Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy jeszcze poczekać z butelkowaniem?
#1
Witam :) mam pytanie moje wino z wisni ma juz rok i 2 miesiace, we wrzesniu robilem pomiar cukromierzem i wyszlo 1 blg. Jesli chodzi o klarownosc jest super, choc miejscami na sciankach balonu sa takie biale smugi ale na dnie nic nie ma poki co. W kielichu wyglada super.

No i teraz pytanie czy juz butelkowac czy sie wstrzymac?

Kiedys na forum gdzies czytalem o jakims sposobie sprawdzenia czy wino jest gotowe do butelkowania (chyba zeby wlac do butelki pod korek wino, postawic na dobe w temp. pokojowej i nie zakrecac i wtedy sie zobaczy czy sie osad wyrracil).

Prosze o porady. :cool:
Odpowiedz
#2
Można zrobić test szklanki. Nalać wina do szklanki i na kilka dni włożyć do lodówki. Ewentualnie zakorkować jedną butelke i sprawdzać czy się nie zbiera osad na dnie.
Odpowiedz
#3
Ile czasu minęło od ostatniego zlania? Jeżeli ponad 3 miesiące i z wina nie wytrącił się żaden osad, zasiarkować, poczekać 2-3 tygodnie i do butelek :)
Odpowiedz
#4
Ostatnie zlanie było 27.08.14 wiec chyba trzeba bedzie poczekac jeszcze
Odpowiedz
#5
Jeżeli zamierzasz leżakować wino dłuższy okres, zasiarkuj, celem stabilizacji wina,chyba że już to zrobiłeś i za miesiąc spokojnie możesz zlewać.
Oczywiśue jeżeli na dnie nie będzie żadnego osadu.
Odpowiedz
#6
(22-10-2014, 17:07)511201 napisał(a): Można zrobić test szklanki. Nalać wina do szklanki i na kilka dni włożyć do lodówki.

...a następnie eskimosa-wróżbitę zapytać co dalej :diabelek:

Wino w szklance należy dosłodzić i pozostawić w temperaturze pokojowej. Jeśli nie zmętnieje, nie będzie nagazowane to wtedy test szklanki powie prawdę czy można butelkować.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#7
Wino bylo siarkowane przy dosłodzeniu od razu zatem jeszcze zrobie ten test szklanki z posłodzeniem i zobaczymy, dzieki za porady
Odpowiedz
#8
Witam ponownie, zrobiłem test szklanki z winem stało 3 dni w temp. pokojowej dosłodzone i nie ma osadu, nie gazuje się i klarowność jest ok.

Czyli wychodzi żeby korkować? Ale chce się jeszcze upewnić od was.

Używaj proszę liter z polskimi znakami i popraw powyższe błędy.
Odpowiedz
#9
Rok i 2 miesiące to moim zdaniem mało. Bywa ze po 2 latach a nawet 3 wytrąca się osad.
Ale może wino wiśniowe jest jakieś wyjątkowe w tym względzie ? Moim zdaniem "na bank" wytrąci się osad, ale to nie koniec świata.
Jak potrzebujesz zwolnic balon to butelkuj.
Odpowiedz
#10
Test szklanki potwierdził, że wino jest stabilne i drożdże nie wznowią pracy. Można butelkować, w sensie że nie otrzymasz granatów. Ale czy nie zrzuci jakiegoś osadu jeszcze to nie wiadomo.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#11
Pytam bo balon ma 30 l a wina jest ok 20 l a z tego co czytałem to ta wolna przestrzeń jest trochę za duża.

Będzie to wpływalo na wino jeśli jeszcze postoi w balonie?

Ostrzeżenie numer 2. Trzeciego nie będzie, więc używaj proszę liter z polskimi znakami i popraw powyższe błędy.
Odpowiedz
#12
Będzie wpływało, negatywnie. Wino będzie się utleniać.
Przelej do mniejszej butli, albo pozbądź się powietrza z pustej przestrzeni zastępując je CO2.
Odpowiedz
#13
Podłączę się pod temat. Moje wiśniowe nastawiałem w Lipcu,pierwszy obciąg był po ok.3-4 tygodniach. Od tamtej pory jest zupełnie klarowne (kryształ), nie wytrąca żadnego osadu ani nie przejawia żadnych znaków fermentacji. Nastawiałem małą ilość - ok.3-4l. Czy za ok. 2tygodnie mogłbym już je butelkować? Potrzebuje baniaków na DR, a wiśniowe akuratnie moim zdaniem powinno się już nadawać do butelkowania. Co o tym myślicie?
Odpowiedz
#14
Teoretycznie po 6 miesiącach można. Zakeży od mocy, ile cukru, czy siarkowane. Jak potrzebujesz balona to butelkuj. Twoje wino, Ty decydujesz :)
Odpowiedz
#15
Wino wytrawne, ok.12% mocy. Moszcz był siarkowany jeszcze przed nastawieniem, niestety nie pamiętam ile cukru dodałem.
Odpowiedz
#16
(19-11-2014, 11:32)sputnik napisał(a): Podłączę się pod temat. Moje wiśniowe nastawiałem w Lipcu,pierwszy obciąg był po ok.3-4 tygodniach. Od tamtej pory jest zupełnie klarowne (kryształ), nie wytrąca żadnego osadu ani nie przejawia żadnych znaków fermentacji. Nastawiałem małą ilość - ok.3-4l. Czy za ok. 2tygodnie mogłbym już je butelkować? Potrzebuje baniaków na DR, a wiśniowe akuratnie moim zdaniem powinno się już nadawać do butelkowania. Co o tym myślicie?

Jest spora szansa, że jeszcze osad się wytrąci. Kiedyś miałem tak, że osad się wytrącił jeszcze w sporej ilości po roku, kiedy w lecie sie znowu temperatura zwiększyła. Różne są osady i różnie się wytrącają. Ogólnie wino powinno ze 12 m-cy poleżeć w baniaku.
Ale pragmatycznie rzecz ujmując, jak masz go 3-4 l to butelkuj. Zmniejszysz szansę utlenienia no i nawet jak coś pójdzie nie tak, nie niewielka szkoda.



Skocz do: