Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Beczka kontra czipsy dębowe.
#1
W ubiegłym tygodniu oglądałem ciekawy program o burbonie. Burbon to akurat nas na tym forum nie za bardzo interesuje ale spora cześć programu była poświęcona beczkom i leżakowaniu. Jedna rzecz mnie zastanowiła.
Do burbona używa się beczek, które są wypalane (podobnie jak do wina) i rozróżniają cztery stopnie wypalenia. Ale dla smaku i koloru oprócz części spalonej bardzo istotna jest kilku/kilkunastu milimetrowa warstwa drewna, która znajduje się bezpośrednio za strefą spalonego drewna. Jest to obszar gdzie następuje karmelizacja soku. Strefa to jest istotna dla koloru trunku ale i dla smaku. I tu moje wątpliwości. Czipsy ze względu na swoje gabaryty nie ma tej strefy. Mają jedynie spaleniznę bez strefy karmelizowanej.
- Czy ktoś ma jakieś szersze informacje jakie nuty smakowe i zapachowe daję ta strefa karmelizowana?
- Czy czipsy słabo i średnio palone mogą mieć tę strefę czy jednak ze względu na za słabe palenie nie następuję tam karmelizacja?
- Czy ktoś ma większe gabaryty palonego dębu np. kostki i mógłby zobaczyć czy jest w nich strefa karmelizacji?
Odpowiedz
#2
Czipsy są palone po pokruszeniu pewnie, inaczej były by nierówno opalone.
Dechy opalane może i mają coś o czym piszesz, ale one wyglądają na równomiernie przypieczone. Może coś w środku skarmelizowanego pozostaje.
Odpowiedz
#3
Niekoniecznie
Z tego opisu http://winoszarnia.pl/platki-wykonane-z-...p-206.html
wynika, że powstają z desek.



Skocz do: