Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3 eksperymenty herbaciane
#1
Witam,

naczytawszy się o walorach zarówno smakowych jak i intelektualnych (także tych nieoficjalnych) wina herbacianego, postanowiłem popełnić trzy eksperymenty. Wina nastawiłem dnia dzisiejszego, przepisy są całkowicie eksperymentalne - opierałem się delikatnie na wiedzy nabytej na forum.

1. Czarna herbata z truskawką (5l wina 14%)
ok 80g herbaty Earl Grey (25 łyżeczek)
3,71l wody
1310g cukru
2 puszki truskawek (w tym 0,5l soku i ok 120g cukru, wg tabeli na produkcie)

2. Czarna herbata korzenna
ok 80g herbaty Lipton Yellow Label (25 łyżeczek)
4,15l wody
1430g cukru
5 łyżeczek cynamonu
pół łyżeczki pieprzu cytrynowego
3 gwiazdki anyżu
20 goździków

3. Czerwona herbata z pomarańczą
ok 100g herbaty czerwonej (30 łyżeczek)
3,74l wody
1390g cukru
2 pomarańcze (w tym 0,4l soku, 40g cukru, skórki)

Herbaty zaparzyłem tradycyjnymi sposobami, a przynajmniej tak się starałem.
Wszystkie parzyłem w 2l miękkiej, "białej wody".
Herbaty czarne parzyłem dokładnie 4 minuty (w przepisie nr 3 herbatę zaparzyłem ze skórkami pomarańczy. Herbatę czerwoną parzyłem 5 minut wraz z przyprawami.
Po zaparzeniu wszystkie odcedziłem i przelałem do balona.

W międzyczasie przygotowałem syrop cukrowy - do każdego nastawu 0,5kg cukru w litrze wody.
Po ostygnięciu rozdzieliłem trzy porcje cukru do wszystkich trzech balonów.

Do nastawu numer 1 dorzuciłem także truskawki wraz z syropem, a do przepisu nr 3 dolałem sok z pomarańczy.
Po wszystkim dolałem MD przygotowaną dzień wcześniej z aktywnych drożdży Fermivin.

Aktualnie czekam na reakcję wszystkich trzech nastawów, obiecuję że w trakcie będę zdawał relacje. Zastanawiam się także nad dodaniem kwasku cytrynowego, ale sam nie wiem.

Z niecierpliwością czekam na obiecane kolorowe sny po spożyciu takiej 'herbatki' :polewam:

PS. oczywiście nie dodałem jeszcze całej wody ani całego cukru, ale to już kolejnych porcjach (i w kolejnych postach)
Odpowiedz
#2
Też myślałem nad winem tego typu ,narazie mam nastawioną malwe sudańską zobaczymy co tobie wyjdzie ,czekamy na recenzje.
Odpowiedz
#3
shao

czekam na kolejne wpisy i relacje.
Teraz mam zajete wszystkie balony, ale jak ci wyjdzie to zrobie to z czarna herbatą korzenną.
Pozdrawiam
LUIS
:pijemy:
Odpowiedz
#4
Melduję, iż wszystkie trzy herbatki dzielnie ruszyły - na czele truskawkowa, zaraz za nią korzenna. Pomarańczowa najsłabsza ale dzielnie goni koleżanki.

Poniżej pierwszej zdjęcia:

1. Truskawkowe

   

2. Korzenna

   

3. Pomarańczowa

   
Odpowiedz
#5
Shao

Te wina wg powyzszych przepisów zaplanowałęs na ile litrów gotowego wina?
Czy one będą wytrawne czy jakies inne???
Pozdrawiam
LUIS
:sloik:
Odpowiedz
#6
Wszystkie trzy sztuki planuje 5l ok 14% wina. Co do finalnej zawartości cukru to jeszcze nie wiem, ponieważ nigdy takiego nie piłem. Podejrzewam jednak że skończą jako półsłodkie.

Truskawkowy nastaw pachnie cudownie, pomarańczowy nadal jak świeżo wyciśnięty sok. Gorzej z korzennym, ale można to było przewidzieć - dopiero dorośnie do ładnego zapachu :)
Odpowiedz
#7
Ja kiedyś dostałem od wdziecznej klientki nalewkę truskawkową.
Od tamntej pory na truskawki patrzeć nie mogę,
:D
Odpowiedz
#8
nawet truskawka może wyjść bokiem jak się wleje za dużo do gardła :D
Odpowiedz
#9
Interesuje mnie te korzenne winko ,lecz jak na mój gust troszkę za dużo cynamonu , jest on mocną przyprawą czy aby nie zatraca smaku innych dodanych przypraw,nie czuć samego cynamonu?,
Odpowiedz
#10
Też bałem się, że cynamon zdominuje całość, ale postanowiłem zaryzykować. Napar smakował bardzo dobrze, cynamonowo ale z wyczuwalnymi pozostałymi nutami.

Traktuje ten przepis całkowicie testowo więc na pewno po pierwszych testach organoleptycznych przepis pójdzie do korekty :)
Odpowiedz
#11
Już teraz podejrzewam, że będą problemy z klarowaniem truskawkowego :)
Strasznie mi się te truskawki "rozgotowały", mam nadzieję, że to nie wina niskiej jakości puszki truskawkowej :niewiem:
Odpowiedz
#12
Witam. Zastanawiam się nad czarną herbatą, ale ten cynamon mi trochę nie pasuję czym ewentualnie można by go zastąpić? I jak w tej chwili odczuwalny jest w nastawie?
Odpowiedz
#13
Powiem szczerze, że od początku nie pachnie to najładniej ale na pewno zaczyna nabierać głębi. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ja osobiście myślałem jeszcze nad kardamonem, ale niestety nie miałem go wtedy pod ręką. Myślę, że nada się każda przyprawa wymieniana w przepisach na grzańca lub herbatę korzenną.

PS. dzisiaj dodaję drugą porcję cukru, niestety nie mogłem wcześniej
Odpowiedz
#14
Myślę że warto by było dodać soku owocowego np. wiśni lub kwasku do tej czarnej herbaty.
Odpowiedz
#15
Też myślałem nad dodaniem kwasku, ale boję się przekwasić.
Ile byś dodał do takiej ilości nastawu?
Odpowiedz
#16
Raportuję dolewkę drugiej porcji cukru do każdego z trzech nastawów.
Tak jak się obawiałem, dolewka spóżniona, ale nie mogłem wcześniej.
Pomiary przed dodaniem cukru:
1. <0 blg
2. <0 blg
3. 2 blg - możliwe że to przez kwasowość od pomarańczy

Zapachy bez zmian, odważyłem się natomiast posmakować wszystkie nastawy:
1. Delikatnie wyczuwalna truskawka, mocno wyczuwalna gorycz herbaty. Mam nadzieję, że gorycz się zharmonizuje.
2. Zdziwiłem się, ale póki co ma najlepszy smak. Przyprawy dobrze wpłynęły na herbatę - goryczka delikatniejsza niż w przepisie 1.
3. Tutaj podobnie jak w przepisie 1, z tą różnicą, że mocno wyczuwalna jest kwasowość pomarańczy.

Wyniki, póki co, są dla mnie zaskakujące :uczen:

Przed dodaniem cukru pozbyłem się truskawek z nastawu 1, żeby pestki nie oddały goryczy. Zdziwiłem się jednak sromotnie zauważając, że ledwie 3 truskawki zostały w całości...reszta to powidła w nastawie. Przecedziłem wszystko przez drobne sitko, ale sporo wpadło z powrotem (mam nadzieję, że niewiele pestek).
Potwierdza to jednak moje obawy związane z klarowaniem tego winka.

Do każdego nastawu równa dokładka cukru:
0,5kg cukru + 0,5l wody
Pozostały cukier oraz woda w trzeciej dolewce, może za tydzień.
Odpowiedz
#17
Trzecia porcja cukru dodana. Aromaty co raz głębsze, gorzkość ustępuje miejsca ciekawej głębi.

PS. jednocześnie poprawiam ilość wody w przepisach, nie wiem jak ostatnio liczyłem, że mi nie wyszło ;)
Odpowiedz
#18
I które aktualnie jest w/g Ciebie najlepsze.
U mnie rooibosowe dostało ostatnią dawkę wody i cukru :)
Jest bardzo ciekawe.
ps. nastawione tego samego dnia co Twoje :)
Odpowiedz
#19
Na razie najciekawiej zapowiada się truskawka, ale jestem pewny, że korzenna dojrzeje w dobrym kierunku i jak dodam kwasku to będzie bardzo dobra :)

Piłem ostatnio zieloną herbatę z truskawką i była pyszna, od razu pomyślałem o nastawieniu takiej - co myślicie?
Odpowiedz
#20
Teochę czasu minęło, zapomniałem już o swoich herbatkach :)
wczoraj zlałem wszystkie znad osadu, truskawka wyklarowała się idealnie i bardzo szybko.

Tak jak przypuszczałem - korzenna poszła w bardzo dobry kierunku i aktualnie smakuje najlepiej, bardzo ciekawa :) nie czuć w niej goryczki, przyprawy chyba wszystko wyciągnęły.
Bardzo ciekawie smakują także pozostałe, ale potrzebująchyba sporo czasu na dojrzewanie bo mają wyczuwalną goryczkę.

Niestety za bardzo olałem te 3 eksperymenty, spóźniłem sięsporo z ostatnią porcją cukru przez co herbatki zatrzymały się sporo przed czasem (w granicach 4blg).
Odpowiedz
#21
Jak potoczyły się dalsze losy eksperymentu? W szczególności interesuje mnie smak truskawkowy, bo sam mam zamiar w najbliższym czasie takie nastawić :big:
Odpowiedz
#22
Właśnie jestem po weekendowym smakowaniu herbat :)
Pomarańczowa, klasycznie, wyszła bardzo dobra :)
Truskawka mnie zaskoczyła, bo... przypadkiem zrobiłem pyszne wino musujące :glupek: Przyznaję, że nie klarowałem do końca, ale efekt końcowy mnie zaskoczył.
Muszę jednak przyznać, że półsłodkie wino musujące herbaciano -truskawkowe jest bardzo dobre.

Na zimę będę nastawiał mieszankę:
1/3 herbaty czarnej
2/3 herbaty czerwonej
pomarańcza + truskawka



Skocz do: