Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CYDR kartonikowy
#1
Zgodnie z obietnicami zamieszczam krótką fotorelację z produkcji cydru z kartonika. Wstrzymywałem się żeby móc zamieścić całość - od początku do końca ... no i trzeba było wpierw organoleptycznie przetestować czy da się to pić. Ale po kolei

1. Wizyta w nieodległej Biedronce kończy się zakupem najtańszego soku jabłkowego
   

2. Kolejny krok to zakup drożdży - winne w płynie Sauternes
   

3. Stwierdziłem, że jestem leń - nie robiłem matki drożdżowej tylko wszystko od razu do balonika - jak widać 11BLG
   

4. Nie minęło wiele czasu drożdże dały znać o sobie i rozpoczęły ładnie pracować
   

5. Po niecałych trzech tygodniach wszystko się przegryzło z sobą
   

6. Rozlanie do buteleczek z dodatkiem 2,5g brązowego cukru
   

7. A po 10 dniach w piwnicy pierwsze testy organoleptyczne
   

   

Ogólnie w mniej więcej miesiąc powstał dobry, mocno gazowany słodko-kwaśny napój. Piana bardzo duża przy przelaniu - szybko opada i zostaje niewielka taka jak na piwie w knajpach. Dla mnie rewelacja - najlepszy cydr, jaki popełniłem. Polecam :szampan::polewam:
Odpowiedz
#2
Ano ciekawe, manowar, podaj cos wiecej, ile cukru dales jakies dodatkowe skladniki? Gdzie te Sauternes mozna zakupic?
Odpowiedz
#3
Drożdże Sauternes są http://www.biowin.pl
Odpowiedz
#4
Warszawa sklep na Senatorskiej. Tylko sok żadnych innych dodatków ani cukru.
Odpowiedz
#5
Ja robiłem podobny cydr kartonikowy, ale jak dla mnie wyszedł za kwaśny.
Odpowiedz
#6
Możesz użyć dowolnych drożdży. Nagazowanie cydru zależy trochę od tego ile CO2 rozpuściło się w cydrze w czasie fermentacji i głównie od tego ile cukru jeszcze dodatkowo zostanie przefermentowane już po zabutelkowaniu. Z tego wynika, że jeśli sobie odfermentujesz cydr do całkowitej wytrawności, co powinno być proste i szybkie, to możesz nagazowanie dość precyzyjnie ustalić dodając cukru do refermentacji tuż przed butelkowaniem.

Szczep drożdzy może mieć znaczny wpływ na posmaki, w teście który jakiś czas temu wrzucałem autor polecał Lalvin EC-1118.
Odpowiedz
#7
Standardowo do cydrów / piwa dodaje się do refermentacji 8 g cukru / litr cydru.
Odpowiedz
#8
Ja robię Cydr na drożdżach LALAVIN o nazwie Cider East, są rewelacyjne. Kupuję tutaj
Jabłka po uzyskaniu soku dzięki sokowirówce i zdjęciu piany traktuję pirosiarczynem (0,2g na 1 l soku), po kliku godzinach dodaję pektopol 0,1 ml/ 1l soku i następnego dnia dodaję CIDER. Do wszystkiego 0,2kg cukru na każdy 1 l soku.
Po tygodniu 0,5 kg rodzynek dodaję do 5l odciągniętego zestawu i po 10 dniach łączę płyny, po miesiącu zazwyczaj kończę, dodając piro. wychodzi 6-8% cierpki w smaku cydr, jak mam butelki z "grzybkiem po piwie", to mam musujące fajne winko-polecam
teraz nastawiłem zestaw z jabłek j/w i postanowiłem trzymać dłużej, tak wygląda Cydr po 2 miesięcznej fermentacji:


   
Odpowiedz
#9
... Do wszystkiego 0,2kg na każdy 1 l soku...

Rozumiem że cukru? Czy glukozy???
Odpowiedz
#10
Cydr się robi bez cukru :niewiem:
Odpowiedz
#11
Zgadza się. Ale do refermentacji trzeba jednak czymś dosłodzić, czy to będzie rezerwa, czy po prostu cukier to moim zdaniem wszystko jedno, jeśli chodzi o smak.

A jeśli chodzi o butelkowanie przed całkowitym odfermentowaniem jak koledzy piszą wyżej, to jest w dużej mierze kwestia szczęścia. Prędzej czy później skończy się fontanną przy otwieraniu butelki albo szrapnelem w gorszym przypadku.
Odpowiedz
#12
Dlatego ta ilość cukru, którą podał Zbyszek T służy do nagazowania w butelkach,natomiast dla uzyskania odpowiedniego poziomu słodyczy można dodać 1,2,3 tabletki słodziku na butelkę(niezjadliwy dla drożdży;)).
Odpowiedz
#13
(14-04-2010, 20:10)alekor napisał(a): Dlatego ta ilość cukru, którą podał Zbyszek T służy do nagazowania w butelkach,natomiast dla uzyskania odpowiedniego poziomu słodyczy można dodać 1,2,3 tabletki słodziku na butelkę(niezjadliwy dla drożdży;)).

Dokładnie. Polecam, sprawdzone, działa. Ja używam słodzik z Lidla, jest naprawde dobry.
Odpowiedz
#14
Wkońcu udało mi się zrobić, zero problemu przy produkcji, zrobione dokladnie wedlug przepisu z tym ze zrobiłem dwie wersje, jedna z biedronkowego soku druga lewiatanowego. Lewiatanowy jakby bardziej jablkowy (nie moge się doczekać, efektu z hortexu) ale oba petardziocha, można spokojnie porownać do strongbowa lub innych angielskich cydrów, wiem bo nie raz piłem takowe. Pozdrawiam i gorąco polecam!

Ps. przepisu manowara na drożdżach sauternes/
cukru na "nagazowanie" dałem wiecej (jak polecił Zbyszek T 8g na litr) efekt świetny, plus dosłodzenie słodzikiem do smaku u mnie były to ok 4 tabletki na litr.
Odpowiedz
#15
Kurcze, ja to mam z tym cydrem... w/g tego jak robił manowar to już powinien być w butelkach... po 11 dniach :diabelek: czyli byłby gotowy w mniej niż 3 tygodnie, a to mi się podejrzane wydaje ;)

edit:

Nie wytrzymałem, cydr już nie pracował kilka dni i tak po dwóch tygodniach znalazł się w butelkach. Za tydzień pierwsza konsumpcja :slinka:
Odpowiedz
#16
A co myślicie o dodaniu cukru dla wzmocnienia?
Odpowiedz
#17
Wzmocnienie smaku nie poprawi, ale jak koniecznie chcesz to oczywiście możesz spróbować. Weź też pod uwagę, że wyklarowany cydr po zlaniu znad osadu fermentuje już dość marnie (o ile ruszy), więc jeśli tak zrobiłeś to cukru należy dodawać małymi porcjami. Najwyżej jak coś pójdzie nie tak będziesz miał lekko posłodzony.
Odpowiedz
#18
Można nieco rodzynek, by poprawić smak i aromat. Ja bym cydru nie wzmacniał - ma być słaby, bo przede wszystkim ma służyć gaszeniu pragnienia, np. "następnego dnia" a nie by zaszumiało.
Odpowiedz
#19
Czyli pół łyżeczki cukru na na pół litra? A ten słodzik to sacharyna, aspartam czy co? To od razu daje się do butelki czy przy spożyciu? :sloik:
Odpowiedz
#20
Lidlowy słodzik jest na bazie kwasu cyklaminowego i sacharyny.
Odpowiedz
#21
A ile litrów tego soku i na jaki balon

Aha i jeszcze jedno ile to może leżeć w butelkach
Odpowiedz
#22
Tyle soku ile chcesz cydru. Poczytaj troche produkcji cydru. A może leżecć długo.
Odpowiedz
#23
Nie kumam, on po 3 tygodniach bedzię już sklarowany, czy dopiero w butelce sie wyklaruje, czy klarowny nie będzie?

@manowar gdzie jest ten sklep na Senatorskiej?
Odpowiedz
#24
Kartonikowy będzie dość klarowny, ale kryształowy zrobi się w butelce.
Odpowiedz
#25
(08-10-2010, 21:31)muddy13 napisał(a): Kartonikowy będzie dość klarowny, ale kryształowy zrobi się w butelce.

Potwierdzam. Po 2-3 tygodniach w butelce jest kryształ. Tylko trzeba umiejętnie nalewać do kufla. Najlepiej dobrze schłodzić w zamrażalce. Wtedy osad nie powinien dostać się do szklanki .
Odpowiedz



Skocz do: