Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Creme brulee
#1
Wczoraj postanowiłem zrobić ten deser ale lipa...... nie wyszło. Dziś powtarzam i żona twierdzi, że teraz się uda. Macie doświadczenia w tym temacie?
Odpowiedz
#2
CREME BRULEE
1 1/4 szklanki smietany ciezszej,
1/4 szklanki smietanki lekkiej,
4 duze zoltka dobrze ubite,
1/3 szklanki cukru (drobnego).

Smietane zagotowac na wolnym ogniu przez ok. 30 sekund i wlac do ubitych zoltek. Ubijac razem. Gotowa miksture wlac z powrotem na patelnie i podgrzewac nie dopuszczajac do zagotowania az zrobi sie gesta. Wlac do przygotowanej brytfanny i zostawic w lodowce na cala noc. Na 2 godziny przed planowanym spozyciem posypac rowno cukrem i piec w piekarniku (broil) na maksymalnej temperaturze. Cukier powinien skarmelizowac na jasnobrazowy kolor i utworzyc jednolita gladka warstwe. Ot i wsio. Pozdr.
Odpowiedz
#3
Oj znam ten ból ze nie wychodzi:) nie martw się i próbuj dalej! Ja kiedyś tez gotowałam krem a teraz przerzuciłam się na gotowce - w supermarkecie można kupic gotowy rians (ta firma od deserów) i samemu trzeba tylko zrobic skorupkę
Odpowiedz
#4
Po pięciu latach :spoko: ...
Odpowiedz
#5
(26-10-2010, 13:05)Andy05 napisał(a): Po pięciu latach :spoko: ...

może długie dojrzewanie bardzo pozytywnie wpływa na smak "c"remu ;)



Skocz do: