Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
DR + Pigwowiec
#1
Witajcie.

Co prawda nastawiłem już jedną dziką różę tej jesieni. Od miesiąca sobie bulgocze i na tym miałem poprzestać ale dostałem w prezencie balon 60 L i taki litraż nie może się zmarnować :diabelek:

Dlatego chcę postawić jeszcze takie coś :
15-20 kg dzikiej róży, z tego 3 kg suszonej.
4kg głogu
1 kg wiśni
1 litr syropu z pigwowca
500 gr rodzynek

na drożdżach Tokay

Ktoś może próbował coś podobnego ? Moje główne obawy dotyczą pigwowca, próbować czy może nie eksperymentować ?

Pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedz
#2
Ja robiłem DR+ Pigwowiec+ rodzynki. DR i pigwowiec trafiły jako towar wtórny, pierwsze były miody na nich robione (ale dr oddzielnie i pigwowiec oddzielnie) dołożyłem trochę mrożonej DR i rodzynki i nastawiłem wino. Uważam, że DR i pigwowiec całkiem dobrze się komponują. Winko 1 klasa.
Odpowiedz
#3
Po takim miodzie to na pewno musiał być ciekawy wynalazek :)

Jutro rano jadę narwać ostatnią partie róży, później muszę namówić jednego znajomego żeby pozwolił mi zerwać ze swojej działki owoce pigwowca które mijam codziennie chodząc do pracy.

Jak się uda to fajnie, jak będzie niespecjalne to zostanie skompresowane na mocniejszy procent. :D


Zrezygnuje chyba z dodatku głogu... na nim postawie kolejny balonik, z tego co zostanie po róży i dodatkach na porto.

Odpowiedz
#4
Ja znowu, do drugiego nastawu z DR dodałem raz wytłoki po sokowirówce z pigwowca. Efekt pozytywny, nie żałuję.
Odpowiedz
#5
(27-11-2015, 21:35)Maczuga_87 napisał(a): .......ale dostałem w prezencie balon 60 L i taki litraż nie może się zmarnować :diabelek:

Dlatego chcę postawić jeszcze takie coś :
15-20 kg dzikiej róży, z tego 3 kg suszonej.
4kg głogu
1 kg wiśni
1 litr syropu z pigwowca
500 gr rodzynek

Nie za dużo tych owoców ? Zwłaszcza DR.
Strasznie ekstraktywne wyjdzie.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#6
@Maczuga, z powyższych składników chcesz zrobić 60l wina, czy wino w 60l butli? Jak opcja pierwsza to po pominięciu głogu powinno być ok. Jak opcja druga, to masz zdecydowanie za dużo owoców.

Btw. dodatek 8g rodzynek na litr wina nic nie wniesie. Pomiń je.
Odpowiedz
#7
(28-11-2015, 13:52)TEQUILA napisał(a):
(27-11-2015, 21:35)Maczuga_87 napisał(a): .......ale dostałem w prezencie balon 60 L i taki litraż nie może się zmarnować :diabelek:

Dlatego chcę postawić jeszcze takie coś :
15-20 kg dzikiej róży, z tego 3 kg suszonej.
4kg głogu
1 kg wiśni
1 litr syropu z pigwowca
500 gr rodzynek
Nie za dużo tych owoców ? Zwłaszcza DR.
Strasznie ekstraktywne wyjdzie.
Takie wina są najlepsze. Po miesiącu zrobi drugi nastaw i tez będzie super winko.
Odpowiedz
#8
@Zibi, no nie do końca. Jeśli kolega chce fermentować w 60l balonie, to zrobi z 30 litrów wina, bo same te owoce zajmą z 25-30 litrów objętości. I gdzie tu teraz tyle surowca na 30 litrów wina? Będzie zbyt ekstraktywne.
Odpowiedz
#9
Zawsze możesz wino "rozwodnic", pomieszać z innym itp. Mnie ekstraktywność wina z DR nie przeszkadza. Po roku takie wino jest obłędne..
U mnie surowca sporo, nadal..Teraz już cały przemarznięty..
Mój największy balon to 15-tka (kiedyś miałem dużo większe ale pękły), dlatego mam kilka nastawow równocześnie.

Jeśli odpowiadasz na ostatni post to staraj się nie używać opcji "cytuj".
Odpowiedz
#10
Ostatecznie rezygnuje z głogu w tym nastawie. Nazbierałem 13-14 kg DR. Jutro idę do znajomego po pigwowiec, zobaczę ile uzyskam z niego syropu. Zastanawiam się nad zwiększeniem ilości rodzynek.


Mam swój pomysł na DR, dużo tu czytałem i chyba nie napotkałem się na taki sposób jak mój. Więc mam zamiar 10 kg zamrożonej dzikiej róży wrzucić na kilka minut w piekarnik podgrzany do 200 C. później rozgniatam to na jedną masę, zalewam syropem z herbatą hibiskus- czarny bez- tarnina. Dodaje jeszce 3 kg suszonej Dr. Fermentuje to tydzień w 2 pojemnikach po ok 30 L. po tygodniu pestki opadają na dno, wylewam wszystko do pojemników tylko, że bez pestek. Dodaje syrop z pigwowca i rodzynki. Zamykam na kolejne 5 tyg do pojemników fermentacyjnych później. Przelewam to przez worki filtracyjne i do balona.

Mam zamiar zapełnić moja 60 już samym winem po oddzieleniu od miazgi.

Jeśli z tego surowca wyjdzie mniej a chyba wyjdzie to rozważam kupaż z winem z DR popełnionym miesiac temu aby dopełnić balon pod tytułem "Dzika róża 2015". Wczesniejszy nastaw, podobna receptura tylko z 5 kg DR. 4 kg głogu, 1 kg wiśni , sok z 3 dużych pomarańczy i jak na razie 5 kg cukru + 10 l wody.. Po zlaniu z nad osadu będz z 15 litrów. Mam też 5 l mix wszystkiego po drugim zalaniu DR. rodzynki, tarnina.


Odpowiedz
#11
Potrzebował bym rady, wszystko już mam i jutro chciałbym zalać. Mam problem z drożdżami. Chciałem zalać na Tokay ale nie było. Mam do wyboru takie jak na zdjecie. Czym one sie różnią i których lepiej użyć?


tak jak wczesniej pisałem celuje w słodkie 14-16 %

Balon 60 L 13kg róży 5 kg rozdrobnionego pigwowca 1kg wiśni i 1kg rodzynek.

Pozdrawiam


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#12
Różnią się tolerancja na % alkoholu , Enovini do 18 a Enovini WS do 13 (pisze to na opakowaniu).:chytry:

Lech
Odpowiedz
#13
Lepiej weź ENOWINI. DR lubi ciężkie, mocne i dojrzałe. A z ciekawości skąd pomysł na zastosowanie piekarnika?
Odpowiedz
#14
To że tolerancją to przeczytałem :)

Pomysł z piekarnikiem taki, że niektóre nalewki które robiłem wychodziły lepsze z owoców zapieczonych w piekarniku, dlatego postanowiłem spróbować z winem z dzikiej róży. Może akurat eksperyment odpali. Już prawie zalane, jeśli to kogos interesuje to będę pisał co tam się dzieje z tym winem.
Odpowiedz
#15
Pisz :)
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
#16
Zalane, wyszło 22 litry na każda beczkę + 13 kg dzikiej róży czyli 22 Litry i 6,5 kg na pojemnik. Dodałem na początek 2 kg cukru. Za tydzień oddzielę owoce od pestek i dodam wiśnię oraz pigwowca.


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz
#17
Też jestem ciekaw tego eksperymentu, dość dużego eksperymentu. Nawiasem mówiąc i w piwowarstwie stosuje się słody palone czy wędzone. A w winiarstwie się z tym nie spotkałem,... Pisz :)
Odpowiedz
#18
(03-12-2015, 20:52)Maczuga_87 napisał(a): Zalane, wyszło 22 litry na każda beczkę + 13 kg dzikiej róży czyli 22 Litry i 6,5 kg na pojemnik. Dodałem na początek 2 kg cukru. Za tydzień oddzielę owoce od pestek i dodam wiśnię oraz pigwowca.

DR oddzielisz od pestek?:uff:
Odpowiedz
#19
E tam, pewnie mu chodzi o te pestki które wypadną z owoców, a nie o dłubaniu w owockach.:diabelek:

Lech
Odpowiedz
#20
Winko wystartowało. Co prawda rano się martwiłem, że drożdże nie ruszyły ale wróciłem z pracy i już ładnie pracuje.

Tak dokładnie miałem na mysli wyrzucić pestki które osiąda na dnie :) a nie wybieranie i dłubanie w każdym owocku. Moje pierwsze wino z DR które zrobiłem jakoś 7 lat temu, tak mnie zniechęciło, że dopiero teraz postanowiłem przerobić róże. Wtedy, wydłubywałem z każdego owocu nasiona bo taki przepis powiedziała mi mama, której brat tak kazał w dzieciństwie przebierać owoce :)

Ktoś wcześniej robił DR na drożdżach ENOVINI? Nie do końca jestem zadowolony z zapachu tych drożdży, Wcześniejsze DR wystartowałem na FERMIVIN i od początku miały całkowice inny zapach tak samo jak całe winko.
Odpowiedz
#21
Nie kieruj się zapachem, jeśli to początek fermentacji. Ja robiłem na tych drożdżach i wyszło całkiem fajnie.

Moje współczucie dla mamy :diabelek: za takiego paskudnego brata.:diabelek:

Lech
Odpowiedz
#22
(04-12-2015, 16:50)Maczuga_87 napisał(a): Winko wystartowało. Co prawda rano się martwiłem, że drożdże nie ruszyły ale wróciłem z pracy i już ładnie pracuje.

Tak dokładnie miałem na mysli wyrzucić pestki które osiąda na dnie :) a nie wybieranie i dłubanie w każdym owocku. Moje pierwsze wino z DR które zrobiłem jakoś 7 lat temu, tak mnie zniechęciło, że dopiero teraz postanowiłem przerobić róże. Wtedy, wydłubywałem z każdego owocu nasiona bo taki przepis powiedziała mi mama, której brat tak kazał w dzieciństwie przebierać owoce :)

Ktoś wcześniej robił DR na drożdżach ENOVINI? Nie do końca jestem zadowolony z zapachu tych drożdży, Wcześniejsze DR wystartowałem na FERMIVIN i od początku miały całkowice inny zapach tak samo jak całe winko.

Moze to przypadek z tym zapachem? Moje z DR na Zamoyskich pachną rewelacyjnie od początku do wypicia.
Odpowiedz
#23
Zapach to raczej nie jest kwestia drożdży.
Odpowiedz
#24
Własnie wróciłem do domu i już wszystko w normie. Wczoraj mnie martwił, zbyt intensywny zapach tych drożdzy. Ze wszystkich poprzednich jakie stosowałem te najbardziej śmierdziały zwykłymi drożdzami piekarskimi ale zaczeły żreć i już nastaw nabiera aromatu takiego jak ma być.

Mam pierwsze porównanie tego winka z poprzednim które miesiąc temu zalałem. Wtedy DR zalałem gorącą wodą i przemieliłem przez maszynkę do mięsa (bez noży, duże oczka) póżniej dodałem trochę głogu, soku z pomarańczy i wiśni. ( 10 L wody 5kg DR , 4 kg głogu, 1 kg wiśni i 0,5 litra soku z pomarańczy).

Od początku zapach i smak mocno przypominał przecier pomidorowy, dopiero teraz zaczyna powoli zmieniać aromat. Od tygodnia, fermentuje już w zimniejszej piwnicy. Będę chciał to później połączyć z tym winem ale jeszcze muszę poczekać i przemyślec ten ruch.

To "winko" jest całkowice inne od barwy po aromat. Tu od początku czuć owoce i barwa jest bardzej różowa, tam był pomarańcz jak w soczku kubuś. Zastanawiam się czy, bardziej na smak wpłynęły moje eksperymenty z piekarnikiem i dodatek suszonej DR czy bardziej herbata wrzucona do syropu.
Odpowiedz
#25
O widzisz, trafne określenie zapachu :) Nabyłam sobie sok 100% z dzikiej róży i on dokładnie tak pachnie - przecierem pomidorowym :)
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz



Skocz do: