Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CYDR - przepisy
#76
Temperatura zmienna w ciagu doby, ale raczej cieplo bo w pomieszczeniu gdzie znajduje sie piec weglowy. Na dnie widac osad, a calosc tez lekko "zasmuzona".
Odpowiedz
#77
No to poczekaj jeszcze ze 3 tyg.
Odpowiedz
#78
Juz jest ok, falszywy alarm, cydr mimo bayanusow musial troche polezec. Caly czas jest i byl lekko zasmuzony z niewielkim osadem na dnie.
Odpowiedz
#79
Witam, prawie rok mnie nie było na forum, ale stworzyłem w tym czasie kilka dobrych win z jabłek, dzikiej róży, winogron i dzikiej róży z dodatkiem rodzynków. Dzikoróżowe i winogronowe dojrzewają sobie w piwnicy, jabłkowego już prawie nie mam. Właśnie przymierzam się do kolejnej odsłony wina jabłkowego (14%) z papierówek. Dziś przywiozłem już surowiec, jutro zabieram się do roboty. Przepis pochodzi z http://old.wino.org.pl/frames/jablko.html , jest w pełni sprawdzony i godny polecenia.
Odpowiedz
#80
Nie chcę prowadzić dalszej dyskusji w tym miejscu, to jest temat o cydrach ,poczekamy aż ktoś wydzieli lub przeniesie naszą rozmowę do innego tematu o winach jabłkowych.

Zgodnie z sugestią Plecionki i przypomnieniem mamcara (thx :) ) wątek o jabłkowym winie syldka1 wydzieliłam i jest TUTAJ
Meg
Odpowiedz
#81
Witam,
nastawiłam w tym roku próbny cydr na samym soku jabłkowym (z sokowirówki). Po odfermentowaniu zlałam znad osadu i przelałam do mniejszej butelki pod szyjkę. Trzymam w chłodnym miejscu mieszkania ale nie i tak to jest kilkanaście stopni :( Boję się, że się zepsuje.. Znów wytrąciło się torszkę osadu. Stoi tak może ok 2 tygodnie. Czy mogę juz go rozlać do butelek? Planuję butelki zakręcane twist po dużych kubusiach. Wsypać po 1 łyżeczce cukru czy więcej? Po jakim czasie od butelkowania nadaje się do picia?
Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam.
Odpowiedz
#82
Ja bym zrobil tak:
Jesli juz odfermentowal caly cukier, zlalbym znad osadu, rozpuscil cukier (max 10g/l) w tej wiekszej bance (bardziej precyzyjnie niz do kazdej butelki osobno). Wtedy rozlal do butelek i zakrecil. Po jakim czasie sie nadaje ... to zalezy gdzie przechowujesz... u mnie lezy w chlodnej piwnicy... pilem po miesiacu. Juz byl odpowiednio nasycony. Dodawalem jeszcze po jednej tabletce slodzika na butelke 0.5 - wg mnie pozytywnie wplynal. Smak osiagnal lepsza harmonie:)
Odpowiedz
#83
Mamcar. Słodzik do szlachetnego Jabcoka??? :big:
Odpowiedz
#84
Ano slodzik... mimo wszystko chyba wiecej zalet niz wad.. a od jednej tabletki nic stac sie nie powinno.
Odpowiedz
#85
Ja gdy robiłem cydr również wrzuciłem po jedej i dwie tabletki słodzika do kilku flaszek.Muszę powiedzieć że bardzo dobrze mu to zrobiło!
Odpowiedz
#86
Cydr wyszedł wyśmienity:) Delikatnie gazuje, co nadaje mu przyjemnej, delikatnej ostrości:) Orzeźwiający aromat jabłek:) W przyszłym roku zrobię tego zdecydowanie więcej:) Bardzo mi smakuje:) Jak polecał Mamcar, do części dodałam po tabletce słodziku:) Mam jeszcze bez dodatku tabletki ale tego jeszcze nie próbowałam. Później zdam relację, który wypadł wg mnie lepszy.
Odpowiedz
#87
Witam
Czy ktoś robił już gruszecznik albo cydr z dodatkiem gruszek, albo z samych gruszek?
Pytam bo nie wiem jak wykorzystać gruszki które u mnie marnują się bo wszystkich nie dam rady ususzyć.:pomocy:
Odpowiedz
#88
Próbuj śmiało, na pierwszej stronie masz: "Gruszecznik domowy typu Poire " .
Po kilku degustacjach stwierdzam ze jedna tabletka slodziku na butelke to za duzo. Nastepnym razem bede dawal po pol.. a nastepny raz niebawem:)
Odpowiedz
#89
Ja też zamierzam zabrać się na dniach za gruszecznik ale zastanawiam się czy na dzikich czy szlachetnych.. I chyba od razu potraktuję gruszki sokowitówką. Zastanawiam się też nad cydrem jabłkowo-gruszkowym. Czy ktoś może robił? Chodzi mi o sprawdzone proporcje:)
Odpowiedz
#90
Ehh pierwsza strona:
"
Jabłecznik staropolski 2 (10 l)

8 kg jabłek mieszanych (stodkokwaskowatych)
2 kg gruszek niezbyt przejrzałych "
Odpowiedz
#91
nie widziałam tego :( myślałam bardziej o odwrotnych proporcjach.. wiecej gruszek a mniej jabłek.. bo gruszek mam pełno a jabłka jeszcze nie dojrzałe.. Zresztą może poeksperymentuję:)
Odpowiedz
#92
Witam serdecznie. Zainspirowany Waszą dyskusją nastawiłem sobie produkcję eksperymentalną ( no ba:) ). Bełtam codziennie w beczce kamiennej ( to ta burzliwa fermentacja) minęły już 4 dni i ciągnie to puchnie. Ponieważ jestem zielony mam pytanie - co dalej czy mam czekać aż osad opadnie? Jak to wygląda w momencie kiedy należy przelać z beczki?
Odpowiedz
#93
Musisz poczekać aż opadnie:) Inaczej nie będzie jak tego zlać:) Ja wczoraj zlewałam ale wyszło tego mniej niż oczekiwałam i będę musiała jeszcze przelać do mniejszego balona. W każdym razie ten dolny osad wlałam do dużej butli i jeszcze osiadło do połowy, więc ponownie ściągnę i będzie dodatkowe ok 2-3 L. Dobrze, że nie wylałam:) A z czego robisz? z gruszek czy jabłek?
Odpowiedz
#94
Ja próbuję ( to dobre słowo w moim przypadku :) ) zrobić z jabłek. Mam własne, soczyste, rodzaj bliżej mi nie znany:) Czyli czekać mam aż samo opadnie. Czy w tym jest jakaś zasada?
Odpowiedz
#95
Nie ma zasady:) Zależy chyba głównie od temperatury i innych okoliczności:) Mam nadzieję, że mieszasz tą czapą conajmniej 2 razy dziennie?:) Po burzliwej opadnie i zacznie się cicha fermentacja:) W tym czasie powinno się trochę sklarować (musi stać w chłodzie i być zamknięte rurką). Po ok 4-6 tygodniach butelkować - zamykając szczelnie na zakrętkę lub kapsel. Można dodać po łyżeczce cukru do każdej butelki by mocniej się nagazowało i zostawić w spokoju na kolejne kilka tygodni:) W butelce odłoży się troszkę osadu ale to cecha charakterystyczna cydru i nie należy się tym martwić. Przed otwarciem mocno schłodzić - jak szampana - inaczej można się pozbyć części cennego trunku:D
Odpowiedz
#96
Do konca tygodnia soki jabłkowe "Dizzy" są w lidlach po 1zł11gr za litrowy kartonik, może nastawię z fermentator czy dwa cydru "na szybko" ;)
Odpowiedz
#97
hmmm.. nie mam przekonania do kartoników.. są dosładzane i rozcieńczane wodą... ale eksperyment można zrobić.. Najlepiej nie rozcieńczać cydru.. ze 100% soku wychodzi przedni:)
Odpowiedz
#98
Cytat:Wysłane przez Apolinary.Koniecpolski
Do konca tygodnia soki jabłkowe "Dizzy" są w lidlach po 1zł11gr za litrowy kartonik, może nastawię z fermentator czy dwa cydru "na szybko" ;)

Właśnie zakupiłem i już fermentuje:)
Wcześniejsze tez robiłem z kartonika i były dobre . Powiem że nawet lepsze niż z własnoręcznie wirowanych renet . Ten był za kwaśny.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#99
-->TEQUILA, chyba tak tanio jeszcze nie był (nie przypominam sobie żebym poniżej 1zł39gr go widział).
A surowiec z tego dość dobry (biorąc pod uwagę cenę).
Często go używam zamiast części wody np. przy produkcji hibiskusowego.


Cytat:Wysłane przez monikatt
hmmm.. nie mam przekonania do kartoników.. są dosładzane i rozcieńczane wodą... ale eksperyment można zrobić.. Najlepiej nie rozcieńczać cydru.. ze 100% soku wychodzi przedni:)

Nie soki - te są wyłącznie rozcienczane ;P

Co innego wszelkiej maści napoje, nektary itp. tałatajstwo...
Odpowiedz
A czy tą gwałtowną fermentację się przyspiesza czasem? Moja czapa bulgocze wesoło, puszczając przy mieszaniu bąki, przypominające tzw bulgot wanienny :) ale nie opada na dno:( czy to jest zjawisko normalnie normalne czy też nienormalne ? Minęło równo 7 dni jak w przepisie... a ja podekscytowany tracę cierpliwość:)
Odpowiedz



Skocz do: