Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
Autor: Temat: Wino z Żyta i rodzynek. ===>POTRZEBNA RADA<===
robek
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 30
Zarejestrowano: 19-8-2005
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Scio me nihil scire

smile.gif wysłano w 11-11-2005 o godz. 21:14
Wino z Żyta i rodzynek. ===>POTRZEBNA RADA<===


Wino Z rodzynek i żyta.
Odważoną ilość czystego żyta, bez chwastów i zanieczyszczeń, opłukać szybko ale dokładnie zimną wodą, uprzednio przegotowaną i ostudzoną.
Ziarno odcedzić na sicie, wsypać do balonu fermentacyjnego i wyjałowić zalewając 2l przegotowanej i nieco ostudzonej wody w której rozpuszczono 30g kwasu cytrynowego.
Po kilku godzinach dolać 4l roztworu cukrowego, w którym uprzednio rozpuszczono 2/3 przepisowej ilości cukru a więc 2kg, dokładnie zamieszać i dodać pożywki (3g fosforanu amonowego) oraz silnie fermentującej matki drożdżowej Tokay, i uprzednio przygotowany 1l wody na namoczenie rodzynek, które po napęcznieniu wlewa się wraz z wodą do balonu fermentacyjnego.

Po 4 dniach fermentacji roztwór cukrowy powinien zawierać 1/3 części cukru oraz 1g pożywki (fosforanu amonowego).
Po 4 tygodniach proces fermentacji jest zakończony. Wino zlewamy do zasiarkowanego gąsiora gdzie wino dofermentowuje.
Po zakończeniu fermentacji wina obciągamy ostatni raz do mocniej zasiarkowanego naczynia, gdzie dojrzewa.

Żyto 2kg
Rodzynki 0,25kg
Roztwór cukrowy 3kg
Kwas cytrynowy 30g
3/4g. Pożywki
300ml wody i 200g rodzynek na matkę drożdżową.



I wlasnie:
W sobote dodalem MD wszystko pieknie ruszylo mialem 10 bulgniec na 1 minute, w srode dodalem ostatni 1kg cukru w 1L wody i dzisiaj wino jak by przestawalo fermentowac 4 bulgniecia na minute.
Czy jest to spowodowane nadmiarem cukru?
Czy wszystko jest ok i nic nie kombinowac?
Prosze o pomoc bo troszke mnie to martwi.

Pozdrawiam
Robert
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
marcinbas1
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 63
Zarejestrowano: 8-10-2005
Miasto: Nowy Sącz
Offline

Nastrój: Tańcze koło balona :)

[*] wysłano w 12-11-2005 o godz. 13:11


A masz cukromierz?? Bez cukromierza nie zdołamy określić czy za dużo cukru dałeś. Jesli masz to zmierz Blg i podaj wynik. Jesli nie to najlepiej kup sobie
Chociaż jesli dalej fermentuje to czym sie przejmujesz??




Kręce wino!! :P:P Zaraz będe ;pp;pp


Powróciłem na forum po długiej przerwie i jest super :D
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
robek
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 30
Zarejestrowano: 19-8-2005
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Scio me nihil scire

[*] wysłano w 12-11-2005 o godz. 17:35


Mam cukromierz i zmierzylem zawartosc cukru.
Wskaznij zatrzymal sie na "10".
W instrukcji jest napisane, ze nalezy odjac 4 czyli wychodzilo by 6, czyli w litrrze 60g. cukru.
Wiec nie wiem czy jest za duzo tego cukry czy tez nie?


W zasadzie to moje pytanie powinno troche inaczej brzmiec, a mianowicie czy jest mozliwosc, ze drozdze rusza w dymionie a powiedzmy na drugi dzien nadmiar cukru w obecny juz w nastawie zdusi je?
Czy tez moze jezeli juz drozdze ida to czy obecny cukier znajdujacy sie w baniaku jest w stanie zatrzymac rozmnozone drozdze do poki nie zakoncza swojej pracy?


Chcial bym tez sie dowiedziec waszej opini odnosnie przepisu ktory napisalem, jak wino dojrzeje to napisze jak wyszlo.

Pozdrawiam
Robert
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
moonjava
Dionizos
******


Avatar


Postów: 4339
Zarejestrowano: 30-4-2003
Miasto: jak studnia bez dna (Kraków)
Offline

Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku

[*] wysłano w 12-11-2005 o godz. 17:42


1 tempo ferm. poznasz nie po bulknięciach tylko po spadku blg.

2 nie robisz owocowego więc nie odejmujesz 4; moze rodzynki dały troche niecukrów ale nie tyle co w normalnym owocowym.

/ "3 do 4" czy "trzy czwarte" grama pozywki?




FAQ czyli najczęściej zadawane pytania
----------------------------------------------------
Przez PW udzielam porad w zakresie:
- żywienia zwierząt gospodarskich i towarzyszących - nieodpłatnie
- wyrobu napojów alkoholowych - 230zł/opinię + VAT, płatne z góry przelewem na konto.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
robek
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 30
Zarejestrowano: 19-8-2005
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Scio me nihil scire

[*] wysłano w 12-11-2005 o godz. 17:46


Cytat
"3 do 4" czy "trzy czwarte" grama pozywki?



Jesli pytasz czy dodawalem pozywke podczas dolanie drugiej czesci syropu to dodalem 1g. dokladnie :)

Pozdrowionka
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
robek
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 30
Zarejestrowano: 19-8-2005
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Scio me nihil scire

[*] wysłano w 14-11-2005 o godz. 13:24


Wszystko idzie ok.
Martwilem sie troche czytajac wczesniejsze komentarze odnosnie przedawkowania cukru.

Obecnie idzie mi jeszcze jablkowe ktore fermentuje jak szalone, miesiac juz bedzie w gasiorze i caly czas fermentuje burzliwie :D.

Jak zakoncze prace kiperskie to dam znac jak wyszlo :)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
robek
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 30
Zarejestrowano: 19-8-2005
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Scio me nihil scire

[*] wysłano w 3-12-2005 o godz. 18:30


Witam.

Dzisiaj po 4 tygodniowej fermentacji zlałem winko.
Zarówno alkoholomierz jak i cukromierz wskazują ok. "3" jednak wino według mnie jest mocne jak cholera.
Nastaw mam na 10L., wina wyszło w granicach 7l, jakie mam dobrać teraz proporcje cukru i wody żeby wyszło mi słodkie wino????
Koledzy help.

Winko odpoczywa teraz w gąsiorze i czeka na wasze opinie :)




In vino veritas. Vinum bonum cor hominis
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
robek
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 30
Zarejestrowano: 19-8-2005
Miasto: Kraków
Offline

Nastrój: Scio me nihil scire

[*] wysłano w 4-12-2005 o godz. 20:25


Dolałem 1,4L wody i 1kg cukru.
Jest teraz około 9L i 4kg cukru, a wino nadal pracuje :ysz: hehe




In vino veritas. Vinum bonum cor hominis
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Margot
Winiarz
****


Avatar


Postów: 350
Zarejestrowano: 23-2-2005
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: wytrawny

[*] wysłano w 4-12-2005 o godz. 21:27


a jak smakuje takie wino? nigdy nie robiłam z żyta ...



_______________________________
\"balkonowcy\" to dopiero pasjonaci ...
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Megana
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 5079
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: roztargniony

[*] wysłano w 4-12-2005 o godz. 23:40


jak ciężka hiszpańska malaga.... ja tam lubię takie klimaty (miesza żytnio-daktylowe dla odmiany):chytry:



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Frida
Nalewkarski ekspert
******


Avatar


Postów: 3140
Zarejestrowano: 20-9-2005
Miasto: Warszawa/Ząbki
Offline

Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...

[*] wysłano w 28-12-2005 o godz. 09:07


Zostałam obdarowana żytem. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko nastawić wino i tu pojawia się problem. Żytniego nie robiłam, wiadomości z forum przeczytałam. Mam pomysł na następujące połączenie na 10 l wina: żyto 2 kg, wiśnie bez pestek pół kg, rodzynki pól kg oraz wersja druga, zamiast wiśni - śliwki suszone. Proszę o radę niezawodnych forumowiczów.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
papse
Winiarz
****


Avatar


Postów: 223
Zarejestrowano: 16-7-2005
Miasto: Wrocław / Kraków
Offline

Nastrój: :diabelek:

[*] wysłano w 28-12-2005 o godz. 10:43


Śliwki suszone bardziej mi pasują do tego nastawu, ale to tylko moje zdanie :P



Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny ;)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Megana
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 5079
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: roztargniony

[*] wysłano w 28-12-2005 o godz. 18:29


nie wiem, czy suszone śliwki nie zdominują zanadto smaku. Ja bym zaeksperymentowała z wiśniami, ale wygląda na to, że musisz sama zdecydować :)
Generalnie żyto mieszam z daktylami, figami, suszonymi morelami.... Wina śliwkowe trzeba lubić, a o gustach.... i tak dalej. :)




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Frida
Nalewkarski ekspert
******


Avatar


Postów: 3140
Zarejestrowano: 20-9-2005
Miasto: Warszawa/Ząbki
Offline

Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...

[*] wysłano w 29-12-2005 o godz. 08:38


Megana jesteś niezawodna, miałam nadzieję, że się odezwiesz, dziękuję. Kuszą mnie te wiśnie, a intuicja mi podpowiada, że to może być niezłe wino.
Czy dajesz do żyta wszystkie jednocześnie bakalie, czy wybierasz jeden rodzaj?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Megana
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 5079
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: roztargniony

[*] wysłano w 29-12-2005 o godz. 19:35


zazwyczaj jeden rodzaj + troche rodzynek, bo tanie.
A tak w ogóle co do żytniego to ja dopiero tu na forum dowiedziałam się, ile może być z nim problemów. Do tej pory uważałam je za samograj, zupełnie jak ryżowe - innymi słowy - nie sposób spiep.....:nie_powiem:
Ale prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie żytniowego jako wytrawnego, lekkiego wina.... a jak mawia Maciej - słodkie to można zrobić wszystko.




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
lechud13
Starszy winiarczyk
***




Postów: 68
Zarejestrowano: 21-8-2005
Miasto: Bydgoszcz
Offline


[*] wysłano w 30-12-2005 o godz. 00:05


Moje pierwsze wino było wiśniowo - żytnie nastaw 5 L zawierał 0,7 kg żyta...
Jako że był to pierwszy raz więc cała procedura nie do odtworzenia (jakoś nie przyszło mi do głowy że warto notować ile czego, by kiedyś powtórzyć) czego bardzo żałuje.
Jednym słowem samk wiśni owszem zdominował żyto, ale było bardzo ciekawe w smaku (może za ciekawe, bo jednego wieczora wszystkie butelki zostały sporzyte), bardzo mocne, klarowne i kolor też jak należy. Miło je wspominam, trzy lata próbowałem to powtórzyć, ale nie pamiętając proporcji nie dało rady
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
Megana
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 5079
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: roztargniony

[*] wysłano w 30-12-2005 o godz. 17:19


no proszę. Od zawsze powtarzam, że samo wiśniowe jest takie jakieś wiśniowe :podstep: W następne lato robię same experymenty - żyto+truskawka, żyto+wiśnia, żyto+jagody i tak dalej... :big:
Momencik.... w końcu mam jeszcze trochę zamrożonych truskawek...!:pomysl:
To już wiem, jak zacznę Winny Nowy Rok. :)




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group