Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cydr - kilka pytań od amatorów dla zawodowców
#26
Spróbuję sposobu z dosładzaniem sokiem - zaciekawił mnie. Wagę kupię na przyszły rok.
Powolutku rozglądam się za nową sokowirówką. Co prawda mój leciwy Predom działa bardzo fajnie ale przy 10-11[l] już mu się robi gorąco ;) No i nie najlepiej funkcjonuje odprowadzanie wiór do zbiorniczka. Planuję około 50-75[l] także przydałby się sprawniejszy sprzęt.
Odpowiedz
#27
Sok filtrowałem przez dwa sita, bardzo drobne. Za każdym razem zbierałem sporo "złomu", filtrować przestałem, gdy możliwe było przelanie przez sita bez jego zatykania. Pominąłem jednak etap filtrowania przez szmatę, który wcześniej niekiedy (bo nie zawsze) wykonywałem.
Nic to, przepuszczę te złomy przez sita oraz szmaty i nastawię jako cydr II kategorii.
Odpowiedz
#28
(03-11-2014, 18:50)lukihah napisał(a): @Marek_DKL, zawsze możesz dosłodzić kartonikowym 100% sokiem jabłkowym. Np. biedronkowa Riviva ma 100g/l cukru, więc bardzo łatwo policzyć ile dodać soku, aby dostarczyć odpowiednią ilość cukru do refermentacji. A samo dokładne dodawanie jest dużo łatwiejsze, bo potrzebną ilość soku możesz odmierzyć strzykawką, kieliszkiem, czy jakimś dzbankiem z miarką. Kilku, czy kilkudziesięciu gramów cukru już tak łatwo nie odmierzysz bez wagi jubilerskiej.
(03-11-2014, 20:22)Marek_DKL napisał(a): lukihah - wiem, że dosładzać można słodzikiem i/lub sokiem lecz tak jak wspomniałem - kwaskowatość mojego cydru jest jak najbardziej ok! ;) Cukier jest mi potrzebny do nagazowania trunku.
(03-11-2014, 20:40)krzysztof1970 napisał(a): Sokiem dosładzać nie można!!! W soku jest cukier który ulegnie przetworzeniu w alkohol i CO2. Prosty sposób produkcji ręcznych granatów:szampan:
Macie rację panowie, chyba jakiś rozkojarzony byłem, użyłem jakiegoś skrótu myślowego i palnąłem niezłą gafę...:nie_powiem: Oczywiście chodziło mi o dodawanie soku w celu wprowadzenia z nim cukru potrzebnego do refermentacji. "Dosłodzenie" nastawu, żeby drożdże mogły wytworzyć gaz, a nie dosłodzenie, aby był słodszy.

Używając soku, bardzo łatwo dozować cukier potrzebny do refermantacji, tak jak pisałeś na butelkę 500ml dodajemy 40ml soku = 4g cukru.
Dosładzamy ksylitolem, słodzikiem, stewią.
Odpowiedz
#29
Sputnik - nie przejmuj się tym mętami. Niech sobie pływają - z tego co widzę, czytam i sam obserwuję, to co cydr to inna bajka. Dla przykładu - nastawiłem dwie jednakowe pojemnościowo butle, z taką samą ilością soku i drożdży a pracują zupełnie inaczej. Jedna jest dużo bardziej klarowna, ma mniejszą warstwę mętów i "bulga" częściej. W smaku - identyczne.
Jedyne co mi odrobinę nie odpowiada to drożdżowy posmaczek. 1 saszetka na 9[l] soku to chyba zbyt dużo. Następnym razem dam 2/3.

AKTUALNE ZDJĘCIE PORÓWNAWCZE ;)
( http://pokazywarka.pl/kgglhr/ )

ps. cholera, już jest diablo smaczny ten cyderek. Lubię lekkie, wytrawne trunki. Jak tak dalej pójdzie to nie będę miał co butelkować :)
Odpowiedz
#30
No tych drożdży to chyba faktycznie "troszkę" za dużo dałeś. Jedno opakowanie z tego, co wyczytałem na saszetce, wystarcza na ok. 20-25l moszczu :)

Osadem się zbytnio nie przejmuję, bo wszytsko jest ok, ale następnym razem staranniej przefiltruje sok przed nastawieniem :)
I serio Ci smakuje już, taki niegotowy jeszcze? Ja jak robiłem w wakacje z papierówek, to pijalny był dopiero po miesiącu (zostały mi jeszcze trzy butelki - jest teraz bardzo zacny. Przy okazji mit o niesmacznym cydrze papierówkowym nalezy włożyć między bajki). Dziś zlewam znad osadu ten postawiony na jabłkach jesiennych - zobaczymy, co to za smakołyki wyszły :)
Odpowiedz
#31
Bardzo mi smakuje taki "niedojrzały" cyderek :) Muszę się jeszcze dowiedzieć, jakie to jabłka mam na ogrodzie bo wstyd się przyznać - zapomniałem.

Ogromnie żałuję, że cydr zbrązowiał w skutek utlenienia. Jest to oczywiście normalne zjawisko lecz żal mi różowej barwy soku (skórka pięknie puściła barwnik). Zastanawiam się, czy przy następnym nastawie ze świeżego soku nie dodać odrobiny witaminy C. Może ktoś już tego próbował?

I jeszcze jedno: jakie (przystępne cenowo) soki kartonikowe dobrze sprawdzają się jako produkt na cydr? Chodzi mi o inne smaki aniżeli jabłkowe.
Odpowiedz
#32
Witaminy C niestety nie próbowałem wykorzystywać w ten sposób. A jaki ma być efekt jej stosowania, że tak pozwolę sobie zapytać? Wiedzę dopiero zdobywam, wybaczcie mi jej brak :)

Jeśli chodzi o inne napoje, to nastawiłem swego czasu taki miks:
-sok z jabłek 2l Lidlowy
-nektar z czarnej porzeczki 1l Jakiś z Lidla
-napój jabłko-mięta 1l Tymbark
-napój jabłko-gruszka 0,5l Tymbark

Efekt końcowy wyszedł nieciekawy - smak nijaki, trochę gorzki. Zapach także bliżej nieokreślony. Za to barwa i klarowność znakomita. Odradzam taką kombinację, gdyż ciężko było potem wypić te kilka butelek.


Co do soków - jak czytałem na forum, to większośc czeka na przeceny Biedronkowej Rivivy (czy jakoś tak). Jeśli chodzi o lepsze jakościowo, to ponoć Słoneczna Tłocznia jest dobra, ale i droższa (3l to wydatek bodaj 13-15zł).
Odpowiedz
#33
A Riviva jaką ma regularną cenę?

Jeśli chodzi o witaminę C - przeciwdziała zmianie barwy soku. Moja babcia zawsze dodawała odrobinę soku z cytryny do soku z jabłek, żeby ładnie wyglądał na obiadowym stole ;) Ciekaw jestem, czy zdałoby to egzamin przy produkcji cydru.
Odpowiedz
#34
Nie wiem jak jest z witaminą C, ale dodając sok z cytryny znacząco zwiększasz zawartość kwasów, przez co gotowy cydr jako wytrawny może być niepijalny.
Jest jeszcze jedna rzecz, która zapobiega utlenianiu soku jabłkowego - pirosiarczyn potasu. Wystarczy 0,6-1,0g/10kg owoców, a sok piękny, jasny, nieutleniony, a i przy okazji dzikusy wybite. Z tym, że trzeba pamiętać o odstępie czasowym między dodawanie piro, a drożdży.
Odpowiedz
#35
Gdzie mógłbym przeczytać co nieco więcej o dodawaniu piro do cydru?
Jeśli to nie za wiele, to byłbym wdzięczny za link ;)
Odpowiedz
#36
http://krainacydru.pl/content/262-siarko...-cz-1.html
http://krainacydru.pl/content/264-siarko...-cz-2.html
Starczy? :)
Odpowiedz
#37
:) wszystko wyjaśnione na tip-top. Podziękował.
Odpowiedz
#38
(04-11-2014, 13:04)Marek_DKL napisał(a): Zastanawiam się, czy przy następnym nastawie ze świeżego soku nie dodać odrobiny witaminy C.

Dodatek witaminy C (czy raczej kwasu askorbinowego) BEZ pirosiarczynu potasu przyspieszy utlenianie. Kwas askorbinowy stosujemy tylko w połączeniu z piro.
Odpowiedz
#39
Nastąpił nieoczekiwany problem z kapslownicą ;/ Cydr już praktycznie jest do zlania a nowej kapslownicy w tym momencie nabyć nie mogę. Pytanie - czy mogę "zagazować" wino w PETach a za 3 tyg. przelać cydr do butelek po piwie?
Odpowiedz
#40
Jak "zagazujesz" cydr w PETach, to już go tak zostaw. Szczyt elegancji to nie jest, ale cydrowi nie zaszkodzi. Przy przelewaniu stracisz większość CO2.
Odpowiedz
#41
OK, winomierz kupiony i (o ile dobrze wykonałem) pomiar jest na poziomie 2 pkt. Muszę więc jeszcze poczekać. Z tego co widzę zalecane jest butelkowanie na poziomie 0,5 - 1.

ps. kapslownica jednak do mnie dotarła :)

Jeśli chodzi o pomiar:

wg. instrukcji należy zalać 2/3 probówki. Przy tej ilość ciecz prawie zaczęła się wylewać. Zrobiłem test wodą - 0 na skali pojawiło się przy zalaniu lekko ponad 1/2 probówki. Przy tej ilości cydru są 2-3 cm luzu. Skala nie utrzymuje się idealnie w pionie - dotyka ścianek. Delikatnie odsunąłem ją od nich (tak aby nie naciskać ani nie wypychać palcem pływaka). Wynik - 2 blg. Temperatura cydru: 20 - 20,2 C.
Odpowiedz
#42
Ilość cieczy w próbówce nie ma znaczenia, ważne aby pływak nie opierał się dnie. Ważne też, aby pływak nie dotykał ścianek i swobodnie pływał. Możesz przechylać/manewrować całą próbówką na boki, tak aby się nie przyklejał do ścianek, albo mierzyć w jakiejś próbówce/butelce o większej średnicy.
Odpowiedz
#43
OK, zrobiłem tak jak napisałeś - pływak nie opierał się ani o dno, ani o ścianki. Próbówkę natomiast odsunąłem linijką (palec mógł ją blokować). Wynik bez zmian - 2 blg. Powtórzę test za 3 dni.

Cydr z próbówki może wylądować z powrotem w balonie?
Odpowiedz
#44
Jeśli próbówka, pływak, wężyk/pipeta i wszystko co używałeś do pobrania próbki było sterylne, jeśli niczym tej próbki nie zaraziłeś to możesz wlewać, ale... Moim zdaniem nie ma się co martwić tą stratą 50-60ml nastawu i wylać ją do zlewu. Tak jest bezpieczniej, masz pewność, że żadnych nieproszonych gości nie wlejesz do butli razem z tą próbką. Jest to ważne szczególnie przy cydrze, w którym jest mało %, a cukru w ogóle, więc nie ma go co "konserwować".
Odpowiedz
#45
Sprawę rozwiązałem w zupełnie inny sposób ale jakże oczywisty - cydr prosto z probówki poleciał do gardła ;)
Odpowiedz
#46
Witam po dłuższej nieobecności na forum :) Podepnę się pod temat Marka żeby nie zaśmiecać forum... chyba nie będzie miał nic przeciwko...

W tym roku u mnie w sadzie był "wysyp" jabłek :)

Do tej pory robiłem wino jabłkowe w małych ilościach i mnóstwo owoców się marnowało... ale w tym roku postanowiłem spróbować z cydrem...

Niestety nie mam wyciskarki (jest w trakcie projektowania) więc zainwestowałem w sokowirówkę.

Mój pierwszy cydr ma już ponad 2 tygodnie, po burzliwej fermentacji ok 6 dni ( 17l z samego soku) zlałem go i sobie "dojrzewa". Obecnie jest jeszcze w balonie, ładnie się wyklarował, kolor bursztynowy, nie dodawałem piro do soku, w smaku fajny chociaż kwaśny:)

Dzisiaj zlałem drugi raz... i nie wiem czy nie popełniłem błędu... ale osadu było jakieś pół cm na dnie i jakoś mi to nie pasowało... butelkować będę dopiero w poniedziałek...

Reasumując... na dzisiaj mój cydr po 18 dniach od nastawienia ma BLG 0, jest w miarę klarowny, nie czuć drozdży, kolor bursztynowy... robiony na drożdżach do cydrów, cidrer aromatic cos tam...w smaku ok :)

Dzisiaj kurier przywiózł zamówiony cukier brzozowy, kapslownicę i kapsle...

Pytanie za 3 pkt... czy 3g cukru w celu nagazowania cydru w butelce 0.5l to optymalna ilość ? I czy w celu dosłodzenia to ok 5g ksylitolu wystarczy ? No i wyczytałem, że taki cydr po "zakapslowaniu" w chłodnym miejscu przechowywania moze stac i pół roku ???

Z góry przepraszam za niuanse i niejasności ale chyba z rok mnie na forum nie było... a tyle sie działo....

Odpowiedz
#47
Cytat:Pytanie za 3 pkt... czy 3g cukru w celu nagazowania cydru w butelce 0.5l to optymalna ilość ? I czy w celu dosłodzenia to ok 5g ksylitolu wystarczy ? No i wyczytałem, że taki cydr po "zakapslowaniu" w chłodnym miejscu przechowywania moze stac i pół roku ???

Żaden ze mnie znawca ale z tego co się do tej pory dowiedziałem to:
- na 500[ml] można dać max. 5[g] cukru inaczej wyjdzie z tego granat. Sam daję 4 oraz 3[g] w postaci soku Riviva (sposób opisany i potwierdzony na poprzedniej stronie) jako, że nie mam wagi jubilerskiej.
- dosładzanie: polecany jest słodzik z Lidla w ilości 1-3 tab. na 500[ml] cydru. Myślę, że jest to sprawa indywidualna.

U mnie wyjdzie około 15 butelek cydru. 5 z zrobię z 1 tab., 5 z 2 tab. oraz 5 na wytrawnie ;)

Jestem amatorem więc radzę poczekać aż ktoś z doświadczonych winiarzy potwierdzi moje słowa.
Odpowiedz
#48
@pokemon15 dodajemy do 8g/l cukru do nagazowania, można mniej jeśli lubisz delikatniej musujące trunki. Więcej lepiej nie dodawać ze względów bezpieczeństwa.
Ilość ksylitolu do dosłodzenia jest bardzo subiektywna, jednemu będzie smakowało z 5g/l, a inny będzie się kwasił i dodawał 30g/l. Trudno tutaj cokolwiek doradzić. Najlepiej zrobić kilka wersji, zapisać i potem zdegustować.
Gotowy cydr wytrzyma sporo dłużej niż pół roku. Piłem roczny i był ok, na forum czytałem o dwuletnich.
Odpowiedz
#49
Ja przez przypadek do partii cydru dałem 50 g ksylitolu na litr (1 kg na 20 litrów). :D Nawet nie pytajcie, jak :glowa_w_mur:

Jest bardzo słodki, ale nadal pijalny (szczególnie dla żony :diabelek: ). Jest to bardziej słaby aperitif niż orzeźwiający napój, ale bardzo smaczny i aromatyczny (dodałem trochę przypraw - cynamon, imbir, kardamon, kurkuma, które ładnie się bronią w aromacie, ale nie dominują).
Jeszcze się nie nagazował, więc jak drożdże się pożywią, to będzie chociaż trochę mniej słodki, a i kwas węglowy nieco zrównoważy całość. Najwyżej żona wypije wszystko z koleżankami... :glupek::glupek::glupek:

Dla mnie optymalna jest słodkość między 10 a 20 g ksylitolu na litr (zależy od kwaśności jabłek), natomiast słodkość generalnie jest mocno subiektywną sprawą i po prostu trzeba wypróbować. Są też tacy, co piją wytrawny cydr, w ogóle bez dosładzania, ale jest ich chyba mniejszość?
Odpowiedz
#50
Należę więc do mniejszości :) Najbardziej smakuje mi wytrawny i lekko dosładzany. Koniecznie gazowy.
Odpowiedz



Skocz do: