Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brewkit - Pszeniczne białe. Początkujący.
#26
@WithoutStress, zrób prosty test: odlej jakieś 300ml tego nastawu do większej butelki, dodaj ze dwie łyżeczki cukru, wymieszaj, zakręć lekko nakrętką (tak, żeby gaz miał ujście) i odstaw w ciepłe miejsce. Obserwuj co jakiś czas. Jak będziesz widział oznaki fermentacji (piana, bąbelki gazu, itp.) to znaczy, że drożdże ruszyły. Pewnie jest tak, jak piszą przedmówcy: drożdże zjadły cukier i w nastawie pozostał ekstrakt niefermentowalny; dlatego cukromierz pokazuje 3BLG.
Odpowiedz
#27
Nie będę się upierał bo jeśli idzie o piwa to mam mierne doświadczenie, zwłaszcza "zacierane". Te co robiłem z Brewkit schodziły do 0.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#28
Brewkity potrafią zejść niżej (nawet do 0), szczególnie jak się doda cukru czy glukozy, która jest w 100% fermentowalna.
Dlatego robi się test odfermentowania FFT. Wtedy wiadomo do ilu zeszła próbka. Do tylu samo powinno zejść piwo.
Odpowiedz
#29
(18-11-2016, 16:11)witas napisał(a): @WithoutStress, zrób prosty test: odlej jakieś 300ml tego nastawu do większej butelki, dodaj ze dwie łyżeczki cukru, wymieszaj, zakręć lekko nakrętką (tak, żeby gaz miał ujście) i odstaw w ciepłe miejsce. Obserwuj co jakiś czas. Jak będziesz widział oznaki fermentacji (piana, bąbelki gazu, itp.) to znaczy, że drożdże ruszyły. Pewnie jest tak, jak piszą przedmówcy: drożdże zjadły cukier i w nastawie pozostał ekstrakt niefermentowalny; dlatego cukromierz pokazuje 3BLG.

To nie o moje piwo chodziło  :)
Zaciekawił mnie wątek, w piwie z brew kitu schodziło mi do zera, natomiast miałem podobną sytuację z winem testowym wieloowocowym, zatrzymała się fermentacja na 2,5 blg (i nie był to max drożdży 18%) lubię wina nie za mocne (13-14%) i słodkie,  2,5 to za mało jak dla mnie więc dosłodziłem bez dodawania piro, fermentacja nie ruszyła i cały czas utrzymywało około 5 blg ::)
może to wina drożdży, wcześniej wina robiłem na Bayanusach G995 i zawsze miałem problem z zatrzymaniem fermentacji, a na tych (nie pamiętam jakie, kupiłem w sklepiku miejscowym jakieś) sama się zatrzymała  :niewiem:
Odpowiedz
#30
Jeżeli chodzi o piwo zacierane to wszystko zależne jest od temperatur w jakich odbywało się zacieranie. Jeśli zatrzemy nastaw tak aby piwo było treściwe to zostają cukry niefermentowalne i nigdy nie osiągniemy zerowego blg albo minusowego. Co innego brewkit, bo to temat o brewkicie gdzie dodaje się najczęściej cukier który drożdże zjedzą do zera.
Ostatnio miałem przypadek gdzie celowo chciałem aby w piwie zostały cukry niefermentowalne. Wędzony stout który stanął na 6 blg i kilka dni nie spadało nic w dół. Więc standardowa dawka glukozy do butelki (mam taką miarkę która jest przetestowana i wiem ile dawać na butelkę ) i piwo zostało mocno przegazowane. W drodze powrotnej z Wysowej w bagażniku eksplodowały 4 butelki. Wychodzi na to że drożdże nie stanęły tylko zrobiły sobie przerwę w konsumowaniu cukru i z tych 6 blg które niby już nie było przerabiane coś dorobiły i zwiększyły ilość gazu w butelce.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#31
Dlatego dobrze jest robić FFT. Pomaga w określeniu końcowego blg.



Skocz do: