Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aparat filtracyjny do wina/nalewek
#1
Witam,

Szukam dobrego i skutecznego sposobu do filtracji nalewek i chciałem się dowiedzieć czy ktoś z Was używa takie urządzenie? i może się podzielić opinią jak się to sprawuje.

Jeden filtr wystarczy na przefiltrowanie ok 20l trunku i orientujecie się czy jest to filtr jednorazowego użytku czy można przefiltrować powiedzmy 10l i schować do woreczka żeby się nie kurzyło na kolejny rok, żeby przefiltrować kolejne 10l.

   

Na Allegro znalazłem za 69zł http://allegro.pl/aparat-filtracyjny-do-...96342.html

Odpowiedz
#2
Bardzo podoba mi się pierwsza uwaga w opisie na allegro:
wino powinno być dobrze sklarowane wino-klarem lub superklarem; :)
Odpowiedz
#3
Jeśli to jest to co myślę, to do środka wkłada się filtry z celulozy. Filtr będzie do wywalenia. Do wina ok. Do nalewek, ponad 15-20 l - ok, przy mniejszych ilościach potworne straty. To co wsiąknie w grube filtry - nie do odzyskania.

pzdr.
Andrzej

poczytaj to, może coś Cię natchnie:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid216792
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid216792
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid190941
Odpowiedz
#4
Pytanie czy filtracja może jakoś zaszkodzić winu chodzi mi o dostęp powietrza do wina na powierzchni filtrów? W jakie sposób filtrować wino aby nie utlenić go? Chodzi mi od odcedzenie drobnych resztek owoców które nie opadną na dno a często sobie latają gdzieś po zawartości balonu.
Odpowiedz
#5
Z tego co widzę, to dostępu powierza na filtrze nie będzie. Puszka jest zamknięta, wężyk wchodzi, a z drugiej strony zakładasz drugi wężyk, szyjkę naczynia odbiorczego uszczelniasz (np. papierem) w celu ochrony przed owocówkami. . Stawiasz jeden balon wysoko (na szafie np.), zasysasz i grawitacyjnie leci wino do drugiego. Coś tam się zawsze utleni ale dramatu być nie powinno. Opcja z zawieszaniem nad wiadrem wydaje się mocno kontrowersyjna. Muszki owocówki będą harcować, wino utleniać się przez dużą powierzchnię kontaktu z powietrzem , a dodatkowo utleni się rozbryzgujący strumień spadającego z wysokości wina.
BTW. Jeśli są cząstki owoców, to zaczekaj aż osiądą. Dopiero w skrajnych sytuacjach, np. 2 lata się nie klaruje, można pobawić się w filtrowanie. Grubym osadem zatkasz filtr w kilka chwil i ...nic więcej nie poleci. Najlepsza filtracja wina - to jej brak. Jak mawiają piwowarzy - filtracja to kastracja.
Odpowiedz
#6
Mam takie urządzenie i się kurzy, kiedyś miałem ciśnienie, żeby szybko mieć klarowne wino.
1 raz użyłem i się zniechęciłem, szału nie było, d...y nie urwało i sobie takie wynalazki odpuściem, wino z DR 3-letnie cały czas zrzuca sierść, a ja jestem cierpliwy, czego i Tobie życzę.

:cool:
Odpowiedz
#7
Jeden filtr wystarczy na przefiltrowanie ok 20l trunku i orientujecie się czy jest to filtr jednorazowego użytku czy można przefiltrować powiedzmy 10l i schować do woreczka żeby się nie kurzyło na kolejny rok, żeby przefiltrować kolejne 10l.



Skocz do: