Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
DR winko: porównuję owoce świeże i suszone
#26
Nie wszystkie owoce są suche ale większość. Po za tym te owoce są wyjątkowo małe. Zbieram w tym miejscu zawsze i takich nie widziałem. Trafiają się całe i twarde ale w większości są suche ale i ciemne. Czyli są dojrzałe. Ja takich mam sporo nazbieranych i ususzonych dodatkowo. Mam nadzieję że te owoce są pełnowartościowe a nie badziew. Swoją drogą, wczoraj byłem w innym miejscu narwać rugosę a tam aż się zdziwiłem wszystkie owoce zielone. Dosłownie na palcach dwóch rą policzyłbym czerwone. Nie mam pojęcia czemu w jednym miejscu są takie a w drugim takie. Czyżby upalne lato te suche jakoś przypiekło??
Tu znalazłemw necie zdjęcie takiej róży. Nie dosłownie wygląda tak ale podobnie. Jedne owoce są mniej ciemne inne suche jak pieprz. Czasem i łodygi sa suche.

   
Odpowiedz
#27
Jak dla mnie jest to efekt suszy jaką mamy w kraju.
Ewentualnie jakieś robale zagnieździły się w środku.
Ja bym takie owoce sobie odpuścił.
Odpowiedz
#28
No susza to była u mnie i upał sami wiecie. Znalazłem obraz takiej róży z jakiegoś wątku n atym forum, z tym że ten ktoś taką różę znalazł w lutym a ja w sierpniu. I jeszcze jedna rzecz ja myślałem ze to rosa rugosa a to się okazuje ze róża jadalna ale wygląda tam jak na tej fotce.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#29
Podepnę się pod temat.. mam ok 5kg DR (część w zamrażalniku część na balkonie - jak wywalę głóg z zamrażarki to domrożę resztę).
Mam możliwość ususzenia/podsuszenia tego (nie wchodząc w szczegóły, ciepłym jak z suszarki do włosów powietrzem - na oko 60-80st C ; pierwszą partię głogu już mam ususzoną na kamień .. może potem wrzucę fotki )
Chcę nastawić wino w ilości ok 19l, tylko czy warto suszyć czy jednak zrobić z surowej? Ktoś ma jakieś doświadczenia poza autorem tematu?
Odpowiedz
#30
Ja robiłem ze świeżej i suszonej i bardziej mi jakoś smakuje na suszonej, jakby głębszy smak, ale to moje subiektywne odczucia :) Pozdrawiam :)
Odpowiedz
#31
Panie Autor, jak się miewają nastawy?? Wytrwały do AD 2015?? Mam również do Ciebie pytanie - co konkretnie w twoim winie z suszonej dr jest gorsze od tego ze swieżej?? Właśnie jestem w trakcie suszenia swojej i trochę mnie zaniepokoiłeś... :-)
Pozdrawiam swiez
Odpowiedz
#32
Susz wygrał, choć świeża miała ładniejszy kolor i prawie podobny smak, ale trochę płytszy.
Odpowiedz
#33
Dobrze rozumiem, że na wiosnę 2014 świerza róża biła na głowę smakiem i kolorem suszoną - czyli była lepsiejsza? A teraz, jesień 2015 sytuacja się odwróciła?
Odpowiedz
#34
Gusta sie zmieniają, teraz jest tak jak powyżej napisałem, zobaczymy co będzie za rok.
Odpowiedz
#35
(12-11-2015, 10:51)Biotit napisał(a): Gusta sie zmieniają, teraz jest tak jak powyżej napisałem, zobaczymy co będzie za rok.

@Biotit Jak wygląda to dzisiaj?
Zapraszam na mój blog na FB

Swojskie Jadło






 


Odpowiedz
#36
Już wypite, a z części zrobiłem ocet.
Odpowiedz
#37
Dwa razy robiłem wino z DR świeżej i raz w 2014r. z suszonej. To z suszonej wyszło znacznie lepsze , miało bardziej intensywny kolor i smak. W tej chwili mam kolejny nastaw z suszonej zrobiony w styczniu tego roku zlane dwa miesiące temu. Zapowiada się dobrze. Czas pokarze czy wyjdzie tak dobre jak to pierwsze. Pierwsze robiłem z własnoręcznie zbieranej i suszonej caniny a to obecne z kupionej suszonej rugosy. Doświadczenie niewielkie ale ja preferuję suszoną , oprócz w/w walorów smakowych lepiej się klaruje.



Skocz do: