Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy/co robicie specjalnie dla swoich pań
#76
Z własnej praktyki mogę powiedzieć - Kwiat czarnego bzu.
Technika i wykonanie dość dobrze opisane w "Generalskim wątku".
Półwytrawne, w stronę półsłodkiego, maksymalnie 11% alkoholu.
Wino ma kobietę oczarować - nie zrzucić z krzesła.

Dobre będzie też wiśniowe o którym wspominał wyżej w wątku tata1959.
Ale ja do tego wiśniowego wmontowałbym jeszcze cuś (porzeczka, czekolada),
bo samo wiśniowe wydaje mi się trochę monotematyczne.
Odpowiedz
#77
A ja głupi pakowałem do win mocne drożdże,a póżniej sie dziwiłem,że po wypiciu lampki,żona już nie chciała.
Mając u boku tak delikatną istotkę jaką jest kobieta,muszę pamiętać,aby zrobić winko delikatne,aromatyczne i z mniejszą ilością alkoholu.
Odpowiedz
#78
Proponuje hibiskus z małym dodatkiem wiśni. Moja LP jest nim zachwycona, tak 13%, dosłodzone delikatnym miodem na półsłodkie.
Na drugim miejscu czarna porzeczka, ciężkie wino o zawartości 16% alkoholu, słodkie.
Wino imbirowo-bananowe przerobione na wermut, 14% półsłodkie, jeszcze nieułożone, ale LP smakuje :) Może z czasem powędruje wyżej w rankingu :)
Odpowiedz
#79
Co Wy z tym słodkie, półsłodkie? Myślicie, że kobiety to musi być słodkie? Moja żona preferuje wytrawne. Wermutów nie znosi. Da się namówić na Porto. Ale żebyście nie myśleli, że to jednostkowa fanaberia to moja synowa na ogół pija też wytrawne.
Odpowiedz
#80
Proponuję jabłkowe półsłodkie, fermentowane z dodatkiem sporej ilości rodzynek i macerowanym w winie (już po wyklarowaniu) dodatkiem aromatyczno-smakowym, porcja na 10 l wina: kwiat czarnego bzu (5-7 g), kora cynamonu (ok. 3-4 g- w kawalku), szafran (0,1g do 0,15 g) - wszystko w woreczek bawełniany + wygotowany kamyk kwarcowy albo kulki szklane dla obciążenia) i spuścić na nitce do dymiona z winem. Po 2 tygodniach można wyjąć woreczek.

Moja połowica lubi również wytrawne - ale niestety tylko moje gronowe lub ze sklepu, ale takie , które wychodzą cenowo powyżej 40 zł . Natomiast aromatyczne wina oraz nalewki (ulubiona nalewka z płatkami roży) muszą być slodkie.
Odpowiedz
#81
(16-10-2013, 10:25)vanKlomp napisał(a): Co Wy z tym słodkie, półsłodkie?

Masz zupełną rację.
To co sprawdziło się u mnie, niekoniecznie sprawdzi się u Ciebie i vice versa.

judo75 - Spytaj się poprostu jakie wino lubi i... je zrób.
Odpowiedz
#82
(16-10-2013, 10:25)vanKlomp napisał(a): Co Wy z tym słodkie, półsłodkie? Myślicie, że kobiety to musi być słodkie? Moja żona preferuje wytrawne. Wermutów nie znosi. Da się namówić na Porto.

Po pierwsze nikt nie napisał, że Twoja żona lubi słodkie. My po prostu piszemy co wolą nasze drugie połówki, a że akurat tak wypadło, że preferują półsłodkie - słodkie, to nic nie poradzisz. Nie ma o co się oburzać.
Po drugie z tego co kojarzę to robisz tylko gronowe wytrawne? To co Twoja żona ma lubić , słodkie truskawkowe? A piła w ogóle kiedyś jakieś wino owocowe (napój winopodobny z sfermentowanych owoców - wersja specjalnie dla Ciebie :))?
(16-10-2013, 10:25)vanKlomp napisał(a): Ale żebyście nie myśleli, że to jednostkowa fanaberia to moja synowa na ogół pija też wytrawne.
Moja mama jeżeli już pije wino to musi być słodkie, babcia też woli słodkie - półślodkie, natomiast LP mojego brata bardzo słodkie i do tego słabe.

Pozdrawiam

Edit:
Proponuje przenieść wątek do Hyde Park'u.
Odpowiedz
#83
Eldier nie musisz być złośliwy. Ja się na nic nie oburzałem. Stwierdziłem tylko fakt, że nie ma jednej słusznej prawdy.
I tak jak napisał inblue cyt. "Masz zupełną rację.To co sprawdziło się u mnie, niekoniecznie sprawdzi się u Ciebie i vice versa."

Odpowiedz
#84
(16-10-2013, 10:37)DarekRz napisał(a): Proponuję jabłkowe półsłodkie, fermentowane z dodatkiem sporej ilości rodzynek i macerowanym w winie (już po wyklarowaniu) dodatkiem aromatyczno-smakowym, porcja na 10 l wina: kwiat czarnego bzu (5-7 g), kora cynamonu (ok. 3-4 g- w kawalku), szafran (0,1g do 0,15 g) - wszystko w woreczek bawełniany + wygotowany kamyk kwarcowy albo kulki szklane dla obciążenia) i spuścić na nitce do dymiona z winem. Po 2 tygodniach można wyjąć woreczek.

Namówiłeś mnie :)
Odpowiedz
#85
(15-10-2013, 18:20)judo75 napisał(a): Chciałem się zwrócić do męskiej części użytkowników.
Nie prościej do żeńskiej ?
Chyba że chciałbyś się dowiedzieć jakie objawy po jakich winach żony objawiają ;) np. po jeżynowym są "awanturne", po jabolu nabierają ochoty na pieczenie golonki a po śliwkowym idą spać a mąż się może na piwo wymknąć :)




Odpowiedz
#86
Zrobiłem mały wywiad i wyszło że,napewno będzie żonce smakowało winko z DR,wiśni-może czymś zbajeruje,truskawki.
Wszystkie zrobię trochę słabsze niż dotychczas.
Wasze propozycje zanotowałem-dzięki:spoko:.
Odpowiedz
#87
Spróbuj miodek zrobić.
Odpowiedz
#88
Jestem początkujący,dopiero 1,5 roku na rynku.
O miodku nawet nie myślałem:glupek:.
Odpowiedz
#89
Spróbuj, ja teraz dostałem rozkaz żeby zrobić miodek i życzenia " Ma być mocny,słodki i w smaku miodowy bez dodatku owoców." Nie protestuje i nastawię jak ruszy akcja miodowa na forum to może coś się uda zakupić.



Skocz do: