Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świat oszalał, alkohole bez alkoholu, co jeszcze?
#1
Co nas czeka w najbliższych latach? Już jemy mięso bez mięsa, pijemy maślankę bez maślanki itp. Teraz jeszcze TO
Odpowiedz
#2
U ns w Lidlu ostatnio widziałem bezalkoholowe wino.
Cuda Panie cuda. Ale to jest tak jak z wegeterianami (bez obrazy). Od lat zastanawiam się po co im do szczęścia potrzebne sojowe schabowe?
itp?
Odpowiedz
#3
Soja jest potrzebna, żeby uzupełniać białko.
Odpowiedz
#4
(07-09-2013, 14:16)edd napisał(a): U ns w Lidlu ostatnio widziałem bezalkoholowe wino.
Toć to kompot :glupek:
Odpowiedz
#5
Z ciekawości bym spróbował ale takie samo wino z alko i bez.
Odpowiedz
#6
@PaulCraft
soja jest potrzebna ale po jakiego czorta sojpwa podróbka schabowych?
Odpowiedz
#7
(07-09-2013, 19:32)edd napisał(a): ...... po jakiego czorta sojpwa podróbka schabowych?
Bo tak w gruncie rzeczy wegowie pewnie tęsknią za mięchem i bodaj z nazwy je mają ;)
Odpowiedz
#8
Zeroprocentowa whiskey dla muzułmanów rozłożyła mnie na łopatki :hahaha:
Odpowiedz
#9
Co też te ludziska nie wymyślą , albo lud.
Bez alkoholowe piwo jest , ale wino?.
To znaczy że rasa, masa się bije a, wygrywa kasa. :lol:
Odpowiedz
#10
Miałem przyjemność kosztowania kiełbasy z mięsem i kiełbasy z dodatkiem 2% mięsa. To był ślepy test, około 40% nie rozpoznało prawdziwej kiełbasy. Generalnie w smaku były bardzo podobne i to bardziej po oględzinach struktury uniknąłem błędu aniżeli po walorach smakowych. Te same testy były robione z serami żółtymi, śmietaną i innymi produktami spożywczymi. Dzięki aromatom, barwnikom, zagęstnikom, konserwantom rynek zastępników stoi otworem.
Odpowiedz
#11
toz koniec swiata
Odpowiedz
#12
WiTAM
SOJA TO przede wszystkim dobra karma dla kur, a nie dla ludzi.
a jak --dewas pisze to do kielbasy np.. w wojsku to tylko bób dodawali do kielbasy żeby wojsko bylo mocne i, koniom też dawali. Bób -to sila.:lol:

Pozdrawiam

Gynek/Gliwice
Odpowiedz
#13
piwo 0% potrafię sobie wyobrazić, wino 0 % też, ale wódzia?... :nie:
muszę koniecznie taką kupić, jak tylko wpadnie mi w ręce. Postawię na stole przy okazji jakiejś imprezy i zobaczę czy ktoś się zczaji :jezor:
Odpowiedz
#14
dewas; ,a ty nie wiesz co jadleś , to ja ci to powiem, musisz mieć w rodzinie masarza, to będziesz wiedzial co jesz?. Bo ja wiem co oni dają do kielbasy. Wy jecie a, nie wiecie co jecie, -- taka jest prawda.:lol:

Pozdrawiam

Gynek/Gliwice
Odpowiedz
#15
Piwo 0%, whisky 0%, wóda 0%, wino 0%- z początku sie śmiałem ale sposób jaki oni to robią, moim zdaniem pozawala nazywać te rzeczy tak jak oni je nazywają.

Ciekawe jak wódka 0% smakuje?
Odpowiedz
#16
87cogiko--- to tak jak papieros bez tytoniu.

Tak samo smakuje.:lol:

pozdrwiam/Gliwice
Odpowiedz
#17
(18-10-2013, 08:16)dewas napisał(a): Miałem przyjemność kosztowania kiełbasy z mięsem i kiełbasy z dodatkiem 2% mięsa. To był ślepy test, około 40% nie rozpoznało prawdziwej kiełbasy. Generalnie w smaku były bardzo podobne i to bardziej po oględzinach struktury uniknąłem błędu aniżeli po walorach smakowych. Te same testy były robione z serami żółtymi, śmietaną i innymi produktami spożywczymi. Dzięki aromatom, barwnikom, zagęstnikom, konserwantom rynek zastępników stoi otworem.

i

(27-10-2013, 20:30)gynek63 napisał(a): dewas; ,a ty nie wiesz co jadleś , to ja ci to powiem, musisz mieć w rodzinie masarza, to będziesz wiedzial co jesz?. Bo ja wiem co oni dają do kielbasy. Wy jecie a, nie wiecie co jecie, -- taka jest prawda.:lol:

Bo faktycznie co raz więcej sklepowych produktów: alkoholi, wędlin, serów itd. w proporcjach coraz mniej przypominają oryginał. W ten sposób nasze odczucia smakowe coraz bardziej przyzwyczajają się do nich jako produktu oryginalnego...
Być może wino bez alkoholu, kiełbasa bez mięsa i to wszystko o czym piszemy jest prostą właściwym celem stopniowego "upraszczania" żywności... Nie widzimy różnic bo ich nie ma, a nazwa nie odnosi się już do oryginału.


Proces trwa już od lat i dotyczy nie tylko tej sfery

Precesja symulakrów - filozoficznie dla wytrwałych i filozoficznie dla bardzo wytrwałych
Odpowiedz
#18
He, he; taka jest prawda co piszesz>> bongol.
Ci co nie znają prawddy to, mówią że dobre wyroby są. Podam coś? . Przecież w tych mielonkach to tylko woda i, kości, oraz skóra zmielona jest. Ludzie jedzą a, nie wiedzą co jedzą za mielonkę.
Dobre wyroby np .. kielbasy to już wydatek nie bagatela, powyżej 27 zl.. za kg..

Taka jest prawda, ale ponóć za prawdę w mordę leją.
A już coś kupić w markietach to się trzeba dobrze zastanowić, co kupujesz?.:co_jest:

Odpowiedz
#19
Mam dwóch "wujków" w rodzinie jeden pracował w masarni a drugi w mleczarni. Jak były spotkania rodzinne to ten z masarni nie tykał wędlin a ten z mleczarni serów... a na pytanie dlaczego nie jedzą tylko machali ręką i mówili, że nie będą obrzydzać jedzenia innym.
Odpowiedz
#20
Po cóż muzułmanom whisky bezalkoholowe, skąd znają smak jasia wędrowniczka :D, z opowiadań tysiąca i jednej nocy :diabelek:.
Chociaż w sumie można sprzedawać polococtę i wciskać kit że z 10 letnia tylko odwirowana.



Skocz do: