Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cydr lodowy
#1
Jako że to mój pierwszy post na forum, w krótkich słowach chciałbym się z wszystkimi przywitać, a więc: Witajcie!
W temacie cydrownictwa jestem raczej początkujący, nie mniej mam na koncie dwa cydry "z kartonu" i dwa z soku samemu wyciskanego z jabłek (ostatni butelkowany w niedzielę). Ostatnio czytałem trochę na temat cydru lodowego, niestety jednak nie udało mi się znaleźć żadnych informacji na ten temat na forum. I stąd pytanie: czy ktoś już takowy robił i ma jakieś doświadczenia?

Z dwóch znanych metod produkcji tego trunku w tej chwili w grę wchodzi tylko mrożenie gotowego soku. I tutaj drugie pytanie: czy jest w ogóle sens próbować z sokiem kartonowym?

Z góry dziękuję za odpowiedzi!

V.W.
Odpowiedz
#2
Witaj ta technika działa tylko na owocach. Nic ci nie da zamrożenie zwykłego soku pozdrawiam.
Odpowiedz
#3
(07-12-2016, 19:46)Acetylen3 napisał(a): Witaj ta technika działa tylko na owocach. Nic ci nie da zamrożenie zwykłego soku pozdrawiam.


E? Skąd takie info? Mrozić można jabłka jak i sok. Przy mrożeniu soku najpierw zamarza sama woda, a później ekstrakt dzięki czemu możemy otrzymać gęstszy sok niż na początku.
Odpowiedz
#4
Na ile mi wiadomo większość cydru lodowego jest robiona w ten sposób.
Odpowiedz
#5
Oczywiście, że można mrozić sok i tak robi większość producentów.

Ja robiłem raz - zmniejszając objętość ok 3 krotnie (tzn na każde 3l soku "wycisnąłem" 1l koncentratu) zwiększyłem poziom cukru z ok 12 do 32 Blg.
Jeśli chodzi o fermentację i moment jej przerwania kierowałem się jedynymy wytycznym "apelacyjnymi" dla lodowego cydru w kanadzie jakie znalazłem, tj:
Cidre de glace: drinks produced by the fermentation of apple juice, which must have a concentration of sugar before fermentation made solely by the natural cold of at least 30 Brix and whose product has a residual sugar content of at least 130 grams per liter. Finally, the alcohol will be obtained over 7% and less than 13% alcohol by volume

Przerwałem w okolicach 11% Alk, ale gdybym miał powtórzyć, to zrobiłbym to wcześniej (koncentracji ulega też kwas, więc wolałbym zostawić więcej cukru żeby go zamaskować).

Czy jest sens robić z kartonika - nie wiem, aromatu mało (słabo), kwasu mało (tutaj akurat nieźle). Dla doświadczenia warto, ale czy to będzie pycha to się okaże ;)
Rzeczywistosc to iluzja wywolana brakiem alkoholu.
Odpowiedz
#6
(08-12-2016, 10:04)tibek napisał(a): ...Przerwałem w okolicach 11% Alk, ale gdybym miał powtórzyć, to zrobiłbym to wcześniej (koncentracji ulega też kwas, więc wolałbym zostawić więcej cukru żeby go zamaskować)...
Jak ktoś nie lubi słodkiego ulepku (ja taki jestem), można użyć drożdży rozkładających kwas jabłkowy np. Maurivin B, Lalvin 71B, Mycoferm ART. Redukują odpowiednio do 56 - 40 - 30% kwasu.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#7
Ale lodowy z definicji ma być słodki (tak jak pisałem, wzorowałem się na "apelacji" kanadyjskiej, która wymaga pozostawienia 130g/L cukru). 19-20% alkholu i wytrawnie to też nie byłoby zbyt pijalne :)

Poza tym:
1. Kontra kwasowa powoduje, że mimo zawartości cukru nie jest to ulepek
2. Mam złe doświadczenia z Maurivin B i Lalvin 71B w cydrach (redukcja daleko mniejsza niż deklarowana przez producenta) - Tobie udało się uzyskać znaczącą redukcję kwasu tymi drożdżami
Rzeczywistosc to iluzja wywolana brakiem alkoholu.
Odpowiedz
#8
Dzięki! Spróbuję, zobaczymy co wyjdzie.
Odpowiedz
#9
(08-12-2016, 16:14)tibek napisał(a): Ale lodowy z definicji ma być słodki (tak jak pisałem, wzorowałem się na "apelacji" kanadyjskiej
Według tej definicji nie można też mrozić soku "sztucznie" a jedynie naturalnie wykorzystując temperaturę na zewnątrz, także bym się tej definicji tak mocno nie trzymał.
Odpowiedz
#10
Myślę że sokowi wszystko jedno czy zimno jest z agregatu czy arktyki :)
Chyba, że znajdzie się jakiś znawca, który stwierdzi że wpływa to na smak.

Zawartość cukru zdecydowanie wpływa :)
Rzeczywistosc to iluzja wywolana brakiem alkoholu.
Odpowiedz
#11
Tibek myślę tak samo.



Skocz do: