Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ale :) Lipa - miodówka lipowa.
#1
W 2015 roku nastawiłem mały naparstek (1,5l) nalewu ma miodzie lipowym z 2013 roku.

Skład:

0,5l miodu lipowego,
0,5l wódki 40%,
0,5l spirytusu 95%,
10ml wyciągu z gałki muszkatołowej,
20ml zaprawy do miodów (własnej) z 19-02-2013r.

Dziś zlałem nalew i zobaczę, co dalej.
Odpowiedz
#2
A co to ta zaprawa do miodów jeżeli można dopytać? :)
Odpowiedz
#3
W skład zaprawy wchodzi: skórka z mandarynek,skórka z cytryn, anyż, kolendra, kubeba, goździki, laska wanilii, cynamon, wódka i spirytus.

I tą "zaprawą " dosmaczam sobie niektóre nalewy miodowe.
Odpowiedz
#4
Bardzo ciekawa zaprawa   :D A tak ogólnie to dużo dajesz poszczególnych przypraw w tej "zaprawie" ? :)
Odpowiedz
#5
Skład tej zaprawy był następujący:

- 160g suszonej skórki z mandarynek (sparzonych i wyszorowanych),
- skórka z 2 cytryn,
- 0,25l wódki,
- 0,25l spirytusu.

Po 4 dniach maceracji nalew zlałem i dodałem:

1 łyżeczka anyżu,
1 łyżeczka kolendry,
2 łyżeczki kubeby,
3 goździki,
9 cm laski wanilii,
1,5 cm kory cynamonu.

Macerowałem 1 miesiąc, przecedziłem i dolałem 0,15l wódki.
Odpowiedz
#6
Dzięki Wielkie  :D Na pewno zastosuje tą zaprawę  :)
Odpowiedz
#7
Jak coś, to śmiało pytaj.
Odpowiedz
#8
A anyż to w formie roztartych gwiazdek dodawałeś czy od razu sypki anyż miałeś. I od razu dopytam o ten "wyciąg z gałki muszkatołowej", sam robiłeś czy kupowałeś ?  :)
Odpowiedz
#9
Do tego nalewu użyłem "anyż cały" z firmy Kotanyi.

Wszystkie wyciągi robię sobie sam.
Odpowiedz
#10
Dziś  odlałem trochę, a część rozcieńczyłem wódką 40% w proporcji 20/20.



   
Odpowiedz
#11
Próbowałeś już jak to wychodzi w smaku? :) A i jeszcze jedno pisałeś że wszystkie wyciągi robisz sam a w jaki sposób?  :D
Odpowiedz
#12
Była bardzo smaczna, ale trochę za mocna i za bardzo skondensowana.

13-04-2020 dolałem więc:
- 0,5l wódki 40%,
- 0,3l przegotowanej wody,
- 40ml zaprawy z płatków wiśniowych.

Pomieszałem, odstawiłem i za jakiś czas spróbuję. Jeżeli będzie dobrze, to przefiltruję i do lochu.

Wyciągi robię zalewając surowiec alkoholem o różnym stężeniu.



Skocz do: