Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cyjanowodór - Jak się go pozbyć
#1
Witam
Pytanie do osob bardziej zaawansowanych chemicznie. Postanowilem zrobic sobie pestkówke, jednak teraz nie wiem jak dokladnie pozbyc sie cyjanowodoru. Podgrzanie do 50-60* zalatwi sprawe, czy tak? Jednak czy moze odbywać się na zasadzie kapieli wodnej, gdy nalewka bedzie zakrecona? Czy cyjanowodor sie rozlozy do innych nie szkodliwych zwiazkow, czy musi wyparowac.
Odpowiedz
#2
nie mam pojęcia co zrobić z cyjanowodorem, ale z ichemu prezentuje wszystkie oznakowania niebezpieczne dla tej substancji.


F+ skrajnie łatwopalny
T+ bardzo toksyczny
N niebezpieczny dla środowiska
T+ bardzo toksyczny
N niebezpieczny dla środowiska
R: 12-26-50/53-26/27/28-50/53

* R12 Produkt skrajnie łatwopalny
* R26 Działa bardzo toksycznie przez drogi oddechowe
* R50/53 Działa bardzo toksycznie na organizmy wodne; może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym

* R26/27/28 Działa bardzo toksycznie przez drogi oddechowe, w kontakcie ze skórą i po - połknięciu

* R50/53 Działa bardzo toksycznie na organizmy wodne; może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym

S: 1/2-7/9-16-36/37-38-45-60-61-1/2-7/9-16-36/37-38-45-60-61

* S1/2 Przechowywać pod zamknięciem i chronić przed dziećmi

* S7/9 Przechowywać pojemnik szczelnie zamknięty w miejscu dobrze wentylowanym

* S16 Nie przechowywać w pobliżu źródeł zapłonu - nie palić tytoniu

* S36/37 Nosić odpowiednią odzież ochronną i odpowiednie rękawice ochronne
* S38 W przypadku niedostatecznej wentylacji stosować odpowiednie indywidualne środki ochrony dróg oddechowych

* S45 W przypadku awarii lub jeżeli źle się poczujesz, niezwłocznie zasięgnij porady lekarza - jeżeli to możliwe, pokaż etykietę

* S60 Produkt i opakowanie usuwać jako odpad niebezpieczny

* S61 Unikać zrzutów do środowiska. Postępować zgodnie z instrukcją lub kartą charakterystyki

* S1/2 Przechowywać pod zamknięciem i chronić przed dziećmi

* S7/9 Przechowywać pojemnik szczelnie zamknięty w miejscu dobrze wentylowanym

* S16 Nie przechowywać w pobliżu źródeł zapłonu - nie palić tytoniu

* S36/37 Nosić odpowiednią odzież ochronną i odpowiednie rękawice ochronne

* S38 W przypadku niedostatecznej wentylacji stosować odpowiednie indywidualne środki ochrony dróg oddechowych

* S45 W przypadku awarii lub jeżeli źle się poczujesz, niezwłocznie zasięgnij porady lekarza - jeżeli to możliwe, pokaż etykietę

* S60 Produkt i opakowanie usuwać jako odpad niebezpieczny

* S61 Unikać zrzutów do środowiska. Postępować zgodnie z instrukcją lub kartą charakterystyki




Aha - na wikipedi pisze, że cyjanowodór ma temeperaturę wrzenia 26C, więc nie wiem czy trzeba podgrzewać aż do 60C. Chyba, że się jakieś azeotropy robią, ale na tym to się już nie znam.
Odpowiedz
#3
Mamcar, robię pestkówkę wiśniową i piję ją jak każdą inną nalewkę. Kwasu pruskiego jest w niej tyle co kot napłakał. Żeby nalewka była szkodliwa musiałbyś moczyć pestki w alkoholu przez co najmniej pół roku i to jeszcze bez łupiny. Ten zapach to migdalina.
Kwas pruski ulatnia się w temperaturze ok. 26 st. C, wystarczy podgrzać do temp. 30 st. C w odkrytym naczyniu, przy otwartym oknie i po kłopocie. Trochę stracisz na %.
Odpowiedz
#4
Danusiu, czy te same uwagi dotyczą pestek śliwkowych.
Zrobiłem w 2007 wino mirabelkowe i przetrzymałem pestki w nastawie ok 2 miesięcy .Winko niezłe pięknie wyklarowało i jakoś nic mi nie jest.
Odpowiedz
#5
Mamcar,
pozbyć się kwasu pruskiego wbrew pozorom nie jest tak łatwo.
Takie podgrzewanie nalewki powinno się przeprowadzać w otwartym naczyniu i przy dobrej wentylacji pomieszczenia. Opary cyjanowodoru są również trujące.
Nalewka traci przy tym sporo % i aromaty. :(
Sam kiedyś miałem nalewkę czeremchową o bardzo silnym smaku migdałów, stężenie kwasu pruskiego było tak duże, że nie dało się tego pić.
Podgrzewałem ją w otwartym garnku i nie udało się wyeliminować tych absmaków. Póżniej stosowałem ją jako dolewkę migdałową do innych nalewek, głównie wiśniowej, która była robiona bez pestek.

Plecionka,
śliwki tak szybko nie uwalniają kw. pruskiego jak czeremcha czy wiśnie.
Odpowiedz
#6
Śliwki są bezpieczne, ale je dryluję, bo to łatwa i szybka robota. Wiśnie, a raczej pestki wiśniowe nie uwalniają do nalewki kwasu pruskiego w ilości zagrażającej zdrowiu, natomiast czeremcha to inna bajka. Czeremcha, obojętnie, czy pospolita, czy amerykańska (nawiasem mówiąc - chwast w naszych lasach) zawiera kwas pruski w całej roślinie, co mnie nie zraża i corocznie robię nalewkę na owocach oraz listówkę, wino z owoców, zrobiłam również wino z liści z dodatkim rodzynek. Liście z czeremchy pospolitej, amerykańska ma więcej goryczy.
Odpowiedz
#7
Dziękuje za odpowiedź, zatem nie dryluję bo szkoda czasu.:uff:
Odpowiedz
#8
(25-08-2008, 19:43)sawer napisał(a): pozbyć się kwasu pruskiego wbrew pozorom nie jest tak łatwo.

Jeszcze nalezy uwzglednic fakt, ze niekiedy glikozydy cyjanogenne rozkladaja sie na cyjanowodor dopiero w kiszkach... :)

pozdrawiam
pluton
Odpowiedz
#9
w kiszkach to już pół biedy bo organizm sobie z tym dobrze radzi... :cool:

tylko potem wietrzenie wskazane...

-----------------------------------
A teraz na poważnie....
Amigdalina która znajduje się w pestkach wiśni, śliwek jabłek i wielu innych owocach to substancja LECZNICZA.

A co leczy? OTÓŻ LECZY RAKA.

Znajomy mojej mamy miał już umówiony zabieg usunięcia części trzustki. Na szczęście na 3 miesiące przed zabiegiem pojechał do zakonników do łodzi. (tych samych którzy moją mamę z raka wyleczyli)
I co robili zakonnicy? Kazali mu zmagazynować duże ilości pestek ze śliwek (koniecznie z ekologicznego sadu)
Kazali mu te pestki wieczorem tłuc i zalewać gorącą wodą i rano pić tą wodę.

I co się okazało? Poszedł ten człowiek na operację, i okazało ze nowotwora na trzustce nie ma. :-)

Także ja nigdy nie będę pestkował wiśni śliwek i w ogóle niczego nie będę pestkował. AMIGADLINA JEST SUPER.

Właśnie spróbowałem swojej nalewki z niedrylowanych wiśni, i czegoś tak dobrego to jeszcze nie piłem.



Skocz do: