Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Biowin kontra Zamojscy
#76
eh
biowinowskie poduszki próbowałem pare razy i nic, w samym biowinie leżały wtedy w koszach po balonach na podłodze i może było im za ciepło- może miałem niefart ale już ich nie kupuję
zamoyszczaki lubię bo wystarczy dosypać do balona, zamiąchać, dać im dwa dni i nigdy mnie nie zawiodły
teraz to już tylko bayanusy :) ale zapas zamoyskich mam
Odpowiedz
#77
A ja ostatnio znowu nastawiłem MD do DR. Oczywiście biowin, niestety nie wystartował. Generalnie to sprzedawcy nie wiedzą jak przechowywać te drożdże - dlatego są zawodne czasami. Przechodzę na Zamojskich lub Multimex - ostatnio zakupiłem na tegoroczne nastawy:)
A jeszcze jedno: zawsze biowin szybko startował, ostatni nastaw i Zamojskich był sprintem, po 24 godzinach już się "mieszało" w butelce. (stała na kaloryferze:)
Odpowiedz
#78
kguser - jest OK
-----------------
post do wykasowania
Odpowiedz
#79
Tak się zastanawiam nad całą sprawą i moje zdanie jest takie. Poduszki przechowywane w nieodpowiednich warunkach (np. w koszu w hipermarkecie) rzeczywiście moga nie zawierać żywych komórek drożdzy, jednak z pewnością zawierają przetrwalniki tych drożdzy. Wówczas aby otrzymać MD, trzeba dłużej poczekać. Nie wystarczy wówczas 48h w temp. 25 st.C.
Temperatura tez ma istotne znaczenie im niższa (np.20 st. C) tym dłużej trwa jej namnożenie.

Inną istotną sprawą jest dodanie soku owocowego podczas nastawiania MD. W przeciwieństwie do drożdzy od Zamoyskich które są robione na suszu bodajże jabłkowym, do namnażania drożdży z poduszek BIOWIN'owskich, dodatek tego soku jest istotny. Część osób jednak sądzii że wystarczy dodać odrobinę pożywki dla drożdży i przyrządzić MD na wodzie. Nie stosują się do przepisu podanego na opakowaniu każdej poduszki.

Rozmawiałem na ten temat w BIOWIN'ie. Z rozmowy wynikają właśnie takie wnioski. Dodatkowo część MD nie udaje sie z tego powodu że przygotowany kompot/sok do rozmnożenia MD ma zbyt wysoką temperaturę.
Każda partia drożdży wychodząca z BIOWIN'u jest badana przed wysyłką co do jakosci tej partii.
Odpowiedz
#80
Ja chociaż, że wolę Zamojskich to nastawiałem kilka MD na Biowinowych saszetkach. Niezależnie jakich drożdży używam, zawsze dodaje do MD kilka wyparzonych rodzynek i rochę soku 100% z kartona lub kilka kropel syropu do rożcieńczania. MD zawsze startują i nigdy nie miałem z drożdżami problemów, no chyba, że z ubiciem bayanusów, ale to już inna historia :)
Odpowiedz
#81
Cytat:Wysłane przez kguser
Wówczas aby otrzymać MD, trzeba dłużej poczekać. Nie wystarczy wówczas 48h w temp. 25 st.C.
(...)

Inną istotną sprawą jest dodanie soku owocowego podczas nastawiania MD.

Pozwolę sobie się niezgodzić, mam dużą sympatię do biowinowskich drożdży, ale...
Ostatnia próba była przeprowadzona zgodnie ze wskazówkami, które otrzymałem od kgusera w naszej prywatnej korespondencji. Był i sok i pożywka i odkażone wszystko i w ciepłym miejscu, nie wystartowało w ciągu 4 dni, więc już nie było szans:( Takie moje doświadczenie i wniosek, że trzeba albo nastawiać dwie MD albo mieć asa w rękawie w postaci drożdży aktywnych.

I umyłem też saszetkę jak należy, bo słusznie stwierdził kguser że to bardzo istotne:)
Odpowiedz
#82
muddy13,
jeżeli w "poduszce" były tylko przetrwalniki to mogło to trwac i dłużej. Jednak rozumiem twój niepokój. Po 4-ch dniach też bym mocno zastanawiał się co dalej.
Odpowiedz
#83
Cytat:Wysłane przez kguser
muddy13,
jeżeli w "poduszce" były tylko przetrwalniki to mogło to trwac i dłużej.
No właśnie także byłem cierpliwy nawet jeśli 48 godzin nic się nie działo, ale 4 doby to straciłem nadzieję. Ciekawe jak przechowywali to w sklepie, bo kupowałem z koszyka na ladzie (innego wyboru nie miałem). I na 100% tam jest pies pogrzebany.
Zastanawiam się, czy nie jest to dobry czas teraz kupować poduszki z Biowinu bezpośrednio u nich. Bo latem chyba lepiej nie - za ciepło.
Odpowiedz
#84
Ja użyłem drożdży "zajmojskich" do produkcji wina z jabłek i wszystko pięknie fermentuje:jupi:
Odpowiedz
#85
Tak się zastanawiam,czy drożdże szlachetne od Zamojskich,są zawodne,bo u mnie startują rewelacyjnie.A ilość nastawionej MD na Zamojskich,to około 35 sztuk,i wszystkie startowały bardzo dobrze.
Odpowiedz
#86
Mam jak najlepsze zdanie o Zamojskich po starcie miodowych które spisały się rewelacyjnie.
Odpowiedz
#87
Wiele lat temu robiłem wina, zawsze z zamojskich i zawsze mi wino wychodziło i zawsze MD startowała(ale tak po 2 dobach mniej więcej). Potem miałem wiele lat przerwy. Ostatnio robię wino z wiśni na drożdżach szlachetnych(bordeaux) z biowinu(kupiłem przez internet ze strony biowinu, przesyłka pocztą polską) . MD ruszyła szybko po 10 godzinach. A w balonie(25l) to już po 5 godzinach zaczęło wesoło fermentować.
Cały czas femrmentuje i wszystko jest zupełnie cacy na tych drożdżach.
Za niedługo zrobię sobie następne (te figowe) i jak poczytałem opinie o biowinowych to się przeraziłem, że jestem jakimś szczęściarzem, że ruszyły w ogóle. Zamierzam użyć drożdży zwykłych(taki tradycjonalista jestem) i sam już nie wiem czy jak ostatnim razem zamówić z biowinu(jakoś przyśniły mi się drożdże Madera) czy może lepiej jakieś inne z innej firmy....?
Odpowiedz
#88
Już kiedyś to pisałem i powtarzam. Drożdże z Biowinu są dobre tylko trzeba kupować z głową. Sprzedawcy traktują je jak gwoździe. Wystawiają na nasłonecznione regały lub trzymają zimą na zewnątrz (OBI). Też robiłem wielokrotnie na Biowinowskich ale kupowałem w małym centrum ogrodniczym gdzie traktowano je tak jak należy. Specyficzna forma sprzedaży (płynne) jest piętą Achillesową tych drożdży.
Odpowiedz
#89
Podejdź do tego spokojnie. Jezeli kupujesz przez internet to na pewno ci wystartują.

Do figowego zastosuj drozdże Tokay z Biowin'u. Biowinowskie tokaje nie daja mocnych win (15%) ale dają silne posmaki miodowe - co jest bardzo cenione. Zwłaszcza w winach z DR. W figowym świetnie będą pasować.

Mam to szczęście że kupuje bezpośrednio w sklepie firmowym. Zawsze startują.
Odpowiedz
#90
Cytat:Wysłane przez kguser
Do figowego zastosuj drozdże Tokay z Biowin'u. Biowinowskie tokaje nie daja mocnych win (15%) ale dają silne posmaki miodowe - co jest bardzo cenione. Zwłaszcza w winach z DR. W figowym świetnie będą pasować.
Coż chyba mi pozostaje posłuchać dobrej rady, ale chyba ta madera nie była złym generalnie pomysłem, z tego co wyczytałem o drożdżach.

Odpowiedz
#91
W tym roku pierwszy raz będę nastawiał wina i kiedy przyszło do kupna drożdży odezwał się patriotyzm lokalny - kupiłem drożdże biowinowskie;)

Swoją drogą, dużo osób skarży się na sposób przechowywania drożdży Biowinu w sklepach (i stąd często potem fiaska w przygotowaniu MD), a jak się sprawa ma z Zamoyskimi czy innymi firmami? Te akurat są przechowywane poprawnie?
Odpowiedz
#92

Zamojskie i inne (które spotkałem) są na „suszu” i nie są tak wrażliwe na zmiany temperatury. Pakowane w papierowe torebki nie są wystawiane na zewnątrz z obawy na wilgoć, a Biowin w woreczkach widziałem przysypany śniegiem.
Odpowiedz
#93
Ja w tym roku znalazłem w sklepie susz z drożdżami Sauterness i Steinberg z Gdańskich Zakładów Chemicznych. Kupiłem na zapas:) tzn na zimę.
Odpowiedz
#94
Nastawiłem MD na poduszeczkach z BIOWIN'u, które u mnie w lodówce leżały niemal 2 lata, a ile w sklepie nie mam pojęcia... Na pewno na opakowaniach był stary adres firmy...
Były to drożdże miodowe... Wystartowały na drugi dzień!!!
Odpowiedz
#95
Ja jakoś nie mam zaufania do Biowinu, od dawna używam Zamoyskich i nie narzekam. Jednak do mocnych win i miodów pitnych stosuję drożdże Kanadyjskie LALVIN.
Odpowiedz
#96
A ja pod w sprawie drożdży na BIOWIN'ie się jeszcze nie zawiodłem i nie sądzę aby tak było...
Odpowiedz
#97
Jestem początkujący, mam za sobą zrobione jakieś 5 win. Zawsze korzystałem z Uniwersalnych Zamojskich i nigdy nie miałem problemu z fermentacją.
Odpowiedz
#98
Robiłem swego czasu na poduszkach (Tokay) i nie zawiodły mnie (równo z MD Biowinu robiłem Multimex z suszu, który jednak wystartował dopiero po 60h). Potem przeniosłem się na aktywne.

Teraz planuję miody nastawić na Zamoyskich Johanesbergach i wina na Uniwersalnych. Jeśli mnie nie zawiodą to przy nich zostanę.
Odpowiedz
#99
(23-09-2006, 23:32)TEQUILA napisał(a): Myślę , że same drożdże są OK. ale niewłaściwe przechowywanie powoduje śmierć drożdży i niewystartowanie MD.

To pisał TEQUILA w pierwszym poście o "poduszeczkach" biowinowskich.

Mogę to z całą stanowczością potwierdzić.
Tydzień temu sporządziłem MD na uniwersalnych z Biowinu. Obecnie normalnie pracuje w nastawie z DR.

Cóż w tym nadzwyczajnego?
Ano to, że drożdże były 50 :wykrzyknik: miesięcy po terminie ważności.

Kupione przez internet w Biowinie, całe życie przeleżały w lodówce.
Odpowiedz
Zdecydowanie Zamojskie i bynajmniej nie przez patriotyzm lokalny :D
Ale zawsze korzystałem z madery i tokajów Zamojskich i nigdy problemów nie było. Natomiast drożdże biowinowskie rzeczywiście są przechowywane w sklepach w niezbyt dobrych warunkach, więc to może być winą tych porażek.
Odpowiedz



Skocz do: