Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1  2  3
Autor: Temat: Sposób na szpaki
Severus
Winiarz
****




Postów: 209
Zarejestrowano: 17-10-2004
Miasto: Lublin
Offline


[*] wysłano w 28-9-2005 o godz. 09:14


Ponoć najskuteczniejsze jest puszczanie ptaszyskom głosu przerażonego przedstawiciele ich gatunku. Dają dyla od razu. Ale z czasem, gdy zauważą, że owszem, coś się drze, ale nie widać niebepzieczeństwa, będą dalej wcinać owoce. Chyba rzeczywiście najlepiej mieć własnego sokoła czy innego jastrzębia. Warto wiec dodagać się z sokolnikami, przystać do nich i im tylko wiadomymi sposobami legalnie zdobyć drapieżnika.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Mycha
Winiarski arcymistrz
*****


Avatar


Postów: 1753
Zarejestrowano: 15-5-2005
Miasto: Żory
Offline

Nastrój: niecierpliwy przednalewkowy

[*] wysłano w 28-9-2005 o godz. 13:58


w Holandii widziałam, jak pracował taki sokolnik przy odstraszaniu gawronów. Tam się często zatrudnia takich ludzi, więc chyba to działa. Ptaka puszcza się spętanego, a on siada w pobliżu, tak, żeby inne go widziały. Sokolnik za chwilę go woła i w nagrodę daje do zjedzenia jednodniowego kurczaczka, których ma całą torbę. Jeśliby tych przynęt nie stosował, to drapieżnik przestanie go słuchać. I tak puszcza go parę razy co kilka minut. Operację powtarza przez kilka dni, aż niechciane ptaszki na dobre się wystraszą.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Severus
Winiarz
****




Postów: 209
Zarejestrowano: 17-10-2004
Miasto: Lublin
Offline


[*] wysłano w 28-9-2005 o godz. 14:11


Ale szpaczek byłby treściwszy od kurczaczka:big:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Paweł_B
Nowy użytkownik
*




Postów: 1
Zarejestrowano: 23-11-2005
Miasto: Łódź
Offline


[*] wysłano w 23-11-2005 o godz. 12:56


Wiosną kupowałem siatkę dzianą na szpaki w firmie włókienniczej z Łodzi (lenora). Płaciłem za 1 kg ok. 43 zł.
Jednym kg można przykryć ok. 40 m kw. (szer. siatki to 15 i 7,5 m). Jeśli będzie zdejmować na zimę, to wytrzyma dwa razy dłużej.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
cayose
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 1027
Zarejestrowano: 30-4-2005
Miasto: Opole
Offline

Nastrój: jak zawsze fenomenalny :)

[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 11:49


Przy tak pięknej, słonecznej pogodzie czereśnie będą bardzo ładnie dojrzewały, więc jak co roku wraca problem z... tfu... szpakami. Po zeszłorocznym doświadczeniu (czereśnie zniknęły w dwa dni, zjadłem tylko garść czereśni, oczywiście o moim ulubionym winie czereśniowym nie mogło być mowy) w tym roku już kupuję siatkę.

Mam jednak pytanie do osób, które już mają takie siatki. Po pierwsze, jak wygląda sprawa wytrzymałości tych siatek? Czy się nie drą za szybko? Na ile sezonów starczą? Po drugie, czy siatka musi wisieć do samej ziemi? Czy jeśli zawieszę siatkę jedynie na gałęziach te ptaszory będą na tyle inteligentne (pewnie tak) i odważne, aby wlatywać pod siatkę? Po trzecie, siatki z Lenory jaką mają długość (są podane jedynie szerokości - 15m i 7,5m)?




CZE
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Gardener
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 123
Zarejestrowano: 1-2-2007
Miasto: okolice Kalisza
Offline

Nastrój: Not To Be Forgotten - P.Metheny

[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 12:03


Jest też sposób inny, stosowany amatorsko. Zawieszanie na gałęziach krzewów i drzew płytek CD. Podobno odblaski słoneczne odstraszają ptaki. Co do skuteczności nic nie powiem bo nie mam krzewów owocowych.

Pozdrowienia

edit: "przeleciałem" wątek - to już było u Joysticka.




Mente consilioque divino omnia in hoc mundo ad salutem omnium conservationemque admirabiliter administrantur

Według myśli i zamiaru bożego wszystko na tym świecie dla zbawienia i zachowania wszystkich przedziwnie jest rządzone
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Favita
[i]
*****




Postów: 735
Zarejestrowano: 18-9-2006
Miasto: Gdansk
Offline


[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 12:18


Cytat
Wysłane przez cayose
Przy tak pięknej, słonecznej pogodzie czereśnie będą bardzo ładnie dojrzewały, więc jak co roku wraca problem z... tfu... szpakami. Po zeszłorocznym doświadczeniu (czereśnie zniknęły w dwa dni, zjadłem tylko garść czereśni, oczywiście o moim ulubionym winie czereśniowym nie mogło być mowy) w tym roku już kupuję siatkę.

Mam jednak pytanie do osób, które już mają takie siatki. Po pierwsze, jak wygląda sprawa wytrzymałości tych siatek? Czy się nie drą za szybko? Na ile sezonów starczą? Po drugie, czy siatka musi wisieć do samej ziemi? Czy jeśli zawieszę siatkę jedynie na gałęziach te ptaszory będą na tyle inteligentne (pewnie tak) i odważne, aby wlatywać pod siatkę? Po trzecie, siatki z Lenory jaką mają długość (są podane jedynie szerokości - 15m i 7,5m)?


Po pierwsze: wytrzymałość siatek zależy głównie od sposobu obchodzenia się nimi. Ogólnie rzecz biorąc są trwałe i starczą na kilka sezonów.
Po drugie: ptaki są na tyle inteligentne(nie wiem skąd się wzięło powiedzenie"ptasi móżdżek"?), że będą wlatywać pod siatkę, jeśli jej porządnie nie podwiążesz pod gałęziami.
Po trzecie: podana jest szerokość, ponieważ kupujesz siatkę na metry w zależności jak dużą posiadasz czereśnię.
pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
kmusial
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 25
Zarejestrowano: 30-11-2005
Miasto: Dąbrowa Górnicza
Offline

Nastrój: Księżycowo-floydowski.

[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 13:00


Może trzeba te ptaki pokochać?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
cayose
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 1027
Zarejestrowano: 30-4-2005
Miasto: Opole
Offline

Nastrój: jak zawsze fenomenalny :)

[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 14:10


Cytat
Wysłane przez Favita
Cytat
Wysłane przez cayose
Przy tak pięknej, słonecznej pogodzie czereśnie będą bardzo ładnie dojrzewały, więc jak co roku wraca problem z... tfu... szpakami. Po zeszłorocznym doświadczeniu (czereśnie zniknęły w dwa dni, zjadłem tylko garść czereśni, oczywiście o moim ulubionym winie czereśniowym nie mogło być mowy) w tym roku już kupuję siatkę.

Mam jednak pytanie do osób, które już mają takie siatki. Po pierwsze, jak wygląda sprawa wytrzymałości tych siatek? Czy się nie drą za szybko? Na ile sezonów starczą? Po drugie, czy siatka musi wisieć do samej ziemi? Czy jeśli zawieszę siatkę jedynie na gałęziach te ptaszory będą na tyle inteligentne (pewnie tak) i odważne, aby wlatywać pod siatkę? Po trzecie, siatki z Lenory jaką mają długość (są podane jedynie szerokości - 15m i 7,5m)?


Po pierwsze: wytrzymałość siatek zależy głównie od sposobu obchodzenia się nimi. Ogólnie rzecz biorąc są trwałe i starczą na kilka sezonów.
Po drugie: ptaki są na tyle inteligentne(nie wiem skąd się wzięło powiedzenie"ptasi móżdżek"?), że będą wlatywać pod siatkę, jeśli jej porządnie nie podwiążesz pod gałęziami.
Po trzecie: podana jest szerokość, ponieważ kupujesz siatkę na metry w zależności jak dużą posiadasz czereśnię.
pozdrawiam


Bardzo dziękuję za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź!:polewam:




CZE
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Ryżyk
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 38
Zarejestrowano: 18-4-2007
Miasto: Poznań / okolice
Offline

Nastrój: jest si

[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 15:09


Ja mam kotki, które bardziej lubią ptaki, niż one owoce - może dlatego siedzą na płocie i z utęsknieniem patrzą na drzewka



Kaczka, to sra
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
kilis
Admin Techniczny
*********


Avatar


Postów: 1826
Zarejestrowano: 23-11-2006
Miasto: wieś pod Warszawą
Offline


[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 15:23


Sąsiad ma w sadzie taką armatkę gazową, która strzela raz na minutę, dwie. Jest podłączona do butli gazowej, huk jest ogromny, dlatego w pobliżu mieszkań nie należy jej stawiać. Sąsiedzi by zlinczowali po jednym dniu.

Paweł




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Sly
Winiarski mistrz
*****




Postów: 516
Zarejestrowano: 5-8-2005
Miasto: Kołobrzeg
Offline

Nastrój: :)

[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 17:49


Z doświadczenia wiem, że płytki CD raczej słabo działają na szpaki.



...bo wino mnie ożywiło...
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
tremka
Nowy użytkownik
*




Postów: 4
Zarejestrowano: 24-5-2007
Offline


[*] wysłano w 24-5-2007 o godz. 17:52


moja babcia zakłada stare firanki - zawsze działa
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
fajermajster
Starszy winiarczyk
***




Postów: 61
Zarejestrowano: 26-5-2007
Miasto: Zielonka
Offline

Nastrój: trzeźwy

[*] wysłano w 3-6-2007 o godz. 11:37


Na turkucia oprócz kreta (fakt, rozwiązanie problematyczne), polecam zaprosić jeżyka. Odkąd zachodzi w gości zapomniałem o turkuciach, a i ślimaki trafiają się tylko maluchne. Za to jeżyk upasiony.
Na ptaszyska... chcecie to się śmiejcie, ale ja truskawki chronie śledziem solonym. Na patyku, coby ich pies albo kot nie porwał. Po śledziku na patyku co trzy metry. Nie wiem jak, ale u mnie działa. Już ze cztery lata.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Oleńka i Maciuś
Wyrejestrowany




Postów: N/A
Zarejestrowano: N/A
Offline


[*] wysłano w 4-6-2007 o godz. 22:47


Na szpaki podobno skuteczny jest krogulec. A raczej jego sylwetka.
sawer
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 1482
Zarejestrowano: 26-10-2005
Miasto: okolice Sieradza
Offline

Nastrój: ciepło-dereniowy

[*] wysłano w 4-6-2007 o godz. 23:12


Mój mały przyjaciel, niestety na szpaki nie ma ochoty

Mały przyjaciel.GIF - 35kB




Nikt nie tańczy na trzeźwo, chyba że oszalał
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
apiech
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 11
Zarejestrowano: 11-11-2005
Miasto: Krasnobród
Offline

Nastrój: Jest dobrze

[*] wysłano w 14-6-2007 o godz. 14:32


O Matko!!! Sposób z solonym śledziem mnie rozwalił :brawo:
Zastosuję jeszcze dzis - przypadkiem mam solone śledzie:lol:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kguser
Moderator
******


Avatar


Postów: 2153
Zarejestrowano: 5-10-2006
Miasto: Łódź
Offline


[*] wysłano w 15-8-2007 o godz. 12:51


Kupiłem siatkę przeciwko ptakom wyprodukowana przez Lenorę z Łodzi. Zabezpieczyłem nią krzew winogrona, wspinający się na balkon I piętra. Siatka ma 7,5 m szerokości i odpowiednią długość. Krzak zadziwiająco dobrze dał się zabezpieczyć taką siatką. Wykonana ona jest z poliestru i dość dobrze się naciąga. Po tygodniu od zastosowania nie zanotowałem śladów wyżerania jagód. Do pewnych zastosowań, moim zdaniem siatka nadaje się bardzo dobrze (krzewy aronii, drzewka wiśniowe, krzewy winogron itp.). Siatka jest sprzedawana "na wagę". Mój kawałek 7,5 m x 5 m kosztował 40 zł.



Pozdrawiam Krzysztof

Łódzki Klub Winiarzy: strona główna, fachowe artykuły, przepisy, ogłoszenia.
Forum: porady, dyskusje, pomoc doświadczonych winiarzy.

Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
matii-lka
Nowy użytkownik
*




Postów: 2
Zarejestrowano: 2-6-2008
Offline


[*] wysłano w 2-6-2008 o godz. 10:47


sposoby typu płyty CD nie działają, szpaki przyzwyczajają się w zastraszającym tempie ... podobno nagranie głosu sroki działa, ale nie mogę tego nigdzie znaleźć :placze: może ktoś zna jakiś adres z takim nagraniem? co ważne, nie można nagrania puszczać cały czas, tylko od czasu do czasu ... moja ciotka za najlepszy sposób uważała pilnowanie samemu!!! :) ważne żeby podejść cicho pod drzewo i nie odstraszać zbyt głośno, tylko tak żeby uciekły .. DO SĄSIADA :P pomagają butelki w których nasypiemy trochę żwiru.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
matii-lka
Nowy użytkownik
*




Postów: 2
Zarejestrowano: 2-6-2008
Offline


[*] wysłano w 2-6-2008 o godz. 10:50


P.S. do arm,atek też się przyzwyczajają ... zresztą jeśli chodzi o wybuchy wszelkiego rodzaju to szpaki tylko podlatują do góry i po chwili siadają ponownie :( jeden gość puszczał jakieś nagrania, ale niestety jego kuy też przestały wyłazić z kurnika :hahaha: dziś sam łazi i sam odstrasza .. klaskaniem
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Łukasz84
Winiarski mistrz
*****




Postów: 720
Zarejestrowano: 31-7-2007
Miasto: Koluszki/Łódź
Offline


[*] wysłano w 2-6-2008 o godz. 11:36


A ja mam na dwóch drzewach budki w których lęgną się szpaki, sąsiad ma jeszcze jedną, a obok sąsiedzi mają czereśnie - mimo iż widzę co roku u siebie "troszke" pestek pod drzewami to wcale nie jest tego tak wiele, a sąsiedzi zawsze mają spory zbiór czereśni...
Szpaki są więc chyba najgroźniejsze jednak przed samym odlotem kiedy to zbierają się w stada i zbierają siły przed odlotem...
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Kko666
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 709
Zarejestrowano: 17-8-2006
Miasto: dolnośląskie
Offline

Nastrój: Jak Cabernet sauvignon ;)

[*] wysłano w 2-6-2008 o godz. 12:25


Są dwa rodzaje szpaków - te co odlatują i te, które pozostają. Groźniejsze są te odlatujące i ciągle migrujące.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Łukasz84
Winiarski mistrz
*****




Postów: 720
Zarejestrowano: 31-7-2007
Miasto: Koluszki/Łódź
Offline


[*] wysłano w 2-6-2008 o godz. 12:57


Cytat
Wysłane przez Kko666
Są dwa rodzaje szpaków - te co odlatują i te, które pozostają. Groźniejsze są te odlatujące i ciągle migrujące.


Pierwsze słysze... nie widziałem w Polsce szpaka w czasie zimy... co roku przylatują na wiosnę, a na jesieni zbierają się w ogromne stada i odlatują, by ponownie wrócić na wiosnę:)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Kko666
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 709
Zarejestrowano: 17-8-2006
Miasto: dolnośląskie
Offline

Nastrój: Jak Cabernet sauvignon ;)

[*] wysłano w 2-6-2008 o godz. 16:28


Cytat
Wysłane przez Łukasz84
Cytat
Wysłane przez Kko666
Są dwa rodzaje szpaków - te co odlatują i te, które pozostają. Groźniejsze są te odlatujące i ciągle migrujące.


Pierwsze słysze... nie widziałem w Polsce szpaka w czasie zimy... co roku przylatują na wiosnę, a na jesieni zbierają się w ogromne stada i odlatują, by ponownie wrócić na wiosnę:)



Poszukaj co nieco, albo zapytaj jakiegoś ornitologa. (czy jak tam się nazywa fachowiec od ptaków)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
karola
Wyrejestrowany




Postów: N/A
Zarejestrowano: N/A
Offline


[*] wysłano w 7-1-2009 o godz. 20:01


Tak sobie radzą w sadownicy w Tczewie http://www.sieci-korsze.pl/siatki-ogrodnicze.htm to chyba najlepszy i w miarę humanitarny pomysł na ochrone drzew przed szpakami..;)



 Strony:  1  2  3

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group