Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bardzo kwasne porzeczkowe - kupaż z celowo przygotowanym ryżowym?
#1
Witajcie,
Mam okolo 30 litrow kwasnego porzeczkowego - jest polwytrawne i chcialbym aby takie pozostalo, wiec dosladzanie nie bardzo wchodzi w gre. Probowalem odkwaszac (2g sody oczyszczonej na litr) ale nie dalo wystarczajacych rezultatow, a nie chce przesadzic.
Wpadlem na pomysl, zeby przygotowac z 15 litrów ryzowego, calkiem bez przypraw i bez kwasku wedlug przepisu Skrzycha i zmieszac z porzeczkowym. Ma to sens?:niewiem:
Odpowiedz
#2
Tylko że zupełnie bez kwasku może fermentacja nie przebiegać do końca poprawnie, było napisane tu i ówdzie o tym, że drożdże lubią kwaśne środowisko do pracy.

Co do samego kupażowania - jeśli ryżowe wyjdzie odpowiednie to kwaśność się zmniejszy (maks. o 1/3 - jak to przeliczyć na nieliniowe wrażenie smakowe?) a półwytrawność i moc zostanie zachowana. Ale zmienisz też barwę nieco i ekstraktywność zmaleje troszkę.

A, pewnie będzie pyszne :).
Odpowiedz
#3
Mnie by było szkoda robić taki kupaż. Dla mnie porzeczka to wino I kategorii, a ryż II-giej. Nie dasz rady zrobić jakiegoś typowo owocowego wina?


arek
Odpowiedz
#4
Cytat:Wysłane przez moonjava
Nie dasz rady zrobić jakiegoś typowo owocowego wina?

No właśnie... z gruszek na ten przykład.
Kwasy 4g/l o ile dobrze pamiętam, tylko trzeba znaleźć takie przejrzałe i miękkie. Ja ostatnio znalazłem takie w Makro - włoskie, droższe od naszych, ale nadały sie świetnie.
Odpowiedz
#5
Porzeczka często jest kwaśna - ja bym tak jak moonjava skupażował z owocowym. Polecam czereśnie - mało kwasów, wina wychodzą płaskie w smaku - jako kupaż do kwaśnej porzeczki idealne. Tylko, że świeże czereśnie będą za pół roku. ale podobno cierpliwość to cnota winiarza.
Odpowiedz
#6
A jakie stare jest to twoje porzeczkowe. Jak byś miał czekać pół roku na surowiec i jeszcze aż wino dojrzeje do kupażu to przez ten czas pewna ilość kwasów powinna się zestryfikować i ułożyć, tak że kwasowość powinna być znośna



Skocz do: