Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CYDR - przepisy
A nie łatwiej dodawać sok do wiadra/butli w której mamy ściągnięty cydr z nad osadu? Zlewasz cydr, sprawdzasz na miarce wiadra/butli ile masz litrów, dolewasz do całości odpowiednią ilość soku, mieszasz i rozlewasz. Nie musisz się bawić w kielonki, a i nagazowanie masz takie same w każdej butelce;)
Odpowiedz
Co butelek. Słyszałem, że zielone się nie nadają bo nie chronią przed UV, a z zamknieciem patentowym, musi byc ono porcelanowe bo przy plastykowym sie utlenia napitek. Ale taka butelka z porcelanowym to co najmniej 7pln. To chyba została tylko brązowa po piwie?
Odpowiedz
- są takie zielone co się nadają
- jak może się utlenić jak w butelce masz CO2
- poszukaj butelki po piwie np Grolsch, Fisher Można je załatwić za darmo. Wystarczy popytać.
Odpowiedz
Tylko pisze co usłyszałem od Pani że sklepu gdzie zaopatruje się w cały sprzęt. Tłumaczyła mi jak to piwo w zielonych butelkach zawsze do sklepów przyjeżdża w kartonie a w brązowych często w skrzynkach. Ale w sklepie to w zielonych i tak stoi na półkach wystawione na działanie światła i tworzy się w nich "skunks". Poleciła mi nawet Zrobić doświadczenie kupić to samo piwo w puszcze i w zielonej butelce i porównać.

Bardzo podobają mi sie butelki po Grloshu, ale po wypowiedzi Pani ze sklepu zrezygnowałem z nich. Miło mi słyszeć że jednak się nadają. :)
Odpowiedz
Nie ma przeszkód byś swoje wyroby trzymał w ciemnym pomieszczeniu. W przypadku długiego przechowywania różnica może być. Cydru nie trzyma się długo.
Odpowiedz
Chcę trzymać do lata dlatego swój zasiarkowalem i będę trzymal w lodówce takiej witrynie sklepowej jak na coca-cole gdzie panuje stała temp. 4ºC więc mam nadzieję że polezy.
Odpowiedz
Będziesz pił bezgazowy cydr???
Odpowiedz
Oj nie. Wstawie do lodówki jak się nagazuje. To chyba nie trwa długo?
Odpowiedz
A jak chcesz to zrobić jak dałeś pirosiarczyn? Kiedy dałeś pirosiarczyn?
Odpowiedz
pirosiarczyn dodałem przy produkcji soku, potem odstał 24h

Dodałem drożdze które wystartowały więc chyba pirosiarczyn wywietrzał.

Więc i z nagazowaniem nie powinno być chyba problemu?
Odpowiedz
Dobrze zrobiłeś, nie powinno być problemu. Jakbyś chciał wino niegazowane, a drożdże nie osiągnęły kresu możliwości to musiałbyś siarkować.
Odpowiedz
(17-11-2013, 19:15)tofik napisał(a): pirosiarczyn dodałem przy produkcji soku, potem odstał 24h

Dodałem drożdze które wystartowały więc chyba pirosiarczyn wywietrzał.

Więc i z nagazowaniem nie powinno być chyba problemu?

Zrobiłeś dobrze:) Zmyliłeś mnie trochę:)
Na etapie tłoczenia soku daje się pirosiarczyn bez względu na to czy się chce przechowywać cydr długo czy krótko. Pirosiarczyn oprócz tego, że ubija dzikie drożdże i inne świństwa to jeszcze zabezpiecza sok jabłkowy przed utlenieniem. Sok jabłkowy utlenia się bardzo szybko co objawia się jego ciemnieniem.
Odpowiedz
Pyka raz na minutę, czy to koniec burzliwej fermentacji? Czy koniec będzie, kiedy w ogóle przestanie pykać?

Zleje z nad osadu do fermentatora plastykowego 30l i do chłodu(zabudowany balkon) na kilka dni tak?

Czy po prostu zmierzyć cukier i jak zero to już można zlewać?

Czy ktoś z warszawy ma za dużo butelek po piwie?, odkupie.
Odpowiedz
Nawet jak przestanie "pykać" to i tak trzeba zmierzyć cukier.
Ponieważ jednak tam jest już alkohol to wynik 0 nie oznacza braku cukru.
Prawidłowe blg ma być ujemne. Jednak przestrzegam przed częstym mierzeniem blg (chyba że na stałe wrzucisz spławik do naczynia fermentacyjnego) bo każde otwarcie to szansa wprowadzenia czegoś niedobrego.

Generalnie zostaw nastaw tak jak jest, do czasy wyklarowania*.

* chyba że będzie się to przedłużać ponad 2tygodnie i osadu zbierze się duża ilość.

@lukihah: mi łatwiej (i dokładniej) jednak tak jak do tej pory.
Odpowiedz
Po kilku cydrach powiem Wam jedno: przelanie na cichą na maks 2-3 dni. Dłuższe skutkuje zarażeniem bakteriami. Przerabiałem produkcję w różnych temperaturach, w niższej jest lepiej ale to nie gwarancja powodzenia. Jeżeli cydr opornie się klaruje to już tak musi zostać zabutelkowany. Pomogłoby tylko degorżowanie.

2 tygodnie to na 100% się i utleni i zakazi. Tofik oznaką końca pracy zazwyczaj jest brak piany na powierzchni. Tak jak podczas fermentacji cały czas się "coś rusza", tak po burzliwej ruchy ustają. Może powstać obrączka z piany na ściankach pojemnika ale reszta się uspokaja (z miazgą ten trik nie działa, tylko czysty sok). Jak zrobisz tyle cydrów co ja to bez cukromierza będziesz wiedział kiedy jest koniec. To co powiedziałem to nie wyrocznia, tak u siebie zaobserwowałem i sprawdza się to.

Bart3q ostatnio poruszył podobny temat. Zostawił na cichą i czymś się cydr zakaził. Zasiarkował i odstawił na jakiś czas. W tym czasie (nie śledziłem wątku) powinien się cydr sklarować. Niestety konieczne jest ponowne zaszczepienie drożdżami aby nagazować cydr, czyli zabawa od początku.
Odpowiedz
bigmisiu: zlewanie na cichą w cydrach jest imho bez sensu. I tak potem drożdże się mnożą i po nagazowaniu opadną dodając posmaki których niby to chcieliśmy się pozbyć, po przez zlewanie, a każde działanie eksponujące na świeże powietrze to wzrost ryzyka.

Osobiście czekam dość długo (do 3 tygodni) do samoistnego sklarowania, i przelewam do butelek (wężykiem). Nie mierze nawet blg, bo po nastawie widać że jest gotów.

tofik: nic nie przelewaj i nie otwieraj, poczekaj do znaczących objawów końca fermentacji i potem już bezpośrednio do butelek.

Jak byś jednak chciał wrzucić "spławik", na stałe, to odkaź go piro.
Odpowiedz
Zaś skrót myślowy - biję się w pierś! Nie napisałem że zlewam na cichą tylko odniosłem się do wypowiedzi powyżej. Ja czekam aż opadnie osad te 2-4 dni i do butelek (dłużej nie ma sensu wg mnie). Poza tym długie przetrzymanie cydru nad osadem po burzliwej może spowodować, że cydr dostanie aromatu mokrej ścierki (tak, empirycznie doświadczyłem). Zwróć uwagę, że jabłkowe wina zaleca się przelać jak najszybciej po burzliwej.
Odpowiedz
@bigmisiu, masz na myśli burzliwą, potem zlanie z nad osadu na cichą na 2-4 dni, a potem już do butelek? Jeśli tak, to ktoś w końcu doszedł do podobnych wniosków co ja:D Osobiście dziwią mnie niektóre posty, gdzie ludzie trzymają po 3-4 tygodnie na cichej...
Ja w przypadku soku z własnych jabłek zlewam na 3-4 dniową cichą i butelkuje. Z kolei jak robiłem z kartoników to po burzliwej zostawiałem na 1-2 dni i od razu do butelek, bez zlewania na cichą.
Odpowiedz
@bigmisiu: nie doświadczyłem tego aromatu (z tym że wszystkie cydry miały coś jeszcze z przypraw).
Pewnie to też zależy od samych drożdży. Jakie używałeś?

A ten ścierkowy aromat to przypadkiem nie FJM?
Odpowiedz
Różnie, zwykle sok jabłkowy łatwo i szybko zrzuca zmętnienie. Zrobiłem około 10 cydrów, z soków kartonikowych i własnych. Fermentowałem krócej lub dłużej, w cieple, zimnie. Doszedłem do takiego wniosku, że jeśli sok jest naprawdę mętny po burzliwej to przeleję go do balonu ale najdłużej na 4 dni (staram się wynieść do chłodnego pomieszczenia) i potem butelkuję - czy się sklarował częściowo czy też nie (zakażenia już przerabiałem).
Częściej jednak cydr sam ładnie zrzuca osady już podczas burzliwej fermentacji (przecież nikt balonem nie miesza). Zwykle to trwa 5-6 dni i sprawdzam blg. Zostawiam jeszcze na 2-3 dni "cichej" w balonie i do butelek. Taki jest "najświeższy" w smaku, nie nabywa aromatu drożdżowego. Do tego jeszcze odpowiednie drożdże i pożywki - 2 ostatnie cydry zrobiłem wytrawne, bez słodzików, a w smaku jak miód:D

Jest prawie dokładnie jak mówisz Luki, różnią się tylko czasy:D Może kategoria cydrów przy następnym konkursie?

PS Artii: Ściera to raczej coś z siarką, produktami przemiany materii drożdży, martwych drożdży. Bakterie mlekowe miałem w 2gim swoim cydrze i nie było ściery, powiedziałbym że nawet był kwaśny jak cytryna, choć przy FMJ to jest odwrotnie...

Ostatnio przerabiam drożdże z tego doświadczenia: http://www.klubwiniarzy.pl/winiarstwo/te...ianty-dowi...

Stosowałem enovini plus pożywka z wit. B (biowin), za drugim razem enovini + activit.
Odpowiedz
@bigmisiu link nie działa.

Dobra, następnym razem spróbuję krócej, zobaczę co z tego wyjdzie. :)
Odpowiedz
@bigmisiu. Ja właśnie lubię trunki bardziej słodkie niż wytrawne - reszta domowników to najlepiej jak ulepek dostanie - dlatego też słodzika raczej nie żałuje... Miałem ambitny plan, żeby na jesień, na sezon jabłkowy zaopatrzyć się w Maurivin B, albo Lalvin 71B, podobno jedne i drugie skutecznie obniżają kwasowość, no ale... miałem tylko 3-4 miesiące na zakup i nie zdążyłem...:lol: Poszło na Fermivin PDM i słodzik hurtem:)
Sprawdzałeś może kwasowość przed i po fermentacji na Enovini + Activit?

@ArtiiP, Warianty doświadczenia: stosowane gatunki drożdży i pożywki
Odpowiedz
Nie mam sprzętu jeszcze do tego:D Ale porównałem smak, bo z tego samego soku zrobiłem kiedyś na pdmach i została jakaś butelka oraz aktualny. Aromat w nowym na enovini jak landrynki owocowe, w smaku skórka jabłka, nie słodki ale kwas nie przeszkadza jak w poprzednim. Ostatni cydr na enovini ale innym soku - praktycznie nie czuć kwasu, jakiś mdły:D Chyba dokwasić by się zdało.

Dzięki że link poprawiłeś!
Odpowiedz
@lukihah: O ile się orientuje to Maurivin B i Lalvin 71B obniżają kwasowość poprzez zainicjowanie FJM.
Podobno Saint Georges S101 też tak mają, ale nikt na forum jeszcze tego nie potwierdził.

Ja do swoich cydrów zazwyczaj używałem IOC Efficence (bo były w domu).

----------

Wracając do cydrów i ułatwiając koledze @Tofik:

Co do przelewań, to chyba się zgodzimy, że są niepotrzebne.
Natomiast jak sugeruję Bigmisiu lepiej nie przewlekać stania nad osadem i zlać do butelek kilka dni (max do tygodnia?) po ustaniu burzliwej. W tym czasie powinno zacząć się klarować (nie koniecznie całkowicie) i blg spaść do 0 a najlepiej ujemnej.
Odpowiedz
Specyfikacja Maurivin B - pdf
"Maurivin B has the capacity to consume up to 56% L-malic acid during primary fermentation."
Wygląda na to, że redukcja kwasu jabłkowego przez te drożdże następuje bez FJM.

Specyfikacja Saint Georges S101 - pdf
"Excellent autolysis capacity, helping malolactic fermentation"
Nie ma wzmianki o zbijaniu kwasu.
Odpowiedz



Skocz do: