Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Żenicha kresowa DR
Nastawione , teraz tylko czekać   ;) Pewnie mi nie wyjdzie ,dopiero teraz zauważyłem że mięta jest pieprzowa ,trudno .


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Wyjdzie - nawet ze zwykłą miętą. Będzie dobrze.
Odpowiedz
A moja żenicha została zrobiona przez wymieszanie porcji nalewki z DR robionej na miodzie z esencją robioną ostatniego lata ze świeżej mięty , esencją rumiankową przygotowana specjalnie do żenichy i 1 goździka, który się w gotowym nalewie macerował 2 tygodnie. Oryginalnie robionej żenichy nigdy nie miałam okazji spróbować wiec nie mogę porównać, ale to co mi wyszło jest całkiem smaczne choć na pewno wymaga jeszcze czasu.
Odpowiedz
Diabelstwo wręcz czarne się zrobiło ...  ;)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Będzie brunatne. :spoko:
Odpowiedz
Moje kulki się już 2 rok moczą :)
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Dwa lata ??? Nie do wytrzymania taki okres ;)
Odpowiedz
U mojej żenichy 3 rok minął z owocem w środku. Cóż niedawno na nowo odkryłem że mam taki nalew.
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
Myślicie że tylko miód akacjowy ? Bo akurat mam wielokwiatowy? Nie będzie za aromatyczny ?
Odpowiedz
Jeżeli wielokwiat jest łagodny, delikatny, to może być.
Odpowiedz
@drajla, mam dwa pytanie w temacie żenichy:)
- suszone owoce DR całe czy same łuski - co lepsze
- czy DR zalewa się spirytusem od razu, czy też wpierw owoce "uwadnia" się wodą aby nasiąknęły i dopiero później zalewa się spirytusem :niewiem:,
Lech
Odpowiedz
Robię już tylko z łusek. Mogą być świeże lub suszone. Smak bez różnicy.
Z moich notatek wynika, że pestki dużo wchłaniają alkoholu.

W 2015 robiłem na suszonych łuskach - moc końcowa 38% - zalewając 52% alkoholem, po zlaniu nalewu, DR przesypałem do odpowiedniej ilości przegotowanej wody, po kilku dniach dolałem do tego wcześniej uzyskany nalew itd.
Na końcu DR prasowałem w małej prasie.
Odpowiedz
(26-02-2017, 12:54)drajla napisał(a): W 2015 robiłem na suszonych łuskach - moc końcowa 38% - zalewając 52% alkoholem, po zlaniu nalewu, DR przesypałem do odpowiedniej ilości przegotowanej wody, po kilku dniach dolałem do tego wcześniej uzyskany nalew itd.
 
Przesypałeś czym? Cukrem, bo chyba nie wodą? :)
Odpowiedz
Nie, nie, przesypałem łuski, które mimo maceracji są sypkie, do drugiego słoja z wodą.
Odpowiedz
Potwierdzam słowa @drajli, pestki z suszonej DR wchłaniają duże ilości nalewu. Raz niemiło się zdziwiłem i teraz jeśli robię z DR to w miarę możliwości staram się pozbyć pestek.
Odpowiedz
Dzięki Koledzy więc nabędę drogą kupna (różnica w cenie niewielka) łuskę.:)
Lech
Odpowiedz
Miód jest akacjowy ,znajoma się spisała i podrzuciła w ramach wymiany za wcześniejszą wiśniówkę ;) Pierwszy raz próbowałem miodu akacjowego i faktycznie jest "inny" ;) CO prawda dostałem w jakimś dziwnym opakowaniu więc chyba będę nakładał na wagę te pół litra .
Odpowiedz
Pierwszy etap jest , teraz czas na drugi . CO prawda na razie energiczne mieszanie niewiele daje .


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
(04-03-2017, 16:11)Kruszyn napisał(a): Pierwszy etap jest , teraz czas na drugi . CO prawda na razie energiczne mieszanie niewiele daje .

Jeśli to sam miód, to może dużo czasu minąć zanim rozpuści się w owocach róży (zakładając, ze dodałeś go po zlaniu spirytusu), które z natury maja mało wilgoci. Ja zwykle owoce róży po maceracji zalewałam wodą, którą po jakimś czasie (~1 tydzień) używałam do rozpuszczenia miodu. Jeśli twój miód się nie rozpuszcza, to może dodaj trochę wody do słoja?
Odpowiedz
Na tym etapie nie dodawaj wody.
Weź długi widelec i nim pomieszaj tak, żeby owoce wymieszały się z miodem.
A jeszcze lepiej jakbyś przełożył to do słoja, trochę większego, niż ten na zdjęciu, do słoja z zakrętką - ułatwisz sobie dalsze mieszanie.
Odpowiedz
Zdjęcie zrobione od razu po dodaniu więc zobaczymy. Zaraz zleję cytrynówkę i pójdzie do dużego słoja;)
Odpowiedz
Ogólnie wygląda na to że miód się rozpuścił , zrobiła się gęsta papka. Potrzymać jeszcze trochę czy łączyć i zlewać ?
Duży błąd robiłem że nie nastawiłem więcej bo nie wpadłem na to ,że suszona DR nie daje soku :( Bardzo mało wyjdzie nalewki niestety może 1,5 lale nie sądzę że więcej.
Odpowiedz
(06-03-2017, 13:56)Kruszyn napisał(a): Ogólnie wygląda na to że miód się rozpuścił , zrobiła się gęsta papka.  Potrzymać jeszcze trochę czy łączyć i zlewać ?
Duży błąd robiłem że nie nastawiłem więcej bo nie wpadłem na to ,że suszona DR nie daje soku :( Bardzo mało wyjdzie nalewki niestety może 1,5 lale nie sądzę że więcej.

Proponuję poczekać miesiąc.
Odpowiedz
To poczekam. Rozumiem że na razie sama DR z miodem ?
Odpowiedz
Tak.
Potem zlejesz i połączysz nalewy i posmakujesz.
Pozostałą DR proponuję zalać wódką 40%, tak żeby owocki były przykryte. Po paru miesiącach ( raz po raz pomerdaj słojem) posmakujesz i wtedy zdecydujesz czy tak zostawić, czy połączyć z wcześniej uzyskaną nalewką.
Odpowiedz



Skocz do: