Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CYDR kartonikowy
#26
A nie da się tego osadu wcześniej wyeliminować
Odpowiedz
#27
Aha dzięki, a to że długo może stać to jest jaki okres czasu mniej więcej? Rzędu tygodnia, miesiąca, pól roku, rok?
Odpowiedz
#28
Przyjmuje się, że nie dłużej niż pół roku. Mam cydr ok. roczny i jest dobry, zostało go jeszcze tyle, że zastanawiam się czy nie zlać go i nie zrobić wina, bo drożdże jeszcze pracują.
Teoretycznie można ten osad usunąć. Był temat na forum o przygotowaniu wina musującego. Ale tyle pracy, że ja dziękuję. Ten osad nie przeszkadza, chyba że cukru do refermentacji dodamy dość dużo (nie tyle by rozsadziło butelkę, ale wiecej niż norma), wtedy przy otwarciu osad się podniesie wskutek gazowania. Taką próbę niechcący też zrobiłem i miałem cydr na powrót mętny.
Odpowiedz
#29
A norma to tyle co w przepisie 2,5g na 0,5l

Aha i jeszcze jedno mogą być drożdże uniwersalne wysoko alkoholizujące w płynie z biowinu bo takie akurat mam w domu a termin im się kończy w listopadzie to bym je wykorzystał
Odpowiedz
#30
Cytat: C.J198666: A norma to tyle co w przepisie 2,5g na 0,5l

Cytat:Zbyszek T: Standardowo do cydrów / piwa dodaje się do refermentacji 8 g cukru / litr cydru.

Tam jest 2,5 bo wydaje mi się, że to butelka 0,33l a nie 0,5l :)
Odpowiedz
#31
(09-10-2010, 08:57)C.J198666 napisał(a): Aha i jeszcze jedno mogą być drożdże uniwersalne wysoko alkoholizujące w płynie z biowinu bo takie akurat mam w domu a termin im się kończy w listopadzie to bym je wykorzystał

Mogą być, co prawda drożdże mają wpływ na smak cydru jak i piwa, ale jaki mają te konkretne nie wiem, możesz zrelacjonować :) (uprzedzając ew. obawy, na pewno nie dadzą niepijalnego napoju)

(09-10-2010, 09:31)Bully napisał(a): Tam jest 2,5 bo wydaje mi się, że to butelka 0,33l a nie 0,5l :)


Aby uzyskać nagazowanie w okolicach przeciętnego sklepowego piwa daje się 2-2,5 g cukru na 0,5 l.
Odpowiedz
#32
Taki mi smaczek na ten cydr zrobiliście że się skuszę popełnić parę literków.
Szukałem tych drożdży Sauternes z Biowinu w Bricomarche i niestety były przebrane, tylko Tokay i Scherry zostało :( a innych źródeł u mnie nie ma w okolicy, net też odpada.
Poszperałem dalej i mi w łapki wpadły Fermvin PDM, niby Bayanusy :kwasny: , ale na opakowaniu stoi że nadają się do win mulsujących.
Powinny się nadać, chyba że jest coś o czym nie wiem :pytajnik:
Proszę ostrzec mnie jakby co, ponieważ jutro po południu nastawiam ze 20l i nie chcę umoczyć :pomocy:
edit: Co do tych poduszek płynnych z Biowinu to mam uraz, bo raz kupiłem, chyba były pasteryzowane :jezor: i nie wystartowały :mad:
Odpowiedz
#33
@Halset Nie wiem jak wy to robicie... Ja kupuje zawsze w Tesco, Nomi albo Obi i jeszcze nie zdarzyło mi się aby nie wystartowały biowinowe poduszki... co prawda czasem po 2 a czasem po 4 dniach ale zawsze się udawało. Na każdych drożdżach zrobisz cydr... ale od tego jakich użyjesz może zależeć jego posmak.
Odpowiedz
#34
Nie wiem co zrobili tym drożdżakom, ale ja zrobiłem już wiele MD na różnych drożdżach winiarskich i zawsze było ok, do czasu feralnego Tokaya z poduchy. Przeszło tydzień i nic, to poszło do WC:( ostatnio robiłem tylko na IOC Effecience ale sie skończyy skubane...
A ten cydr to zrobie na tych PDM ,a co:tak:
Odpowiedz
#35
Ja właśnie dzisiaj zrobiłem MD z poduchowych uniwersalnych biowinu zobaczymy co z tego będzie zdziwiłem się bo pierwszy raz się spotkałem z pasteryzacja soku wody i cukru w butelce do MD nie zrobiłem tego bo sok pasteryzowany woda przegotowana (Wrzątek) cukier rozpuszczony czas pokarze
Odpowiedz
#36
C.J198666 napisał(a):A jakby nasycić cydr co2 tak jak piwo wtedy można śmiało klarować
przefiltrować, dodać cukier, antyoksydanty, barwnik (identyczny z naturalnym), zapasteryzować, nagazować :( i ... nie musisz iść do Lidla :P
A.

edit: aby nie było, że taki "na nie" jestem :glupek:
Myślę, że nasycenie w kegu miało by sens, choć piana może cię zabić.

Doświadczenia piwne podam jako, ze cydr taki jakiś zbliżony jest: zlej z fermentatora delikatnie znad osadu do drugiego fermentatora (najlepiej z kranem do którego później dołączysz wężyk wraz ze specjalna rurką z zaworkiem zwrotnym - koszt ok. 15-18 zł), potrzymaj długo na cichej, baniak niech stoi cały czas w tym samym miejscu, rusz go dopiero do umyycia (po zlaniu do butelek). Cichą prowadź w możliwie niskiej temperaturze (szybsze opadanie i wytrącanie cząstek) nawet miesiąc-dwa. Potem zlej do butelek dodając cukru 3-4 g/0,5 l. Do nagazowania wstaw do cieplejszego pomieszczenia (ale nie wiecej niz 22-23C) najlepiej w zamkniętym dociążonym od góry pudle (jak wybuchnie to nie narobi szkody) na 2 miesiące. Gwarantuję, że pięknie się nagazuje, a klarowne będzie jak kryształ. cydr jako napój na wiosnę/lato akurat pijalny będzie.

Jak ktoś ma mądrzejszą metodę niech powie :pytajnik:

Andrzej
Odpowiedz
#37
O O O o o o o no widzisz bardzo fajna metoda spróbujemy zobaczymy :D

a mogę do tego wykorzystać zwykłe balony z rurką fermentacyjną
Odpowiedz
#38
(14-10-2010, 15:51)C.J198666 napisał(a): a mogę do tego wykorzystać zwykłe balony z rurką fermentacyjną

Pewnie, tylko łatwiej zmącić osad. Przy odpowiedniej ostrożności, pełną klarowność uzyskasz, a poza tym będziesz widział stopień sklarowania w balonie. Nie wiem tylko czy nalewacz z zaworkiem sie sprawdzi.

A.

edit: oczywiście żadnego siarkowania cydru, bo ubijesz drożdże, których w zalożeniu będzie w butelkach niewiele, a pracy będą miały sporo.
Odpowiedz
#39
MD już się namnaża:sloik:, balonik wymyliśmy razem z kretem:diabelek: jeszcze tylko do Biedronki po resztę soku (19l).
Co do gazowania to szkoda zachodu, chyba że ktoś ma saturator na strychu:glupek: ten osad to jak się umie, zostanie w butelce, a przynajmniej naturalnie będzie.
Szkoda tylko że butelki z zamknięciem patentowym są takie drogie (4,79zł Grolch):placze: będzie trzeba pozbierać po mineralce pety-niestety.
Obiecuję meldować o dalszych postępach.
Odpowiedz
#40
Dobra metoda i podobna do tej o której już pisałem. Tylko czy warto ? Za ten czas mogę zrobić ze 4 - 5 nastawów takiego cydru. to tylko kartonik i cudów nie ma się co spodziewać. Owszem jest smaczny i gasi pragnienie i to jest jego zaleta i tak ma być, ale delektować się tym i wprawiać w zachwyt znajomych to trudno.
Suma sumarum i Ty C.J198666 i ja będziemy pić klarowny cydr kartonikowy. Tyle że ja po miesiącu, a Ty po pół roku.
Odpowiedz
#41
piwkot napisał(a):Nie rób cydru na bajanusach! Kup każde inne do win białych i będzie ok. Te PDM'y wyciągają nawet 18 % , a do cydru tyle nie potrzeba. Cydr jest bardzo delikatny i drożdże mają jednak znaczenie. Bajanusy sa tak żarłoczne, że nawet słodzik by zeżarły jakby mogły :diabelek:

Sorry, ale to są głupoty. Typowe drożdże cydrowe to są bardzo często bayanusy a Lalvin EC-1118/Fermivin PDM (bo to bardzo podobne szczepy, jeśli nie ten sam) sprawdzają się przy cydrze świetnie. Poza tym co z tego, że fermentują do 18% skoro cukru jest na 6% i bez względu na drożdże i tak będzie całkowicie wytrawny?

Używałem wyżej wspomnianych drożdży Lalvin i dają neutralny smak bez obcych wtrętów.
Odpowiedz
#42
Hmmm:eyes:, skoro te PDM-y jednaj się nadają na cydr to zrobię tak: jeśli jakimś cudem matka drożdżowa Tokay nie wystartuje, to robotę zlecę właśnie PDM-om.
Tylko czy potem cydr się szybko sklaruje, jeśli drożdże nie umrą?
A z dosładzaniem to zrobię tak: nastawię ok 21l, po ściągnięciu z nad osadu zostanie ok 19l, mieszam z 1l soku i gotowe.
1lsoku => 100g cukru
19l+1l=20l
100g :20l=5g/l
Następnie do butelek+ słodzik(różne ilości t.j. 0,1,2,3,4,5,6 tabl./l)
Się zobaczy który będzie najlepszy:pijemy:
Odpowiedz
#43
Mi przy użyciu EC-1118 odfermentowało i sklarowało się szybko, mniej więcej w czasie o jakim pisał Piwkot. Natomiast w smaku drożdże były wyczuwalne jeszcze jakiś czas. Ale osobiście nie widzę powodu aby pić piwo czy cydr wcześniej niż 2 miesiące po zabutelkowaniu.
W cydrze i w piwie domowym zawsze są żywe drożdże w jakiejś tam ilości, na tym polega urok tych trunków :). Nie przeszkadza w klarowaniu to, że sobie żyją.

Nie wiem czy ten dodatek cukru później ma jakiś sens, po prostu przedłużysz w ten sposób fermentację i minimalnie podniesiesz alkohol.

[edit]

:glupek: Przecież to do refermentacji, nie przeczytałem dokładnie.
Odpowiedz
#44
Dosłodzić chciałem żeby wytworzyć gaz (alternatywa dla cukru).
Słodycz uzyskam Lidlowym słodzikiem, z resztą tu polecanym:)
Odpowiedz
#45
Właśnie doczytałem :)
Odpowiedz
#46
(15-10-2010, 12:52)Halset napisał(a): Następnie do butelek+ słodzik(różne ilości t.j. 0,1,2,3,4,5,6 tabl./l)
Się zobaczy który będzie najlepszy:pijemy:

Proponuje testowanie "za jednym zamachem", odczuwanie słodyczy/wytrawności zależy od pory dnia, nastawienia, nastroju, pogody itp. :szampan:

Andrzej

Edit: tak mi się nasuwa pytanie: kto ma doświadczenie i powie: czy jest sen prowadzić cydr w niższej temperaturze (burzliwa) czyli dłużej ? Przy piwie bardziej mi podchodzi dłuzsza fermentacja np. 2 tygodnie nieraz idzie w 15 C (mówię o "górniakach"), niż szybsza 3-5 dni w temp. 23C ? Jak to się ma do cydru? Jest sens? Bajanusy żrą od 9-10 C, tylko czy warto?

Andrzej
Odpowiedz
#47
(15-10-2010, 14:45)Andy05 napisał(a): dłuzsza fermentacja np. 2 tygodnie nieraz idzie w 15 C (mówię o "górniakach"), niż szybsza 3-5 dni w temp. 23C ? Jak to się ma do cydru? Jest sens? Bajanusy żrą od 9-10 C, tylko czy warto?

Ciężko powiedzieć, musisz sprawdzić ;) Teoretyzując, na pewno będzie więcej aromatów owocowych a mniej fermentacyjnych. Jednak w przypadku soku z kartonu tych owocowych aromatów prawie nie ma, a bayanusy nawet w temp. pokojowej produkują niezbyt dużo swoich smrodków.
Odpowiedz
#48
Mam pytanie co do tych drożdży płynnych z Biowinu już 3 dzień mi się kisi MD a tu nic nie bulgocze tylko wali drożdżami i zmętniało całe tak ma być ?. Wcześniej używałem MD z drożdży suszonych i dawały gazem jak po fasolce nie wiem co robić boje się że jak je wleje do balona to szlag wszystko trafi
Odpowiedz
#49
Ja też miałem ostatnio z tym problem, nastawiłem w piątek a w poniedziałek jeszcze nic, ale postawiłem przy, a praktycznie przywiązałem do kaloryfera i po nocy szalały jak złe.
(kaloryfer mam mocno ciepły - nie gorący, tak że można spokojnie się oprzeć i nie parzy)
Odpowiedz
#50
no ja niestety mam piec węglowy i to różnię bywa
Odpowiedz



Skocz do: