Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CYDR - przepisy
(23-11-2014, 16:01)adam1226 napisał(a): No mi wybuchły butelki po jakichś 2 miesiącach..

To muszę spieszyć się, żeby szybko wypić cydr. :polewam:
Odpowiedz
Koledzy wczoraj butelkowałem mój cydr z jabłek które parę postów wyżej rozdrabniałem. Po 2-óch zlaniach. 32 litry wyszło, dawałem około 32 g/litr ksylolitu na smak i 8 g/litr cukru do refermentacji. Jestem zadowolony bo cydr prawie kryształ zszedł do 0 blg.
Odpowiedz
Co myślicie o tym by cydr doslodzic miodem
Odpowiedz
Miód przefermentuje przecież. Wydaje mi się też, że szkoda tak szlachetnego produktu jak miód marnować na cydr. Ale to tylko moje zdanie - jakbym miał dużo miodu, to zostawiłbym go na lato i sporządził czarnoporzeczniaka :pijemy:
Odpowiedz
Tak, miód przefermentuje. Mi by nie było go szkoda, bo pewnie wniósłby on ciekawe nuty smakowe do cydru, ale przy tym wzrosła by jego moc, a tego nie chcemy. Co innego wino, tam jakąś część cukru możemy zastępować miodem, czy to do fermentacji, czy do dosłodzenia.
Odpowiedz
No wiem, że przefermentuje :) właśnie o te ciekawe nuty smakowe mi chodzi.. Zresztą przy mojej produkcji zużyłbym max 100ml miodu (miałem na myśli dodatek do refermentacji)
Odpowiedz
Minął tydzień, butelka 0,5 litrowa pet zgnieciona na maxa, wróciła do swoich pierwotnych kształtów. Śmiem twierdzić iż cydr się nagazował. Dziś wynoszę go do chłodnego.
Odpowiedz
Dopiero mój drugi Cydr dlatego pytanie, przy pierwszym obyło się bez mierzenia BLG i wyszedł dobrze. BLG równe 0, ale dalej fermentuje mimo, że minął już 14 dzień. Początkowe to 11,5.

Co to znaczy ujemne BLG? Na logikę sfermentowany cydr zawierający alkohol, który jest rzadszy od wody, przy BLG zerowym dalej posiada w sobie cukier i stąd ta fermentacja.

Czekać aż przestanie fermentować, nie patrząc na BLG?

A co do dosładzania ksylitolem to nie ma reguły, zależy od kwaśności cydru? No i oczywiście gustów konsumenta, jak lubi.
Odpowiedz
Witam - właśnie wziąłem się za zlewanie kolejnego cydru. Po otwarciu balonu poczułem smród siarkowodoru. Jak doczytałem to czasami tak się zdarza i ludzie przewietrzają takie cydry ale.... głównie podczas fermentacji - natomiast u mnie fermentacja burzliwa ustała w zeszłym tygodniu i teraz stało 9 dni na cichej i właśnie mam zamiar go zabutelkować. BLG początkowe wynosiło 12,5 - teraz 0. Właściwie to lekko ponad 0 i to też budzi podejrzenia - zawsze miałem jak nie zero to poniżej zera. Pytanie - czy po butelkowaniu ten smród się uchowa czy z biegiem czasu się wytraci - jest sens butelkowania?
Pierwszy raz dodałem pożywkę kombi do cydru - czy to może być jej udział?
Zarówno 17 l mieszanki gruszka-jabłko tak śmierdzi jak i dwie piątki - sama gruszka i samo jabłko.
Edit:
znalazłem notatki..... okazuje się, że cydry stały na cichej fermentacji aż 2 tygodnie.
Odpowiedz
No właśnie mojej jednej partii (już zabutelkowanej) też doskwiera ta przypadłość "kiblosmrodu"... Jak trochę postoi to przechodzi ten szlachetny aromat (jednakże przy tym uciekają i bąbelki.. )
Odpowiedz
Słuchajcie, czy nie dałoby się jakoś moderować tego wątku, czy nawet działu o cydrze? Ja w tym roku pierwszy raz robiłem cydr, ale korzystanie z forum, które znam, lubię i cenię, sobie podarowałem. Trzydzieści parę stron jest nie do przebrnięcia. Miały być przepisy, a jest o wszystkim i o niczym.
Nie wydaje Wam się (to pewnie pytanie do modów), że powinny być osobne wątki poświęcone poszczególnym problemom? Myślę, że ułatwiłoby to poruszanie się po forum. Tym bardziej, że cydrowych tematów zapewne będzie lawinowo przybywać wraz ze wzrostem jego popularności.
Tymczasem ten wątek puchnie, obok pojawił się już następny - też coraz dłuższy. Ja wiem, że to kupa roboty, ale może dałoby się coś z tym zrobić?
Odpowiedz
Adam1226 ale to przechodzi jak postoi w butelce czy po nalaniu do szklanki/kufla dalej "ślicznie pachnie" i już nalane musi postać żeby wywietrzało?
Odpowiedz
PiotrSz - z mojej strony zachęcam wszystkich amatorów cydru do korzystania z "Cydr - kilka pytań od amatorów dla zawodowców" ;)
Odpowiedz
To jest właśnie ten drugi wątek, o którym wspomniałem. A jak on też dojdzie do 30 stron, to znów założymy kolejny, np. "CYDR - porady i nie tylko"? Czy to ma sens?
Odpowiedz
PiotrSz, ja ostatnio nastawiłem wino z DR a temat Dzika róża z całych owoców ma ponad 90 stron :)

Wydaje mi się, że eleganckim rozwiązaniem byłoby uruchomienie Wiki. Już była taka propozycja np. tutaj. Wiki byłaby oparta na doświadczeniach winiarzy i wpisach z forum.
Można by też na szybko utworzyć jakiś temat przyklejony np. z zasadami wytwarzania cydru, ale taki wątek musiałby być silnie moderowany, żeby znowu się nie rozrósł. Co prawda tworzenie stron wiki również musiałoby podlegać moderacji (np. każda zmiana w artykule musi być zaakceptowana przez moderatora).

Forum jest bardziej dynamiczne natomiast dobrze przygotowana wiki jest bardziej statyczna (zawiera wiedzę w formie encyklopedycznej).
Odpowiedz
(07-12-2014, 18:44)BROWAReq napisał(a): Adam1226 ale to przechodzi jak postoi w butelce czy po nalaniu do szklanki/kufla dalej "ślicznie pachnie" i już nalane musi postać żeby wywietrzało?
jak postój w szklan
Odpowiedz
@witas
No tak, ale ja nie chcę proponować rozwiązania, o którym wiadomo, że nie będzie zrealizowane. Chciałem tylko zasugerować lekką moderację, tak aby był przynajmniej cień zgodności tematu z treścią.
Moim zdaniem takie tematy puchną, bo polegają tylko na zadaniu pytania i udzieleniu odpowiedzi. Potem pytający znika. To powinny być osobne krótkie i treściwe wątki, które po rozwiązaniu są zamykane (kiedyś tak tu było), chyba że jest pole do jakiejś dalszej dyskusji.
Ale widzę, że nikt nie jest zainteresowany. Skoro najwyraźniej tak jest dobrze wg większości, to proszę o wyczyszczenie wątku z tego offtopa. Ja w każdym razie zrobiłem cydr bez pomocy tego forum, bo szkoda mi było najzwyczajniej czasu na brnięcie przez ten wątek...
Odpowiedz
Tylko, że w ten sposób było by kilkaset tematów w stylu pytanie i odpowiedź i zakończony temat. Lepiej było by faktycznie oddzielić przepisy na cydr do osobnego wątku stricte informacyjnego ale te przepisy również należałoby, że się tak wyrażę uaktualnić. Do dzisiaj mimo ponad trzydziestu stron o tym jak robić cydr jako pierwszy przepis w tym temacie widnieje taka kaczka jak kilogram cukru i 10 litrów wody....
Dobrze było by założyć osobny wątek zatytułowany coś w stylu : Cydr - problemy, Cydr - ciekawostki, modyfikacje itp
Wybaczcie jest wątek cydr - pytania od amatorów.... ale trzeba by było wątek z przepisami zamknąć i zostawić tylko przepisy - wszelkie rozmowy na ich temat by się wtedy toczyły w osobnym wątku. Dopóki będzie możliwość pisania tutaj to tak to będzie wyglądało. Sam zadałem tutaj pytanie bo zobaczyłem, że toczy się tutaj dyskusja na temat cydrów. Drugiego wątku nawet nie zauważyłem - przyznaję się bez bicia.
Dla ciekawostki dodam, że dzisiaj otworzyłem pełen obaw butelkę cydru (szampanówkę), żeby sprawdzić zapach i okazało się, że nie czuć smrodu tylko już na szczęście zapach cydru ufff.
Odpowiedz
W wątku "cydr - pytania od..." można w pierwszym poście stworzyć mapę (FAQ) i w miarę na bieżąco ją aktualizować.

Tak jak tutaj: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=9150

lub stworzyć osobny temat (zamknięty) służący jako zbiór pytań i odpowiedzi.
Odpowiedz
Hej, mam pytanko.

Nastawiłem 2 baniaczki z soku kartonikowego po 5l każdy

Pierwszy zrobiłem z drożdżami Bayanus pół saszetki. Zmieszałem z wodą, dałem 1/4 szklanki glukozy i poszło. Po 15 godzinach zaczeło działać.
Drugi zrobiłem z drożdżami Aroma cidre Power. Na opakowaniu napisane było że to drożdże i pożywka. 10g na 25 litrów więc na 5 dałem 2g. Minęło 40 godzin i nic. Czy powinienem rozpuścić jeszcze 2g w wodzie z łyżką glukozy i dolać? Bo myslę że ten nastaw nie ruszy
Odpowiedz
Czy są jakiekolwiek objawy fermentacji? Zmętnienie lub piana chociaż? Bo jak tak to masz nieszczelny fermentator. Jeśli absolutnie nic nie ruszyło, wtedy ja bym dodał bayanusy, bo możliwe, że cała saszetka tych drożdży już na innym świecie jest (są martwe:)). Jeśli jeszcze trochę tam nie będą pracowały drożdże to w końcu coś innego tam się zadomowi, może nastaw zostać zdominowany przez bakterie i wtedy wszystko do wylania.
Odpowiedz
Lekkie zmętnienie jest + osad na dnie baniaka. Bayanusów już nie mam więc rozrobiłem jeszcze trochę tych drożdży i wlałem. Jak jutro nic nie ruszy to pewnie drożdże lipa.
Swoją drogą gdzieś tam czytałem że komuś też nie ruszyło po tych samych drożdżach...
Odpowiedz
Chciałbym jeszcze spytać jedną rzecz. W nastawie z drożdżami z Bayanusów miałem burzliwe 3-4 dni. Po tym czasie rurka w ogóle nie daje znać o sobie. Czy to normanlne? Bo przecież nie sądze że nagle przestała być szczelna
Odpowiedz
Normalne. Drożdże zeżarły cały/prawie cały cukier.
Odpowiedz
Bayanusy są b. żarłoczne, Sok z jabłek ma mało cukrów, trzeba było użyć słabszych drożdży, smak wyszedłby ciekawszy niż po Bayanusach.
Odpowiedz



Skocz do: