Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cydr - kilka pytań od amatorów dla zawodowców
#76
To są pozostałe w soku drobinki jabłek uniesione przez CO2. Według mnie wszystko jest w porządku.

Cierpliwości. Wszystko prawdopodobnie opadnie pod koniec fermentacji, czyli raptem za kilka dni.

A co do nadmiaru piro to nie byłbym taki przekonany - część siarki i tak została usunięta razem z odcedzonym osadem, a i przez te 24 godziny przed dodaniem drożdży sporo siarki przereagowało/ulotniło się.


Odpowiedz
#77
(21-11-2014, 15:52)luckyluke napisał(a): Za dużo dałeś piro. Dawka jest 1g/10 l. Ty dałeś 3g na 15l. To może być powodem że nie ruszyło.
Na opakowaniu jest napisane 1g na 3-5l nastawu. Wiec wszystko ok.
Odpowiedz
#78
Ten 1 g na 3-5 l nastawu dotyczy ubijania drożdży w celu całkowitego zatrzymania fermentacji. Do soku przed fermentacją aż tyle się nie daje - zwykle 1 g na 10 litrów czystego soku lub (przy wyciskaniu) 1 g na 10 kg miazgi.

Twoja sytuacja jest jakby pośrednia, bo ani to nie był czysty sok ani miazga... :D

Natomiast nie sądzę, żeby to zabiło ci MD wlaną po 24 godzinach. Wystarczy poczekać kolejny dzień i okaże się, czy drożdże żyją, czy nie. Moim zdaniem żyją.

Odpowiedz
#79
Sok na zdjęciu jest nadal klarowny tzn. drożdże nie ruszyły. Chyba że źle widze ;) U mnie cydr startuje błyskawicznie :)
Odpowiedz
#80
Więc jak za kilka dni nie ruszy to bedzie trzeba dodać nową MD
Odpowiedz
#81
Jak się do tego czasu nie zepsuje. Jak miną 3 dni od dodania pierwszych drożdży i nie bedzie znaków że ruszyło to daj drugą MD. Z sokiem jabłkowym trzeba szybko bo jest nietrwały, łatwo o utlenienie i infekcje.
Odpowiedz
#82
OK wielkie dzięki to moje pierwsze kontakty z jabłkowymi trunkami
Odpowiedz
#83
Pierwszy Cydr zrobiłem bez piro i wyszedł dobry, drugi też nastawiłem bez chemii. Może za pierwszym razem udało się mi, że nie zepsuł się. Teraz mam się czego bać że nastaw pójdzie do kibla.
Odpowiedz
#84
Ja również nastawiłem bez chemii. Oby żadne cholerstwo się go nie złapało :)
Następnym razem użyję chemii - teraz nie miałem takiej możliwości.
----

Jaki słodzik proponujecie do dosładzania, tak aby cydr wyszedł półsłodki oraz słodki (bez przesady)? Wiem, że to sprawa indywidualna ale od czegoś trzeba zacząć. Póki co zabutelkowałem wersję wytrawną ale chciałbym wypróbować również inne warianty.

Gdzieś na forum rzuciła mi się w oczy podobna dyskusja aczkolwiek nie mogę jej teraz odszukać.
Odpowiedz
#85
Znajdź temat '' cydr przepisy" tam bedzie coś o dosładzaniu. Słodzik z lidla ludzie chwalą. Ja używam sładzika na aspartamie.
Odpowiedz
#86
:ksiazka: Tak, polecany jest słodzik z Lidla. Niby 2 tabletki dają poziom odpowiedni dla cydru półsłodkiego.
Ciekawe, posiadam słodzik na bazie aspartamu (Kruger) i 2 tab. nijak nie wpłynęły na poziom słodkości cydru.

Luckyluke - ile używasz tabletek na 500ml cydru? I cóż to za słodzik?
Odpowiedz
#87
Z tymi słodzikami to różnie piszą... chociaż osobiście jeszcze nie stosowałem... do pierwszego cydru dałem 5g ksylitolu i wyszedł całkiem wytrawny..,.
Teraz dam 15g na 0,5l i zobaczymy...

PS jabłka jeszcze w skrzynkach... czasu nie mam na sok... ech, może w poniedziałek sie zabiorę... jutro wędzę boczki i kiełbasy....
Odpowiedz
#88
Ja daje słodzik o nazwie Candorell w formie proszku. Ale w polsce go chyba nie sprzedają. Sypie dwie czubate łyżeczki na 500ml, bo mam kwaśne jabłka przeważnie.
Odpowiedz
#89
Chyba coś z tego cydru będzie dzisiaj rano zaczęło pracować więć jestem dobrej myśli.

[attachment=20068]

   

Odpowiedz
#90
Witam po pięknie burzliwej fermentacji po 6 dniach ucichło i blg wynosi 0 startowe było 11 . Czy teraz mam już zlać z nad osadu i czekać bo w przepisie miałem że trzeba 2 tyg i dopiero zlewać na cichą i do chłodnego.
Odpowiedz
#91
Cukier został przerobiony. Odczekaj 24h, żeby największy osad opadł na dno i możesz zlewać na cichą. Pamiętaj o higienie i pełnej butli, aby zabezpieczyć go przed utlenianiem.
Odpowiedz
#92
OK zlewam na cichą jak juz nie będzię osadu będzie klarowny bo teraz jest jakiś biały to po paru tyg bedzie butelkowanie?
Odpowiedz
#93
Ja bym ci radził po prostu potrzymać cydr kilka dni w butli bez przelewania na cichą, żeby osad trochę opadł, a potem od razu butelkować. Czyli na przykład w ten weekend.

Ponieważ i tak musisz dosłodzić podczas butelkowania, to jakiś osad w butelkach i tak się wytworzy na skutek pracy drożdży. Cydr, który nie został całkowicie sklarowany przed zabutelkowaniem, wytwarza w butelkach tylko minimalnie więcej osadów w porównaniu z cydrem całkowicie sklarowanym w balonie.

A ryzyko zakażenia wcześnie zabutelkowanego cydru jest wielokrotnie niższe.
Odpowiedz
#94
Tak wyglądało przed fermentacją

[attachment=20113]
a tak po czy to normalne?

[attachment=20114]
Odpowiedz
#95
Tak, normalne - to drożdże i ich produkty przemiany materii, drobne cząstki stałe z soku (drobinki jabłek), trochę zawieszonych mini-bąbelków CO2 i związki wytrącone z soku podczas reakcji chemicznych.

To wszystko opadnie w postaci osadu.
Odpowiedz
#96
Pytanie za sekstylion punktów:


- czy cydr posłodzony słodzikiem przed butelkowaniem, będzie miał identyczny poziom słodkości (słodyczy?) po leżakowaniu w butelkach? ( na mój rozum - tak ;) )
------------------
Skąd to pytanie? Kupiłem naprawdę dziadowski słodzik - totalnie nieekonomiczny. Na pół litrze cydru dopiero 4 tabletki dają fajną słodycz. Chciałbym więc ustalić poziom zasłodzenia, zanim cydr trafi do butelek :)
Odpowiedz
#97
Poziom słodkości pochodzący ze słodzika będzie ten sam. Jedyne, co się zmienia, to poziom zwykłego cukru dodanego do nagazowania.

Czyli cydr trzeba próbować po dodaniu słodzika, ale przed dodaniem cukru.
Odpowiedz
#98
Dopiero mój drugi Cydr dlatego pytanie, przy pierwszym obyło się bez mierzenia BLG i wyszedł dobrze. Teraz BLG równe 0, ale dalej fermentuje mimo, że minął już 19 dzień. Bardzo rzadko, ale co jakiś czas bąbelek leci.

Co to znaczy ujemne BLG? Na logikę sfermentowany cydr zawierający alkohol, który jest rzadszy od wody, przy BLG zerowym dalej może posiadać w sobie cukier i stąd ta fermentacja.

Czekać aż przestanie całkowicie fermentować?
Odpowiedz
#99
Dobrze myślisz. Za ujemne BLG odpowiada alkohol, który ma mniejszą gęstość od wody, dlatego do zmierzonego Blg dodaje się poprawkę na alkohol. Jest też coś takiego jak niecukry i od zmierzonego Blg trzeba odejmować poprawkę na niecukry.
Dopiero gdy zmierzysz Blg dodasz jedną poprawkę, odejmiesz drugą, to poznasz rzeczywistą zawartość cukru.

W przypadku cydru przy 0 Blg można uznać, że cukier został przerobiony. Zawiera on mało alkoholu, więc poprawka na alkohol jest niewielka, a przy tym sok jest nierozcieńczany, więc zawiera sporo niecukrów.

Bulkanie jest prawdopodobnie spowodowane uwalnianiem się dwutlenku węgla, a nie trwającą fermentacją. Ja bym zlał z nad osadu i butelkował, ewentualnie zlał na cichą jeśli preferujesz ten sposób.
Odpowiedz
Witajcie, zamierzam nastawić cydr w 5 litrowym gąsiorku.
Pierwsze pytanko:
1) czy na taką ilość trzeba dodawać całą saszetkę drożdży?
2) w związku z tym, że mam sok naturalnie tłoczony i jest on mętny to zamierzam go zlać na cichą fermentację również do gąsiorka 5 litrowego. Jaką ilość wlać soku do fermentacji i czy później taka ilość się nie utleni na cichej?

Z góry dziękuje za odp. Pozdrawiam Grzesiek
Odpowiedz



Skocz do: