Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BIOWIN - telefoniczne porady
#1
Mieszkam w Łodzi i jak coś potrzebuję to jeździłem do nich. Wrażenie robią obeznanych z tematem winnym, mają pojęcie o tym co sprzedają... ale moje zdanie o ich fachowej wiedzy stanęło pod znakiem zapytania.
Zakręciłem nastaw na 23l czerwonej porzeczki. Spora część zakupionych owoców "zapakowana" została w pudło jakie było na straganie (rynek). Pod koniec obierania - 8h :placze: - zobaczyłem, że dno pudła jest troszke zapleśniałe :nie_powiem:
Owoce rozgniatałem tłuczkiem od ziemniaków, a w fermentatorze była więc breja, no to poszło w ruch piro w dawce 1,2g na całość - ok 16l.
Dobe odczekałem, ale chciałem się dowiedzieć co oni powiedzą odnośnie kiedy teraz można wsypać drożdże.
Usłyszałem, że trzeba teraz wszystko dokładnie opłukać - bo nie załapał, że owoce rozgniecione. Jak mu to powtórzyłem odparł, że prawdopodobnie będzie do wylania, bo związki siarki nie pozwolą rozwinąć się drożdżom i tak się nie robi...

W pierwszej chwili się zelektryzowałem, ale czytając wcześniej forum wiedziałem, że nie "przecieram szlaków" a robię coś, co jest normalnie stosowane. Drożdże dodałem, po dobie, owoce poszły w górę, powierzchnia nagazowana... Spadek BLG jeszcze nie zauważony (dopiero się rozwinęły... teraz jest około 14 )
Tak więc... pod względem stosowania piro są chyba jednak do tyłu....



Skocz do: