Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CICIOSAN W OBRAZACH
#26
mysle ze to przez drozdze. z moich (mizernych) doswiadczen wynika ze bayanusy nadaja taki odcien/fakture. po czasie przejdzie.
Odpowiedz
#27
Ja też miałem taką zupę. Winko szybko się klaruje. Kolor będzie jak w oryginalnym Ciociosanku. Czekam na dalsze pytania :)
Odpowiedz
#28
Jak chcesz zmienić kolor na słomkowy możesz dodać toroche kurkumy , ma 20 L ok 5 łyżeczek wystarczy :spoko:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#29
radzio ladny kolorek. musle ze dodam troszke tej kurkumy. moze nie tak wiele ale dodam. myslem nad suszonymi sliwkami ale moglyby za bardzo zmienic smak nastawu.
Odpowiedz
#30
Generalnie to nie jest tak do końca jak przedstawia zdjęcie, bo po sklarowaniu wychdzi herbatka z cytrynka :-) tylko na tej fotcje jakaś elektryczna pomarańcza :jezor:
Odpowiedz
#31
co prawda nie jest to konkretnie do tematu, ale po wyplukaniu ryzu odstawilem go na druszlaku (plastikowym) do sciekniecia (pod przykryciem) przez 15-20 min i byl juz suchy i bez problemu przechodzil przez lejek
Odpowiedz
#32
Bardzo ładna dokumentacja :) możesz sobie zrobić albumik z tych zdjęć, hehe, fajna taka pamiąteczka :)
Odpowiedz
#33
albumik. to jest albumik i dla mnie i dla wszystkich. poza tym nie musze pamietać co gdzie kiedy i ile dodalem odlalem itd. a poza tym za niedlugo kolejna porcja zdjec. tym razem pomiar BLG i przelewanie do innego baniaczka. mysle ze w poniedzialek najpozniej we srode
Odpowiedz
#34
mozesz zmienic kolor na ciemniejszy dodajac karmelu zamiast robic syrop przy dosladzaniu. ja tak zrobilem i ryzowiec wyszedl ladny kolorystycznie (i smaczny).
Odpowiedz
#35
dzieki za koncepcje. juz to przemyslalem i dosłodze karmelem
Odpowiedz
#36
uważaj, bo karmel bywa gorzki, jak się choćby odrobinę przypali.
Odpowiedz
#37
witam szanownych widzów. dzis kolejna porcja foto-story niestety z wczoraj. cud ze dzis mam czas to zrobic (ech ostatnio nauka mnie dobija) ale prosze oto co udalo mi sie zrobic 22 marca 2006
Odpowiedz
#38
zaczalem od zmierzenia BLG. okazalo sie ze wynosi ok. 1 (wiem ze na zdjeciu nie wyszlo za wyraźnie ale uwierzcie mi na slowo)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#39
oto głowni bohaterowie dzisiejszego (a wlasciwie wczorajszego wieczoru) pelen balon to ten ktory przyjechal do Krakowa dzieki azbestowi (ponowne uklony do organizatora;) ) o pojemnosci ok 27l a ten pusty ma pojemnosc dokladnie 25l


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#40
różnica poziomow odpowiednia wiec mozna zaczac zlewanie


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#41
na odzyskanie ostatnich kropelek wina przygotowalem wyparzony fermentator a w jego srodku tetrową pieluche


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#42
to co odzyskalem mialo bardzo mleczny odcien i klarownosc (ale coz darowanemu koniowi nie zaglada sie w zęby)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#43
do nastawu (a moze juz wina) dodalem wanilie przekrojoną na poł


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#44
no i mam pelny balonik


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#45
lecz... to nie wszystko. z racji tego ze odcień tego wina moze po sklarowaniu nie róznic sie od brudnej wody, postanowilem dodac odrobinke karmelu. od razu zastrzegam ze zrobienie tegoz specyfiku nie jest trudne lecz trzeba caly czas mieszc (bo jak sie przypali to gożknieje a poza tym bardzo silnie przywiera do garnka - umylem go dopiero po 12 godzinnym moczeniu) i bardzo uwazac gdy dolewamy wody (cukier topi sie w temp. powyzej 200*C a woda wrze przy 100*C) bo pryska i mozna sie poparzyc. jesze jedna wazna kwestia... strasznie sie przy tym dymi, radze otworzyc okno przed rozpoczeciem karmelizacji. na obrazku widac unoszacy sie dym


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#46
nad karmelem rozpuszczonym w wodzie unosila sie mistyczna aura ;)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#47
to by było na tyle. tak wyglada nastaw po wszystkim. troszke ściemniał po dodaniu kamelu. przy następnym dosładzaniu dodam wiecej karmelu ażeby winko mialo piekny odcień. teraz nie dosładzałem wiecej bo juz nie mam miejsca w balonie.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#48
aha. ...... poskompiłeś paru kropelek wina. To co odsączyłeś z ryżu to głównie padnięte drożdże, będziesz miał farta jak nie popsujesz wina. Ja po prostu ściągnąłem znad osadu a to mleko wywaliłem razem z ryżem, dzięki temu po dwóch tygodniach miałem CIOCIOSAN kryształek. [...]


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#49
hmmm.. robi się ciekawie :fajka: kogo obstawiacie że wygra? :diabelek:
ja stawiam na Grzesia, może się więcej napracuje, dłużej poczeka ale nic nie wywali, a Wy?


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#50
nikomu żle nie życzę .....ale Grzesiu wlał z powrotem padnięte drożdże, w dodatku Bayanu'sy. Wino może da się wypić ale czy nie przejdzie ich zapachem??? Tego nie wiem :(


....... rzut na drugą 10-kę:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz



Skocz do: