Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1    3
Autor: Temat: Ponoc wino z czarnego bzu nie jest dobre ?
markcc
Nowy użytkownik
*




Postów: 4
Zarejestrowano: 28-4-2003
Miasto: Łódź
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 13-2-2005 o godz. 15:29
Ponoc wino z czarnego bzu nie jest dobre ?


Witam po dlugiej nieobecnosci. Mam nadzieje ze winka wam sie coraz lepiej udaja i jeszcze bardziej smakuja ;-)

Dzis bladzac w sieci przypadkiem znalazlem taki oto adres

http://www.parapsycholog.com.pl/ziola/ziolo_b.htm

Cytuje: "Owoce bzu moga sluzyc; do wyrobu konfitur i soków. Natomiast nie moga; byc; wykorzystywane do wyrobu win i wódek, poniewaz; w procesach fermentacji powstaja; toksyczne frakcje alkoholi, które moga; spowodowac; wymioty i omdlenia."

Co o tym sadzicie ?
Przepraszam za brak pl znaczkow ale zamiast aescx wychodzi mi ąęśćź
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
ShRon
Admin Techniczny
********


Avatar


Postów: 1807
Zarejestrowano: 21-9-2003
Miasto: Bydoszcz
Offline

Nastrój: :diabelek:

[*] wysłano w 13-2-2005 o godz. 15:46


http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=802#pid37562
Wszystko jest tam opisane.
Korzystaj z opcji szukaj...
PS. Dobrze ze poprawile kodowanie (a raczej zastosowales jego brak :) ) bo juz pisalem do Ciebie w tej sprawie ;)




.:. Pozdrawiam ShRon .:. gg: 36777 .:. USUN_TOmail@shron.org .:.
:.. Nocumenta documenta .:. Winnica Tarkowo ..:
..: FAQ czyli najczęściej zadawane pytania :..
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
majchal
Zasłużony Winiarz
*****




Postów: 1056
Zarejestrowano: 23-4-2003
Miasto: Poznań
Offline

Nastrój: Życie jest piękne

[*] wysłano w 13-2-2005 o godz. 21:20


To "coś" pisał jakiś niedouczony amator.
Jeśli chodzi o sam smak wina z czarnego bzu to nie ma lepszego dopowiednika BIKAWER/BYCZA KREW. Super winko
A jeśli chodzi o szkodliwe działanie alkaloidu, to ma ono miejsce tylko wówczas gdy zerwiemy niedojrzałe owoce. W owocach dojrzałych prawie go nie ma. Ponadto ja zawsze dla czystego sumienia zagotowuję wywar z czarnwego bzu, gdyż wysoka temp rozkłada szkodliwe związki. Jakoś pijam winko z czarnego bzu zagotowanego i bez problemów żołądkowych, mimo że bywa że wypiję tego duuuuużo
Uważam to winko za najlepsze do mięsa pieczonego i duszonego, jak również do dziczyzny. Ty rób co chesz, ale jeśli lubisz wina wytrawne to zrobisz bład nie nastawiając tego wina
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Witek
Dionizos
******


Avatar


Postów: 4809
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Parpary/pomorskie
Offline


[*] wysłano w 13-2-2005 o godz. 21:25


W jagodach cz.b. znajduje się alkaloid bodaj o nazwie sombunigryna, który jest rzeczywiście szkodliwy. Jeśli wino robi sie jednak z gotowaniem lub używa się parowego sokownika wówczas substancja ta rozklada się do składników nieszkodliwych.
Inna sprawa to to, że wino z jagód cz.b. nie kazdemu musi "leżeć". Niemniej ja równiez polecam. Na forum jest dłuuuuugi wątek na ten temat, gdzie chyba wszystko już poruszono.




Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
GENERAL AIDID
Winiarski mistrz
*****




Postów: 1065
Zarejestrowano: 1-9-2004
Miasto: Łódź
Offline


[*] wysłano w 13-2-2005 o godz. 22:22


dzis nastawiłem wino z suszonych kwiatów bzu. Tylko 5l, w ramach eksperymentu. Ale pachnie wyjątkowo obiecująco.:spoko:



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Pigwa
Dionizos
******




Postów: 3031
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline

Nastrój: Dum spiro, spero.

[*] wysłano w 13-2-2005 o godz. 22:36


O ile mozna miec watpliwosci co do szkodliwych skladnikow przy fermentacji wina, to na pewno tych obaw nie ma przy produkcji doskonalej nalewki, gdzie proces fermentacji nie wystepuje. Wkrotce zamieszcze nowy przepis w dziale nalewek leczniczych. Pozdr.



Slav

Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
przem
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 73
Zarejestrowano: 19-4-2004
Miasto: Kołobrzeg
Offline

Nastrój: jak na załączonym obrazku

[*] wysłano w 13-2-2005 o godz. 23:01


Witam!

Pigwa:
Sambunigryna nie powstaje w czasie fermentacji, ale jest zawarta w owocach. Czym bardziej dojrzałe owoce, tym jej mniej, rozkłada się również w podwyższonej temperaturze, co pisali zresztą Witek i majchal w tym wątku. Te same informacje (i nieco więcej) znajdziesz np. w dziale Nalewki przy okazji przepisu na nalewkę z bzu: http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=3881

pozdrawiam
przem
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
mpiotr
Starszy winiarczyk
***




Postów: 123
Zarejestrowano: 23-6-2003
Miasto: Krakow
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 14-2-2005 o godz. 00:38


markcc
W odpowiedzi na tytul Twojego postu jak rowniez dosyc powszechnej opinii ze wino z DB nadaje sie TYLKO do kupazowania, krotki cytat z ksiazki Ireny Gumowskiej "Owoce z lasow i pol":
"W Londynie znajduje sie cenione i bardzo stare stowarzysznie zbieraczy czarnego bzu, zalozone dekretem krolewskim w 1399 r. Ma ono m. in. za zadanie kontrole jakosci wina z tych owocow. Czy nie jest np. FALSZOWANE domieszka innych jagod..."
Ot i cali Brytyjczycy - nie dosc ze im nie szkodzi, to jeszcze sie wywyzszaja tworzac stowarzyszenia (bardzo nobliwe) by ta nieszkodliwosc udowodnic.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Pigwa
Dionizos
******




Postów: 3031
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline

Nastrój: Dum spiro, spero.

[*] wysłano w 14-2-2005 o godz. 03:25


Przem - masz racje, zwiazki toksyczne sa w jagodach, i fermentacja ich nie zabija, o ile nie sa gotowane. Do leczniczej nalewki gotuje sie je z cukrem i woda do postaci gestego syropu. I to mialem na mysli.



Slav

Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Zdzisława
Winiarski mistrz
*****




Postów: 568
Zarejestrowano: 31-1-2005
Miasto: Kraków/Moczydło
Offline

Nastrój: Jak na http://www.zagroda.info

[*] wysłano w 3-4-2005 o godz. 21:30


Kto ma sokownik parowy, niechaj go wykorzysta do wyrobu soku z czarnego bzu. O niebo mniej roboty. Klaruje się pięknie, ale jednak wolę to winko jako dodatek do innych.



Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
GENERAL AIDID
Winiarski mistrz
*****




Postów: 1065
Zarejestrowano: 1-9-2004
Miasto: Łódź
Offline


[*] wysłano w 4-4-2005 o godz. 19:46


Cytat
Wysłane przez markcc


Dzis bladzac w sieci przypadkiem znalazlem taki oto adres

http://www.parapsycholog.com.pl/ziola/ziolo_b.htm



Szkoda, że nie pociągnąłeś cytatu dalej. "Owoce należy zbierać w sierpniu i wrześniu":hahaha:
W sierpniu są zielone, a we wrześniu co najmniej niedojrzałe. Czekać do ostatnich dni września, mili Państwo, albo lepiej ok. 10 października. Sierpniowy bez to dopiero trucizna!:wsciekly:

Ale dojrzały... mmmm.... :slinka:




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
endrzer
Winiarz
****


Avatar


Postów: 273
Zarejestrowano: 24-12-2004
Miasto: Piaski, czyli okolice ZdW (łódzkie)
Offline

Nastrój: .:.

[*] wysłano w 4-4-2005 o godz. 20:53


także polecam gotowanie soku z cz.b. - przeciez to nie zaszkodzi, a może pomóc :spoko:



[\"kawałek jednego kotucha\"] Agnieszka
Czy jest coś piękniejszego od życia i robienia wina?? ..... życie, rower i wino.. ;)
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jarcol
Starszy winiarczyk
***




Postów: 120
Zarejestrowano: 14-7-2004
Miasto: Legnica
Offline


[*] wysłano w 28-5-2005 o godz. 07:33


A czy ktoś z Was robił winko z suszonych owoców czarnego bzu?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
deg
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 569
Zarejestrowano: 16-8-2004
Miasto: Bytom
Offline

Nastrój: "Jak winny-li-niewinny sumienia wyrzut"

[*] wysłano w 29-5-2005 o godz. 01:10


BTW: Właśnie popijam sobie czysty czarny bez A.D. 2004 dosłodzony do półsłodkiego (6% cukru). Jest bardzo dobry, choć przez swój charakterystyczny smak może nie wszystkim smakować. Jutro wypróbuję na żonie ;)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
moonjava
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 4339
Zarejestrowano: 30-4-2003
Miasto: jak studnia bez dna (Kraków)
Offline

Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku

[*] wysłano w 30-5-2005 o godz. 01:56


Jarcol, nie wiem jak w smaku, ale kolor zachowuje; dalem mniej niz 2 g suszonych owocow na 5 L i wino jest mocno różowe/słabo czerwone.



FAQ czyli najczęściej zadawane pytania
----------------------------------------------------
Przez PW udzielam porad w zakresie:
- żywienia zwierząt gospodarskich i towarzyszących - nieodpłatnie
- wyrobu napojów alkoholowych - 230zł/opinię + VAT, płatne z góry przelewem na konto.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jarcol
Starszy winiarczyk
***




Postów: 120
Zarejestrowano: 14-7-2004
Miasto: Legnica
Offline


[*] wysłano w 30-5-2005 o godz. 14:27


Pytam o ten suszony bez bo zainspirowany tym tematem sprawdziłem, że jest (podobnie jak suszone kwiaty) niedrogi. Chciałem teraz nastawić winko ale chyba jednak poczekam na inne świeże owoce a z suszu zrobię zimą.



Pozdrawiam, Jarek.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
logitech12345
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 96
Zarejestrowano: 7-10-2007
Offline


[*] wysłano w 14-11-2007 o godz. 19:45


Ja z tydzień temu zabutelkowałem wino z samego czarnego bzu 1-roczne (3 butelki). :polewam:
Smak bardzo dobry, moc ok. 15%, półsłodkie. :spoko: :spoko: :jupi: :jupi:




Najlepszy fotograf ślubny Pleszew
fotografia ślubna Pleszew reportażowa
Pozdrawiam Paweł
Wino lepsze od chleba, gryźć nie trzeba.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Adrian
Winiarz
****




Postów: 203
Zarejestrowano: 10-9-2007
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Zycie jest piękne gdy ......

[*] wysłano w 14-11-2007 o godz. 20:32


AD logitech12345 :
Robiłeś nalewkę z bzu?
Pytam bo jak wino ma taki zapach jak nalewka to ja dziękuje :kwasny:




*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*

Zycie jest piękne gdy żyć się umie,gdy jeden człowiek drugiego rozumie.
Moja strona - AdrianZdziech.pl
Zapraszam Serdecznie.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
logitech12345
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 96
Zarejestrowano: 7-10-2007
Offline


[*] wysłano w 14-11-2007 o godz. 20:54


Robiłem wino. Po skończonej fermentacji smak i zapach nie był zbyt ciekawy. Bardzo zmienił się na korzyść po roku czasu.



Najlepszy fotograf ślubny Pleszew
fotografia ślubna Pleszew reportażowa
Pozdrawiam Paweł
Wino lepsze od chleba, gryźć nie trzeba.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Adrian
Winiarz
****




Postów: 203
Zarejestrowano: 10-9-2007
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Zycie jest piękne gdy ......

[*] wysłano w 14-11-2007 o godz. 21:03


a ile twoja nalewka "czekała" na degustacje? bo u mnie po roku jakoś tak nieciekawie dlatego boje się już robić czegoś z bzem



*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*\'=-.,.-=\'*

Zycie jest piękne gdy żyć się umie,gdy jeden człowiek drugiego rozumie.
Moja strona - AdrianZdziech.pl
Zapraszam Serdecznie.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
przykopa
Wyrejestrowany




Postów: N/A
Zarejestrowano: N/A
Offline


[*] wysłano w 15-11-2007 o godz. 00:47


A ja razem z kolegami byłem nieźle struty winem z czarnego bzu.....
- przyniósł to kolega dla którego to dobro zrobiła teściowa ( dosłownie).
Wypiliśmy tego co najmniej po 200 ml.I stończyło się dosyć nieprzyjemnymi sensacjami.
Od tej pory czarnego bzu nie piję i nie robię....:jezor:
Pigwa
Dionizos
******




Postów: 3031
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline

Nastrój: Dum spiro, spero.

[*] wysłano w 15-11-2007 o godz. 01:36


Mozna to wytlumaczyc. Jest dwa wytlumaczenia : Albo tesciowa chciala ziecia otruc, albo nie umie robic wina z czarnego bzu. Wniosek : nie pic wina z niepewnego zrodla. Czarny bez umiejetnie uzywany jest lekarstwem i jest sprzedawany w postaci herbatek. Sambunigryna traci swe wlasciwosci w teperaturze bodajze 70 st., a wiec suszenie na goraco, gotowanie, czy parzenie wrzatkiem jest najlepszym rozwiazaniem. No i oczywiscie w pelni dojrzale owoce zawieraja tego zwiazku b. niewiele. Ja zbieram CB kiedy juz opadna liscie, pozna jesienia i nawet nieco przejrzaly.



Slav

Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Boullii
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 4175
Zarejestrowano: 16-6-2006
Miasto: Kluczbork-Kujakowice Dolne
Online

Nastrój: Miodowy

[*] wysłano w 15-11-2007 o godz. 11:58


Raz już pisałem ale powtórzę bo warto.
Wujek mojej żony zrobił wino z czarnego bzu. Na początku było nie pijalne w skutek przykrego smaku. Zlał do butelek, odstawił do najciemniejszego zakamarka w piwnicy i zapomniał na jakieś 25-30 lat. Miałem to szczęście, że załapałem się na przedostatnią butelkę. W życiu nie piłem lepszego wina. W smaku przypominało porto.
Wniosek (poparty wypowiedziami na forum) wino z czarnego bzy należy leżakować, im dłużej tym lepiej i nie należy się zrażać nie ciekawym początkiem, pamiętając jednak o tym co napisał wcześniej Pigwa.




Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Mordimer
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 1008
Zarejestrowano: 18-7-2005
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: środziemnomorski

[*] wysłano w 15-11-2007 o godz. 12:58


Ja tylko dorzucę, że najsmaczniejsze wino niegronowe jakie piłem bylo właśnie z owoców czarnego bzu. Wino było chyba trzyletnie, a przyniosła je sympatyczna para winiarzy na Drugi Zlot Krakowski - imion niestety nie jestem sobie w stanie przypomnieć.
Winko miało wspaniały aromat, słodkość utrafiona akurat w mocną ekstraktywność, cierpkość idealna jak dla mnie no i piękny intensywny kolor siekaczy po degustacji.

Zachowałem się przy okazji nieco nietaktownie, bo wypiłem tego wina chyba z
1/3 butelki, co na zlotach jest dość nietypowe.
Żadnych nieprzyjemnych efektów oprócz bólu głowy na drugi dzień, ale to chyba akurat nie od sombunigryny.




Dla podkreślenia wagi tych słów Siłacz palnie pięścią w stół :podstep:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
przykopa
Wyrejestrowany




Postów: N/A
Zarejestrowano: N/A
Offline


[*] wysłano w 16-11-2007 o godz. 00:28


Cytat
Wysłane przez Pigwa
Mozna to wytlumaczyc. Jest dwa wytlumaczenia : Albo tesciowa chciala ziecia otruc, albo nie umie robic wina z czarnego bzu. Wniosek : nie pic wina z niepewnego zrodla. Czarny bez umiejetnie uzywany jest lekarstwem i jest sprzedawany w postaci herbatek. Sambunigryna traci swe wlasciwosci w teperaturze bodajze 70 st., a wiec suszenie na goraco, gotowanie, czy parzenie wrzatkiem jest najlepszym rozwiazaniem. No i oczywiscie w pelni dojrzale owoce zawieraja tego zwiazku b. niewiele. Ja zbieram CB kiedy juz opadna liscie, pozna jesienia i nawet nieco przejrzaly.


;) też nam się nasuwały podobne wnioski.:lol:
Szczególnie że wino te było podejrzanie gęsteee:niewiem:
:DFaktem jest jednak to że jestem zrażony :diabelek: przynajmniej na jakiś czas :kwasny: do tych klimatów:lol:
 Strony:  1    3

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group