Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy wino na Bayanusach można poddać maderyzacji ?
#1
Czytam i czytam co się da o Bayanusach i z przerażeniem myślę o moim różanym winku.
Nie lubię win mocnych ani siarkowanych . Wino z DR powinno być półsłodkie? No chyba, że wytrawne też będzie smaczne - to problem zniknie .
Ale gdybym chciała słabsze - tak max 13 % i półsłodkie to jakoś muszę zatrzymać fermentację i wymyśliłam żeby je przegłodzić do lata a gdyby się okazało , że wcięż żyją (po dosłodzeniu) to później na okres upałów wstawić na dwa miesiące pod folię z pomidorami - tam mam średnią temperaturę 45 - 60 st . Hm, tak sobie myślę i licząc, że może ktoś z Państwa mnie nie wyśmieje :)
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
#2
Najważniejszą kwestią w wyborze drożdży jest planowany % alkoholu, bayanusów nie opłaca się używać do win stołowych, ale chyba wiesz. Przegłodzenie nie zabije drożdży co do trzymania w wysokiej temperaturze to może to zdać egzamin aczkolwiek nie wiem czy wpłynie to pozytywnie na wino.
Odpowiedz
#3
Dopiero teraz wiem - wcześniej szukałam drożdży pracujących w zmiennej temperaturze , bo taką mam w domu . Niestety nie byłam świadoma, że to drożdże trudne do ubicia :( No nic to. Popełnię ten eksperyment i jeśli wyjdzie to oczywiście podzielę się wynikami , ale to dopiero koło września :)
Zastanawiałam się też nad pasteryzacją wina w temp 80 st.
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
#4
Szkoda że użytkownicy z doświadczeniem już się nie wypowiadają i nie pomagają, niestety teraz zajmują się szukaniem błędów w postach.
Odpowiedz
#5
(30-11-2015, 18:56)Modliszqa napisał(a): Dopiero teraz wiem - wcześniej szukałam drożdży pracujących w zmiennej temperaturze , bo taką mam w domu . Niestety nie byłam świadoma, że to drożdże trudne do ubicia :( No nic to. Popełnię ten eksperyment i jeśli wyjdzie to oczywiście podzielę się wynikami , ale to dopiero koło września :)
Zastanawiałam się też nad pasteryzacją wina w temp 80 st.

Pasteryzacja pogarsza smak wina i zabija witaminy.
Odpowiedz
#6
A siarkowanie nic nie zabija ? Dla mnie , bez wagi laboratoryjnej może zepsuć smak , bo jak pisałam - nie cierpię siarkowanych win.
Już nawet nie szkoda mi tej róży i wody i cukru ale jak wspomnę dwudniowe dłubanie w różyczkach celem wyłuskania pestek ... I te poranione dłonie przy zbiorze - to mi sie serce ściska .
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
#7
Porównywałaś smakowo wino siarkowane i niesiarkowane ? moim zdaniem różnica jest niewyczuwalna
Odpowiedz
#8
(30-11-2015, 19:33)Modliszqa napisał(a): ......ale jak wspomnę dwudniowe dłubanie w różyczkach celem wyłuskania pestek ... I te poranione dłonie przy zbiorze - to mi sie serce ściska .
Nie martw się.
Do zrywania DR i do jej pestkowania używam takie:


   

Przydatne, również do zbioru tarniny.:)
Odpowiedz
#9
(30-11-2015, 19:33)Modliszqa napisał(a): A siarkowanie nic nie zabija ? Dla mnie , bez wagi laboratoryjnej może zepsuć smak , bo jak pisałam - nie cierpię siarkowanych win.
Już nawet nie szkoda mi tej róży i wody i cukru ale jak wspomnę dwudniowe dłubanie w różyczkach celem wyłuskania pestek ... I te poranione dłonie przy zbiorze - to mi sie serce ściska .

Nigdy nie siarkowałem wina itp..Nigdy z DR nie wyciągam pestek bo to niepotrzebne.
Odpowiedz
#10
@Modliszqa - wagę jubilerską kupiłem za 12 złotych.

DR fermentuje na całych owocach.

Lech
Odpowiedz
#11
Akurat wino z DR wychodzi dobre w typie Madery. Mocne i słodkie. Jedź na drożdżach na maxa i dosłódź na dobrze słodkie. Nie podaję BLG bo dla kogoś może być słodkie już 3 a ktoś inny zaakceptuje powyżej 10 dopiero. Sama ocenisz jakie najbardziej smakuje. Możesz wystawiać na balkon na słońce ale pasteryzację w 80' C sobie odpuść.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#12
Bardzo wszystkim dziękuję :) Już się mniej martwię :)
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  



Skocz do: