Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chyba nienajlepsze drozdze
#1
Zrobilem MD Bordeaux na drozdzach f-my "WYTWORNIA WYROBOW CHEMICZNYCH" z Gdanska.

Niby byla piana, ale po 3, czy 4 dniach brak bylo silnego, charakterystycznego zapachu drozdzowego.

Wino przez dobe nie ruszylo. Uratowalem je dopiero przy uzyciu AnKa C.

Reasumujac - zalecam ostroznosc z tymi gdanskimi drozdzami.
Odpowiedz
#2
hmm... ostatnio eksperymentalnie w ramach sprawdzenia zrobilem MD na ww. drożdżach Tokay i ruszyły bez problemu przez 5 dni sobie buzowały i było ok. Pare dni temu odpaliłem winko na drożdżach Port i też było ok. MD miała 3 dni i sie ładnie pieniła fuzle wedrowały góra dół kupa pęchęrzyków CO2, po wlaniu do baniaczka 5l ruszyły po 4 godzinach po 12 godz. wino o mało nie wylazło przez rurke.

Może mam szczęscie początkującego :)))

a na opakowaniu była data ważnosci grudzień 2003, może miałes jakąs starszą partie drożdży
Odpowiedz
#3
Moje nie byly przeteminowane. To, ze mi nie udalo sie to moze byc kwestia przypadku. Celowo napisalem w tytule "chyba"



Skocz do: