Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Anżelika vel Arcydzięgiel???
#1
Czy spotkaliście się z zastosowaniem ziela lub korzenia arcydzięgla w wyrobie miodów pitnych?Czasami można spotkać przepis na miodówkę z arcydzięglem, więc pomyślałem, że może ktoś robił taki eksperymęt z miodem pitnym.
Dzieki za wszelkie odpowiedzi na temat.
Pozdrawiam

Piotr
Odpowiedz
#2
Osobiscie nie robilem, ale wiem ze miodosytnia w Boulder (Colorado) uzywa angelica root do jednego ze swych miodow korzennych, a miodosytnia ta slynna jest w swiecie i jej miody zdobywaly wiele nagrod w miedzynarodowych konkursach. Pijalem taki miod w czasie degustacji, gdyz konkursy te dosc regularnie odwiedzam, niestety nie pamietam dokladnej nazwy tego specjalu.
Odpowiedz
#3
Pozdrawiam.

Ja miałem w ogrodzie arcydzięgiel i w zeszłym roku roślina która jest dwuletnia była już trzyletnia bo przedłużyłem jej "życie " obcinając kwiaty . W zeszłym roku liczyłem że przedłużę o rok ale roślina zaczęła "padać" i wykopałem korzeń .
Części zielone przekręciłem na maszynce i z pigwą zrobiłem wino . Jest bardzo żywiczne i używam je jako dodatek do wódek i miodów.

Wydaje mi się że lepsze są szyszki chmielu który mam w ogrodzie ( dziki) a jest tego dużo po lasach tylko trzeba się rozglądnąć.

Ja zalewam miód wywarem z szyszek chmielu z dodatkiem innych ziół.


Maciej
Odpowiedz
#4
Dzięki za podpowiedzi!!!
Przymierzam się do takiego trójniaczka z arcydzięglem, ale z dodatkiem zielonych nasion i korzenia na bazie miodu tymiankowego.Mam tylko dylemat ile gram korzenia i świeżych nasion dac na 10 L nastawu?Czy skórka z cytryny nie będzie dyscharmionizować z anżeliką?



Skocz do: