godz. 13:27
Wino z Mniszka Lekarskiego - Mlecza


Mam zamiar na dniach rozpocząc produkcyjkę wina z mleczy, i tu kilka pytanek:

Przy ilosci 4 litrów objętosci w 5 litrowym balonie jest sens dzielic cukier (90 dkg) na mniejsze 2 lub 3 porcje dla uzyskania mocniejszego wina ?

Po jakim czasie należy wywalic te kwiatki i rodzynki - 4,5 tygodni ?

Czy należy pozostawic wino po odcedzeniu w takiej ilosci jak jest czy uzupełnic wodą jak w ryżowym do poprzedniego poziomu aby oczywiscie nie stracic na jakosci przez rozcienczanie ?

Czy jest wogóle jakis złoty termin dla dowolnego wina gdy nie ma juz osadu bo jest po kilku obciagach - kiedy mozna je przelac do butelek (np. w sytuacji jak bulgnięcie jest 1 na 5 minut) ? Czyli ile trzeba by je trzymac czasu po wyjeciu owocow.

Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaszczur
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 15-4-2004
Miasto: Zielonki k. Wawy
Offline

Nastrój: pozytyw

[*] wysłano w 21-4-2004 o godz. 10:59


To ja jesli można dołoże swoje wątpliwosci.
Jak zmiescic przez wąską szyjkę balona sito z płatkami, może zastąpic je gazą.
Zabieram się za to winko po raz pierwszy więc wszelkie inne rady i triki są mile widziane :D
Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
pytlakos
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 76
Zarejestrowano: 3-2-2004
Miasto: Grodzisk Mazowiecki
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 21-4-2004 o godz. 13:34


Cytat

Jak zmiescic przez wąską szyjkę balona sito z płatkami,


To nie masz w swoim balonie takich drzwiczek na tylnej sciance?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
justbiel
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 122
Zarejestrowano: 17-2-2004
Miasto: Sosnowiec
Offline

Nastrój: OK : )

[*] wysłano w 21-4-2004 o godz. 14:14
Tylko po co te skarpety ?


Nie mam zamiaru wciskac tam niczego przez ten wąski otówór (nie zrozumiec tego na opak). Wwalę te wszystkie płatki do balona i normalnie poleżą z miesiąc jak to ktos zaproponował na forum. Przez to powinny lepiej naciągnąc aromatem. Kupiłem dzis taninę ale pozostał problem mleczy.
Najwiecej rosnie w mojej okolicy przy drodze ekspresowej .... więc sami rozumiecie. Kilkdziesiąt hektarów łąk i same jakies badziewne kwiatki, przypadki chronione, unikaty przyrodnicze a tych zółtych jak na lekarstwo. Dziwna sprawa z tym winem bo robi go mnóstwo osób a na forum jakos o nim mało. Zmowa jakas czy co :(
A więc czekam nadal na odpowiedzi na moje pytania. Niech sie ktos zlituje żebym nie musiał stawiac kolejnych postów .. :spoko:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaszczur
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 15-4-2004
Miasto: Zielonki k. Wawy
Offline

Nastrój: pozytyw

[*] wysłano w 22-4-2004 o godz. 11:49


Niestety drzwiczek nie posiadam :( ale pomysł justbiel'a mi się podoba. Co do dostępnosci mniszka, u mnie jest cała łąka tyle że też koło drogi. Na szczęscie nie jest zbyt uczęszczana, a i tak kwiaty mam zamiar zbierac z częsci jak najodleglejszej od traktu :)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Artiks
Winiarz
****


Avatar


Postów: 228
Zarejestrowano: 18-2-2004
Miasto: Witnica
Offline

Nastrój: gromadzę energię ki

[*] wysłano w 24-4-2004 o godz. 19:44


Ja winko z mlecza robiłem, fermentując kwiatki tak, jak się robi fermentację w miazdze. Co prawda z powodu tych cholernych kwiatków wiaderko poszło się :tylek: (nie dało się domyc), ale winko wyszło super. Przy zbieraniu kwiatów uważaj, żeby nie dostały się do nich żadne zielone elementy, bo wino robi się dziwnie gęste. Nie wiem, jak u Ciebie z łąkami, ale u nas (Gorzów Wlkp.) jest ich pod dostatkiem (jak i krzaczorów z dziką różą - zapraszam :) ). Przy drogach zbierac nie radzę, ale jakims wijsciem są też okolice ogródków działkowych - tam mlecza jest pełno, a samochodów niemal nie ma. Pozdrawiam



Taki to już ze mnie Miś :)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Rafał
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 48
Zarejestrowano: 23-7-2003
Miasto: Sanok
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 24-4-2004 o godz. 20:22


Artiks a robiac to wino dodawales jakis polepszaczy (ziola,rodzynki) ? I czym dokwaszałes ?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Rafał
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 48
Zarejestrowano: 23-7-2003
Miasto: Sanok
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 24-4-2004 o godz. 20:36


I po jakim czasie wywaliłes zielsko z butli ?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaszczur
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 15-4-2004
Miasto: Zielonki k. Wawy
Offline

Nastrój: pozytyw

[*] wysłano w 27-4-2004 o godz. 12:08


To już przegiecie :mad: wiecie co zromili z MOJĄ łąką na której rósł mniszek? Połowe zaorali a drugą połowę skosili :placze::placze::glupek::placze: Ale ja im jeszcze pokaże już znalazłem nowe miejsce i już jutro zamierzam zacząc produkcję :big: Co do metody to chyba zdecyduję się na wrzucenie kwiatków do gąsiorka a po zakończonej fermentacji sciągnięcie winka do innego naczynia. Zobaczymy co wyjdzie:pytajnik:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Piekarz
Winiarz
****




Postów: 397
Zarejestrowano: 16-6-2003
Miasto: Zabrze
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 2-5-2004 o godz. 13:33


Czy do takiego winka tanina jest niezbedna mam trudnosci z jej dostaniem w aptekach mi powiedzieli ze juz sie tego nie uzywa i kiepsko :( Jutro chce nazbierac troszke i poprobowac bo to co czytalem to musi byc chyba dobre:)
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Majoro
Winiarz
****




Postów: 252
Zarejestrowano: 1-7-2003
Miasto: Siedlce
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 2-5-2004 o godz. 13:38


Tanina jak najbardziej wskazana,choc niezbedna nie jest-dzieki niej winko jest bardziej wyraziste w smaku.Poszukaj w roznych aptekach,ja u siebie trafilem tez tylko w jednej gdzie robia duzo lekow z receptur.Mozna tez do dojrzewajacego winka dodac wiorek debowych lub wladowac do beczki-efekt bedzie zblizony:)
Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaszczur
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 15-4-2004
Miasto: Zielonki k. Wawy
Offline

Nastrój: pozytyw

[*] wysłano w 5-5-2004 o godz. 08:54


A moje winko z mniszka wydało dzis z siebie pierwsze dźwięki :D nie wiem czy wiecie jaka to dla mnie radosc:jupi: bo to mój pierwszy mniszek
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaszczur
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 15-4-2004
Miasto: Zielonki k. Wawy
Offline

Nastrój: pozytyw

[*] wysłano w 12-5-2004 o godz. 10:16


Mam problem. Jak nastawiałem mniszka to tak jakos wyszło, że miałem za mało surowca wyjsciowego. Zrobiłem więc mały nastaw (~3 litry). Potem nazbierałem więcej płatków ale było więcej zielonego więc oddzielnie nastawiłem (~6 litrów). Oba nastawy są na tych samych drożdżach, a niestety ten mniejszy nie chce chodzic :( moje pytanie jest takie: czy mogę przelac jakąs niewielką częsc nastawu pracującego aby pobudzic ten uspiony?:pomocy:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Piekarz
Winiarz
****




Postów: 397
Zarejestrowano: 16-6-2003
Miasto: Zabrze
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 12-5-2004 o godz. 11:45


ja to bym sie nie parał tylko wlał całosc po co się rozdrabniac. Oczywiscie jeżeli nastaw jest zdrowy i nie ma plesni a nic z tyc rzeczy
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaszczur
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 15-4-2004
Miasto: Zielonki k. Wawy
Offline

Nastrój: pozytyw

[*] wysłano w 13-5-2004 o godz. 08:22


Żadnej plesni nie zauważyłem :o ale problem jest ideowy. Mniejszy nastaw jest z mniszka rwanego(zero zielenizny), natomiast drugi jest cięty nożyczkami(trochę zielenizny jest). Chciałem po prostu sprawdzic organoleptycznie które winko lepiej wyjdzie :( A jakbym jeszcze raz dodał drożdże, tylko że tamte to był suchy tokaj z sggw a teraz mam mokry tokaj z biowinu, Można tak?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Anonimowo
Wyrejestrowany




Postów: N/A
Zarejestrowano: N/A
Offline


[*] wysłano w 13-5-2004 o godz. 17:47


Janse że można tylko sprawa sie troche komplikuje gdyz jak podejrzewam to winko zdąrzylo juz nabrac troszke % i nie mozna tak od razu dodac tych drożdży trzeba je przyzwycaic do alkoholu. Poczytaj o tym na forum jak rozruszac nastaw.
A moze poprostu ci sie skończył cukier w moszczu i drożdże nie pracuja musiałbys napisac troszke więcej o tym nastawie. co, jak ,kiedy i ile
Piekarz
Winiarz
****




Postów: 397
Zarejestrowano: 16-6-2003
Miasto: Zabrze
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 13-5-2004 o godz. 17:48


A to pisałem ja Jakos sie nie zalogowałem ja Piekarz
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Joystik
Winiarz
****


Avatar


Postów: 245
Zarejestrowano: 30-12-2003
Miasto: Iława
Offline

Nastrój: wiosenno-porządkowy

[*] wysłano w 17-5-2004 o godz. 08:47


Apropo pracy minął tydzień i tak uspokoiło się fest 3-4 na minutę czy u Was jest też tak czy też lepiej pracuje????
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
ShRon
Admin Techniczny
********


Avatar


Postów: 1807
Zarejestrowano: 21-9-2003
Miasto: Bydoszcz
Offline

Nastrój: :diabelek:

[*] wysłano w 17-5-2004 o godz. 10:27


No jak sie okazuje winko z mlecza bardzo ladnie pracuje :)
Obecnie mam juz przerobione na 12%. Dodam jeszcze ostatnia partie cukru na 14% i do klarowania :)




.:. Pozdrawiam ShRon .:. gg: 36777 .:. USUN_TOmail@shron.org .:.
:.. Nocumenta documenta .:. Winnica Tarkowo ..:
..: FAQ czyli najczęściej zadawane pytania :..
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Piekarz
Winiarz
****




Postów: 397
Zarejestrowano: 16-6-2003
Miasto: Zabrze
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 17-5-2004 o godz. 14:58


Potwierdzam mje tez 1 na 3-4 sekundy ale % jeszcze nie liczyłem:)
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaszczur
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 15-4-2004
Miasto: Zielonki k. Wawy
Offline

Nastrój: pozytyw

[*] wysłano w 18-5-2004 o godz. 08:53


Moje po trzech tygodniach zwolniło do 1/10sek. A pytanko brzmi: czy można całe te płatki wsadzic w prasę i odcisnąc? Bo jak je wywale przy pierwszym obciągu to winka mi prawie nie zostanie :( czekam na opinię doswiadczonych Mniszników :D
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Agnieszka
Zasłużony Winiarz
*****


Avatar


Postów: 565
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Wrocław
Offline

Nastrój: ;)

[*] wysłano w 18-5-2004 o godz. 08:59


Ja trzymałam zalane wrzątkiem płatki z cytrynami tylko 4 dni, potem wywaliłam, zaszczepiłam drożdżami i fermentuję jedynie sam sok ("napar";). Ja bym je zdecydowanie już wyrzuciła :tak:
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Rafał
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 48
Zarejestrowano: 23-7-2003
Miasto: Sanok
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 18-5-2004 o godz. 09:58


Ja platki wraz z rodzynkami wywalilem po dwoch tygodniach (wczoraj). Cukier jest niemal niewyczuwalny. Czyli przerobilo niemal wszystko w 2 tygodnie ( nastawione bylo na 14%). Teraz fermentacja cicha, klarowanie i dosladzanie ktore wydaje sie mi niezbedne bo jakos smakowo to mi to winko wogole do wytrawnego nie pasuje.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Rafał
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 48
Zarejestrowano: 23-7-2003
Miasto: Sanok
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 18-5-2004 o godz. 10:01


Płatki jak najbardziej należy odcisnąc w prasce. Ja mialem nastawione 5 l baloniku wiec wystarczylo ta niewielka ilosc platkow odcisnac pozadnie przed duze sitko. Okazalo sie ze bylo w nie wsiakniete okolo 0,5l plynu. Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
justbiel
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 122
Zarejestrowano: 17-2-2004
Miasto: Sosnowiec
Offline

Nastrój: OK : )

[*] wysłano w 18-5-2004 o godz. 15:39


Myslicie że wywalenie kwiatów po 2 tygodniach nie będzie zbyt krótkim okresem "nasycania". Czy zas 4 tygodnie przetrzymywania mogą niekorzystnie wpłynąc na smak ?
Na logikę mogą tylko polepszyc no ale ja tu jestem "lajkonikiem" w mniszkowym :ksiazka:

Wyciskanie to dobry pomysł. W 5 litrach każda kropla na wagę złota:slinka:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
 Strony:  1  2

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group