Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ktoś używał drożdży angielskich firm do robienia wina??
#1
Moja doslyszana opinia to ponoc angielskie sa lepsze od polskich, z mojego doswiadczenia stasowania angielskich to sa one lepsze niz z Bio Winu, innych nie stosowalem...
Odpowiedz
#2
W jakim stopniu są lepsze; jakie ich aspekty są lepsze. Jakieś charakterystyki?
Kto Ci to powiedział? Może zainicjujesz jakiś eksperyment porównawczy?
O jakich drożdżach mowa; można jakąś nazwę, rodzaj, firmę?

Maciej
Odpowiedz
#3
Z angielskich (choć w GB pewnie nic poza pakowaniem się nie odbyło) używam firmy Young's (http://www.youngsubrew.co.uk/),
bo na tym rynku zarówno sprzet jak i chemię zdominowała ta firma. Poza tym na wyspach z drożdzy winnych szeroki wybór jest z firmy Lalvin, ale to już kanadyjskie i w Polsce tez dostępne.
W obu przypadkach są to drożdze aktywne i nie zauważyłem jeszcze ich "lepciejszości", ot robią to co mają zrobić tak samo jak i aktywne dostępne w Polsce.
Odpowiedz
#4
Używałem takich drożdży do restartu trójniaka z doskonałym efektem.Drożdże nabyłem w sklepie "winohobby" -www.winohobby.waw.pl
Firma angielska: Rithie products, Rolleston Road, Burton - on- Trent, England.
Odpowiedz
#5
Po tygodniowym bannie (a dokładnie 8 dni - niesłusznie) nareszcie mogę dopisać tutaj swoją opinię. A mianowicie stosowałem drożdże Vinter's Harvest (drożdże z Nowej Zelandii, pakowane w UK) oraz drożdże firmy Muntons plc (te akurat produkowane w UK, tak przeczytałem na etykiecie) i działały bez zarzutu, za każdym razem startowały (10 razy stosowane). Nie zawsze jednak miałem dostęp do wcześniej wspomnianych wiec kupowałem z Bio Winu, bo tylko takie znalazłem u siebie w sklepie. Na 12 saszetek (płynnych drożdży) 5 nie wystartowało, mimo że przechowywałem je w ciemnym i chłodnym miejscu, a okres ważności był jeszcze przez 2 miesiące. Ot i takie było moje spotkanie z innymi drożdżami jak nasze rodzime.. Biorąc statystycznie, samemu można odpowiedzieć sobie na pytanie, które drożdże są bardziej niezawodne. A ponad to ojciec kolegi sprowadza, nie znana mi jednak markę, drożdże z UK, gdyż twierdzi że są lepsze, a raczej mniej zawodne i nadają lepszy aromat winom. To jego opinia. A mój wniosek jest taki że w Polsce źle przechowuje się płynne drożdże w sklepach dlatego też są bardziej zawodne. Pozdrawiam
Odpowiedz
#6
Monsterek999 - spróbuj zastosować suche Zamojskich. Jeszcze mnie nie zawiodły.
Odnośnie złego przechowywania - zgadzam się z Tobą całkowicie (dlatego nie stosuję płynnych) tylko zastanawia mnie dlaczego Biowin znając tą sytuację, której nie jest w stanie zmienić, produkuje drożdże w płynie tracąc na opinii.
Odpowiedz
#7
To pytanie trzeba by było skierować do producenta czyli Biowinu. Aczkolwiek podejrzewam, iż koszt wytworzenia drożdży płynnych może być tańsza od drożdży suchych, ale to tylko moje przypuszczenie. Co do Zamojskich to muszę kiedyś zakupić i spróbować ich działanie.
Odpowiedz
#8
A ja polecam te drożdże: IBPRS

Można sporzadzić z nich MD lub dodać bezpośrednio do nastawu (nawet bez uwadniania)- tyle, że wówczas zwiększoną ilość. Nie polecam przechowywania dłuższego niż termin przydatności - jednak zastosowane w tym terminie są świetne.



Skocz do: